Pył węglowy?

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
no1muzzy
40%
40%
Posty: 64
Rejestracja: 2007-02-26, 16:33
Lokalizacja: Lubelskie

Pył węglowy?

Post autor: no1muzzy » 2007-11-13, 09:43

Witam, chciałbym się dowiedzieć na jakiej zasadzie używacie pyłu węgla aktywnego, czy dodajecie go do destylatu po pierwszym tłoczeniu na ok 24h po czym wlewacie ten czarny plyn do gara i destylujecie, czy moze da sie w inny sposób oddzielić alkohol od tego pyłu, np przez filtr do kawy czy jakąś wate?Nigdy nie używalem tej metody oczyszczania destylatu i chciałbym sie upewnić zeby nie zmarnować niczego.





Pozdrawiam
MuzzY

Awatar użytkownika
inżynier
101%
101%
Posty: 1823
Rejestracja: 2006-11-14, 12:00

Post autor: inżynier » 2007-11-13, 10:49

ja wlewałem jak leci do kega, ale problemy z późniejszym myciem skłoniły mnie do zastosowania rury filtracyjnej i teraz "żyje się łatwiej"

pozdrawiam - inżynier

Awatar użytkownika
flesz103
101%
101%
Posty: 294
Rejestracja: 2006-04-02, 20:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: flesz103 » 2007-11-13, 11:26

Pył węglowy (węgiel aktywowany pylisty) najlepiej dodawać do gotowego oczyszczonego destylatu.
Była już dyskusja na ten temat (min. o węglu z brzozy).
Z moich doświadczeń z takim węglem (pylisty, z łupin kokosa) wynika że destylat uzyskuje aksamitny :mrgreen: smak, oraz zdecydowanie łagodnieje.
Trzymam to w baniaku szklanym 2- 3 tygodnie mieszając dość często. Potem zostawiam w spokoju i następuje samoistne sklarowanie.
Potem delikatnie wężykiem (chyba od kroplówki) ściągam z nad osadu. Nie trzeba filtrować. No, może ostatnie 100 - 200 ml można profilaktycznie zlewać przez filtr do kawy.
Straty są minimalne.

Pozdrawiam.
Tomek
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa!"

Awatar użytkownika
no1muzzy
40%
40%
Posty: 64
Rejestracja: 2007-02-26, 16:33
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: no1muzzy » 2007-11-13, 11:55

A czy jest sens filtrować destylat na rurze i dodatkowo po takiej filtracji poddawac go takiemu oczyszczaniu przy pomocy takiego pyłu węglowego? Moja kolumna filtracyjna jest w trakcjie budowy, nawet mam juz zakupiony wegiel aktywny(wiadomo u kogo kupiony) i zastanawiam sie zainwestowac dodatkowo w taki pył węglowy? A tak BTW czy taki pył węglowy jest do odzyskania, czy raczej jednorazowego uzytku?w jakich proporcjach go dajecie do destylatu, najlepiej objetosciowo?

Awatar użytkownika
flesz103
101%
101%
Posty: 294
Rejestracja: 2006-04-02, 20:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: flesz103 » 2007-11-13, 12:29

Trudno mi się do tego odnieść.
Węgiel od 98% jest rewelacyjny, ale jest produkowany pod kątem maksymalnego oczyszczania destylatu z niepożądanych substancji. Oczywiście również łagodzi smak przy wolnej filtracji.
Kokosowy oddaje do destylatu jakieś sole mineralne (i na pewno coś jeszcze), które dają ten aksamitny smak i łagodność.
Wierzcie lub nie, ale destylat (dobrze oczyszczony) potraktowany takim węglem bliski jest ideałowi, do którego dążymy - ABSOLUT.

Pytasz czy jest sens stosowania filtratora i dodatkowo pylistego.
Ja tak robię. Wszystko zależy od stopnia zaangażowania w to hobby.
Przychylam się tutaj do zdania Inżyniera, że ilość włożonych pieniędzy w sprzęt, zapewniła by mi zapas alkoholu do końca życia.
Tym bardziej, że ze względu na tryb pracy, stosunkowo mało spożywam napojów wyskokowych.

I ostatnie.
Węgiel pylisty jest niestety jednokrotnego użytku.
Daję go w ilości ok. 30 -40 g/litr destylatu 45%

Pozdrawiam.
Tomek
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa!"

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2007-11-14, 00:13

no1muzzy pisze:A czy jest sens filtrować destylat na rurze i dodatkowo po takiej filtracji poddawac go takiemu oczyszczaniu przy pomocy takiego pyłu węglowego?
Jeśli już robić podwójne filtrowanie, to pierwszym etapem powinno być leżakowanie destylatu z węglem pylistym, a następnie filtracja na kolumnie.

Awatar użytkownika
flesz103
101%
101%
Posty: 294
Rejestracja: 2006-04-02, 20:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: flesz103 » 2007-11-14, 09:44

@CK
Nie, nie, nie.
Jeśli przepuścisz przez filtrator destylat leżakowany z węglem kokosowym, wyczyści go z tych soli mineralnych.
Dokładnie odwrotnie. Najpierw filtrowanie na węglu od 98%, a potem leżakowanie z pylistym.
Zaznaczam, iż cały czas piszę o węglu aktywowanym z łupin kokosowych.
Zwykły pylisty (np. z węgla kamiennego) może przynieść zgoła inny efekt.
Wolna filtracja na węglu od 98% powoduje że destylat jest bardzo dobry. Leżakowanie z kokosowym powoduje jego "dopieszczenie".
Być może niedługo będę miał własnoręcznie wypalony węgiel z brzozy. Zobaczymy co on wniesie do destylatu.

Pozdrawiam.
Tomek
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa!"

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2007-11-14, 10:21

@flesz
Nic bardziej błędnego , że złoże z węgla absorbuje sole mineralne. To nie jest złoże jonitowe, kationit czy anionit, żeby wychwytywać substancje mineralne. Chyba , że te uszlachetniacze z pyłu kokosowego to jakieś substancje organiczne , a nie sole mineralne.

Awatar użytkownika
tomQ
101%
101%
Posty: 389
Rejestracja: 2007-05-24, 10:01
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: tomQ » 2007-11-14, 10:23

flesz103 pisze:...Być może niedługo będę miał własnoręcznie wypalony węgiel z brzozy. Zobaczymy co on wniesie do destylatu.
Ojjj .... wniesie, wniesie :mrgreen:

Należy robić dokładnie tak jak piszesz.
Najpierw chemia. Potem drugie bryknięcie.
Filtr z węglowa aktywowanego, a na samym końcu leżakowanie z węglem brzozowym,
co kilka dni wstrząśniętym i zmieszanym. :wink:
Po kilku tygodniach zostawiamy do wyklarowania i dekantujemy.

Leżakowanie ze zwykłym węglem nie ma na celu adsorpcji zanieczyszczeń
(choć ona w niewielkim stopniu też zachodzi) ale uwolnienie do destylatu różnych, dobroczynnych substancji.
Nadaje to naszemu wybrykowi aksamitnej łagodności i delikatności. Podobnie działa podpieczony dąb,
ale ten wprowadza znacznie więcej aromatów i działa znacznie mniej subtelnie, co raczej nie jest wskazane przy czystych alkoholach.

Efekty są świetne, choć będąc ostatnio na Ukrainie piłem prawdziwy "absolut".

Był zrobiony wg powyższego schematu jednak chemia była stosowana 2 x,
rektyfikacja 3 x. Pierwsze dwa filtrowania przez przemysłowy węgiel aktywowany,
ostatnie również przez aktywowany, ale kokosowy.
Potem dobę z grzałką termostatyczną nastawioną na ok. 40-50 st. C w odkrytym naczyniu.
Na końcu leżakował ok. 3 tyg. z pyłem kokosowym i następne 3 tyg. z brzozowym.

Efekt wprawia w ekstazę :D

Jak ktoś jest zainteresowany zrobieniem we własnym zakresie dowolnego węgla do leżakowania destylatu służę sposobem stosowanym z powodzeniem "od zawsze" na Ukrainie.

Pozdrawiam,
TomQ

bnp

Post autor: bnp » 2007-11-14, 10:36

@kitaferia 


No kolego, nie zapędzaj się w tym wypadku mówimy o adsorpcji a nie o absorpcji a po drugie błędem jest myślenie,że na węglu aktywowanym nie adsorbują się związki nieorganiczne. Zapewniam Cię,że takie zjawisko ma miejsce np. adsorpcja jonów NH4+. Węgiel posiada także właściwości jonowymienne. Gatunków węgla jest bardzo wiele a jego właściwości zależą od jego powierzchni.

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2007-11-14, 11:00

Zwracam honor, pomyłka oczywiście adsorpcja, ale i tak twierdzę , że właściwości jonowymienne węgla są nikłe.

bnp

Post autor: bnp » 2007-11-14, 11:19

@kitaferia


Owszem są nikłe w porównaniu z właściwościami żywic jonowymiennych, ale to nie zmienia faktu że takie posiada -> http://www.pzits.not.pl/docs/czasopismo ... 3-1987.pdf

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2007-11-14, 11:29

@bnp
Cytat z pdf:'' Do wad należą: stosunkowo niskie wartości pojemnośco jonowymiennej"
Zgodzę sie co do adsorpcji (przy odpowiednim ph) jonów metali (a właściwie kompleksów metali) szczególnie żelaza i chromu. Ale chlorki, azotany, fosforany, bromki czy jodki, sa adsorbowane w bardzo nikłym stopniu.

bnp

Post autor: bnp » 2007-11-14, 11:57

Hej, napisałeś :


"Nic bardziej błędnego , że złoże z węgla absorbuje sole mineralne. "




Czyli stwierdziłeś że tych właściwości wcale, w ogóle nie posiada.
Udowodniłem Ci ze posiada, także stwierdziłem że są nikłe ale jednak posiada.
Uważam że ten temat jest zamknięty i szkoda miejsca na forum.
Jak dalej kolega chce dyskutować to proszę na PW.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
tomQ
101%
101%
Posty: 389
Rejestracja: 2007-05-24, 10:01
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: tomQ » 2007-11-14, 16:31

Ponieważ zainteresowanie na prv ukraińską metodą zrobienia węgla jest duże opiszę ją pokrótce dla wszystkich tu.

Potrzeba:
- niepotrzebny baniak, garnek, kociołek, etc - koniecznie czysty (niemalowany)
- przesiany, suchy piasek
- kawałki drewna
- ognisko
- duże sitko

Na dno baniaka wrzucamy kawałki drewna lub łupin orzechów kokosowych.
Przysypujemy piaskiem tak, żeby warstwa nad drewnem wynosiła 10-20 cm.
Wstawiamy w ogień i hajcujemy kilka godzin przy okazji wygrzewając kości
w żarze i wewnętrznie za pomocą wszelakich turbokoli przegryzanych pysznościami
obok baniaka przyrządzonymi :wink:
Nazajutrz przesiewamy zawartość przez sito i gotowe.

Nieco lepsze efekty, niestety kosztem czasu uzyskuje się dając na samo dno
2-3 cm warstwę piasku, a dopiero na na nią drewienka lub gałązki.

Pozdrawiam,
TomQ

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości