Mirabelki

Awatar użytkownika
scyzoryk
20%
20%
Posty: 25
Rejestracja: 2006-09-04, 11:20
Lokalizacja: Gdzieś w Polsce

Mirabelki

Post autor: scyzoryk » 2008-08-17, 21:59

Witam. Czy ktoś robił z tego napitek?

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2008-08-18, 11:06

Nie robiłem, ale kompot z mirabelek na zespół dnia poprzedniego jest OK :mrgreen:

Awatar użytkownika
inspiracje
101%
101%
Posty: 186
Rejestracja: 2008-05-20, 12:21
Lokalizacja: Chojnice

Post autor: inspiracje » 2008-08-18, 11:35

Na zespół dnia następnego najlepsze jest...... dzień wcześniej nie pić :D

Dobrze że po naszych wybrykach nie mamy tego problemu :wink:
Czas to pieniądz, szkoda tylko że nadmiar czasu to nie nadmiar pieniędzy

Awatar użytkownika
rudysteffan
40%
40%
Posty: 95
Rejestracja: 2008-07-31, 12:32
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: rudysteffan » 2008-08-18, 11:40

Jeszcze nie robiłem... Ale chyba spróbuję :). Wczoradnia smakowałem kilka pod krzakiem leżących - mocno już dojrzałe, ale żeby cukru w nich dużo było, to nie powiem. Fruktozy przynajmniej, która smak słodki bez wątpienia ma... Trzeba będzie dosypać stosownie sacharozy :).
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2008-08-18, 12:15

rudysteffan pisze:Trzeba będzie dosypać stosownie sacharozy :) .
...lub glukozy która ponoć destylaty czyni delikatniejszymi, nie aromatyzując ich nadto smakiem bimbrowem
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

Awatar użytkownika
masterofbimber
40%
40%
Posty: 92
Rejestracja: 2008-04-10, 10:58
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: masterofbimber » 2008-08-18, 15:15

Rzekłeś.
Zaiste słuszne to słowa!
POZDRAWIAM mob.
CHLUŚNIEM BO UŚNIEM , PIERDYKNIEM BO ODWYKNIEM!

dejw12
0%
0%
Posty: 4
Rejestracja: 2007-12-28, 18:45
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: dejw12 » 2008-08-18, 21:14

Robiłem z weków z mirabelek polecam

JanK
80%
80%
Posty: 447
Rejestracja: 2008-04-27, 21:57
Lokalizacja: Z polecenia.

Post autor: JanK » 2008-08-18, 22:32

Przez wino z mirabelek zaczeła się moja przygoda brykająca. Wino było tak kwaśne, że nie można go było wypić. Zato po przegotowaniu (czajnik + chłodnica zrobiona ze starej lodówki) ambrozja.
Pozdrawiam.

babol
0%
0%
Posty: 1
Rejestracja: 2008-08-15, 15:23

Post autor: babol » 2008-08-18, 23:28

Na kaca to tak naprawdę pomaga Yerba mate ale to tylko dla tych co wiedza o co kanan :) Tak naprawdę to te mirabelki to mylna nazwa Ałycza poprawniej będzie :)

Cocacolatl
50%
50%
Posty: 148
Rejestracja: 2006-04-17, 18:21

Post autor: Cocacolatl » 2008-08-23, 20:32

U nas mirabelki nie rosną, to śliwka z cieplejszego rejonu Europy. To co nazywamy mirabelką to w rzeczywistości ałycza, co nie zmienia faktu, że napitek z niej jest pierwsza klasa. Miałem i wiem :)

C.

poziom
30%
30%
Posty: 39
Rejestracja: 2008-06-14, 12:13

Post autor: poziom » 2008-08-28, 06:21

popełniłem m-c temu taką śliwowicę. Aromatu to ona wiele nie ma i ja trochę chyba przesadziłem z refluxem. Dołozyłem trochę dębiny ale napradę troszkę, żeby reszty smaku nie zagłuszyć i trzeba poczekać. Myślę, że koło marca odnajdę w jej wszystko co teraz gdzieś się zgubiło. A jak nie to tez znajdzie się na nia sposób.
Ale ma jedną zaletę - surowiec do produkcji jest za darmo i dużych ilościach.

Cocacolatl
50%
50%
Posty: 148
Rejestracja: 2006-04-17, 18:21

Post autor: Cocacolatl » 2008-08-30, 22:38

Ałyczę na mój gust lepiej brykać na potstillu, albo na krótkiej kolumnie bez refluksów. Zostaje bardzo ładny migdałowy smak (oczywiście jeśli fermentacja była z pestkami, przynajmniej w burzliwym okresie).

C.

Czarek
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2008-10-04, 10:09
Lokalizacja: Polska

Post autor: Czarek » 2008-10-05, 11:20

Ten migdałowy smak to KWAS PRUSKI niestety to podstępna trucizna.
Człowieka zmysły czasem zawodzą i badania organoleptyczne mogą się źle skończyć.
W historii wino starzone w ołowianych amforach uchodziło za najlepsze ( bo słodziutkie było ) niestety ta słodycz to był octan ołowiu - odkłada się w mózgu i co może się z tego dziać to Kaligula i Neron pokazał...
Pozdro CK

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2008-10-05, 11:27

Czarek pisze:Ten migdałowy smak to KWAS PRUSKI niestety to podstępna trucizna.......
Ciekaw jestem jeszcze tylko jednego, mianowicie: jak się Koledze wydaje (a może Kolega to akurat też wie?) ile tego KWASU PRUSKIEGO będzie w destylacie opisywanym przez @Cocacolatl ? I na czym ma ewentualnie polegać podstępność akurat tej trucizny?

pzdr

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2008-10-05, 18:23

ja również
Wikipedia pisze:Cyjanki pod wpływem wilgoci i dwutlenku węgla mogą się rozkładać się na powietrzu z wydzielaniem cyjanowodoru zgodnie z reakcją:

KCN(s) + CO2(g) + H2O(g) → KHCO3(s) + HCN(g)
której z tych dwóch rzeczy nie ma w zacierze - CO2 czy H2O? nawet przy zacierze z samych migdałów kwas pruski nie może być produktem fermentacji.
Konstytucja RP - Art. 54. 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości