Sos boloński

Czyli coś na ząb...
pluton
80%
80%
Posty: 430
Rejestracja: 2009-05-22, 15:58
Lokalizacja: Łódź

Sos boloński

Post autor: pluton » 2018-06-27, 21:49

Niestety wykonanie jest czasochłonne ale przepis jest prosty i trudno zepsuć.

Akcesoria
Garnek 10 litrów
Tarka do warzyw
Maszynka do mielenia mięsa
Drewniana łopatka do mieszania
Blender
Noże i deska do krojenia
Słoiki
Ocieplacz/koc/kołdra do zawijania gara
Składniki
2 kg wołowiny (mostek,kark, gulasz...)
2 kg szynki wieprzowej (moźna zrobić z samej wołowiny)
2 kg pomidorów
8-10 średnich/większych cebul moźe być mieszanka białej i czerwonej
8 średnich marchewek
1 spory korzeń selera
Paczka selera naciowego
Pieprz chętnie młotkowany
4-5 kostek wołowych lub cielęcych
Nieobowiązkowo
Czosnek
Oregano
Koncentrat pomidorowy słoik taki do 300 ml
Sól
Wino
Mleko

Wykonanie
Pomidory bardzo niekoniecznie obrać ze skóry, ale koniecznie wyciąć ten twardy rdzeń, zblendować i przecier wlać do gara.
Osobno zmielić wołowinę i szynkę. Średnie oczka.
Marchew i seler zetrzeć na tarce na grube wiórki.
Cebule pokroić na raczej drobną kostkę ale nieprzesadnie drobną.
Seler naciowy na plasterki 2-3 mm.

Sos pomidorowy zagotować i chwilę pogotować na małym ogniu.
Dodać zmieloną wołowinę i gotować tak długo aź cała masa będzie równomiwrnie rozgrzana do wrzenia. W tej fazie sos przypomina niezbyt gęstą zupę.
Gar na godzinę do ocieplacza.
Po godzinie ponownie rozgrzaç całą masę do wrzenia i na kolejną godzinę lub dłuźej do ocieplacza.
Znów stawiamy na gaz i dodajemy całą wieprzowinę. Rozgrzewamy całą mase do wrzenia intensywnie mieszając. Drewniana łýżka jest najlepsza.
Na godzinę do ocieplacza.
Ponownie na gaz. Dodajemy marchew,selery,cebulę i pieprz,kostki.
Kto lubi niech doda czosnek i oregano. Ale chociaż uwielbiam jedno i drugie to odradzam.
Jeźeli chcemy podrasowac kolor to dodajemy koncentrat pomidowowy ale odradzam.
Zagotowyjemy intensywnie mieszając aź cała masa się zagrzeje. Mamy juź ponad 8 litŕów sosu w garze.
Do ocieplacza na godzinę.

Jeźeli za gęste w jakiejkolwiek fazie to dodajemy kielich wina. Niektórzy dodają szklankę mleka źeby złagodzić kwasowosć pomidorów ale odradzam.

Ponownie na gaz. Intsywnie mieszając doprowadzamy do wrzenia. Malutki gaz i nakładamy do słoików. Polecam słoiki od  0.3 do 0.5 litra.
Słoiki do góry dnem i w ocieplacz nawet na godzinę. Sos jest ģęsty i długo trzyma ciepło więc dob rze się zapasteryzuje.
Mimo tego polecam przechowywać w lodówce.
Spoźywanie według uznania: samodzielnie, z odpowiednim makaronem ,z kaszą gryczaną czy jak kto lubi.

Jeźeli do sosu uźyliśmy samej wołowiny to musi ona poleźeć w ocieplaczu 4 godziny z cylkicznym podgrzewaniem co godzina. W przypadku mieszanki wołowo wieprzowej wołowina 4 godziny a wieprzowina 2 godziny.
Warzywa tylko ostatnią godzinę.
Błogosławieni ci, którzy nie umieją odpowiedzieć na moje pytanie,
a mimo to milczą.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5462
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Sos boloński

Post autor: magas » 2018-06-27, 22:52

https://www.youtube.com/watch?v=wV2mfoBRWJk Odkąd zmienił kolega płeć to wszystko inaczej wygląda, ten przepis choć nie próbowałem wygląda interesująco. Gotuje podobnie, ale te kostki mogą wnieść coś super, taką nutkę tajemnicy, chyba że źle zrozumiałem i są to kostki nie kostki jako kości, a kostki rosołowe, w takim wypadku wycofuje się z tego szczegółu co nie zmienia faktu, że bardzo fajny przepis. Warzywa z lenistwa, ale też to podpatrzyłem w pracy miele na maszynce, oczywiście na tarce są pewnie lepsze. Też używam dobrego mięsa, bo nie robię na sprzedaż, tylko jem z synem. Lubimy na ostro, ale sam sos gotujemy bez papryczek suszonych, dopiero jak podgrzewam na patelni, to dodaję takie tureckie suszone, lubimy nie tradycyjnie, że sos jest tylko na górze, a na patelni lekko przerzucany sos z lekko twardawym i tu uwaga nie tradycyjnie jak mi w pracy gotowano, bo powinno być z tym płaskim makaronem, a normalnie spaghetti. Wiem, że to mniej zdrowo i nie patriotycznie, ale wolę te smaczne pomidory z dużych puszek bez skóry co dojrzewają w lepszym klimacie niż nasz, wino wytrawne czerwone koniecznie i bezapelacyjnie, ale też koniecznie niewielką ilość cukru. Nie wiem co daje patent z ocieplaczem, ale na pewno coś fajnego, u mnie pyka wiele godzin na małym ogniu, aż się zredukuje z rzadkiej zupy w gęsty sos, niestety bardzo rzadko mam czas to zrobić.

terni
80%
80%
Posty: 484
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Sos boloński

Post autor: terni » 2018-07-15, 19:52

Strasznie to czasochłonne. Aż trudno uwierzyć że to sos boloński. Włoska kuchnia jest ekspresowa z reguły.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5462
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Sos boloński

Post autor: magas » 2018-07-15, 21:05

Ekspresowa to jest karbonara, aglio olio, jak chcesz ugotować nawet sos neapolitański ze świeżych produktów, to trzeba kilka godziny by pyrkało na małym ogniu, a tam praktycznie pomidory, zero mięsa. Pewnie, że można zrobić prawie boloneze w czasie, który jest potrzebny na ugotowanie makaronu, ale to takie boloneze jak łyski na szczapkach w dwa tygodnie, bo przecież kolor ładny może mieć.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość