Drożdze Kobra 24?

Awatar użytkownika
dzinn
30%
30%
Posty: 31
Rejestracja: 2006-10-18, 08:57

Drożdze Kobra 24?

Post autor: dzinn » 2006-10-18, 09:03

Witam wszystkich jako że to mój pierwszy raz to pozdrawiam kolegów i koleżanki ( o ile występują)
mam pytanko
kupiłem w sklepie int drozdze gorzelnicze kobra 24
podobno przerabiaja cały wywar w 24 h
Jestem ciekawy czy ktoś miał już z nimi doczynienia jaki bimberek wychodzi i w jakich ilościach oraz walory smakowe??????
pozdrawiam dzinn

Awatar użytkownika
Chemik student
101%
101%
Posty: 355
Rejestracja: 2006-05-26, 11:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Chemik student » 2006-10-18, 10:47

Nie znam tych drożdży ale z tego co wiem to wszystkie nowe drożdże gorzelnicze przerabiają zacier w około 24h z tym że w warunkach jakie stosują gorzelnie czyli temp. blisko 40C i zacier ze słodowanego żyta. Poza tym żeby w domowych warunkach uzyskać odpowiedni efekt końcowy fermentacja zacieru zbożowego powinna trwać minimum tydzień, a cukrowego od 3 do 4 tygodni.

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2006-10-18, 11:40

Porównując ceny drożdży Coobra i ANKA oraz zalecaną ilość cukru jaką może przerobić opakowanie drożdży Coobra (aby ta fermentacja trwała 24h; 2-3 dni, 5-7 dni) to żadna rewelacja.
Na drożdżach ANKA Silne (ANKA B) można uzyskać 16 - 17% według opisu. A napinać się żeby wyszło 18% i płacić za drożdże 2-4 razy więcej to ekstrawagancja i przesada (według mnie).
Zastosowałem drożdże ANKA ETRA do nastawu śliwek węgierek rozcieńczonych wodą z cukrem - po 6 dniach całkowicie przestało bulkać. Nastawu było 80 litrów i dałem jedno opakowanie ANKA EXTRA za 5,50 zł.
Warto ewentualnie spróbować drożdży Coobra Pure (z ciekawości) bo niby dają wysoką zawartość alkoholu a małą ilość niepożądanych produktów fermentacji. Nawet mam jedno opakowanie takich drożdży ale jakoś narazie leżą w szafie. Jak je puszczę kiedyś do cukru to napiszę czy rzeczywiście takie "czyste" i mocne, że nawet destylacja nie będzie potrzebna.
No i tak jak pisze Chemik Student: warunki w gorzelni to nie warunki domowe. Ja dodam od siebie, że w domu nie musimy tak pędzić, e... to znaczy się spieszyć bo pędzić to trzeba. W domu kierownik gorzelni awantury nam nie zrobi i premii nie zabierze. W domu kierownik gorzelni to my.

Winiarek

Awatar użytkownika
dzinn
30%
30%
Posty: 31
Rejestracja: 2006-10-18, 08:57

Post autor: dzinn » 2006-10-18, 12:27

kupiłem na próbe na dłuższą metę raczej nie zamierzam ale ciekawi mnie jaki to destylat wychodzi
no bo podobno bez fuzli ma byc dużo czyściejszy itd

temp wg opisu na opakowaniu optymalna 25st
max robocza to 35 st
wiecie dopiero zaczynam przygodę także człowiek musi poeksperymantować z towarem aby wyznaczyć jedną słuszną linie
w końcu to dla siebie się robi bo od tych sklepowych tylko mi sie gęba wykrzywia a nic nie grzeje
ale jak na pierwszy raz to jestem zadowolony bo 90 wyszła po drugiej przeróbce w ilościach mniej więcej takich jakie podają bardziej doświadczeni w branży
dzięki za odpowiedzi
dzinn

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2006-10-18, 12:41

Z tych wszystkich Coobra to tylko Coobra Pure niby po fermentacji jest mało fuzli ale słusznie próbować trzeba bo mimo czytania i korzystania ze źródeł to nie ma nic lepszego niż doświadczyć czegoś na własnej skórze. Oczywiście jeśli ewidentnie coś jest podane, że tak absolutnie nie należy czynić to nie ma sensu się o tym osobiście przekonywać.

Powodzenia

Winiarek

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Drożdze Kobra 24?

Post autor: Citizen Kane » 2006-10-18, 12:43

Witaj na forum dzinn
dzinn pisze:jaki bimberek wychodzi i w jakich ilościach oraz walory smakowe
Jeśli ważne są dla ciebie walory smakowe, a domyślam się że chyba tak, to zapomnij o fermentacji 24 godzinnej i związanego z tym nieuniknionego podgrzewaniu zacieru. Dlaczego... poczytaj w kategorii Zacier i okolice temat Zacier i Podgrzewanie zacieru.

Zgadzam się z winiarkiem w kwestii
winiarek5 pisze:A napinać się żeby wyszło 18% i płacić za drożdże 2-4 razy więcej to ekstrawagancja i przesada (według mnie).
Można jeszcze do tego dodać, że wyższe stężenie etanolu jest po prostu trudniejsze do osiągnięcia. Szczególnie jeśli chcemy przefermentować nastaw w ekstremalnie krótkim czasie, co niestety wymaga ekstremalnie wysokich temperatur. Drożdże nie lubią produkowanego przez siebie etanolu, nie mówiąc o sytuacji kiedy w nastawie panuje wysoka temperatura.
Zastosowałem drożdże ANKA ETRA do nastawu śliwek węgierek rozcieńczonych wodą z cukrem - po 6 dniach całkowicie przestało bulkać.
U mnie w pracującym aktualnie winie winogronowym balling w ciągu tygodnia obniżył się z 23° do -2,5°. Drożdże, które tego dokonały to IOC Bayanus w ilości 5g na 30 litrów nastawu.
winiarek5 pisze:W domu kierownik gorzelni to my.
Obrazek :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 2006-10-18, 13:43 przez Citizen Kane, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2006-10-18, 13:38

W zasadzie to możemy się zwracać do siebie (w oficjalnych wystąpieniach, w "delegacji", na zjeździe): Panie Kierowniku, Panie Dyrektorze i ewentualnie Panie Prezesie (do posiadacza gara do gotowania zacieru/nastawu o pojemności powyżej 100 l).
Po połączeniu sił i środków powstać może konsorcjum/trust pod nazwą np:
3/4 Pospolita Kompania Bimbrownicza S.A.
Bill Gates ze swoim Windows to będzie pikuś jak pokażą się na rynku Wyskok®, Turbo-Cola® i Nitro-Woda®.
:D

Winiarek

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1162
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Post autor: kowal » 2006-10-18, 15:06

Czasami rzeczywistość determinuje stosowanie szybkich drożdży (cena nie ma wtety takiego znaczenia...). Jeśli ktoś może pędzić tylko podczas (zawsze za) krótkich urlopów, to takie wynalazki jak drożdże TURBO itp., są błogosławieństwem.
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
dzinn
30%
30%
Posty: 31
Rejestracja: 2006-10-18, 08:57

Post autor: dzinn » 2006-10-24, 08:38

Zaczęło sie zacier, wygląda jakby atomem go ktoś potraktował, góra oderwała się od płynu o jakieś 3 cm no i pracuję
Na razie trwa to 12 godzin
podzielę sie spostrzeżeniami

dzinn

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-10-24, 13:05

No to jeszcze 12 godzin i będzie po robocie :wink:
dzinn pisze:wiecie dopiero zaczynam przygodę także człowiek musi poeksperymantować
Zrób pomiary cukru w zacierze (notuj też temperaturę). Zaobaczymy jak szybko potrafią pracować te drożdże.

Awatar użytkownika
dzinn
30%
30%
Posty: 31
Rejestracja: 2006-10-18, 08:57

Post autor: dzinn » 2006-10-24, 18:39

no minęło 24 h temp w granicach 20-22 stopnie
a w baniaku dalej kipi założyłem rurkę fermentacyjną bo wcześniej się bałem
że rozwali szkło ale magiczne pykanie co ok 0,7 sek wszystko wygląda jakby była to dopiero połowa roboty
co do cukru nie mam miernika także nic nie nie podam ale przepis był chyba dobry?
6 kg cukru
21 l wody i nasze kochane drożdże Kobra 24 nic więcej
ale po pracy widać że zjadliwy szcep

zdinn

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-10-24, 18:51

dzinn pisze:co do cukru nie mam miernika
Polecam kupić, koszt kilka plnów. Mierzenie stopnia ubytku cukru z nastawu jest o wiele lepszym wykładnikiem tempa fermentacji niż liczenie bąbelków (dokładające to tego fakt, że przy intensywnej fermentacji zliczenie bąbelkowana jest awykonalne). Jak zacier przestanie pracować, będziesz mógł się upewnić, że cały cukier został zjedzony.

Awatar użytkownika
dzinn
30%
30%
Posty: 31
Rejestracja: 2006-10-18, 08:57

Post autor: dzinn » 2006-10-24, 19:46

Myślę nad tym
ciekawe że w butli z zacierem panuje wyższa temp niż w pomieszczeniu w dotyku jest ciepła
może to te drożdze taką energię przekazują bo przy poprzedniej fermentacji nie czułem różnicy
dzinn

Awatar użytkownika
Chemik student
101%
101%
Posty: 355
Rejestracja: 2006-05-26, 11:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Chemik student » 2006-10-24, 20:49

Drożdże produkują energię w ilości ok. 1stopnia C z każdego 1blg nastawu

greg
60%
60%
Posty: 221
Rejestracja: 2006-05-17, 23:21

Post autor: greg » 2006-10-25, 00:36

Chemik student pisze:Drożdże produkują energię w ilości ok. 1stopnia C z każdego 1blg nastawu
I dlatego należy cieszyć się z tego, że niemożliwym jest uzyskanie nastawu o gęstości 3500 Blg, gdyż wtedy rozżarzony do białości fermentor z pewnością przepaliłby dziurę w stropie... ;)

No dobrze... żartowałem :D

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości