Odbiór pogonów, start kolumny

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 13:51

Może z moim nosem coś nie tak, ale u mnie nie czuć nawet delikatnego zapachu bimbru.

Może źle odcinasz przedgony lub pogony?

[ Komentarz dodany przez: Citizen Kane: 2008-10-08, 11:15 ]
Temat wydzielony z innego wątku.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 14:00

Ja w Kegu jade do 99°C, nie patrzę na temp. w garze tylko na piwerwszy skok na głowicy i wtedy zmieniam naczynie do odbioru. Gdy jest pierwszy skok dodatkowo ponownie krótko zalewam kolumnę. Jeśli nie idziesz na ilośc - tak jak i ja - to staraj się wydzielić "serce" destylatu, odciąć wcześniej pogony.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2008-10-07, 14:02

gatorek23 pisze:to wylewam tą 100 pierwszą i jadę aż do 95 stopni na kegu.
.
Jak to na kegu, a na głowicy?
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 14:18

gatorek23 pisze:więc serce przy jakiej temperaturze na kegu się kończy?
Ja obserwuję temp. na głowicy, temp. w kegu to sprawa pomocnicza tylko.
Nie masz skoku temp. na głowicy do końca procesu. Ja widzę temp w postaci wykresów na kompie, oczyt z DS'ów i jest skok wyraźny temp. pod koniec procesu.

Poniżej wykres, temp. jest stała (minimalne skoki to sprawa cisnienia wody, ale jak z wodą jest ok to linia jest prosta) na końcu wykresu widać pierwszy skok.
Ostatnio zmieniony 2008-10-07, 14:25 przez kitaferia, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
rudysteffan
40%
40%
Posty: 95
Rejestracja: 2008-07-31, 12:32
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: rudysteffan » 2008-10-07, 14:18

Heja!

@Gatorek
Stałą, ale jaką? Z tego co zdążyłem się nauczyć na forum, nie ma co ciągnąć powyżej 81 stopni na szczycie kolumny. Temperatura kega mówi Ci tylko, ile jeszcze alkoholu zostało do odparowania (patrz tabela temperatury parowania płynu w zależności od zawartości etanolu).

Pozdrawiam
Stefan
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
rudysteffan
40%
40%
Posty: 95
Rejestracja: 2008-07-31, 12:32
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: rudysteffan » 2008-10-07, 14:28

@Gatorek

A na jakiej temperaturze dokładnie stabilizuje Ci się kolumna? Pytam bo mam wrażenie, że właśnie tu diabeł jest pogrzebany. Pisałeś, że uzyskujesz 92%, a to na kolumnę nieco cienko IMO. Moja (52mm/180cm, zmywaki) daje 94%. Podejrzewam, że masz trochę za krótką kolumienkę, albo szczególnie wrażliwy na zapach bimbru, nosek ;).

Wydajność zależy od warunków w jakich drożdżakom pracować przyszło. Więc jeśli nie zmierzysz ballingu zacieru przed brykaniem, nie będziesz wiedział ile możesz uzyskać. Może być tak, że część cukru się marnuje bo drożdże nie zdążyły go przerobić. A z kilograma cukru powinieneś uciągnąć ca. 0,6 litra 94%, jak mnie pamięć nie myli :).

Pozdrawiam
Stefan
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni...

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 14:32

Z 5 kg cukru osiągam 2.5l 95%.

80°C na topie przy cukrówce jest dla mnie niedopuszczalne.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 14:52

Po skoku temp. by dalej rosła-chyba że zwiększysz refluks, ale można też wtedy zalać ponownie kolumnę i odebrać pogon i zrobić z niego podpałkę do grila-kominka albo jak niektórzy robią dodac do następnego brykania. Koniec rektyfikacji to moment gdy zaczyna brakowac już par zasilających kolumnę, proces staje się coraz bardziej niestabilny.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2008-10-07, 15:00

Gdy zaczyna lecieć odbieram wszystko aż temperatura przestaje wzrastać (ok.89°C) zamykam zaworek...

Jaką ty właściwie masz kolumnę?

Termometr - nie jest zbyt dokładny ale liniowy. Nieraz stabilizuje się na 77.8 a nieraz na 78.3°C ale mi to nie przeszkadza (na razie!) http://multisort.pl/product/5675.Panelo ... 150;C.html
Ostatnio zmieniony 2008-10-07, 15:03 przez Spirit, łącznie zmieniany 2 razy.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 15:09

Mało tych przebitek jak na taką średnicę. Jak przykręszasz taboret na stabilizacji?
No i trzeba rozdzielić zasilanie wody, od biedy z zimnych palców na chłodnicę, przecież leci Ci tam mało zagrzana woda.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2008-10-07, 15:12

gatorek23 pisze: zasilanie na paluchy a później na chłodnicę.
Musisz rozdzielić zasilanie wodą na chłodnicę i na palce. Może destylat nie skrapla się na chłodnicy? W końcu ta woda już nie jest taka zimna.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 15:21

Z takiej ilości palców o takiej średnicy to nie leci mu gorąca.

@gatorek

Jak Ci leci?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2008-10-07, 15:30

Tak myślałem, że leci Ci prawie zimna przy palcach o tekiej średnicy i ilości. Zmniejsz jeszcze bardziej nastepnym razem moc grzania, niestety kosztem wydajności, ale za to jakość jeszcze poprawisz. Dołoż jeszcze ze 3 zimne palce.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2008-10-07, 15:34

Być może start jest kiepski. Ważne, żeby w momencie rozgrzewania kolumny (gdy czujemy ciepło idące do góry) ograniczyć moc grzania do minimum, a refluks dać na max. Radzę tak potrzymać z 30 minut, a później bardzo powoli zmniejszyć refluks do ustabilizowania się na głowicy ok. 77°C. Trzymać tę temperaturę tak długo jak się da (z 15 minut), odbierając w tym czasie właśnie przedgony. Gdy już nie jest możliwe dalsze utrzymywanie tej temperatury, refluks zmniejszyć do minimum, poczekać aż głowica uzyska ok. 78°C i....jaaaaazda. Teraz odbierasz ten właściwy eliksir.

pzdr

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2008-10-07, 15:46

Może się mylę ale kolumna z zimnymi palcami jest dla średnio zaawansowanych stillmanów. Dla początkujących lepsza jest kolumna typu "Aabratek".
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości