Destylacja

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2006-01-10, 17:38

Temat zaczęty no to jazda .

Wymieniłem kolumnę z 51 mm na 60,3 i podczas destylacji
temperatura na termometrze nie spada na upragnione 78,3
tylko uparcie trzyma się na 79 stopni.I nie robiłbym problemu
ale jakość otrzymywanego destylatu jest gorsza.
Zmniejszanie mocy grzania , mniejsze wypełnienie kolumny,
bez wypełnienia mocno upchane wypełnienie nic nie pomaga

Miał ktoś coś takiego , na nowej kolumnie raz mi wyszło dobrze
i na tym koniec , 79 i więcej .

I co wy na to ?

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-10, 21:34

Tak zastanawiałem się po tym jak napisałeś na Oliwce i zaczyman się niepokoić, bo niedługo także pojadę na nowej kolumnie. Co prawda średnica ta sama ale... cholera, powinno być tylko lepiej :? :?:

Najpierw przyszło mi do głowy (po tym jak napisałeś, że jest OK po upchaniu wypełnienia), że może większa średnica rury a zmywak pochodzi z wąskiej i daje to jakąś ucieczkę pary bokami. Piszesz, że jednak nie jest OK, więc teoria odpada.

Drugie, myślałem że jak (w domyśle - musiałeś) dołożyłeś nowych zmywaków i z ich jakością może być coś nieteges, szczególnie po tym jak podałeś że chodzi o jakość. Apropo jak z mocą?

Jednak temperatura 79 sugeruje, że jednak problem tkwi z kolumnie. Moje teorie przy następujacych założeniach:
- zbyt zbite wypełnienie plus duże grzanie - brak wymiany, zalewanie;
- zbyt zbite wypełnienie plus małe grzanie - brak dostatecznej ilości flegmy na powrót, duże dławienie pary w kolumnie;
- zbyt luźne wypełnienie - mało powierzchnia wymiany;

Miałem chyba ze dwa takie przypadki, kiedy stosowałem zmywaki, że za cholerę temperatura nie chciała spadać. Ponowny start połączony z przeładowaniem wypełnienia i wszystko OK. Moim zdaniem musisz pokombinować ze zmywakami, szczególnie że jak mówisz, raz było dobrze. Ja wypełniałem kolumnę w następujący sposób: zmywaki lekko "rozczochrałem" i ponieważ są większej średnicy jak moja rura zrobiłem z nich podłużne kiszki. Wkladałem do kolumny i dopychałem kijem do momentu wyczucia pierwszego oporu.

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2006-01-11, 08:27

Nie wydaje mi sie żeby chodziło o wypełnienie
Próbowałem tak :
-normalne wypełnienie i grzanie jak na starej
-mocno zbite- mocne grzanie
-mocno zbite- słabe grzanie
-bez wypełnienia
-wypełnienie 0,5 m kolumny

Nic nie pomaga a samo grzanie jak dam więcej
to zwiększa się wydajność- temp. stała , jak prawie zgaszę
palnik- temp.stała, wydajność spada.

Myślałem że zalewam kolumnę bo za dużo daję zacieru do kega
dałem 5 litrów to samo.

Zmywaki które dołożyłem do nowej kolumny to takie same jak wczesniej.
Po każdej destylacji wyciągam wszystko i płuczę z płynem i w wodzie

Moc destylatu a to jest najlepsze schładzam do 18 st i jest 95 +.

W zasadzie destylat nie jest taki zły ale w porównaniu do tego ze starej
kolumny gorszy.Zrobiłem w końcu duży filtr węglowy zasypałem węglem
jaki udało mi się dostać.Po rozcieńczeniu i przefiltrowaniu daje się pić .

Widzę dwie możliwości albo wyrobiłem już życiowy limit destylatu :cry:

albo co bardziej prawdopodobne jest zły stosunek średnicy kolumny do
wysokości .Na Oliwce ktoś pisał 1:20 ale tam był reflux wewnętrzny.

Na starej kolumnie było 140/47 = 30 (prawie) to na nowej wyjdzie
57*30 = 1710 dla średnicy wewnętrznej kolumny

CoTy na to ?

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-01-11, 12:11

jak się nad tym zastanowić, i przypomnieto czego na fizyce uczyli, to była przy silnikach taka jedna stała, i miała ona swoje zastosowanie właśnie przy parach

p=t/v

co oznaczało że jak któraś z tych wartości się zmieniała to miało to wpływ na pozostałe. Zgodnie z tym jeżeli podgrzejemy temperature, to zwiększy się nam ciśnienie, bo objętość nie może. Niby ucieka ono przez chłodnice, ale weźmy przykład z prognozy pogody, ciśnienie na całym świecie powinno być takie samo, a jednak są jego wachania i w kolumnie też można pójść na uproszczenie że jest to układ zamknięty, bo nie potrzebujemy tego do obliczeń a do poszukiwania w którą strone iść z wymiarami kolumny. Zmieniła ci się średnica a tym samym objętość kolumny w obrębie tej samej izotermy (bo temperatura idąc w góre sie zmienia na niższą). Grzejesz dalej tyle samo, więc powinno ci spaść ciśnienie (w obrębie tej samej izotermy). Podgrzewając mocniej to ciśnienie powinno się wyrównać do poziomu takiego jak miałeś w poprzedniej kolumnie. A zły smak może wynikać właśnie z tego, że pary różnych substacji w roztworze mogą mieć różne krzywe podwójne (poziomy utrzymywania się par nasyconych), więc różnie się mieszają, więc aby uzyskać podobne rezultaty jak na twojej starej kolumnie musiał byś umiejętnie przekształcić ten wzór na stałą, pamiętając że im większe odstępstwa od parametrów starej kolumny, tym większa różnica w rezultatach. 95% to nie jest tak źle, więc mógł byś wypróbować czyszczenia chemicznego (perhydrol), a uzyskasz krystalicznie czysty smak.

To co w tym poście napisałem może odbiegać od tego co było na fizyce, bo jednak mineło z 10 lat jak się tego uczyłem, jednak łopatologicznie jest to poprawne, tj. jedna para jest bardziej nasycona i lepiej sie wzbogaca inna jest mniej nasycona i się nie wzbogaca tak szybko, a przy zmianie któregoś z parametru jesteśmy dalej punktu podwójnego jednej, a bliżej punktu podwójnego drugiej, więc proporcje smakowe mogą sie zmieniać. Wiec ideałem by było aby uzyskać podobny stosunek nasycenia par poszczególnych związków.

Na potrzeby postu użyłem terminu "punkt podwójny" bo najłatwiej na nim jest wytłumaczyć łopatologicznie wymianę i wzbogacanie pary, ale chodziło mi oczywiście o punkty wrzenia, a pary ulatniają się też przy temperaturach niższych od punktu wrzenia, jednak jest ich mniej. a punkt wrzenia zmienia się w zależności od ciśnienia.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-11, 12:45

Moc destylatu wskazywałby na to, że jest w porządku :!: :?: . Jeszcze jedna ewentualność jaka przyszła mi do głowy to może niezbyt dokładnie wytrawiona / wyczyszczona kolumna / chłodnica po spawaniu. :? Zakładam, że termometr masz ten sam i porównujesz różnicę, do wskazania na starej kolumnie, ale może skorzystał byś z drugiego, np. elektornicznego (na fotkach widze, że jest chyba bimetaliczny).
Widzę dwie możliwości albo wyrobiłem już życiowy limit destylatu :cry:
dobre :D
albo co bardziej prawdopodobne jest zły stosunek średnicy kolumny do
wysokości. Na Oliwce ktoś pisał 1:20 ale tam był reflux wewnętrzny.
Hmn... myśle, że rodzaj refluksu nie ma tu chyba znaczenia. Proporcje też są IMO w normie 1,4 wysokości wypełnienia do 51 mm średnicy. Średnica (+- przyjęte wartości) determinuje w zasadzie tylko wydajność, nie powinna mieć wpływu na temperaturę.

Co do smaku destylatu to stawiałbym na nowo dołożone zmywaki. Niby są z nierdzewki, niby nie powinny dawać nic od siebie, ale zauważyłem że na różnych zmywakach smak jest inny, a moim przypadku, po zamianie zmywaków na wióry (przecież też niereagująca nierdzewka - KO), także nastąpiła zmiana smaku tym razem in plus.

Jak wiem kolumna jest jeszcze dość nowa... zrób nowy nastaw, daj "przeżreć" się nowym zmywakom może wygotuj je przez kilka godzin i zobaczymy.

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-01-11, 18:24

Jak sądzićie, czy w HEKO bardzo y się zdziwili jak by ktoś zamówił 0,25 m3 wiórów KO?

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-11, 23:56

A mają w komputerze pozycję wióry KO ? :D

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2006-01-13, 09:07

Dałem d..y z tym termometrem
postawiłem trzy takie same obok mojego starego.

Zgadnijcie który pokazywał najwięcej

A zmywakom zafundowałem kąpiel w czystym destylacie
Próbna destylacja i pomogło :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-13, 19:25

robol69 pisze:Próbna destylacja i pomogło :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No wiedziałem, że musi działać :D Cieszę się, że wszystko jest OK.

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2006-01-14, 08:08

A jak ja się cieszę

Czas pomyśleć o przeróbkach
Doszedłem do wniosku, że bez przebijania stropu mogę
wydłużyć kolumnę do 160 cm !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Trzeba wszystko dokładnie przemyśleć.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-14, 11:30

Ja mam nad kubem 146 cm przestrzeni. Wypełnienia będzie więc trochę więcej jak 130 cm, na chłodnicę zostaje 15 cm i 1 cm zapasu. To w przypadku gazu na kuchence. Jak pisałem planuję też w przyszłości wstawkę, a wtedy kub powędruje na taboret lub coś podobnego. Myślę, że 2 metry w takim układzie osiągnę bez problemu :shock:

Awatar użytkownika
truteen
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-31, 21:55

Post autor: truteen » 2006-11-15, 23:12

Już się "chwaliłem" rozruchem sprzętu - na razie chodził raz ale to co się daje zauważyć, to właśnie wzrost ciśnienia.... co martwi bo oznacza, że muszę słabiej grzać (dłużej) albo zmniejszyć temp cieczy chłodzącej co też jest uciążliwym, może nie w zimie ale latem będzie.... To, że występuje nadciśnienie, wnoszę po tym, że tuz ponad kranikiem wywierciłem otwór (bezpieczeństwa), który zatykam drewnianym koreczkiem owiniętym teflonem - w razie czego lepiej niech on wystrzeli. Tylko, że jak w trakcie odpędu wyjąłem ten koreczek, to może nie gwizdało ale ewidentie strumień oparów uciekał na zewnątrz.... i się wkurzyłem bo: chłodnica jest zrobiona z rurki fi 12 nierdzewka, długość z 5 m nawinięte!!!, średnica kolumny 78 mm a wysokość jakieś 1.6 metra....
Teraz poważnie myślę nad zrobieniem chłodnicy z miedzi i zastąpieniem tej z nierdzewki.... czy dobrym tokiem rozumowania idę???? a moze coś z wypełnieniem rozluźnić???

A tak na marginesie to stwierdzam, iż aparat z kolumną o wiele lepiej (ekonomiczniej) działałby, gdyby do niego lać surówkę. Czyli robimy 4 balony po 40 l, jedziemy na maxa to bez kolumny odzielając tylko przedgon i delikatny pogon. Powiedzmy, że wyjdzie tego 4 x 6 do 10l ok. 50% surówki - no i mamy pełen keg i teraz dopiero kolumna i myślę, że tu dopiero kolumna pokazałaby swoją efektywność w stosunku do nakładów na grzanie...
Spróbuję, może nawet niedługo bo cukier w makro po 2,8 kg więc nie najgorzej a dobrego spirytu w barze nigdy wiele.... pozdrowienia dla wszystkich kapiących !

PS Cytrynówka sie maceruje - przepisy z forum uśrednione :D ale efekt już jest - zapaszek "bimberkowy" praktycznie nie wyczuwalny po 2 dniach.... tylko cytrusy.:D

korekta: kowal

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2006-11-16, 00:19

truteen pisze:... a dobrego spirytu w barze nigdy wiele.... Cytrynówka sie maceruje
O to właśnie jest problem. Potrzebna jest zdecydowana nadprodukcja, bo rodzina, znajomi, przyjaciele itp. Ciężko jest zostawić zapas do dalszych eksperymentów a szczególnie tych co wymagają wstrzemięźliwości i kilkuletniego leżakowania :D .

Winiarek

Awatar użytkownika
wieniu26
101%
101%
Posty: 206
Rejestracja: 2006-08-05, 15:05

Post autor: wieniu26 » 2006-11-17, 06:40

witam
moja kolumna przy rektyfikacji działa dobrze i stabilnie,
lecz wczoraj puściłem bez refluksu, bez wyciągania zmywaków aby oczyścić i ponownie przedestylować tyle że z refluksem
wlałem prawie 30l surówki o mocy 12%, zawór na maxa, przez pewien krótki czas temperatura była stała później bardzo skakała, doszło do 95% na szczycie kolumny leciało 20 - 30%, trwało to prawie 3 godziny bez podgrzewania, przerwałem, wyszło 3,5l o mocy 55%
i tu moje obawy co do wydajności i pracy kolumny.
nastaw zrobiłem z 20 kg cukru - 100l moc 12% z tego co sobie obliczyłem to wydajność będzie 50% teoretycznie powinno być 12l spirytusu a ja nawet nie uzyskam połowy :(
co myślicie na ten temat?

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2006-11-17, 08:13

wieniu26 pisze:witam
wczoraj puściłem bez refluksu, bez wyciągania zmywaków aby oczyścić i ponownie przedestylować tyle że z refluksem
A co chciałeś oczyścić zacier , kolumnę czy zmywaki ?
Jakie miałeś Blg po fermentacji ?

Przy cukrówce refluks powinien być włączony , przecież chcesz otrzymać
"procenty' bo smaku ani zapachu nie będzie (chyba że pogonu)
Polak potrafi !!!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Markusek, szakir i 2 gości