Śliwowica

terni
90%
90%
Posty: 560
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Śliwowica

Post autor: terni » 2018-11-01, 18:45

Wypędziłem trochę śliwki nastawionej bez bełtania, bez wody, bez drożdży, bez cukru, na dzikusach. Destylat wyszedł przyjemny w smaku i aromacie.
Stężenie alkoholu w nastawie wyszło niecałe 6 %. Można liczyć 1 litr destylatu 55% z 10 kg śliwek. Szału nie ma. Smak dobry. Wydajność mała w porównaniu z dodatkiem 10% cukru co daje 14 % alkoholu. Smak taki sam, więc warto nieco cukru dosypać.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Śliwowica

Post autor: magas » 2018-11-01, 23:20

Oczywiście masz rację, jeśli nie czujesz różnicy w smaku to bez sensu w twoim przypadku robić ortodoxy, to jest jak z piwami, po co pić piwa z górnej półki, skoro ktoś ich nie odróżnia od tatry, która ma w swoim składzie alkohol nie tylko ze słodu jęczmiennego, ale też z innych produktów między innymi syropu glukozowego.

Asheron
20%
20%
Posty: 24
Rejestracja: 2008-08-09, 15:12
Lokalizacja: Rybnik

Re: Śliwowica

Post autor: Asheron » 2018-11-18, 21:36

Witam.
Na początku września dostałem 30 kg śliwek i postanowiłem spróbować śliwowicy. Po przefiltrowaniu przez worek filtracyjny po skończonej fermentacji zostawiłem wszystko na kilka dni aż będę miał czas na wrzucenie na rury. Najpierw chciałem uzyskać surówkę do dalszej obróbki, ale po 3 dniach na powierzchni pojawiła się biała błona z bąblami jak na zdjęciu. Na szybko poszło na rury, ale z powodu późnej pory i problemów z wodą chłodzącą po odebraniu ok 100 ml surówki przerwałem proces. Na drugi dzień odebrałem resztę surówki. Odebrałem wszystko, aż leciała już czysta woda. Wlałem do szkła i z powodu nawału pracy czeka ta surówka do dzisiaj. Będę miał niedługo kilka dni wolnego i zastanawiam się co dalej z tym zrobić. Warto jeszcze się bawić w śliwowicę czy przepuścić przez kolumnę na czysty spirytus ?

Pozdrawiam
Załączniki
IMG.jpg

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Śliwowica

Post autor: magas » 2018-11-18, 21:45

Bawić się, bawić, spirytus zawsze zdążysz zrobić, nie bardzo zrozumiałem, to białe, nazwijmy to umownie pleśnią, to na czym jest, teraz masz ją na surówce, która pewnie ma 25-28% jeśli targałeś tak długo aż woda prawdziwa leciała, choć często nam się wydaje że woda i surówka ma wtedy 30-35%, czy to białe było na winie śliwkowym nim przedestylowałeś.

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1946
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Re: Śliwowica

Post autor: zbynek » 2018-11-18, 21:56

To zakażenie tlenowcami. Jak bardzo nie czuć octu to będzie ok.
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kamal
40%
40%
Posty: 69
Rejestracja: 2014-01-07, 12:01

Re: Śliwowica

Post autor: Kamal » 2018-11-19, 13:29

Magas to jest na winie, przed destylacją.
K.
"I to wszystko bez najmniejszej kropelki rumu." - Jack Sparrow (Piraci z Karaibów)
"Dlaczego rum!?" - Jack Sparrow
"Dlaczego zawsze brakuje rumu?" - Jack Sparrow

Asheron
20%
20%
Posty: 24
Rejestracja: 2008-08-09, 15:12
Lokalizacja: Rybnik

Re: Śliwowica

Post autor: Asheron » 2018-11-19, 20:56

Ten nalot był na nastawie po oddzieleniu śliwek. Jak opanowywałem temat warzenia piwa to podobne zdjęcia widziałem i pierwsza myśl to zakażenie tlenowcami, dlatego jak najszybciej przedestylowałem, aby otrzymać surówkę i nie stracić ewentualnie nastawu. Mam teraz ok 8 litrów surówki, która stoi 2 miesiące. Zapach przy fermentacji był cudowny i jeśli tylko 10% zostałoby w destylacie to byłoby super. Niestety jakoś nie czuć śliwek i zastanawiam się czy destylacja tej surówki z podziałem na frakcje i utrzymanie odpowiednich temperatur w przedziale tych 85-90 stopni na głowicy da wymierny efekt. Bo teraz zapach surówki jest nijaki. Tak czy inaczej plan był, aby to zgodnie ze sztuką przedestylować i chciałem się zorientować czy robić sobie nadzieję na jakiś przyzwoity efekt. Czy też nie spodziewać się teraz cudów z powodu zakażenia oraz przerwanej destylacji i dwukrotnego grzania tego samego nastawu.

Awatar użytkownika
Kamal
40%
40%
Posty: 69
Rejestracja: 2014-01-07, 12:01

Re: Śliwowica

Post autor: Kamal » 2018-11-28, 18:36

Destyluj ze sztuką, ale na węch i smak. :) A później daj alkoholowi odpocząć.
K.
"I to wszystko bez najmniejszej kropelki rumu." - Jack Sparrow (Piraci z Karaibów)
"Dlaczego rum!?" - Jack Sparrow
"Dlaczego zawsze brakuje rumu?" - Jack Sparrow

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Śliwowica

Post autor: magas » 2018-11-30, 21:41

Śliwka na zmarnowanie nie zmarnowała się. Wszystkie beczki na dzikusach przefermentowały jak należy, śliwki w całości z czasem się rozpadły, nie złapało to żadnej infekcji, mimo, że drugie 200kg rozsypałem w beczki z pół dniową pleśnią, kupując w południe nie było, a w nocy jak wziąłem się za robotę to już było delikatnie biało, ze złości, bo przebieranie zeszło by do rana wsypałem z liśćmi i ogonkami, a i tak wszystko poszło dobrze. Pojawił się jednak inny problem, natury technicznej, najpierw myślałem, że Arek żartuje, 400kg pięknie pachnącej brei po destylacji, która pachniała tak pysznie, że chciało się nią polać kromkę chleba i posypać cukrem, pyszny zapach powideł poszedł w śmierdzące szambo, wcześnie w to samo szambo poszło chyba 200 czy 300 kg brei z innych owoców i zadzwonił pan szambonurek, że szambo ma nienaturalnie niskie ph i jest to problem w nowej oczyszczalni, by zwrócić na to uwagę jaką kupę robimy. Tym razem da sobie radę, bo coś tam zamieszał z innymi szambami, ale ogólnie takie szambo w tej nowej oczyszczalni następnym razem nie przejdzie. Pytam tych co wiedzą coś w tym temacie, bo dla mnie to brzmi jak żart, jak srać panowie, jak srać.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Śliwowica

Post autor: magas » 2018-11-30, 22:00

Czytam teraz komentarze na mchacie i tak np. młody pisze, magas ty to nawet gówno potrafisz zepsuć. Nagle dostałem olśnienie, facet który napisał scenariusz do trzeciej części gwiezdnych wojen, też był bimbrownikiem i spotkało go to samo, bo kto inny wymyślił by tytuł zemsta szitów.

kwik44
90%
90%
Posty: 867
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Śliwowica

Post autor: kwik44 » 2018-11-30, 22:08

Wlejcie trochę rozrobionego z wodą wapna palonego i pH się podniesie. Ale żeby szambiarka pH sprawdzała to już ciekawostka. Permanentna inwigilacja, że tak się wyrażę cytatem... Ja wylewam na kompostownik. Aczkolwiek ostatnio i on przestał przyjmować. A zostało mi jeszcze z 50l gęstego i 70l po pierwszym odpędzie. Ja dodałem do swoich śliwek po tygodniu Estelle bo zimno było, a trzymałem pod chmurką. Ale zapach odpędu obłędny. Destyluje całkowicie na aparacie prostym. Tylko ostatnia partia gęstego i przedgony z pogonami pójdzie na półkowej. I wydaje mi się, że będę miał wkład na beczkę 30l. Tylko beczkę trzeba będzie zanabyć.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1001
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Re: Śliwowica

Post autor: wawaldek11 » 2018-11-30, 23:26

Ciekawe czy w umowie na odbiór ścieków jest określenie dopuszczalnego ph? Jak nie, to....
Ja to chyba mocno zakwasiłem grunty przy bimbroforni, bo nie mam kanalizy i wszystko idzie w grunt lub na kompost. Systematycznie wrzucam wszystkie skorupki jaj do kompostownika i posypuję wapnem magnezowym, ale jakieś dziwne chwasty zaczęły rosnąć. Jak zmierzyć ph gruntu i kompostu?
Pozdrawiam,
Waldek

ximenek
40%
40%
Posty: 56
Rejestracja: 2013-09-05, 06:48
Lokalizacja: Jaskrów

Re: Śliwowica

Post autor: ximenek » 2018-12-01, 08:03

W Castoramie są takie mierniki do kwasowości gleby

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Śliwowica

Post autor: magas » 2018-12-07, 20:54

Jestem neptykiem technicznym, przez co nie mam też wyobraźni używając narzędzia jakie są zagrożenia, jak szybko przemielić na miazgę wiadro pestek węgierki, chodzi mi maszynowo, zabawę ręcznego młotkowania, zgniatania kombinerkami i tłuczenie młotkiem w pestki w starej poszewce przerabiałem kilka lat temu. Czym je przemielić, gniotownikiem się boje, że poniszczę wałki nawet gdy zrobię dużą szczelinę, niby mam ten gniotownik mocniejszy na kołach zębatych, ale intuicja mówi mi idź na spacer i ochłoń, albo zapytaj na forum.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość