Zacier (mod: 1410)

MeWash18

Zacier (mod: 1410)

Post autor: MeWash18 » 2006-01-18, 23:53

Witam, postanowilem w celach doswiadczalnych zrobic bimber wg. teori 1410. Wybralem sloik, wsypalem kg cukru i gdy zaczelem dolewac wody okazalo sie ze do sloika weszlo tylko okolo 2,5l. Dodalem 100g drozdzy. Mam pytanie, czy z tego cos wyjdzie? Czy mam robic od nowa w prawidlowych proporcjach? Z gory dziekuje za odpowiedz
Ostatnio zmieniony 2009-12-14, 23:00 przez MeWash18, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Zacier

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-19, 00:00

MeWash18 pisze:wsypalem kg cukru... ...do sloika weszlo tylko okolo 2,5l (wody)
Jeśli już robisz wg. 1410, to do końca trzeba by było trzymać się proporcji, a tak zamiast 1410, wyszło ci 12,510. Cukru jest zdecydowanie za dużo, na mój nos fermentacji nie będzie. Drożdże nie tolerują tak dużego stężenia słodkości w roztworze :(

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-01-19, 01:20

powinieneś ilość cukru sobie wyliczyć. powinno go być 168 g / litr wody, a dawki cukru powinieneś sobie rozłożyć na dwie (przy małych ilościach) lub trzy i uzupełniać kiedy stwierdzisz że jest już mało cukru w zacierze. Cukier powinieneś mieć już przygotowany w postaci syropu (odlać sobie do osobnego słoika część wody i rozpuścić w niej cukier) nie wolno sypać cukru bezpośrednio do zacieru i go mieszać.

Awatar użytkownika
lopes
101%
101%
Posty: 271
Rejestracja: 2006-01-08, 19:23
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lopes » 2006-01-19, 18:27

witam
drożdżą gożelnianym chyba by nie zaszkodziło takie stężenie cukru ale robisz chyba na piekarskich

ciekawski
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2006-01-13, 18:48

Re: Zacier

Post autor: ciekawski » 2006-01-25, 23:16

czy ktoś dodawał zsiadłego mleka do zacieru jeśli tak to w jakim celu

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-25, 23:46

Ja nie dodawałem, a dodawać można (gdybam), dla osiągnięcia szczególnych doznań smakowych :wink: może do regulacji pH zacieru (ale ogólnie to nie jest chyba najlepszy pomysł mając tani kwasek cytrynowy w sklepie).
Według mnie to niepotrzebne udziwnienie nastawu.

ciekawski
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2006-01-13, 18:48

Post autor: ciekawski » 2006-01-25, 23:53

ja myślałem że może chodzi o bogatą "flore", jako pożywka dla drożdży i pomoc w klarowaniu :|

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-26, 00:40

To chyba ty pisałeś na Oliwce o tym mleku i łuskanym grochu i o wspaniałym produkcie, który z tego wyszedł. Nie sądzę, aby te konkretne składniki spowodowały, że destylat był taki a nie inny. Bardziej skłaniał bym się ku temu, że było np. mała zawartość drożdży, drożdże były dobrego gatunku, poprawnie przeprowadzona była destylacja czy może po prostu miałeś dobrego smaka w ten dzień. Z tym ostatnim to nie jest przesada. Konsumowałem kiedyś ten sam produkt w odstępie kilku trzech dni i pierwszego razu był wyśmienity potem już taki sobie. Gdbym osobiscie go nie przygotowywał, nie uwierzyłbym, że to ta sama wódka.

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2006-01-26, 01:08

czy mleka nie uzywa się do neutralizacji kwasó, wiec czy nie podwyższy ono Ph? Maleka jako pożywki używam do ciasta drożdżowego bo taki przepis, ale w zacierze, to ta flora bakteryjna może wpłynąć chyba ujemnie na cały zacier. Jeżeli ktoś mi zacznie tłumaczyć że w cieście jest włąśnie po to aby się lepiej namnażały drożdze to przypominam ze do pizzy daje się samą wode z cukrem do zaczynu. Po prostu w cieście drożdżowym chodzi o smak a w pane tylko o spulchnienie ciasta.

ciekawski
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2006-01-13, 18:48

Post autor: ciekawski » 2006-01-26, 10:41

tak to ja pytałem o proporcje:woda cukier ziemniaki groch zsiadłe mleko drożdże.Paniętam że same drożdże nawet niekoniecznie, jedynie wyjątkawo
jak by nie chciało ruszyć.Pracowało to maksimum do 10dni,jak przestało pracować to szybciutko do "gara".W degustacji 1 czy 10dnia nie znajdywałem rożnicy-zero posmaku i nieprzyjemnego zapachu.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-26, 11:43

ciekawski pisze:Paniętam że same drożdże nawet niekoniecznie, jedynie wyjątkawo
jak by nie chciało ruszyć.
Tu m.in. upatruję jakości. Niewielka liość drożdży korzystnie wpływa na walory smakowe destylatu. Same dzikusy nie są jednak zbyt wydajne i zapewne w nastawie marnowało się dużo cukru.

ciekawski
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2006-01-13, 18:48

Post autor: ciekawski » 2006-01-26, 12:36

pradobodobnie jutro zastwie na nowo znów zminiajac proporcje,pokładając zufanie do "dzikusów"jak zmierzyć najefektywniej pod koniec pracy ilość cukru nieprzerobionego. :?:

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2006-01-26, 15:37

Po zakończonej fermentacji zmierzyć zacier cukromierzen za kilka złotych, po destylacji sprawdzić ile otrzymaliśmy spirytusu (i z jakiej ilościu cukru).

Awatar użytkownika
wampir
50%
50%
Posty: 180
Rejestracja: 2006-01-06, 15:48
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: wampir » 2006-01-26, 20:15

@CK

> Same dzikusy nie są jednak zbyt wydajne i zapewne w nastawie marnowało się dużo cukru.<

Pytam z ciekawości bo do tej pory robilem bez drożdży a teraz będę robił ,,z"

Nigdy nie mierzyłem alkocholu w zacierze ale kiedy smokowo cukier był niewyczuwalny w tedy jazda :wink: Czy to znaczy że inne drożdże mogłyby z tej ilości cukru zrobić coś więcej? Czy może trzeba dawać więcej cukru? Na 60l dawałem 15kg + owoce.
,,Niech moc (%) będzie z wami"

moonjava
40%
40%
Posty: 81
Rejestracja: 2006-01-05, 23:32

Post autor: moonjava » 2006-01-26, 20:59

Ocenianie zaw. cukru na smak jest obarczone duzym błędem, nawet dwutlenek wegla rozpuszczony w nastawie fałszuje odczucia. Dlatego warto miec cukromierz.

Z dawką cukru jest bardzo prosto - na kazdy jeden % potrzebujesz 17g cukru w litrze, np. na 10% - 170g. Odejmujesz tylko cukier zawarty w owocach.

Max. na raz powinno byc 200g cukru/L (niby mozna wiecej, ale po co stresowac drozdze?). Kiedy ta dawka zostanie zjedzona (odczyty będą w okolicach zera) dodajesz nową dawke np. 50g/L i czekasz az ją zjedzą. Itd. aż cukier bedzie zjedzony i drozdze nie beda chciały juz przerabiac kolejnych dawek.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości