Aparat Pietro

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Aparat Pietro

Post autor: Citizen Kane » 2006-04-02, 17:57

Konstrukcja działająca w praktyce, fotki w przyszłości... Komentarze wskazane, bo konstrukcja szczególna... Postaram się namówic autora na jakieś zwierzenia.
Załączniki
chlodnica.jpg
komplet.jpg

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-04-02, 18:17

Ciekawa głowica, trochę pracochłonna (koszt), ciekawi mnie czy w odstojniku na podłodze nie wykrapla się za dużo "dobrego" , skoro jednak Pietro pisze że działa to OK.
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

Awatar użytkownika
lopes
101%
101%
Posty: 271
Rejestracja: 2006-01-08, 19:23
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lopes » 2006-04-02, 18:34

witam
Ajak się sprawuje termometr rtęciowy w takiej pozycji dobrze wskazuje ?
pozdro

[ Dodano: 2006-04-02, 18:38 ]
Ja bym ocieplił ten odstojnik a ogólnie jak to działa to chyba zmienię koncepcję mojej aparatury która jest w fazie projektu
pozdro

Fenol
101%
101%
Posty: 229
Rejestracja: 2006-02-03, 16:43

Post autor: Fenol » 2006-04-02, 19:51

Pomysłowo rozwiązany refluks (niezły patent z tą redukcją ;)), ale z odstojnika zrobiłbym jakiś powrót skroplin do gara.

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-04-03, 02:26

też bym coś zrobił z tym odstojnikiem, może być szkoda tego co tam jest, lub jeśli zostanie tam przedgon to może parować przez cały proces destylacji podgrzewany przez opary etanolu, ale tak pozatym to konstrukcja niczego sobie.

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2006-04-03, 07:58

Myślałem kiedyś o czymś takim
ale wydawało mi się że konieczne jest dogrzanie odstojnika
ale skoro działa.
Polak potrafi !!!

Pietro

Aparat

Post autor: Pietro » 2006-04-03, 23:02

Witam wszystkich.Chcę opisać budowę mojego aparatu i podzielić się pierwszymi wrażeniami z jego pracy.Inspiracją do budowy była lektura Czarnej Oliwki.Przy projektowaniu założyłem sobie,że kolumna ma mieć jak największą wysokość czynnego wypełnienia.Dlatego postawiłem ją na podłodze na odstojniku.W takiej wersji,jak na rysunku wypełnienie ma wysokość 210 cm i mieści się w pomieszczeniu o wysokości 270 cm.Ateraz po koleji.Bojler jest to oryginalna bańka na mleko wykonana z nierdzewki.Ma ona w deklu dwa wyjścia:małe i duże.Ja wykorzystałem to małe.Odstojnik zrobiłem z dzbanka do kawy(też z nierdzewki,kupionego na targu).Stoi on między dwoma krążkami z blachy ko skręconymi szpilkami M6.Do górnego krążka jest przyspawane złącze SMS i dalej rura ko Φ50. Chłodnicę zrobiłem z miedzi,tak że wszystkie trójniki i redukcje są standartowe,dorabiane są tylko tulejki Φ35/Φ24 i Φ32/Φ24. W pierwszej wersji w rurze Φ35 umieściłem rurę Φ28,ale destylację musiałem prowadzić bardzo wolno, ponieważ po zwiększeniu tempa destylat był wyrzucany na zewnątrz.Po wymianie rury Φ28 na Φ22 dolegliwość ta zniknęła.Myślę,że przyczyną tego był zbyt mały prześwit między rurami.
Zmywaki na wypełnienie kupiłem w PLUSIE (Sevring 3 szt. po 1,59).Wygotowałem je w wodzie z dodatkiem sody kaustycznej.UWAGA!!!BARDZO ŻRĄCE!!!. Soda bardzo dobrze usuwa resztki emulsji chłodzącej.A i tak pierwsza destylacja poszła na przemycie aparatury.
Termometr miałem rtęciowy wyskalowany co 0,5°, a więc taki zamontowałem.Pomimo tego,że jest on poziomo, wskazania ma dobre.
Jeszcze o tych złączach SMS.Są to śrubunki 50mm ko z uszczelką gumową za 8,50 zł.Ja kupiłem u tego sprzedającego 2 trójniki i jedno kolano(65 zł. z przesyłką).Jeden trójnik pociąłem na złącza,na drugi mam już sposób wykorzystania(opiszę następnym razem),z kolana być może zrobię głowicę Nixona.
Co do ocieplenia:ocieplony mam bojler,rurkę łączącą,odstojnik i kolumnę.
Następnym razem opiszę swoje spostrzeżenia z przebiegu destylacji. Przepraszam za ewentualne błędy,ale w pisaniu na klawiaturze jestem na poziomie przedszkola(i to maluchów).Napisanie tego postu zajęło mi 2,5 godziny.Pozdrawiam.
Pietro

Pietro

Aparat

Post autor: Pietro » 2006-04-03, 23:36

Zapomniałem napisać,gdzie kupić te złącza.Na Allegro trzeba wpisać "złącze kwasoodporne sms" lub "trójnik kwasoodporny" i póżniej ewentualnie "pokaż inne przedmioty sprzedającego".
Jeszcze raz pozdrawiam.Pietro

Pietro

Aparat

Post autor: Pietro » 2006-04-04, 22:37

Witam.Dzisiaj chcę opisać przebieg destylacji na moim aparacie.W bańce mieści się 15 l. zacieru.Do grzania używam kuchenki elektrycznej 1200W z termostatem.Do pierwszych kropel trzeba czekać ok. 1,5 godziny. Ręką można wyczuć, że wszystko po koleji, bez żadnych przerw rozgrzewa się. Grzanie redukuję o połowę. Zalewanie kolumny, stabilizacja i ustalanie refluksu bez problemów.Destylat ma moc 94%.Po nakapaniu ok.1,2 litra temperatura rośnie a moc spada. Początkowo jechałem tak do końca i wyciągałem ok.3 l bimbru o mocy 78-80%. Przerywałem destylację, jak kapało jeszcze ok.50%, a temperatura dochodziła do 95 stopni. Póżniej doszedłem do tego, że jak temperatura zacznie rosnąć, zamykam zawór odbioru i ponownie przeprowadzam stabilizację.Temperatura spada, ustalam refluks i nadal mam 94%. Powtarzam to jeszcze raz i w ten sposób uzyskuję ok.2,5 l spirytusu 94%. Po każdej regulacji szybkość destylacji spada. Do końca destylacji grzania nie zwiększam
Wpadłem na pomysł, żeby trójnik, który mi pozostał, zamontować w śodku kolumny i wpuścić przez wolny otwór zimny palec. Wygiąłem rurkę, na końce nałożyłem korek do wina i wszystko to włożyłem do trójnika, podłączyłem wodę i jazda. Jednak zimny palec nie przepuścił pary do góry, termometr pokazywał 63 stopnie i przez 0,5 godz nie drgnął. Zmniejszyłem grzanie, wyrzuciłem rurkę, włożyłem dodatkowe zmywaki, zatkałem korkiem i tak skończyłem destylację. Uzyskałem przez to dodatkowo 14 cm wypełnienia, aż chłodnica opierała się o sufit. Przez moją krótką pamięć nie mogłem znaleźć oryginalnej uszczelki do trójnika, więc uszczelniłem go uszczelką do okien i silikonem. Ten patent wytrzymał dwa pędzenia, w połowie trzeciego puścił, tak, że musiałem przerwać destylację.Rozkręciłem jeszcze gorącą aparaturę i przy okazji poczyniłem pewne obserwacje: na zmywakiach w całej kolumnie było tyle alkocholu, że aż w oczy szczypało. Uszczelka do okien (ta ze spienionej gumy) nie wytrzymuje wysokiej temperatury. Po normalnej destylacji w odstojniku zostaje 1,5 do 2 l skroplin bez alkoholu. Po awari dzbanek był pełny i w rurze było jeszcze ok. 30 cm kondensatu o wysokim stężeniu alkoholu.
Wydaje mi się, że ten pierwszy skok temperatury następuje wtedy, gdy dzbanek się wypełni, a drugi jest normalny przy końcu destylacji.
Nie wiem, dlaczego zimny palec nie przepuścił pary do góry. Czy może mieć to związek z cienką rurką łączącą bojler z odstojnikiem?
Przyszło mi do głowy, że ten trójnik można wykorzystać do umieszczania w kolumnie woreczków z ziołami do robienia wódek zapachowych. Można je zmieniać kilka razy w ciągu jednej sesji. Chyba przerobię chłodnicę,żebym mógł zamontować drugi trójnik u góry kolumny.
Ja swój bimberek pędzę tylko raz, bo dla mnie wzorcem jest Siwucha.
Aparatura ta ma, jak dla mnie, dwie wady związane z wysokością : jest mało stabilna, przez co trzeba ją do czegoś przymocować i ma zawór regulacyjny umieszczony pod sufitem.
Proszę o opinie na temat zimnego palca, i nie tylko, bo jakby ktoś miał jakiś ciekawy pomysł to chętnie go zastosuję.
Pozdrawiam. Pietro

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Aparat

Post autor: Citizen Kane » 2006-04-05, 00:22

No... wygląda na to, że faktycznie w odstojniku nie ma za wiele etanolu, a przyznam się, że myślałem iż będzie go sporo. Zakładając, że masz zacier na poziomie 15%, to prawie wszytko z tego odbierasz. Trochę dziwi mnie uzyskiwane 94%. Na tak długiej kolumnie powinno być więcej. Ja mam na 135 cm ponad 95%. Porównywałeś może wskazanie swojego alkoholomierza na produkcie z polmosu?

Odnośnie regulacji po wzroście temperatury to wpróbuj następująca metodę: kiedy temperatura zaczyna iść do góry (a dzieje się to na początku ze względnie mała szybkością) zamiast zakręcać całkowicie odbiór przydław go, zwiększając tym samym RR, co powinno skutkować stabilizacją tempearatury. Kolejny zaobserwowany wzrost i kolejne dławienie. I tak do akceptowalnej przez ciebie granicy. Ile masz dławić... to już musisz dopracować doświadczalnie. I moja rada, a właściwie mój sposób postępowania: destylatu, który odbieram od chwili przekroczenia 80°C, nie daję do bezpośredniego spożycia, ale zawsze mieszam go z następną porcją zacieru.

Co do zimnego palca, to myślę, że problem może wynikać ze zbyt małej mocy grzewczej. Zapewne palec wykrapla cały etanol, stąd para nie przedostaje się już wyżej. Piszesz, że kuchenkę 1200W redukujesz do połowy. 600W do dużo za mało jak na średnicę rury, którą posiadasz. Opieram się tutaj nie ma własnych doświadczeniach, ale na informacjach z zaczerpniętych z homedestiller.org.
Ostatnio zmieniony 2006-04-06, 11:28 przez Citizen Kane, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-04-05, 01:53

zawsze jak ktoś powie że szklanka jest w połowie pusta, jest kotś kto powie że jest w połowie pełna. Istotnie 600W to mało, ale nie napisałeś nic o ilości wody jaką przepuszaczasz przez zimny palec. Spróbój redukowac ilość przepuszczanej wody, aż do momentu powolnego wzrostu temperatury. Spróbój także przepływem w zimnym palcu stabilizować kolumne. Jak do tąd nikt jeszcze się nie odważył na takie działanie i wszyscy przepuszczali przez przebitki w kolumnach stałą ilość wody, podczas gdy to nic innego jak drugi zawór który jak napisałeś masz pod sufitem.

Pietro

Post autor: Pietro » 2006-04-05, 21:49

Witam. Z zimnym palcem zacząłem kombinować dlatego, że wydaje mi się, że przy tak wysokiej kolumnie tylko jeden refluks na górze kolumny nie wykorzystuje jej całego potencjału. Myślę, że dołożenie nawet kilku palców na różnych poziomach powinno dać duże korzyści w postaci stopniowego zwiększania stężenia etanolu w oparach. I jednak rurkę łączącą wymienię na grubszą, bo przez tą małą przechodzi za mało pary na kolumnę. Powinno to chyba też spowodować lepsze nagrzanie odstojnika i przez to mniejszą ilość kondensatu w odstojniku w czasie pracy.
Przepływu wody przez palec nie dławiłem, a jest on zrobiony z 20 cm rurki miedzianej Φ10 mm. Przed świętami jednak nie będę z tym eksperymentował, bo chcę zobić trochę wódek zapachowych i wypróbować sposób z umieszczaniem ziół w kolumnie.
Co do mocy, alkoholomierz pokazywał raz 94, raz 95%, bo nie mogę go ustawić tak, żeby cały czas pływał i co chwila przykleja się do ścianki.
Podrowienia. Pietro

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-04-06, 01:06

Pietro pisze:refluks na górze kolumny nie wykorzystuje jej całego potencjału.
A ja myślę, że refluks górny jest najlepszy i wprowadzanie dodatkowych skraplaczy do drodze jest niepotrzebne. Proces wymiany zachodzi przecież na wysokości całej kolumny. Im bardziej posuwamy się do góry tym para etanolu ma wyższe stężenie. Jeśli wykroplisz etanol w połowie wysokości kolumny, to część ponad będzie pracować prawdopodobnie z mniejszą efektywnoscią. Mogę też założyć, że jeśli duże skroplenie zajdzie na zimnym palcu położonym najniżej, to cały etanol nie odparuje na wypełnieniu i skapie do odstojnika :-( co jest oczywiście niekorzystne.
Pietro pisze:I jednak rurkę łączącą wymienię na grubszą, bo przez tą małą przechodzi za mało pary na kolumnę.
Grubsza nie zaszkodzi, ale podtrzymuje swoją teorię, że nie jest problemem dławienie występujące na tej rurce, ale zbyt małe ogrzewanie boilera, które w efekcie daje małą ilość pary.

Co do przyklejania się alkoholomierza do ścianek naczynia, to nie wykonuj pomiaru w tej oryginalnej probówce ale wyszukaj jakąś butelkę z szeroką szyjką lub odpowiednio wysoki słoik. I dla przypmnienia (dla wszystkich), zwracaj uwagę na temperaturę etanolu podczas pomiaru.

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-04-06, 01:28

z robieniem zimnuych paluchów na różnych wysokosciach wiąże sie sterowanie kazdym z osobna, jezeli ustawisz przepływ tak aby uzyskać tuz ponizej 78°C to ten na dole przepuści a te wyżej zabiorą kolejną taką samą dawkę energii w rezultacie zyskasz na kolejnym temperature w kolumnie poniżej lotności etanolu, a jeżeli na wszystkich ustawisz na tyle, że pary przejdą przez ostatni paluch, to te poniżej ostatniego nic nie dają poza obniżeniem temperatury w kolumnie, jednak nie na tyle by skroplił sie na nich etanol. Oczywiście te dwa przypadki trącą skrajnością, ale szarość pomiędzy czarnym scenariuszem, a czarniejszym scenariuszem nie będzie biała.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-04-06, 11:25

@Tofi

Szarość niektórych Twoich teorii mnie rozbraja ;-) Dobrze by było, gdybyś w swoich wypowiedziach dodawał zwroty: "Myślę, że...", "Uważam, że...", "Moim zdaniem..." itp. W przeciwnym przypadku czytający bierze Twoje słowa za prawdę prawdziwą, a wcale do końca tak być nie musi. No chyba, że podasz źródło swoich informacji, co by można było skonfrontować ich trafność.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości