Eierkoniak

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
semi
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2006-04-24, 17:08

Eierkoniak

Post autor: semi » 2006-09-04, 12:42

Witam !
Zrobiłem nie dawno eierkoniak, nie jestem jego smakoszem, ale z myślą o poczęstowaniu gości. Moje pytanie do znawców, jak długo może stać w barku.
Czytalem gdzieś nie dawno, że najwyżej 3 miesiące i to w lodówce.
Co myślicie o tym?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Chemik student
101%
101%
Posty: 355
Rejestracja: 2006-05-26, 11:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Chemik student » 2006-09-04, 14:36

Wiem, że im dłużej stoi tym jest ciemniejszy i gęstszy.
Robiłem kilka razy ale nigdy nie udało mi się go przechowac dłużej niż 2 miesiące :lol: :lol: :lol: :mrgreen:

Awatar użytkownika
Avo
50%
50%
Posty: 155
Rejestracja: 2006-09-02, 21:20
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Avo » 2006-09-04, 16:16

nigdy nie słyszalem o jakiś ograniczeniach dla likierów jajecznych, choć zawsze szybko "znikały".. najdłużej chyba leżał przez pół roku i skonczył w lodach:) wszyscy przezyli więc chyba był dobry;p

semi
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2006-04-24, 17:08

Post autor: semi » 2006-09-05, 10:00

Dzięki za wypowiedzi!! Też nie sądze bym musiał martwić się o przeterminowanie, aczkolwiek eierkoniaku nie pije się flaszkami. Pytanie było retoryczne.
Pozdrawiam

Admin was here

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-05, 18:10

kwestia formalna:
EIERKONIAK czy AJERKONIAK ?
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-09-05, 18:36

Goggle znajduje:
- eierkoniak - 409 wyników
- ajerkoniak - 39300 wyników

W internetowym słowniku języka polskiego eierkoniak nie występuje.

greg
60%
60%
Posty: 221
Rejestracja: 2006-05-17, 23:21

Post autor: greg » 2006-09-05, 21:18

AAbratek pisze:kwestia formalna:
EIERKONIAK czy AJERKONIAK ?
Jeżeli chcesz z niemiecka, to "eierkognak".

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-05, 21:32

greg pisze:Jeżeli chcesz z niemiecka, to "eierkognak".
hmm.. przyznam że mieszkam w Polsce (jak większość tego forum) i wolę używać nazw przyjętych w tym kraju, a o ile pamiętam dla likierów jajecznych ustanowiono nazwy Ajerkoniak i Adwokat - ale co tam , nie ma co kruszyć o to kopii :lol:
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

semi
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2006-04-24, 17:08

Post autor: semi » 2006-09-08, 08:54

Muszę przyznać, że zaglądam tu rzadko, gdyż mam dużo ważniejszych spraw i mało czasu. Nie myślałem, że tym zagadnieniem wywołam taką burzę. Ten spór najlepiej rozstrzygnął by Pan Miodek( ojczyzna- polszczyzna). Ja napiszę tylko tyle iż w barku miałem prawie pustą butelkę po "Eierlikoerze", Nie myśląc o tym, że tylu bardziej przywiązuje wagę do pisowni niż do zadanego pytania, napisałem biorąc połowę wyrazu eier i końcówkę koniaka (bo tak sie najczęściej mówi). Prawdy w tym wyrazie jest najwyżej 15%, gdyż chyba tyle stanowi zawartość jajek , a reszta to kłamstwo. Gdy pije prawdziwy koniak, to z jajek wolę usmażyć jajecznice. Z kolei Kognac, jest odmianą koniaka.
Następnym razem będę uważał na pisownię, chociaż gdy czytam niektóre posty i ich treść to......i wtedy nikt nie zwraca uwagi na pisownię, a może to zależy od pory dnia
Pozdrawiam[/quote]

Admin was here
korekta: kowal (skorygowałem błąd gramatyczny)

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-09-08, 11:09

semi pisze:Z kolei Kognac, jest odmianą koniaka.
A nie jest to przypadkiem niemiecka nazwa tego trunku. BTW "nazwa koniak, a ściślej cognac jest zastrzeżona wyłącznie dla trunku produkowanego w okręgu Cognac we Francji, destylowanego z win uzyskanych z jednego z trzech określonych szczepów winogron i leżakowanego w dębowych beczkach przez co najmniej dwa i pół roku.". Czyli wszystko to, co nie spełnia powyższych założeń IMO nie może nazywać się koniakiem.

semi
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2006-04-24, 17:08

Post autor: semi » 2006-09-08, 13:13

Szanuję Twoje wiadomości Citizen Kane!! Tak też chciałem napisać, że cognac pochodzi z Francji, ale nie byłem pewien, a nie chciałem narażać się zgryźliwym
Pozdrawiam


korekta: kowal

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2006-09-08, 14:31

Jak by nie kombinować to mnie najbardziej podoba się spolszczona nazwa AJERKONIAK (z pisownią fonetyczną) - wtedy nie występuje zastrzezone słowo " cognac ", a i tak brzmi to lepiej niz np.: "LIKIER JAJECZNY", " LIKIER NA JAJKACH" czy też nawet "ADVOCAT".

pzdr

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2006-09-08, 17:37

Przyznam że nie jestem mocny z likierów :lol: , a moje pytanie nie miało źdźbła zgryźliwośći czy czegoś w tym stylu - czysta ciekawość :roll:

Faktem jest że czasem nazwy są zastrzeżone wyłącznie z powodów patentowych, czy jak by tam je nazwać , lub z innych np. drobnej różnicy w technologii czy choćby regionu pozyskiwania surowców - jak przykładowy koniak, bo niby można zachować jego proces produkcji , ale trzeba by mieć grona i wodę z tego rejonu aby zachować te same walory smakowe,

dlatego mimo wszystko jestem za używaniem jak najbardziej prawidłowych nazw, przyjętych w naszym kraju :)
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

kuba
50%
50%
Posty: 131
Rejestracja: 2006-07-20, 21:29

Post autor: kuba » 2006-09-09, 09:01

Jeśli chodzi o nazewnictwo jestem również zwolennikiem używania nazw polskich lub spolszczonych. Ale w kwestii Ajerkoniaku to może napiszecie jakieś swoje przepisy.
Ja stosuję bardzo łatwy przepis i produkt końcowy jest zawsze udany.
1) 7 żółtek zetrzeć z 1 szklanką cukru,
2) dodawać powoli mleko skondensowane niesłodzone ciągle miksując,
3) drugą szklankę cukru rospuścić w odrobinie wody do konsystencji syropu,
4) dodać do syropu 1/2 l wódki (według upodobań odnośnie mocy możnadodać spirytus),
5) powoli wymieszać oba składniki
5) spożywać (i tak nie da się dużo tego wypić ale jest to wspaniała nalewka dla kobiet i kolejny argument w popieraniu naszego hobby w domowych rozmowach, jeśli istnieją różnice zdań między płciami).

Smacznego.

Acha zpomniałem że trzeba dodać jeszcze cukier waniliowy.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
artgsm
101%
101%
Posty: 301
Rejestracja: 2007-10-26, 16:17
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: artgsm » 2007-11-04, 14:52

Ja jestem przyzwyczajony do ajerkoniaku bez dodatku mleka. Wiec zamieszcze taki przepisik:

10 dużych lub 16 średnich żółtek jaj
litr bimberku lub najtańsze brandy
250gram cukru lub syropu cukrowego-szklanka
2 fiolki aromatu waniliowego lub 2 paczki cukru waniliowego

żółtka, cukier lub aromat miksować na wysokich obrotach w mikserze lub przy użyciu robota(rozpuścić ciut wodą)
na wolnych obrotach wlewamy powoli alkohol, najlepiej 50/50 bimberek i brandy
po wymieszaniu(zmiksowaniu) przelać do butelek.

Mi osobiscie bardziej smakuje z bimberkiem slabiej oczyszczonym, destylowanym technologia whisky. Ale nie wszyscy lubia slabo oczyszczony, swiadcza o tym niektore wypasione kolumny, swietnie wykonane, ktorych pozazdroscic moglaby niejedna gorzelnia :wink: No i ja nieraz zazdroszcze, ale to co mam, na razie mi wystarcza :wink:
ENERGA - bezplatny internet w Twoim gniazdku

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości