Podhalańska litworówka, czyli nowy specjał naszych górali

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Awatar użytkownika
waldi
60%
60%
Posty: 204
Rejestracja: 2008-04-09, 12:43
Lokalizacja: Dolnośląskie

Podhalańska litworówka, czyli nowy specjał naszych górali

Post autor: waldi » 2015-03-28, 09:55

Jak w temacie, robił ktoś? Podzielcie się wiedzą na ten temat, mile widziany przepis chętnie bym zrobił tą naleweczkę :wink: . Napiszcie jakie są Wasze spostrzeżenia zarówno w smaku jak i robieniu tej nalewki, co na to koledzy z Podhala?

Boguś
50%
50%
Posty: 179
Rejestracja: 2014-02-01, 17:33

Post autor: Boguś » 2015-03-28, 16:03

Litworówka to inna nazwa dzięgielówki. Zalewa się albo korzeń i osładza albo nasiona-nasiona dobrze wychodzą po destylacji, wtedy się słodzi mniej. Likier z dzięgla jest regionalnym produktem z Clermont Ferrand.

Zależy na jakiej dzięgielówce Ci zależy, to i przepis się znajdzie. Skonkretyzuj. Mam przepis na likier dzięgielowy destylowany, dwa rodzaje ratafii dzięgielowej.
Ostatnio zmieniony 2015-03-28, 16:39 przez Boguś, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
waldi
60%
60%
Posty: 204
Rejestracja: 2008-04-09, 12:43
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: waldi » 2015-03-28, 16:33

Chodzi mi o przepis na nalewkę tatrzańską kupioną na Podhalu w opisie jest sporządzona na bazie litworu i kwiatu czarnego bzu.

Boguś
50%
50%
Posty: 179
Rejestracja: 2014-02-01, 17:33

Post autor: Boguś » 2015-03-28, 16:45

Toorank to chyba robi, a coś więcej wiadomo? Moc? Słodycz? Tak na szybko to znalazłem tyle:

I przepis: korzyń, liście abo łodygi litworu, arcydzięgla lekarskiego
(Archangelica officinalis) zalewomy 70% spirytusem, odstawiomy na 1 miesiąc
i dopiyro z tyj nalywki robimy wódke. Biermy 2 łyzecki tyj nolywki
wlywomy do 0,5 wódki, dajymy 2 łyżki duze miodu i wyciskomy sok z
cytryny. Miysomy, odstawiomy na 3-4vmiesiace. Nie wolno wceśniyj pić, bo
niedobre.

II przepis/

Zrobić konfiture z młodyk , 10-15 cm długik łodyżek litworu ( patrz
konfitury, książka kucharska), dodajęcy sody oczyszczonej na koniec noza do
syropu cukrowego. A po co? Wtedy zostaje zachowany piykny, zielony kolor
litworu. Takie łodyżki w syropie cukrowym mozno stosowac do zdobiynio
tortu, abo wkładać w karafke, zaloć wódką 30-40% i niek se stoi 3-4 miesiące
i nabiyro smaku. Dodać mozno do smaku miodu, soku z cytryny. Zielone łodyżki
i piykny kolor zielony nalywki stanowiom całom ozdobe litworowki, nie
godajęcy o smaku i przednim lyku na zołądkowe dolegliwości ( niestrawność).
No to do roboty NIETOTY!. Mnie piyknie litwor sie ozsioł na działce i rośnie
jak kwast. Trza bee porzadecek tyz nim zrobić. A lykarstwo sować na
cornom godzine.

Tu są jacyś autorzy i trzy rodzaje: http://www.nalewkatatrzanska.pl/oferta/ ... litworowka

Awatar użytkownika
waldi
60%
60%
Posty: 204
Rejestracja: 2008-04-09, 12:43
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: waldi » 2015-03-28, 17:40

Napitek ma 34%, jest stonowany w smaku nie za słodki taki w sam raz, Boguś dziękuję za te przepisy.

Boguś
50%
50%
Posty: 179
Rejestracja: 2014-02-01, 17:33

Post autor: Boguś » 2015-03-28, 20:00

Polecam się. Jakbyś chciał tamte (one pochodzą z początku XX wieku i były oficjalnie używane w ówczesnym przemyśle spirytusowym), to też wrzucę jak zajdzie potrzeba.

Awatar użytkownika
radius
90%
90%
Posty: 675
Rejestracja: 2010-11-30, 14:39
Lokalizacja: Małopolska

Re: Podhalańska litworówka, czyli nowy specjał naszych góral

Post autor: radius » 2015-03-29, 09:26

waldi pisze:Jak w temacie, robił ktoś?
Robię likier z arcydzięgla od kilku lat i mogę go polecić jako jeden z lepszych.
Robię wg tego przepisu;
Składniki:
40g korzenia arcydzięgla
3g nasion kopru włoskiego
3g owoców kolendry
0,7l spirytusu
0,7l wody
400g cukru

Zioła należy zalać wrzącym syropem z wody i cukru, pogotować 2 min i odstawić na 2 dni.
Po 2 dniach odcedzić zioła, do wyciągu wlać spirytus, wymieszać, rozlać do butelek, odstawić w ciemne miejsce na co najmniej 3 miesiące (absolutne minimum) i..... zacząć trenować silną wolę. Pełen bukiet i charakterystyczny, lekko gorzkawo-słodki smak, likierek dostaje po kilku miesiącach leżakowania, ale warto czekać. Robię go od kilku lat a znajomi, których częstuję tylko mlaskają ze smakiem a ja mam kupę radości gdy próbują zgadnąć z czego jest zrobiony :lol:
Wypróbował i poleca - radius
Spiritus flat ubi vult

Awatar użytkownika
waldi
60%
60%
Posty: 204
Rejestracja: 2008-04-09, 12:43
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: waldi » 2015-03-30, 07:54

Zrobię tą naleweczkę z przepisów kolegów jak zgromadzę składniki, kol radius likierek też zrobię podzielę się wrażeniami za 6 miesięcy :wink:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość