Kirsch.

Przygotowanie zacieru, nastawu i wszystko co jest z tym związane
terni
80%
80%
Posty: 497
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Kirsch.

Post autor: terni » 2016-07-04, 08:36

Wiśnie już by zrywać trzeba i zastanawiam się jak zrobić z nich kirschwasser. Ponieważ nie mam w tej dziedzinie doświadczenia, chciałbym zwrócić się do mających w tym temacie doświadczenie szanownych Kolegów, o parę wskazówek jak się za to zabrać. Czy wiśnie należy myć, czy nie? Po rozgnieceniu dodawać wody? Cukru? Jeśli tak to ile? Jakich drożdży użyć? Destylować gęste czy wyciśnięte? Wdzięczny będę za wszelkie uwagi na ten temat.
Róbmy Swoje

kwik44
90%
90%
Posty: 771
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-04, 08:47

terni

ja nie myłem. Potraktowałem wiertarką, dodawałem 1kg glukozy na 10 kg owoców ale w tym roku nie daję dodatkowego cukru. Gotowałem gęste. O ile pamiętam trochę pestek wybrałem ręką z pojemnika, więc nie wszystkie gotowałem. Ja używałem i używam również w tym roku Estelle. Właśnie czereśnie dochodzą ;) Miałem tylko 15 kg i do tego drogie. Drugie 15 chciałbym jeszcze przygarnąć, żeby jakaś sensowna ilość trunku była.

Jak masz gdzie, to jak pisał Emiel, przefermentuj, odcedź "winko", przedestyluj gęste jak leci, dodaj do "winka" i destyluj za pół roku. Mnie kusi taki sposób.

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 357
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-07-04, 11:56

Mam duże ilości soku z wiśni (jako skutek uboczny drylowania w cukierni). W zeszłym roku zaprawiłem sok fermiolami, dodałem cukier i po przerobieniu puściłem raz na krótko. Było wspaniałe. W tym roku wykonam więcej tego trunku. Zastanawiam się tylko czy dodawać cukier czy lepiej czysty dobry spirytus po fermentacji. Co myślicie?

kwik44
90%
90%
Posty: 771
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-04, 13:58

Nic nie dodawaj. Będzie mniej ale lepsze. Jak masz za dużo tego soku to ja z 50l przyjmę :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez kwik44, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 357
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-07-04, 16:59

Zmierzylem właśnie blg soku z wiśni i wychodzi 15. Nie jest źle więc faktycznie nie będę dosładzał. Rok temu sypałem chyba z dwa kilo na beczkę 30l ale nie miałem porównania.
Co do soku na wydawanie to raczej odpada ;) Napisałem dużo ale chyba nie więcej jak 150-200l a w przeliczeniu na trunek to już nie tak dużo :)

terni
80%
80%
Posty: 497
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-07-05, 09:28

Rozumiem zatem, że nie trzeba dodawać nic wody ani cukru. Wiśnie do beczki. Rozgniatamy. Dodajemy drożdży. Mieszamy i czekamy aż wyfermentuje.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 357
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-07-05, 09:31

Tak z tego wynika. Dla smaku nie zaszkodziło by dodać jeszcze trochę bardzo dojrzałych czereśni.

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 357
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-07-27, 07:57

Moje wiśnie zatrzymały się na około 2BLG... stoi tak od dwóch dni i raczej nie pracuje. Fakt, że użyłem tylko połowy paczki spiritferm turbo fruit ale raczej nigdy nie miałem problemów. Czy robić jakiś restart czy raczej nie ma sensu?

wawaldek11
101%
101%
Posty: 956
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-07-27, 10:36

Dawaj na rurki :wink:
Drożdże raczej zjadły cały cukier, a to co pokazuje miernik, to niefermentowalne resztki.
Gdy dosypujemy cukier, to wytwarza się więcej alkoholu, który rozrzedza nastaw i spławik głębiej zanurza się.
Gdy miałem taki dylemat, to wygotowywałem pół litra nastawu, aby pozbyć się alkoholu i po ostudzeniu dawałem drożdże - jak był jeszcze cukier, to podjęły pracę, a najczęściej nie ruszały.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 357
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-07-27, 10:43

Dzięki!

terni
80%
80%
Posty: 497
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-08-09, 08:57

Po miesiącu fermentacji bez dodatku cukru, czereśni i wody przedestylowałem w płaszczu wodnym wisienki wraz z pestkami i bez wyciskania. Destylat ma wyraźny, przyjemny aromat wiśniowy. Zaskoczyła mnie tylko mała wydajność moich wisienek. Spodziewałem się że sfermentowana miazga będzie miała ok. 6% alkoholu, a okazało się że ma poniżej 3%. Wydajność kirschwasser wyszła więc pięciokrotnie niższa niż cukrówki, a grzać trzeba dłużej.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 357
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-08-09, 13:35

U mnie podobnie. Urobku jak kot napłakał a roboty sporo.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5489
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2016-08-09, 18:02

Takie nastawy mają mało alkoholu, do tego większość z nas gdy robi na dwa razy, przy pierwszej destylacji przerywa gdy leci 20% albo jeszcze wcześniej, bo nikomu się później nie chce czekać na te siuśki, a tego objętościowo jest co najmniej jeszcze raz tyle ile było do 20%. Kiedy destylujemy na dwa razy to zejdźmy aż całość będzie miała 30%, całość, nie to co leci na końcu. Gdy destylujemy na raz, a mamy kilka kegów do przerobienia, to gdy leci nam już niefajne, nie wyłączajmy grzania, odbieramy dalej, a potem to wlewamy do następnego kega, dopiero gdy już nam leci ostatni keg, to gdy już nam aromat nie pasuje, to trzeba albo resztę oddestylować osobno i zostawić na dolewkę do przyszłego roku, albo ustabilizować i odebrać już na wysoki %.

laurentp
100%
100%
Posty: 1131
Rejestracja: 2013-07-08, 22:08
Lokalizacja: Mazowieckie

Post autor: laurentp » 2016-08-14, 11:06

Podepnę się pod temat:- robię sok "metodą słoneczną"" z wiśni, ]
- resztkówkę wiśni daję (+2l wody i 0.5lcuktu), na wino,,
smakuje OK.

Dwa,
może dodać enzymy??

Jest sens (i kiedy?) robić z nich nalewkę?

2+ to nie [pod kątem %% tyl]ko smaku]

Może esencji z pestek?
W.P
(Super, forumowy, DARMOWY!) termometr 4 punktowy
Nienawidzę... mechaniki... Za to przemiany fazowe zaczynają mnie fascynować ;P
Dobry polityk jest jak dobry Indianin...
I czego taki NAPRAWDĘ się boi? Zgadniecie? [patrzcie kto coś ugrał z Wiejską]

terni
80%
80%
Posty: 497
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-08-15, 09:41

Ale co ma to wspólnego z kirschwasser? Raczej niewiele, by nie powiedzieć nic.
Róbmy Swoje

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość