Proszę o krytykę aparatury

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Proszę o krytykę aparatury

Post autor: st.Medard » 2006-09-02, 16:47

Proszę o krytykę koncepcji aparatu.


Przeniosłem tutaj ostatni projekt bo zależy mi na krytyce, zanim to zbuduje.
Załączniki
koncepcja.jpg
[b]
To jest przeżytek najnowsza wersja na str 3 [/b]
koncepcja 7.jpg
Ostatnio zmieniony 2012-10-29, 21:36 przez st.Medard, łącznie zmieniany 7 razy.

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-02, 17:51

Po pierwsze - witaj na forum
po drugie - witaj "zadymiaczu" - po zawołaniu na Oliwce sądzę że odwiedzasz wedlinydomowe.pl :lol:
po trzecie - czemu nie piszesz postów tutaj? (ze względu na trole, wiele osób przeniosło się tutaj) - tak to jakoś dziwnie wygląda :? .

teraz aparatura:
Czy łączyć moduły na mufy, gwint i skręcać czy użyć kołnierzy i skręcać śrubami?
uważam że wygodniej na kołnierze - kwestia gustu
Czy istotny wpływ na efekt końcowy, czyli brak nieprzyjemnego zapachu i smaku ma odległość lustra gotującego się zacieru od początku wypełnienia w kolumnie rektyfikacyjnej?
nie - o ile zacier się nie spieni i nie dostanie do wypełnienia
Czy zwiększenie powierzchni lustra gotującego się zacieru przez wykonanie zbiornika większej średnicy może wpłynąć na efekt końcowy, czyli j.w.?
na smak nie , wpłynie na wydajność dostarczanych par
Znalazłem kega piwnego do gotowania zacieru w cenie 100 zł. I zacząłem się zastanawiać odnośnie kosztu wykonania podobnego zbiornika z ko.
jeśli nie masz "dojścia" do tanich materiałów i robocizny zdecydowanie będa wyższe
...czy istotna jest powierzchnia lustra zacieru dla ilości uzyskiwanej pary w stosunku do zużytej energii.
szerszy będzie trochę mniej tracił ciepła z płomienia, grubsze dno będzie mniej przegrzewać punktowo zacier
Czy wsypanie na dno kega np. śrubek ( mój ojciec jak destylował to na dno kolby wrzucał śrubki, które puszczały bąbelki ) ma większy sens?
ma sens, ale są lepsze materiały od śrubek
Może dobrze było by dno samoróbki urozmaicić pionowymi elementami metalowymi zwiększającymi powierzchnię oddawania energii do zacieru?
pomysł dobry - ale na pewno ułatwi Ci czyszczenie :mrgreen:
Czy ma sens wykonanie układu dwóch kolumn rektyfikacyjnych?
tu się nie wypowiem - bo nie wiem, ale v.s.o.p. po próbach na "dwururce" nie byli jakoś zbyt zadowoleni, moim zdaniem wysoka komplikacja - a efekt marny, chyba że jest mało miejsca ,
ostatnio jeden z kolegów odpalił coś takiego - niech się wypowie

Twój projekt natomiast chyba ma błędne założenia - pierwszy palec zamknięty zostaje bez przeplywu, co chyba uniemożliwi skraplanie par, więc skrócą sobie drogę i od razu pójdą do drugiej kolumny,
odbiór par powinno realizować się za zimnymi palcami ,
Rozumiem że na rysunku nie ma ostatecznej chłodnicy ? więc po co te zawory skoro to powrót wewnętrzny ? - chyba że w trójniku jest coś co pozwoli zebrać skapujący destylat rozdzielając go do wyjścia i na wypełnienie,
ale w takim przypadku wydaje mi się ze ten kawałek rurki nie będzie zbyt wydajny jako kondenser
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-02, 21:32

Wielkie dzięki za poświęcenie czasu i konstruktywną krytykę koncepcji.
W łączniku H za pierwszą kolumną chciałem użyć zaworu, dzięki któremu wymuszę reflux. Ale faktycznie pominę rurę ma chłodnicę V i umieszczę ją w zmodyfikowanym łączniku H.

Dalej szukam odpowiedzi na pytanie czy układ kolumna - odstojnik - druga kolumna ma sens? Czy warto nad tym pracować?
Załączniki
koncepcja 2.jpg
(10.75 KiB) Pobrany 484 razy

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-02, 21:45

Wydawało mi się, że chłodnica w kształcie litery V fi 8-10mm będzie kierowała krople, które będą się na niej zraszały prosto w środek wypełnienia a jeżeli rurka będzie miała ok. 800-1000 mm długości, będzie miała wystarczającą powierzchnię dla skroplenia odpowiedniej ilości pary w stosunku (4:1).

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-02, 22:20

Chodzi mi też po głowie projekt bardzo prosty.
Załączniki
koncepcja 3.jpg
(10.7 KiB) Pobrany 581 razy

Awatar użytkownika
Pietro
101%
101%
Posty: 1067
Rejestracja: 2006-04-05, 21:51

Post autor: Pietro » 2006-09-02, 23:39

st.Medard pisze: Dalej szukam odpowiedzi na pytanie czy układ kolumna - odstojnik - druga kolumna ma sens? Czy warto nad tym pracować?
Uważam, że warto. Zrobiłem kolumnę z czterema odstojnikami ("kolumna butelkowa" opis w temacie "Stało się-zacieranie żyta"), efektem oczyszczania jestem bardzo zaskoczony.
Ratujmy się, bo trzeźwiejemy :cry:

Awatar użytkownika
Chemik student
101%
101%
Posty: 355
Rejestracja: 2006-05-26, 11:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Chemik student » 2006-09-03, 09:47

wydaje mi się że rurka 1m to za dużo. I proponował bym założyć o połowę krótszą w drugiej części kolumny.
Jeśli ktoś próbował z czymś takim to napiszcie czy dobrze myśle :?:

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-03, 10:54

Do Chemik Student.

Cytat z postu AAbratek: "wydaje mi się ze ten kawałek rurki nie będzie zbyt wydajny jako kondenser"

Cytat z postu Student Chemik: "wydaje mi się że rurka 1m to za dużo"

Teraz się zastanawiam czy chodzi Wam o tę samą rurkę. Jeżeli o tę, co mi czyli kondenser czy chłodniczkę V to zamierzałem użyć rurki o dł 1 m i zagiąć ją w pół co da wysokość 0,5 m. Sugerowałem się tym iż w głowicach Nixona stosujecie ok 4 m długości rurki fi 8. Ale one chłodzą pary i na reflux i do odciągania a ja mam zamiar wykorzystać chłodnicę zewnętrzną do odciągania zacieru.

korekta: kowal

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-03, 11:18

Można też w prosty sposób ( w koncepcji 3 ) chłodnicę V nie wspawać a zastosować jako element ruchomy w miare potrzeb wysunąć lub schować. Są takie skręcane łączenia dające możliwość wyregulowania montowanej rurki. Długością chłodniczki V w kolumnie możnaby regulować reflux. Wydaje mie się, że takie śrubunki można dostać w sklepach z armaturą wod-kan.

Widzę zainteresowanie tym obrazkiem, więc dołączę może nie zdjęcia, ale scan.
W zestawie tego śrubunku jest jeszcze zawór, którego nie mogę wykręcić bo trzyma gaz w instalacji z Butlą. To łączenie jest elementem przyłącza pieca gazowego Immergas. W komplecie były jeszcze takie śrubunki bez zaworu ( z dwóch stron gwint ) do podłączenia wody DN 14 i DN18 miedź. Jeszcze wspomnę, że DN18 to przyłącze CO czyli wysoka temperatura.
Załączniki
śrubunek.jpg
śrubunek.jpg (8.72 KiB) Przejrzano 4311 razy
śrubunek1.jpg
śrubunek1.jpg (5.49 KiB) Przejrzano 4176 razy
śrubunek2.jpg
w skład wchodzi: pierścionek miedziany wykręcony z pręta okrągłego fi 1, podkładka która luźno chodzi po rurce też miedziana i oring gumowy.
śrubunek2.jpg (10.36 KiB) Przejrzano 4177 razy
Ostatnio zmieniony 2006-09-04, 18:44 przez st.Medard, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-03, 11:26

st.Medard pisze:Cytat z postu AAbratek: "wydaje mi się ze ten kawałek rurki nie będzie zbyt wydajny jako kondenser"

Cytat z postu Student Chemik: "wydaje mi się że rurka 1m to za dużo"

Teraz się zastanawiam czy chodzi Wam o tą samą rurkę...
chodziło o tę samą rurkę , ale jako kondenser może być za mała - natomiast jako zimny palec za duża, stąd dwie różne wypowiedzi :D
skoro więc za kolumnami zastosujesz chłodnicę , to te rurki są zdecydowanie za długie ale za razem za wąskie,
jako zimne palce, zastosowałbym tu coś grubszego ale w poprzek kolumny - da to oszczędność miejsca,
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-03, 11:57

Dzięki.
Chcę, żeby chłodnica V działała jako zimny palec.
Jaka powinna być optymalna powierzchnia stosowanych elementów chłodzących? Brak mi w tej materii doświadczenia. Stąd możliwość regulacji zanurzania chłodniczki V w koncepcji ze śrubunkiem.
Może to być sposób na kontrolowanie stopnia powrotu skroplin na wypełnienie przy zimnym palcu i odbierania tylko destylatu pożądanej jakości. Nie jestem praktykiem więc to tylko czysto teoretyczne rozważania.


korekta: kowal

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-03, 13:27

Chodzi mi po głowie pytanie.
Czy na chłodnicach wewnątrz kolumny np proponowana V o różnej temperaturze będą się skraplać konkretne frakcje?
Temperaturę można badać na powrocie z chłodnicy. Wsuwając bądź wysuwając chłodnicę regulować temperaturę.

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-03, 13:30

st.Medard pisze:... Brak mi w tej materii doświadczenia. Stąd możliwość regulacji zanurzania chłodniczki V w koncepcji ze śrubunkiem.
Może to być sposób na kontrolowanie stopnia powrotu skroplin na wypełnienie przy zimnym palcu...
kolego, też nie mam doświadczenia z powrotem wewnętrznym :( ale praktycy mówią o (przy jednej kolumnie powiedzmy 1,5- 2metry) 2-3 zimnych palcach o średnicy 12-16mm umiejscowionych w poprzek kolumny,
regulacja stosunku RR w tym przypadku odbywa się za pomocą ilości przepływającej zimnej wody, jest to temat (zużycie wody) bardzo ważny choć nieco zapominany podczas początkowych przemyśleń, dlatego lepiej 3 niż 2 - proste , wodę zawsze można przykręcić.
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

st.Medard
30%
30%
Posty: 42
Rejestracja: 2006-09-01, 19:39
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: st.Medard » 2006-09-03, 13:46

Jeszcze jedna koncepcja.
Załączniki
koncepcja 5.jpg

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-03, 14:11

he,he widzę że w Tobie żyłka kombinatora :mrgreen:
Trochę nie rozumiem, czemu ma służyć to poniekąd ciekawe rozwiązanie :shock:
Istotą zimnych palców jest, aby pary idące do góry skroplić w odpowiedniej ilości (najczęściej w stosunku 1:4) a resztę tych "delikatniejszych" przepuścić dalej, robiąc lejek jak na rysunku, pary zostaną wyłapane przed skropleniem ale za to w "pełnym" składzie,
czemu tak komplikujesz sobie rzeczy najprostsze?


korekta: kowal
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości