Rotametr

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1991
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Rotametr

Post autor: zbyszek1281 » 2009-02-19, 22:27

Opis i zdjęcie przyklejone do tematu: Głowica 2w1 i automatyczny powrót kolegi Omir1
Wykonałem kilka sztuk rotametrów sprawdziłem w działaniu i przedstawiam wnioski.
Przy bardzo prostej konstrukcji działanie prawidłowe i ciągły pomiar natężenia wypływu w ml/min.Drobna zmiana refluxu natychmiast pokazywana jest przez rotametr.Zastosowałem skalę w postaci przesuwnych pierścieni osadzonych na rurce szklanej.Ułatwia to wyskalowanie przepływomierza i zaznaczenie zakresu pomiaru.Podczas kilkukrotnych destylacji poprawił mi się komfort pracy przy regulacji i obserwacji pracy kolumny.
Zapraszam do dyskusji nad możliwością wykorzystania rotametru przy naszych wybrykach.

Jeszcze wniosek ,który dotyczy wielkości szczelin przy przepływach cieczy.W moim rotametrze jest szczelina 0,3 mm.Mogłaby być o połowę mniejsza 0,15mm.Dało by to dłuższą skalę pomiarową ,ale to był mój najmniejszy frez.Szczelina 0,3 mm dla spirytusu o temp. ok 40*C daje słupek cieczy 12mm dla natężenia przepływu 20ml/min.

Nie realne jest zastosowanie szczelin 1mm i 4mm w "automatycznym refluxsie kol. Omir1 chyba ,że kolumna ma wydajność kilkadziesiąt litrów /min

Awatar użytkownika
Astemio
101%
101%
Posty: 2144
Rejestracja: 2006-12-28, 12:29

Re: Rotametr

Post autor: Astemio » 2009-02-20, 09:42

zbyszek1281 pisze:...W moim rotametrze jest szczelina 0,3 mm.Mogłaby być o połowę mniejsza 0,15mm.Dało by to dłuższą skalę pomiarową ,ale to był mój najmniejszy frez...
Zdaje mi się, że cieńsze bardzo trudno zdobyć i są wyjątkowo delikatne, a dodatkowo kwasówka to dla cienkich piłek niemiły materiał.

Zbyszek, a może tak:
Ponieważ nie jest ważna bezwzględna wartość szerokości szczeliny (może być 0,15mm ± kilka setek, przecież skalować trzeba i tak każdy egzemplarz, ważniejsza jest stałość szerokości szczeliny), a wyżarzona kwasówka jest plastyczna, prawie nie posiada sprężystości, to powinno dać się to zrobić nacinając szczelinę piłką 0,3 (albo i więcej), potem włożyć kalibrowaną utwardzoną blaszkę/ki 0,1mm - np. ze szczelinomierza albo folię z brązu - w szczelinę i ostrożnie, z wyczuciem zacisnąć rurkę w "świeżym" imadle frezarskim.
Ponieważ szczelina potem trochę się "otworzy", powinno to dać ok. 0,13-15mm - jednak trzeba by przeprowadzić próbę.
a_priv pisze:...Jemu wystarczą zimne palce o temperaturze 78,8°C. :mrgreen: ...
To już jest technologia "gorących palców" :) .
Ostatnio zmieniony 2009-02-20, 12:41 przez Astemio, łącznie zmieniany 2 razy.
Najlepszym miernikiem nieskończoności jest ludzka głupota i arogancja.

cemik1

Post autor: cemik1 » 2009-02-20, 11:58

Chyba jednak jest realne. Zakładając, że zjawisko jest liniowe to przy całkowitej ilości skroplonego alkoholu 250ml/min (tak mam w swojej kolumnie) utrzymujemy refluks 200ml/min i odbiór 50ml/min co daje przy szczelinach 4 i 1 mm wysokości słupa cieczy:
12*200*0,3/(20*4)=9mm.
Całkowicie realna wartość.
A dogryzanie tym, którzy mają inne, może trochę zwariowane i nieprzemyślane pomysły świadczy tylko o frustracji piszącego.

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2009-02-20, 12:18

cemik1 pisze: [...] A dogryzanie tym, którzy mają inne, może trochę zwariowane i nieprzemyślane pomysły świadczy tylko o frustracji piszącego.[...]
Raczej ma za zadanie zniechęcić innych z równie nieprzemyślanymi pomysłami.

Co do "dogryzania" to najpierw były wielokrotne, niestety nieudane, próby wytłumaczenia zjawisk i absurdalności pomysłu. Niestety z równym skutkiem możnaby przekonywać betonową ścianę. :wall

Rozumiem, że Kolega broni "pokrzywdzonego" zdaniem Kolegi wynalazcy dla samej zasady, bo chyba nie jego idee Kolegę przekonały?


pzdr

PS
Również widzę problem czytania ze zrozumieniem u Kolegi. Przecież Zbyszk napisał (oszacował), że potrzeba kilkudziesięciu litrów/godz, a Kolega przytacza swój przykład jako przeciwstawny, zdaniem Kolegi. U kolegi uzysk 250ml/min = 15 litrów/godz, co odpowiada 9 mm słupa cieczy, co moim zdaniem dokładnie potwierdza szacunki Zbyszka. Więc jak to w końcu jest zdaniem Kolegi? Ma Zbyszek rację, czy nie?

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1991
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2009-02-20, 12:51

Astemino próby z dogięciem szczeliny robiłem, ale wynik mizerny.Zawsze pozostaje sprężystość materiału o te dziesiąte części mm.Myślałem o kalibracji szczeliny wciśnietymi pierścieniami o odpowiedniej średnicy.Zostało to na razie jako pomysł do realizacji.W rotametrze rurka pomiarowa jest nacięta tylko w środkowej części na dł.100mm.W odwodzie pozostaje elektro drążenie drutem.Skala pomiarowa jest wystarczająca ,ale zawsze można lepiej to zrobić
Cemik teoretycznie coś tam policzyłeś ,tylko jeszcze to sprawdż i pisz konkrety bez własnej frustracji nie lejąc wody.Tak dla wody zimnej 20ml/min to wys słupa cieczy ok 20mm

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2009-02-20, 12:56

@zbyszek1281

To może tak zrobić:
przeciąć rurkę (obojętna szerokość cięcia), następnie w szczelinę włożyć 2 płytki (blaszki) dystansowe na końcach rurki, o grubości takiej, jaką szczelinę chcemy uzskać i całość skręcić (ściągnąć ) dwoma opaskai skręcanymi (np. cybantami). Dół zalać jakimś wypełniaczem do krawędzi blaszki dystansowej.
:?:


pzdr

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1991
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2009-02-20, 13:05

Można tak zrobić posługując się szczelinomierzem i ściskając naciętą rurkę np w imadle.Natępnie zmierzyć średnicę ściśniętej rurki i wsunąć na nią pierścionki o fi wewnętrznej zmierzonej średnicy.

Awatar użytkownika
Astemio
101%
101%
Posty: 2144
Rejestracja: 2006-12-28, 12:29

Post autor: Astemio » 2009-02-20, 13:09

Myślałem o dogięciu w taki sposób:
Paseczek dystansowy w szczelinę i zaciśnięcie - wyżarzonej po przecięciu - rurki w precyzyjnym imadle dwa razy, za każdym razem lekko skośnie w stosunku do płaszczyzny szczeliny, wtedy najpierw dociągnie się jedną krawędź; potem zmiana i to samo z drugą krawędzią - przy takim zaciskaniu sprężystość nie będzie miała praktycznego znaczenia, a szczelina powinna się prawie całkowicie zamknąć.
Do takiego zaciskania rurkę trzeba będzie przeciąć od końca do końca, ale nie problem potem zalutować jeden koniec do pożądanej wysokości (ten od strony napływu płynu).
Natomiast nasunięte pierścionki będą domykać końce szczeliny, środek będzie szerzej otwarty (podobnie jak kilka rzeczy: kajak, furażerka albo ta najprzyjemniejsza... :D .
Nie mam tu programu graficznego, żeby to narysować, ale Ty na pewno rozumiesz, o co mi chodzi z tym zaciskaniem.
Myślę, że podobny efekt skośnego zaciskania można uzyskać wykorzystując trójszczękowy uchwyt tokarski (ale nowy, będzie miał równoległe szczęki - w tym wypadku to ważne). Poniewaz jednak zaciskanie będzie jednoczesne, w jednej operacji, może się nie udać.
Przy pewnej sprężystości materiału zadziała raczej tylko wcześniej opisane, dwuetapowe zaciśnięcie w imadle.
Najlepszym miernikiem nieskończoności jest ludzka głupota i arogancja.

Paluch
101%
101%
Posty: 721
Rejestracja: 2006-06-10, 21:54
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Paluch » 2009-02-22, 17:38

A może zastosować regulowaną szczelinę ?
Na całej długości przylutowane dwie listewki.
Więcej wyjaśni szkic który jest rzutem z góry.
Mogą być na przykład trzy takie wkręty regulacyjne.
Szczelina moim zdaniem powinna być frezowana jako ostatnia operacja.
Na prawym ramieniu , naprzeciw łba wkręta powinna jeszcze być przeciwnakrętka.

Pozdrawiam

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1991
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2009-02-22, 19:07

Założeniem konstrukcyjnym wykonania rotametru są małe gabaryty.Rurka szklana fi16/fi12.
Rurka pomiarowa fi8/ fi6.Ogranicza to możliwości konstrukcyjne. Zastanawiam się nad nasunięciem na siebie dwóch cienkościennych rurek wykonanie nacięcia i obrót osiowy względem siebie na określony wymiar szczeliny. W ten sposób powstałby rotametr regulowany.

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2009-02-22, 19:23

Temat bardzo interesujący,tym bardziej że sam chciałbym mieć takie urządzenie przy kolumnie.
Zastanawiałem się żeby zamiast rurki wewnętrznej ze szparą,wsadzić do wnętrza przegródkę.Nawet dokładnie wykonana i tak będzie miała przy ściankach prześwity.Całkiem możliwe że odpowiadające naszym potrzebom.
Załączam rysunek.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Paluch
101%
101%
Posty: 721
Rejestracja: 2006-06-10, 21:54
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Paluch » 2009-02-22, 19:47

Skoro robi się "burza mózgów" - czemu szczelina ?
A może w metalowej rurce 8 mm wlutowane co np. 5 mm krótkie odcinki igieł od strzykawki (kalibrowany dowolnie mały przekrój). Dało by to skwantyfikowany wprawdzie ale dobry odpowiednik szczeliny.
Myślałem o szeregowym wierceniu ale to jest bez gwarancji małych, powtarzalnych przekrojów.
Krótkie - 2-3 mm (po późniejszym zeszlifowaniu) odcinki igieł.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2009-02-22, 19:49 przez Paluch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2009-02-22, 19:48

Może powbijać igły w rurkę silikonową?
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Paluch
101%
101%
Posty: 721
Rejestracja: 2006-06-10, 21:54
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Paluch » 2009-02-22, 20:12

@ Spiryt

Czy coś takiego ?
(Rotametr w 15 minut ?)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2009-02-22, 22:44

Zastanawiam się czy napięcie powierzchniowe pozwoli alkoholowi przepływać przez igły :nie_wiem
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: panmufinek i 4 gości