Destylat jedzie siarkowodorem - co jeszcze moge zrobić

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Destylat jedzie siarkowodorem - co jeszcze moge zrobić

Post autor: bumboos » 2012-08-05, 22:36

Witam
Wiem, że temat poruszany wielokrotnie, ale nadal mam problem z otrzymanym destylatem który jedzie jajami ale do rzeczy:

Sprzęt - kolumna aabratek 100%KO, wysokość ok 160 cm(wypelnienie wiory z kwasowki)+ 40 cm filtr miedziany. Filtr miedziany oczywiscie na dole kolumny z wypełnieniem z siatki oraz przewodów 100% Cu. (miedz czyszczona w occie z woda praktycznie przed kazda serią gotowania) Otrzymywana moc destlylatu (mierzona w 20st) -97%.

Wszyskie destlylaty otrzymane z nastawów na drozdzach turbo (T3, Vodka star, Cobra8) po schlodzeniu destylatu walą zbukami, co ciekawe robione na drozdzach babuni nie.
Fermentacja jest w beczce plastikowej - na ogół nastaw ma około 60 litrów. Beczka podczas fermentacji przykryta wiekiem.

Do klarowania używam w zalezności co zakupiłem :
Turbo klara, superklara i klarmedel
Niezaleznie od uzytego środka smród powstał.

Co jeszcze mogę zrobić by wyeliminować ten zapach siarkowodoru.
Nastaw:
16kg cukru
42 l wody
1 paczka drozdzy turbo

Destylat zaraz po destylacji pachnie świetnie, natomiast na następny dzień po schłodzeniu w lodówce zaczyna już śmierdzieć.

Mam też filtr węglowy - eliminuje on ten smród jednak nie jest to rozwiązanie gdzyż chciałbym uzyskać porządny destylat który dopiero pójdzie na węgiel.

Bardzo proszę o pomoc doświadczonych kolegów.

Awatar użytkownika
OLO 69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1589
Rejestracja: 2009-11-23, 14:01

Post autor: OLO 69 » 2012-08-05, 22:43

Na początek zrób nastaw:
12-13kg cukru
42 l wody
1 paczka drozdzy turbo

Drożdże turbo nie przerobią 16 kg cukru w takich proporcjach jak podajesz wyżej.
Pzdr.
OLO 69

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Post autor: bumboos » 2012-08-05, 22:52

Ale co moze byc powodem ze destylat po destylacji pachnie bardzo dobrze -a na nastepny dzien wali jajcami?


Robiac obecny nastaw dalem 54 litry wody na 16 kilo - mam nadzieje ze to przerobia (wiecej nie moge dolac bo juz beczka fulll wypelniona.

ale faktem jest ze robiac na drozdzach babuni dawalem na kilo cukru 4 litry wody wiec moze faktycznie wina jest w ilosci wody

Awatar użytkownika
OLO 69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1589
Rejestracja: 2009-11-23, 14:01

Post autor: OLO 69 » 2012-08-05, 22:56

A jaką wodę stosujesz do rozcieńczania destylatu?
OLO 69

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Post autor: bumboos » 2012-08-05, 22:59

Ja mowie o nierozcienczonym destylacie, po prostu odebrany destylat klade do lodowki - ma zapach super. Otwieram na nastepny dzien butelke a tam normalnie jak z obory.

Awatar użytkownika
OLO 69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1589
Rejestracja: 2009-11-23, 14:01

Post autor: OLO 69 » 2012-08-05, 23:09

Próbowałeś kiedyś przepuścić taki destylat drugi raz odciągając przedgon i pogon?
Też wtedy wali zbukiem?

Spróbuj podczas destylacji odebrać próbkę ze środka procesu.Zostaw i powąchaj czy też wali.

Może za długo odbierałeś i złapałeś zapach przypalonych drożdży?

Może masz jakieś niesilikonowe uszczelki w aparaturze?
Pzdr.
OLO 69

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Post autor: bumboos » 2012-08-05, 23:45

Dziekuje za zainteresowanie tematem.
Odbiór zawsze robie w butelki 0,5 litra - nie wazne czy z poczatku czy z konca destylacji kazda polowka po wystudzeniu (co ciekawe dopiero po wystudzeniu) smierdzi. Rozrabialem taki destylat z czym tylko sie da i nadal smierdziało.


Nie odbieram pogonów wogóle. W wiekszosci destylacji temeratura destylacji u mnie to 77,7 gdy tylko odiagnie 78 od razu koncze zabawe.


Aparatura 100% KO plus CU, co ciekawe na babuni nie śmierdziało.

Awatar użytkownika
OLO 69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1589
Rejestracja: 2009-11-23, 14:01

Post autor: OLO 69 » 2012-08-05, 23:55

A próbowałeś to kiedyś destylować drugi raz?Też śmierdziało?

Prawidłowo to gdy odbierasz destylat na 77,7C to zabawę powinieneś kończyć max. na 77,8C
Zależy gdzie masz umieszczony termometr ale do 78C łapiesz już sporo pogonów.
Pzdr.
OLO 69

Awatar użytkownika
krystek1
30%
30%
Posty: 45
Rejestracja: 2010-01-30, 21:57
Lokalizacja: Jestem stąd.

Post autor: krystek1 » 2012-08-06, 19:37

witam a w jakiej temperaturze pracują twoje drożdze i do jakiej temperatury cukrówki dodajesz drozdze może tu jest pies pogrzebany .

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Post autor: bumboos » 2012-08-06, 22:37

drozdze w okresie letnim pracuja w temperaturze pokojowej a wiec od 20-30 stopni.
Dodawane są do rozpuszczonej wody z cukrem w temperaturze ok 25 stopni.

[ Dodano: 2012-08-06, 22:39 ]
OLO 69 pisze:A próbowałeś to kiedyś destylować drugi raz?Też śmierdziało?

Prawidłowo to gdy odbierasz destylat na 77,7C to zabawę powinieneś kończyć max. na 77,8C
Zależy gdzie masz umieszczony termometr ale do 78C łapiesz już sporo pogonów.
Pzdr.
Tak próbowałem - jednak nigdy z wodą a z kolejnym nastawem a wiec nic dziwnego ze tez smierdziało.

Temperatura mierzona jest na szczycie kolumny, ja ciągle podkreślam destylat pachnie bardzo dobrze zaraz po destylacji - dopiero gdy wystygnie na następny dzien smierdzi na potege.

Awatar użytkownika
OLO 69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1589
Rejestracja: 2009-11-23, 14:01

Post autor: OLO 69 » 2012-08-06, 23:44

bumboos pisze:destylat pachnie bardzo dobrze zaraz po destylacji - dopiero gdy wystygnie na następny dzien smierdzi na potege.
Wypłucz całą aparaturę gorącą wodą plus soda kaustyczna.Następnie dobrze wypłucz ciepłą wodą.
Rozcieńcz destylat pół na pół z wodą i przedestyluj jeszcze raz.Odbierz dobrze przedgon i nie dopuść pogonów - destyluj do skoku temp. na głowicy o max.0,1 C.
Destyluj z miedzią na dole kolumny.
Jeśli destylat będzie nadal śmierdział to ja się poddaję a ty rób nastawy tylko na drożdżach babuni.
U mnie destylat po trzech destylacjach nawet wódką nie pachnie tylko jakby wodą.
No i smakuje nieźle.
Pzdr.
OLO 69

Awatar użytkownika
lesgo58
101%
101%
Posty: 1246
Rejestracja: 2011-04-28, 07:15
Lokalizacja: Grudziądz

Post autor: lesgo58 » 2012-08-07, 06:19

@bumboos
Masz termometr w wypełnieniu?
Masz termometr w kegu?
Z jaką szybkością odbierasz?
Z jaką mocą grzejesz?
Ile razy destylujesz?
Czy sytuacja pogarszania się jakosci destylatu występuje za każdym razem , czy tylko w jednostkowych wypadkach.?
Czy opisujesz sytuację po jednokrotnej destylacji?
O drożdżach nie musisz już wspominać - bo drożdze nie mają aż tak agresywnego wpływu na zapach i smak jak opisujesz ( oczywiście jeśli robisz wszystko jak należy).
Wodę tez bym wyeliminował.W końcu destylujesz / rektyfikujesz.
Pomijam fakt drobnych różnic wynikających z różnego składu wody - ale nigdy te różnice nie będą tak ewidentne ,żeby powodować pogarszanie się destylatu z każdym upływającym dniem.
Jeśli odpowiesz tak jak myślę - to powinieneś otrzymać "pachnący" destylat ale nigdy w takiej opcji ,że po destylacji nie pachnie a na drugi dzień wręcz śmierdzi.
Destylat po jednokrotnym gotowaniu praktycznie zawsze posiada swój zapach , który z upływającym czasem się nie zmienia w sposób tak zdecydowany jak opisujesz.Wręcz przeciwnie....
A jak jeszcze na dodatek ponownie rektyfikujesz - to wtedy tylko poprawiasz zapach i smak...i to w sposób zdecydowany.
A więc jeśli robisz wszystko jak należy to trudno mi uwierzyć ,że otrzymujesz produkt bezzapachowy , który następnego dnia śmierdzi.
No chyba ,ze mamy do czynienia z cudem ...

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Post autor: bumboos » 2012-08-07, 07:56

Masz termometr w wypełnieniu?
Nie posiadam. Mam tylko jeden termometr na szczycie kolumny.
Masz termometr w kegu?
j.w.
Z jaką szybkością odbierasz?
około 0,8 l/h
Z jaką mocą grzejesz?
2kW
Ile razy destylujesz?
jeden raz

Też mi to zakrawa cudem ale tak jest. Poodbiorze pachnie ok, po około godzinie w lodówce pachnie ok (czy jak ktos woli jest praktycznie bezwonne z lekkim zapachem spirytusu) a na następny dzień otwieram a tam obora.

O drozdzach wspomniałem gdyż jedyny raz kiedy wyszedł nie śmierdzący destylat na następny dzień to była sytuacja kiedy użyłem drożdzy babuni zamiast turbo.

Na innym forum znalazłem coś takiego:

http://homedistiller.org/forum/viewtopi ... =36&t=9213

tu zganiają na zbyt dużą moc nastawu.

bumboos
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2010-07-11, 21:32

Post autor: bumboos » 2012-08-07, 14:19

wiem, że zakrawa to cudem - jednak już jestem bezsilny i po to zwróciłem się do was o pomoc.

Daje słowo, że destylat nie śmierdzi po destylacji dopiero na następny dzien obora jak nic.

[ Dodano: 2012-08-07, 15:23 ]
OLO 69 pisze:
bumboos pisze:destylat pachnie bardzo dobrze zaraz po destylacji - dopiero gdy wystygnie na następny dzien smierdzi na potege.
Wypłucz całą aparaturę gorącą wodą plus soda kaustyczna.Następnie dobrze wypłucz ciepłą wodą.

Pzdr.
To robiłem - też nie pomogło :wall

Mam ostatnią teorię co jest przyczyną smrodu - zbyt duże stężenie nastawu - tym razem dałem więcej wody- zobaczymy co wyjdzie.

Jedyna różnica jaką robiłem przy fermentacji z babuni i cobra to ta, że w babuni cukier woda było 1:3 a w babuni było 1:4.

Na pocieszenie posilkuje się wklejonym linkiem wczesniej z home destilers - gdzie ktoś miał identyczny przypadek - smród dopiero po iluś godzinach.

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2012-08-07, 18:01

Był czas że używałem drożdży T3, fermentowały w lecie podczas upałów, po destylacji to co wylewałem z kega przypominało dosłownie szambo. Po przeniesieniu beczki do piwnicy, to jest do niższej temperatury, jakość zdecydowanie się poprawiła, a po wyklarowaniu było jeszcze lepiej.
Termometr w kegu to podstawa. Wypełnienie z wiórów z kwasówki i katalizator miedziany z jakichś przewodów miedzianych i na tym uzyskujesz 97%? Żeby nie okazało się, że Twoja kolumna ma zaledwie kilka półek. Piszesz, że drugą destylację rozcieńczasz nastawem a nie wodą, wygląda jakbyś sobie żarty robił albo ja czegoś nie zrozumiałem. Resztę koledzy już dosyć dobrze opisali, wystarczy tylko te posty dokładnie przeczytać i wyciągnąć wnioski.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości