Czereśniowica

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Czereśniowica

Post autor: magas » 2012-06-27, 19:16

Destylat z czereśni, jest sens, czy szkoda czasu?

Awatar użytkownika
Legion
-#Admin
-#Admin
Posty: 1717
Rejestracja: 2009-01-24, 11:03

Post autor: Legion » 2012-06-27, 19:23

Myślałem o tym początkiem czerwca ale stanęło na nalewce. Zostało jeszcze jedno drzewo do obrania ale teraz każda ma już lokatora.
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2012-06-27, 19:28

Lokatorzy nie przeszkadzają, ale przedestylowałem kilka win z owoców których nikt nie stosuje do destylacji i wyszły nijakie, tyle, że to były wina, nie nastawy, a to duża różnica.

Awatar użytkownika
ryba82
101%
101%
Posty: 334
Rejestracja: 2009-11-16, 08:14

Post autor: ryba82 » 2012-06-27, 21:15

Jak nie zrobisz to się nie przekonasz.
U mnie właśnie kończy pracować nastaw z około 45kg czereśni, odmiana z bardzo ciemnym miąższem i bardzo mocno dojrzałe niby takie są najlepsze na destylaty. Zmiksowałem je, dodałem 2kg cukru w dwóch ratach i Byanusy. Pestki zamierzam oddzielić od nastawu przed destylacją. Jak przedestyluję i destylat trochę się ułoży czyli najszybciej za 6 miesięcy, to dam Ci znać co z tego wyszło :mrgreen: .
Pozdrawiam
Człowiek nie wielbłąd i napić się musi.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2012-06-27, 22:49

Zawsze krzyczałem wyciągać pestki, wyciągać pestki, ale jak mi kolega Pietro wysłał wiśniowicę fermentowaną i destylowaną z pestkami, to w tym roku pestek nie dotykam, tylko wiertarkę na małe obroty, nie tak jak przy śliwkach w tamtym roku. Żadna znana mi firma nie robi destylatu z czereśni, z wiśni tak, ale czy istnieje wyraz czereśnia w językach obcych, ja takich nie znam.

pogezan
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2012-06-20, 15:53
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: pogezan » 2012-06-27, 23:15

sweet cherry ang.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2012-06-27, 23:18

Znaczy słodka wiśnia, wszędzie mówią słodka wiśnia, ale wiśnia.

pogezan
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2012-06-20, 15:53
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: pogezan » 2012-06-27, 23:26

Nie mam pojęcia czemu tak jest. Może wpierw uprawiano wiśnie? Jedna rodzina; Prunus. Coś jest na rzeczy, w tym co piszecie........ rzeczywiście w zadnym sklepie nie pamiętam bym się spotkał z czereśniówką.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2012-06-27, 23:29

Może wytłumaczę o co mi chodzi, łudzę się, że jednak robią wódkę z czereśni, tylko piszą wiśnia, ale się tylko łudzę, bo przecież czereśnia nie ma jakiś specjalnych aromatów.

pogezan
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2012-06-20, 15:53
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: pogezan » 2012-06-27, 23:37

Właśnie przed chwilą znalazłem fajny "patencik" na lód z czereśnią:
http://nodate.deviantart.com/art/The-fr ... oodonly=24

Gdzieś, kiedyś (piszę jakbym informacje z magla czerpał, ale nie pamietam gdzie) słyszałem że najwięcej aromatów jest w czereśni ptasiej.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2012-06-27, 23:43

Problem jest z czasem, jeśli mam zrobić destylat taki jak mi wyszedł z wina czerwona porzeczka - agrest to szkoda mi czasu, mimo że w ogrodzie mam darmową wielką czereśnie.

pogezan
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2012-06-20, 15:53
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: pogezan » 2012-06-27, 23:46

Mi to wygląda na destylat z czereśni, chociaż piszą o wisniach: http://bks-trade.co.uk/en/usr_site.php?site=1.htm

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5612
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2012-06-27, 23:55

To w sobotę zrywam, a jutro zobaczę czy mam portwein, by matkę nastawić.

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Re: Czereśniowica

Post autor: a_priv » 2012-06-28, 07:15

magas37 pisze:Destylat z czereśni, jest sens, czy szkoda czasu?
Dawno temu spotkałem się z taką odmianą palinki na Węgrzech. Mnie ona nie zauroczyła, ale wiem, że ma swoich zwolenników.

pzdr

cemik1

Post autor: cemik1 » 2012-06-28, 07:28

ryba82 pisze:Pestki zamierzam oddzielić od nastawu przed destylacją.
Nie idź tą drogą. Pestki przy gotowaniu dają to coś. Różnica jest znaczna. Oczywiście na korzyść destylatu z pestkami.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości