Cydr

Małe co nieco o produkcji złocistego napoju
zbigniefff
0%
0%
Posty: 1
Rejestracja: 2013-11-24, 14:08
Kontaktowanie:

Cydr

Post autor: zbigniefff » 2013-11-24, 14:19

Witajcie, poszukuje sprawdzonego przepisu na cydr. Gdy znajdę jakiś przepis pojawia się kilkadziesiąt komentarzy skrajnie sprzecznych i ....bądź mądry.

Chciałbym nastawić swój pierwszy cydr, najchętniej jabłkowy z dodatkiem cytryny.

Prosiłbym o prosty i sprawdzony przepis.
Ostatnio zmieniony 2013-11-24, 18:23 przez zbigniefff, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zwyczajny
101%
101%
Posty: 772
Rejestracja: 2011-04-05, 07:59

Post autor: zwyczajny » 2013-11-24, 17:04

Wyciśnij sok z jabłek, daj drożdże i przefermentuj.

Po fermentacji burzliwej i obciągu dosłódź i zabutelkuj.

Finito :nie_wiem
XXX

Awatar użytkownika
Emiel Regis
90%
90%
Posty: 652
Rejestracja: 2012-05-12, 14:56
Lokalizacja: Picardie, Żywiec

Post autor: Emiel Regis » 2013-11-24, 20:22

Jeśli chcesz mieć cydr robiony tak, jak robi się go w Normandii to wyciśnij sok z jabłek, zaszczep dobrymi drożdżami do cydru, na drugi dzień zdejmij czapę z wierzchu (jeśli się pojawi, zależeć to będzie od czystości soku), fermentuj w chłodnym pomieszczeniu 8-13*C w zal. od użytych drożdży.
W okolicach ósmego i trzydziestego dnia fermentacji ściągnij znad osadu, butelkuj kiedy Blg zejdzie do 3.9-2.6
Ważne; trzeba to zrobić wtedy, kiedy księżyca ubywa.

Wlej kontrolnie próbkę do ściśniętej butelki plastikowej i obserwuj nagazowanie, możliwe że będziesz musiał upuszczać gazu, zależeć to będzie od rodzaju zamknięcia butelki i warunków zewn.
Francuzi używają w tradycyjnym wyrobie korków naturalnych lub ceramicznych, które pod wpływem dużego ciśnienia potrafią samoczynnie wypuścić nadmiar gazu.

Zonbi32
0%
0%
Posty: 2
Rejestracja: 2016-12-29, 08:30

Post autor: Zonbi32 » 2016-12-29, 12:01

No dobra.. ale co to znaczy dobrymi dla cydru drożdżami?
Z tym księżycem to na serio?

Cyrograf15
70%
70%
Posty: 334
Rejestracja: 2008-02-25, 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 » 2016-12-29, 17:29

Ja tam robię inaczej, i jest bardzo dobre. Nic nie cisnę bo sok w Biedronce jest po nie całe 2 zł. Wlewam 10 l do baniaka dodając 0,5 kg cukru (który uprzednio rozpuszczam w tym soku co wlewam). Drożdże aktywne Ciderini. Po burzliwej fermentacji (zwykle 10 dni) zlewam do krachli 0,5 l. Dodaję miarkę cukru do każdej butelki (ja mam specjalną ale to mniej więcej płaska łyżeczka) oraz pastylkę słodzika. Po tygodniu gotowe, może stać i pół roku. Czy dłużej to nie wiem bo się nigdy nie uchował. Cukru do nastawu można nie dawać, będzie słabszy. Jak nie dasz słodzika będzie bardzo wytrawny. Nie dawaj więcej cukru bo traci smak wraz z wzrostem mocy. W butelkach na dnie będzie osad, jest to normalne, nie wlewać do końca do szklanki i tyle.
Wojtek

PS
Coś mi się wydaje że moi przedmówcy nigdy osobiście cydru nie robili. Jak wycisnąć sok i przefermentować to co najwyżej jabcok wyjdzie, cydr ma być mocno gazowany.

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1511
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2016-12-29, 23:11

:abaras :abaras :abaras
Jakby się odnieść żeby Cie nie urazić.
A robiłeś kolego normalnie, tak bez chemii :?:
Tak jak tradycja każe, zetrzeć jabłko, sok wycisnąć i fermentować z drożdżami bądź na dzikusach.
Spróbuj a docenisz tradycję.
Jeszcze Cię zacytuję:
Jak wycisnąć sok i przefermentować to co najwyżej jabcok wyjdzie, cydr ma być mocno gazowany.
A co ma piernik do wiatraka :?:
czytam nie pytam

Cyrograf15
70%
70%
Posty: 334
Rejestracja: 2008-02-25, 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 » 2016-12-30, 00:16

A no to że jabcok i cydr to właśnie moc i gazowanie odróżnia. Rozumieniem że nie dla każdego to różnica, w końcu tym i tym da się najebać. Przykre, ale jakże prawdziwe :(
Wojtek

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1511
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2016-12-30, 22:43

Nie wiem kolego o czym do mnie rozmawiasz.
Przy blg startowym 8-10 o jakim jabolu prawisz :?:
Kiedyś mój kolega bnp robił takie wynalazki z czystego lenistwa. Nie powiem żeby mi to nie smakowało, ale jak zrobiłem z soku wyciskanego to dopiero poczułem różnicę.
A Ciebie kolego Cyrograf15 zapraszam na jakiś konkurs lub przegląd cydrów byś i Ty mógł poznać smak prawdziwych cydrów.
czytam nie pytam

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1164
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Post autor: kowal » 2016-12-31, 10:17

Też robimy cydry z moją Lepszą Polową. Wypróbowaliśmy rożne odmiany jabłek i mamy namierzone parę starych poniemieckich odmian. Jakość jabłek ma duże znaczenie. Rózne odmiany oraz ich mieszanki dadzą różne cydry.
LP wyciska sok sokowirówką, zbiera szumowiny, cedzi, żeby do fermentacji poszło jak najbardziej klarowne.
Sok zazwyczaj ma ok 13°Blg, (choć w roku suszy, gdy jabłka były skoncentrowane miał 17°Blg!!!).
Drożdże do cydru Mangrove Jack's MO2. Parę dni burzliwej - jak długo, to różnie bywa - trzeba obserwować. Potem cicha.

Wychodzi wytrawny, a wolimy półwytrawny do półsłodkiego. I tu robimy coś nietradycyjnego. Dosładzamy przed butelkowaniem sacharozą w stopniu większym niż potrzeba na nagazowanie. Potem codziennie badamy stopień nagazowania (mogą wyjść "granaty" - trzeba uważać) i jak jest odpowiedni, pasteryzujemy do ok 60-65°C, aby zabić drożdże i tym samym zatrzymać fermentację.
Taki cydr ma ok 7%, jest aromatyczny, gazowany i rześki.

A soki z kartoników (zapewne z chińskich koncentratów) + dodawanie słodzików to jakieś nieporozumienie moim zdaniem. Cydr powstaje z jabłek - i nawet nasze dodawanie sacharozy jest już i tak wykroczeniem poza tradycję, ale powiedzmy, ze to kompromis 8)
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Cyrograf15
70%
70%
Posty: 334
Rejestracja: 2008-02-25, 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 » 2016-12-31, 10:57

Wiele czynników ma wpływ na smak, co jest oczywiste i nie podlega dyskusji. Uzyskanie klarownego soku samo w sobie jest wyzwaniem, a uzyskanie lepszego od sklepowego na prawdę wysoko zawiesza poprzeczkę. Miał być przepis sprawdzony, i taki podałem. Przy własnym soku ilość komplikacji i możliwości porażki jest bardzo duża. Jak ktoś opanuje robienie prostego cydru to wtedy może kombinować, zwłaszcza że taki jest całkiem dobry i SPRAWDZONY. Jak ktoś zaczyna uczyć się jeździć to się go nie wsadza do bolidu F1, a zdecydowana większość nawet bardzo dobrych kierowców nawet nie siedziała w takim.
Wojtek

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1164
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Post autor: kowal » 2016-12-31, 11:01

Uzyskanie jakości cydrów ze sklepowych półek uznałbym za porażkę, a nie sukces :roll:
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
ogurek
60%
60%
Posty: 257
Rejestracja: 2009-10-03, 20:05
Lokalizacja: wlkp

Post autor: ogurek » 2016-12-31, 11:50

Nigdy nie robiłem cydru, jestem po kilku destylacjach soku jabłkowego i już widzę różnice w odmianach. Sad ok. 35 lat, odmiany modne i dostępne w tamtych czasach, sok wyciskany u znajomego sadownika który sam leje swoje soki w worki.
Pierwsza partia to antonówka i spartan mniej więcej pół na pół, blg 9-10, dosłodziłem po 2kg sacharozy na 18l nastawu. W czasie destylacji w pomieszczeniu pachniało jakbym robił perfumy jabkowe ;), z butelki również intensywny jabłkowy aromat. Druga partia soków, to głównie startingtony, trochę spartana i jeszcze jakieś zimowe, blg 14 wiec tylko 1kg sacharozy. Tym razem aromat śladowy :(. Drożdże i sposób destylacji bez zmian.
Żeby odpędzić złe sny, pociągnęła solidny łyk z butelki pachnącej jabłkami i radosną śmiercią mózgu.

Cyrograf15
70%
70%
Posty: 334
Rejestracja: 2008-02-25, 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 » 2016-12-31, 12:20

kowal pisze:Uzyskanie jakości cydrów ze sklepowych półek uznałbym za porażkę, a nie sukces :roll:
Tak i nie, i nie tyczy to tylko cydrów. Ludzie często zachwalają coś jako wspaniały wyrób własny i tylko przez grzeczność staram się to nie od razu wywalić do kibla. To że w domu da się zrobić wiele pysznych rzeczy nie oznacza że tak się dzieje.
Wojtek

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2016-12-31, 21:19

Cyrograf15 pisze: Rozumieniem że nie dla każdego to różnica, w końcu tym i tym da się najebać.
Drogi Wojtku
Jesteś dość długo na Forum, żeby być świadomym tego, że jest to miejsce dla pasjonatów, dla ludzi, którzy swój wolny czas poświęcają na doskonalenie i rozwijanie wspólnych zainteresowań, oraz wymianę doświadczeń jakie by one nie były. I zapewniam Cię, że celem Naszych działań nie jest osiągnięcie stanu jak się wyraziłeś powyżej, cytuję "najebania"
Pisząc w ten sposób obrażasz forumowiczów, porównując Nas do amatorów najgorszych trunków nie wyłączając denaturatu, bo nieważne co się pije ważne byleby sponiewierało.

I nie piszę tego złośliwie myślę, że się trochę zagalopowałeś, ostatecznie piszesz również o sobie.

robol
Polak potrafi !!!

Cyrograf15
70%
70%
Posty: 334
Rejestracja: 2008-02-25, 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 » 2016-12-31, 21:46

Przepraszam jeśli to kogoś uraziło, cytat wyrwany z kontekstu na pewno tak czyni. Właśnie o to co i jak się robi chodziło w wypowiedzi.
Wojtek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość