Nalewka z czeremchy

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Nalewka z czeremchy

Post autor: bodzio.1974 » 2009-08-20, 16:07

Teoria ;


owoce czeremchy – Prunus padus seu Prunus serotina

W naszych lasach występują dwa pospolite gatunki czeremchy: czeremcha pospolita Prunus padus Linne (Padus racemosa Gilibert = Cerasus padus Delarbre) oraz czeremcha amerykańska Prunus serotina Ehrhart (= Padus serotina (Ehrhart) Borkhausen Dostarczają cenne surowce lecznicze, mało popularne w Polsce: kora, pędy, liść, kwiat i owoc – Cortex, Frondes, Flos et Fructus Pruni padi (serotinae).
Czeremcha amerykańska pochodzi z Ameryki Północnej. U nas przybiera formę drzewa lub krzewu, do ok. 20 m wys. Toleruje gleby słabe, piaszczyste, dlatego występuje również w lasach suchych.
Czeremcha pospolita jest drzewem lub krzewem dorastającym do 15 m wys. Występuje w lasach wilgotnych oraz nad wodami (wzdłuż rzek, przy jeziorach). Na wilgotnych polach i łąkach tworzy charakterystyczne laski wraz z olchami i wierzbami.
Oba gatunki wydają cenne owoce, przy czym czeremcha amerykańska ma owoce większe i słodsze.
Owoce czeremchy – Fructus Pruni padi (serotinae) są zasobne w pektyny, cukry (do 7%) kwas jabłkowy, cytrynowy, askorbinowy (witamina C), rutynę, antocyjany, bioflawonoidy, glikozydy fenolowe i nitrylozydy (te ostatnie zgromadzone są głównie w nasionach owoców, nadają migdałowy zapach i smak), sole mineralne (żelazo, miedź), kwasy fenolowe i garbniki.
Owoce nadają się do sporządzania dżemu, konfitury, marmolady, syropu, wina i soku. Można je również suszyć i używać do sporządzania naparu, odwaru,
jako składnik herbatek aromatycznych ziołowo-owocowych
o charakterze profilaktyczno-leczniczym.

Nasion z owoców nie należy spożywać z uwagi na zawartość glikozydów cyjanogennych (nitrylozydów: prunazyna, amigdalina), które w wyniku hydrolizy uwalniają cyjanowodór (kwas pruski). Glikozydy cyjanogenne w małych ilościach działają leczniczo, działając wzmacniająco, pobudzająco, wykrztuśnie, rozkurczowo, żółciopędnie i antyseptycznie. W większych ilościach są toksyczne. Kora i świeże pędy czeremchy mogą zawierać nawet 2,5-3% glikozydów cyjanogennych; nasiona około 2,5-3%.

W trakcie robienia soków, marmolady, dżemu, czy konfitury należy od miąższu owoców oddzielić nasiona, np. poprzez przecieranie przez sito lub drobny durszlak po ugotowaniu.
W celu zakonserwowania przetworów z owocu czeremchy stosować pasteryzację lub wysokie stężenie cukru (1część przetworu na 1 część cukru), albo mieszanki cukru ze alkoholem (1 część owoców na 0,5 części cukru i 0,5 części alkoholu 40%). Polecam również dodać do przetworów kwasek cytrynowy w ilości 2 łyżek na 2 l danego wyrobu. Kwas cytrynowy będzie działał jako przeciwutleniacz, stabilizator barwy i podkreśli smak oraz aromat owoców czeremchy. Do syropu czeremchowego warto dodać rum (100 ml na 1 l), nieco goździków przyprawowych, gałkę, cynamon i wanilię (do smaku).
Sok z owoców można robić tradycyjnie lub za pomocą sokowirówki. Tradycyjny sposób polega na umyciu owoców, zalaniu wodą z dodatkiem części przewidzianego cukru. Owoce należy zalać taką ilością wody, aby były nią przykryte. Owoce poddaje się ogrzewaniu, zagotowuje, przykrywa pokrywką i pozostawia do następnego dnia. Uzyskany wyciąg odcedzić, a owoce ponownie zalać do połowy, zagotować, pognieść, przetrzeć przez sito i wygnieść, odzyskując jeszcze z nich sok. Następnie otrzymane wyciągi (soki) połączyć, dodać kwasek cytrynowy, cukier, ewentualnie alkohol i przyprawy.
Właściwości lecznicze przetworów z owoców czeremchy: odżywcze, wykrztuśne, przeciwkaszlowe, przeciwbiegunkowe, krwiotwórcze, moczopędne, tonizujące, odtruwające.

http://www.rozanski.cal.pl/?p=25


Nalewka z czeremchy ?
Czy ktoś to robił - proszę o sprawdzony przepis.
http://dyskusje.we-dwoje.pl/nalewka;z;c ... 39408.html
http://swimp.home.pl/forum/viewthread.p ... 790&page=2
http://swimp.home.pl/forum/viewthread.php?tid=790

http://www.ogrody-krzekowo.pl/index.php ... 0&Itemid=1
http://www.drzewapolski.pl/Drzewa/Czere ... jecia.html


Przepis :

1 kg owoców czeremchy;
- 1 l wódki 45% (jeśli lubimy mocniejszą, użyjmy wódki 60%);
- 10-15 dag cukru.
Przygotowanie:
Zrywamy tylko dojrzałe owoce, to znaczy lekko odchodzące od szypułek i miękkie. Owoce myjemy, osuszamy i pozostawiamy ułożone na płótnie w przewiewnym miejscu w temperaturze 15-17ºC na 2-3 dni. Jest to ważne, gdyż pozwala, aby wszystkie owoce równo dojrzały oraz pozbyły się goryczki i związków szkodliwych dla zdrowia.
Przebrane owoce kładziemy pojedynczo na płaskiej powierzchni i przy pomocy tarełki do ziemniaków przekłuwamy owoce (bo szybciej), wkładamy do słoja, zasypujemy cukrem i zalewamy wódką. Szczelnie zamykamy, potrząsamy mocno, aby cukier się rozpuścił i zosta-wiamy w ciemnym miejscu na 4-6 tygodni. Jednak nie dłużej, gdyż po tym czasie z pestek wydziela się kwas pruski i nalewka dostaje mocno migdałowego smaku. . Następnie filtruje-my, jeżeli zachodzi taka potrzeba, rozlewamy do butelek i mocno korkujemy. Nalewka jest gotowa po 5 miesiącach, albo trochę wcześniej, jeśli ktoś jest bardzo niecierpliwy. Naprawdę jest wyśmienita.
http://www.terierkowo.fora.pl/dom-i-ogr ... 6-795.html

Nalewka czeremchowa

Czeremchówka działa wzmacniająco, wykrztuśnie, przeciwbiegunkowo, moczopędnie, odtruwające i uspokajająco.

Składniki:
1 kg owoców czeremchy
1 l wódki
0,5 kg cukru.

Wykonanie:
Dojrzałe owoce czeremchy ułożyć na płótnie i pozostawić w przewiewnym miejscu w temperaturze 15-17 st.C na 3 dni. Potem przebrać, usunąć ogonki (nie pestkować), umyć. Wrzucić do słoja, wsypać cukier i zalać wódką. Szczelnie zamknąć i pozostawić w ciemnym miejscu na 2 miesiące. Następnie przefiltrować, zlać do butelek i dobrze zakorkować. Nalewka jest gotowa po 5 miesiącach.
http://www.cyberbaba.pl/content/view/1452/1/1/3/


CZEREMCHA: Zbliża się czas dojrzewania jagód czeremchy- zależy od regoionu wrzesień lub pażdziernik - przepis jakby na czasie. 1 kg jagód 1 litr spirytusu 70% 30 dkg cukru własciwie od 15 do 30 co kto lubi Umyte i wysuszone jagody wsypać do słoja, zasypać cukrem i zalać spirytusem. Trzymać przez 6 tyg. w zaciemnionym miejscu. Po tym okresie zlać zalew i przetrzymać przez 4 tygodnie do sklarowania i gotowe do degustacji. Nie robiłem jeszcze tej nalewki więc o smaku i zapachu oraz koloru nie mam pojęcia o czym Kolegom uprzejmie donoszę.

DARZ BÓR CZEREMCHÓWKA WUJA GIENIA:
[glow=cyan]Czeremchę zbieramy pod koniec sierpnia.[/glow]
Musi być całkowicie dojrzała.
Owoce powinny być czarne i miękkie.
Trzy litry owocu czeremchy myjemy i zasypujemy jednym kilogramem cukru.
Słój lub butlę przykrywamy gazą.
Po 2 - 3 dniach przegotowujemy jeden litr wody,
schładzamy i letnią wodą zalewamy czeremchę.
Znów pojemnik przykrywamy gazą. Kilkakrotnie mieszamy, aż cukier całkowicie się rozpuści. Po 3 - 4 dniach zalewamy całość dwoma litrami spirytusu i szczelnie zamykamy !. Odstawiamy na cztery tygodnie, od czasu do czasu mieszając.
Po tym czasie zlewamy pierwszą nalewkę do osobnego słoja i zakręcamy.
Z pozostałymi owocami postępujemy tak samo jak poprzednio i znów otrzymujemy nalewkę tylko znacznie mniej gęstą.
Obie nalewki mieszamy ze sobą i zlewamy po paru dniach do butelek.
I tak sobie może stać aż do zimy.

http://dziennik.lowiecki.pl/forum.php?f ... &numer=413

Według tego przepisu będę robił ? Co o tym myślicie. :roll:
Ostatnio zmieniony 2010-09-22, 12:27 przez bodzio.1974, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jorg
40%
40%
Posty: 79
Rejestracja: 2007-09-30, 15:53

Post autor: jorg » 2009-08-20, 21:37

Czeremchę zbieram na nalewki od kilku lat. Zanim zacznę zrywać owoce , sprawdzam na którym drzewku są duże i smaczne. Bardzo się różnią nawet z sąsiednich drzew.Zebrane owoce gniotę nieco i dodaję trochę cukru. Zalewam 70% spirytusem. Daję go połowę ilości miazgi owocowej. Nalewkę po miesiącu wyciskam i filtruję. Koryguję moc i słodkość jeżeli trzeba. Uważam ją za jedną z najlepszych nalewek , przebijającą wiśniówkę. Wyczuwam w niej nutę czekolady.

Awatar użytkownika
peace
40%
40%
Posty: 64
Rejestracja: 2007-11-24, 18:25
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: peace » 2009-08-21, 13:51

Dzisiaj przywiozłem drewno opałowe - czeremchę z lasu i zaskoczyła mnie duża ilość owoców czeremchy na sąsiednich drzewach. Czytając posty o nalewce czeremchowej oczy mi rozbłysły i po zastanowieniu myślę że chyba pojadę w to samo miejsce i nazrywam. Dzisiaj jeszcze nie były zbyt dojrzałe, muszę poczekać jeszcze z parę dni aż dojrzeje. Pomysł wygląda na warty spróbowania 8) Dzięki wielkie :D

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-08-21, 22:23

Bardzo się cieszę że ciotka rozjaśniła mi umysł ? - jaki to dobry trunek.
Dlatego zapodałem ten temat bo jest warty zachodu.

Chwalić chwaliła a przepisu nie dała. :furious aaaaaale babsko tajemnicze. :mrgreen:

Jak to się mówi wicewersa za wszelakie dobro wyniesione z tego forum.

:brawo :brawo :brawo :1st

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-08-28, 21:35

taj_pan pisze:trzeba zebrać czeremchy leśnej ok dwa wiadra. nie jest to trudne bo czeremcha ma wiele owoców. zalać akoholem ok 60% dodać 1/2 do 1 laski wanilii, kawałek kory cynamonu (tak ok wielkości końcówki małego palca do zgięcia), ze 9-15 goździków. tak trzymać ok 3-4 tygodni. po tym czasie zlać nalew i doprawić cukrem do smaku. potrzymać conajmniej ok 4 tygodni. im starsza nalewka tym lepsza. pozdrawiam pijąc nalewkę z 1995 roku.
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... c&start=60
Ciekawy przepis. 8)

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-09-04, 20:18

Witam ponownie.

Jak widać nieliczni wiedzą co dobre i tu cosik napisali.

Dziś uzbierałem wiaderko ok 10 l.
Wszystko rozbiłem wiertarką że aż powstała jednolita papka.
Wszystko wycisnąłem i wykręciłem na worku siatkowym od 98.
Razem po wyciśnięciu uzyskałem 5,5 litra gęstego soku.

Wszystko wlałem do gara a następnie dodałem 5 litrów syropu cukrowego.[ 5 kg cukru + 2 litry wody.]
Po wymieszaniu dodałem 5 l spirytu 94 % oraz 5 goździków i laskę wanili wzdłuż przekrojoną i na kawałki 1 cm pociętą.

Wszystko zamierzam pozostawić na 4 - 6 tygodni.Po tym czasie nastąpi zlanie z nad osadu.

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1946
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Post autor: zbynek » 2009-09-04, 20:34

5 kg. cukru w zestawie 15,5 litra jak na mój smak to dużo za dużo. Cukier przykryje wszystkie delikatne smaki.
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-09-04, 21:01

Ta czeremcha to wcale nie jest tak słodka a raczej gorzkawa.
Może jeszcze dodam 2 litry spirytu ?

cemik1

Post autor: cemik1 » 2009-09-07, 08:09

Przeszedłem się po pobliskim lesie i rzeczywiście jest sporo czeremchy. Owoce jednak są raczej gorzkie niż słodkie. Czy jeszcze czekać aż bardziej dojrzeją? Chociaż, z drugiej strony, z gorzkich orzechów powstaje wyborny trunek. Ale czy o tągorycz chodzi przy nalewce z czeremchy? Czy trzeba też wydobywać z niej sok, czy raczej zalewać całe owoce?

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2009-09-07, 19:52

Wstyd się przyznać ale ja czeremche to widziałem pierwszy raz po tym temacie wbijając w google grafica wyraz czeremcha , napisałem o tym koledze z forum a on mi wysłał flaszke na spróbowanie , sceptycznie podchodze do takich nalewek wole takie bardziej męskie wytrawne ale po spróbowaniu byłem mile zaskoczony bo pomimo że naleweczka była słodka że kobitke można częstować to naprawde smak :1st , łyczka zrobiłem pierwszego łamiąc wszystkie zasady bez kieliszka prosto z masztu i byłem bardzo zdziwiony , czułem kolejno 3smaki jak bym sobie dawkował trzy podobne trunki kolejno o zbliżonym smaku coś jak trzy wiśniówki z innych przepisów, nie potrafie opisać tych smaków ale po jednym łyczku co pare sekund czułem inny smak a wiem że naleweczka była robiona tylko z czeremchy,czystego aloholu , cukru i wody. :slinka

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-09-08, 14:04

Dziś zbierałem owoce czeremchy w innym lasku.
Po spróbowaniu owocu bardzo się zdziwiłem, :shock: miał inny smak jak poprzedni zbiór.
Owoc był delikatnie słodkawy.Myślę że po zlaniu kilku nalewek z różnych owoców czeremchy w jedno można uzyskać niesamowity smak.

Awatar użytkownika
peace
40%
40%
Posty: 64
Rejestracja: 2007-11-24, 18:25
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: peace » 2009-09-08, 20:34

Robię czeremchówkę wg przepisu wujka Genia z 1 postu. Puki co jest pierwszy raz zalana dwoma litrami spirytusu (1 kg cukru) i jest ona bardzo słodka tak że się upić nie da :|
Pytanie: czy drugi raz jak będę zalewał owoce to też muszę dać 1 kg cukru?

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-09-08, 20:42

Ło rany , nie dawaj więcej cukru :!:

I taj jest już za dużo jak sam piszesz. To jest z niesprawdzonymi przepisami, no chyba że ktoś lubi takie ulepy. Ja nie toleruję normalnie powyżej 120 g cukru na litr, tylko niektóre nalewki moga mieć więcej, ale bez przesady.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-09-08, 21:17

Ja jak zwylke przesadziłem z tym cukrem :wall ale mam nadzieję że dzisiejszy sok z owoców czeremchy 3,5 + 5 l spirytu to będzie już dobrze ? :nie_wiem

MUZYKALNY
40%
40%
Posty: 54
Rejestracja: 2008-03-26, 22:51

Post autor: MUZYKALNY » 2009-09-14, 01:52

Jakość surowca determinuje wyniki. Wróciłem właśnie z Beskidu Niskiego, gdzie łażąc tu i tam smakowałem czeremchę. Owoce z lasu były gorzkawe, ale owoce z krzaczorów dzielących łąki "na halach" czyli z miedzy - słodkie.
Wynikało by, że dobrym surowcem (żadne to odkrycie) są rośliny dobrze nasłonecznione. Smak krzaczastej nasłonecznionej czeremchy przypominał mi kisiel z żurawin, ale taki jakby rozcieńczony. To naprawdę może być dobre, ale dodatków typu wanila i podobne unikałbym. Podstawowym błędem wielu osób jest brak powściągliwości w mieszaniu. Już lepiej mieszać z sobą próbki gotowych nastawów i odczekiwanie co z ego wyniknie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości