Rektyfikacja dwoma kegami 50l i 30l

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Rektyfikacja dwoma kegami 50l i 30l

Post autor: oner » 2013-12-19, 21:18

Zdarzyło mi się prowadzić rektyfikację dwoma kegami, 50l podpięty do kega 30l (robi za odstojnik z grzałką)) z kolumną. Niestety w najbliższym czasie nie będę miał możliwości przeprowadzenia testów, więc może ktoś pociągnie temat i podzieli się doświadczeniem. Rektyfikowałem destylat około 45% 40l i okazało się, że jest to za duża ilość i moc destylatu żeby przerobić to za jednym razem. Keg 30l napełnił się do 25l i musiałem wyłączyć keg 50l a włączyć grzanie 30l. Ciekawe byłoby doświadczenie: nastaw np.10% w kegu 50l+30l odstojnik z grzałką, pytanie ile zostanie flegmy w odstojniku po rektyfikacji. Ja przy około 45% destylatu wlałem do odstojnika 30l około 10l wody dla bezpieczeństwa. Okazało się, że bez tych 10l wody grzałka by padła.
Ostatnio zmieniony 2013-12-21, 18:17 przez oner, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Emiel Regis
90%
90%
Posty: 652
Rejestracja: 2012-05-12, 14:56
Lokalizacja: Picardie, Żywiec

Post autor: Emiel Regis » 2013-12-20, 23:27

Może to i nie jest zły pomysł, ale widziałbym to ustawione w innej konfiguracji, która wyeliminuje potrzebę ogrzewania drugiego kega;
- keg 30l napełniony prawie w całości surówką albo destylatem do ponownego odpędu, z którego ujście poprowadzone jest na dno drugiego kega, gdzie byłaby wlana odrobina wody- tyle, żeby zalać dopływ par etanolu.

Nie bardzo wiem co miałoby to dać, przypuszczam że w destylacji prostej można by w ten sposób opóźnić pojawienie się pogonów (coś jakby wersja prosta buforu wg. Akasa), no i jakieś niewielkie wzmocnienie % przed wpuszczeniem ich w deflegmator, ale jeśli chodzi o rektyfikację to przypuszczam że o wiele lepiej sprawdzi się wspomniany bufor.

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2013-12-21, 19:43

Wszystko co napisałeś jest prawdopodobnie prawdą. Pomysł na połączenie dwóch kegów wziął się z potrzeby przeprowadzenia szybko rektyfikacji. Nie mam możliwości zajmować się naszym hobby zbyt często, a jeżeli już to w między czasie jest do zrobienia kilka innych rzeczy, dlatego w założeniach ma to być jeden proces odpędu (stripingu) i rektyfikacji w jednym. Następny test będzie prawdopodobnie polegał na zalaniu 50l kega nastawem (właśnie się klaruje). Wydaje mi się, że puszczenie najpierw par bezpośrednio do kega 30l umożliwia lepsze odebranie przedgonów, później faktycznie można by wprowadzić pary na dno kega, ale to wymaga testów, dlatego prośba o pociągnięcie tematu, jeżeli ktoś ma możliwości. Ogólnie wydaje mi się, że dwa kegi z grzałkami i możliwością puszczenia par od góry kega 30l a następnie od dołu kega mają swój potencjał, oczywiście jeżeli ktoś lubi eksperymenty. Ja następny proces będę mógł przeprowadzić za dwa, trzy miesiące. Jeżeli nikt nie podejmie tematu to za 2-3 miesiące podzielę się swoimi doświadczeniami.

wajzer

Post autor: wajzer » 2013-12-21, 20:20

Ja bym widział w tym sens, by po stripingu w drugim kegu zamiast grzałki grzać parą za pomocą bełkotki.
Pod koniec destylacji jest więcej fuzli w parach, a zarazem więcej wody w drugim kegu. Zawsze gdy rozrabiamy destylat do powtórnej rektyfikacji, mieszamy by więcej było czystej wody, tak samo będzie się działo w drugim keg-u. :roll:
Ostatnio zmieniony 2013-12-22, 13:26 przez wajzer, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Emiel Regis
90%
90%
Posty: 652
Rejestracja: 2012-05-12, 14:56
Lokalizacja: Picardie, Żywiec

Post autor: Emiel Regis » 2013-12-21, 22:34

oner pisze:dlatego prośba o pociągnięcie tematu, jeżeli ktoś ma możliwości.
Możliwości są ( http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 533#117533 ), ale z czasem też u mnie kiepsko, może w lutym znajdę czas na kilka prób w konfiguracji jaką opisałem i jakiej używam w bełkotce.
wajzer pisze:Ja bym widział w tym sens, by po stripingu w drugim kegu zamiast grzałki grzać parą za pomocą bełkotki.
Rektyfikacja za pomocą pary wodnej to nie jest dobry pomysł, można się nią ew. wspomóc przy przedgonach.

wajzer

Post autor: wajzer » 2013-12-22, 08:16

Niby dlaczego nie dobry pomysł :roll: Parą można destylować na samym początku gdy drugi keg jest jeszcze pusty, bez obawy że spalą nam się grzałki :wink:

Awatar użytkownika
Emiel Regis
90%
90%
Posty: 652
Rejestracja: 2012-05-12, 14:56
Lokalizacja: Picardie, Żywiec

Post autor: Emiel Regis » 2013-12-22, 08:21

Pisałem o rektyfikacji za pomocą pary wodnej, bo tak zrozumiałem Twój post. O rektyfikacji parami etanolu wpuszczanymi w drugi keg mamy zbieżne opinie, wspominałem o tym już tutaj.

wajzer

Post autor: wajzer » 2013-12-22, 13:23

Może źle napisałem, może źle odebrałeś :wink:
Chodzi o to by to co nakapie z potsilla do drugiego kega było poddane rektyfikacji za pomocą pary wodnej :wink:
Myślę że jest to teraz zrozumiałe :roll:

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2014-01-17, 20:47

20l stripingu, o mocy około 45%, wlane do kega 50l + 15l wody. Keg podpięty wężykiem silikonowym fi wewnętrzne 13 mm do odstojnika 30l z kolumną (keg 30l). Rozgrzewanie kega + kropelkowy odbiór przedgonu z kolumny na odstojniku. Pary puszczone od góry bez żadnej bełkotki. Jutro załączam grzałkę w odstojniku 30l, stabilizacja, odbiór przedgonów i gonu. To działa. Następny proces spróbuję zrobić na zwykłym nastawie z cukrówki w kegu 50l + 30l odstojnik z kolumną. Najpierw odbiór przedgonów z nastawu a następnie z odstojnika, w którym powinno być około 50% etanolu. Wydaje mi się, że tak powinno to wyglądać. Jeżeli ktoś ma inne zdanie to proszę o uwagi.
Wczoraj musiałem przerwać proces, brak czasu. Dziś uruchomiłem cały sprzęt od nowa i problem, w kegu 50l zostało około 10l nastawu kolumna pracuje stabilnie a ja muszę wyłączyć zasilanie kega 50l bo boję się, że spalę grzałki. Dolałem 7l wody i odpalam dalej sprzęt, alkoholu pewnie została resztka, ale kolumna cały czas pracowała stabilnie. Odebrałem 0,7l przedgonu, 0,5l dolewki do następnego procesu i 3l gonu. Jutro może uda mi się uruchomić 30l odstojnik. Cały opis jest może trochę dziwny, ale jest pisany na bieżąco i niektóre rzeczy mnie zaskakują. Coraz bardziej jestem ciekawy jak będzie wyglądała destylacja a następnie rektyfikacja nastawu cukrowego w tej konfiguracji sprzętu. Może komuś się to do czegoś przyda.

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2014-02-26, 18:44

Keg 50l, nastawu 40l + odstojnik 30l bez podgrzewania z kolumną + 10l wody w odstojniku, uparłem się, że z kolumny poleci woda i niestety nie poleciała. Odebrałem około 3l spirytusu, w smaku łagodny, ale ma nieprzyjemny mdły smak. Odstojnik pełny czyli odparowało 23l. Na pewno nie tędy droga. Drugi dzień załączam grzałkę w odstojniku i odbieram jeszcze około 1l spirytusu i to jest już inna bajka.

Awatar użytkownika
Emiel Regis
90%
90%
Posty: 652
Rejestracja: 2012-05-12, 14:56
Lokalizacja: Picardie, Żywiec

Post autor: Emiel Regis » 2014-02-27, 20:26

Jeśli wejście par do mniejszego kega jest z boku to spróbuj następnym razem bez żadnej wody, powinno to sporo poprawić osiągi.

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2014-03-15, 13:44

Po testach najlepsze efekty to zbiornik-odstojnik z kolumną i odpęd z równoczesnym odbiorem przedgonów. Następnie załączenie grzałki w odstojniku i typowa rektyfikacja ze stabilizacją i odbiorem przedgonów, to było pijalne (nie lubię smakówek wiec pijalne u mnie znaczy przyzwoity czysty alkohol). Próby odbioru etanolu z kolumny w trakcie pracy zbiornika+odstojnik z kolumną nie zdały egzaminu, nawet przy zwiększeniu grzania w zbiorniku do 3000W. Dla mnie to było nie pijalne. Chciałbym jeszcze przeprowadzić test z bełkotką parami etanolu (odpędu) do odstojnika.
Nie chciałbym przerabiać 30l odstojnika, więc dla testów, nypel 1/2" wkręcony w port termometru, sfazowany od góry pod oring. Rurka z oringiem spasowana pod wymiar wewnętrzny nypla. Wszystko to dokręcone zaślepką z wytoczonym otworem pod rurkę. Zależy mi na regulacji położenia wysokości rurki. Pytanie czy jest to wykonalne i jakie koszty.

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2015-04-29, 18:19

Odstojnik + kolumna, podpięta pod keg 50l. Odbiór 1l serca i około 5l flegmy w wanience o mocy około 60%. Następny 1l serca i około 5l flegmy w wanience o mocy około 45%. Następny 1l serca i około 5l flegmy w wanience o mocy około 25-30%. Do nastawu w kegu 50l dolałem trochę pogonów z wcześniejszych rektyfikacji. Czy ma to sens sam nie do końca jestem przekonany, ale prosta rektyfikacja zaczyna być trochę nudna więc tak sobie kombinuję. Jeżeli chodzi o procenty to chyba pobiłem sam siebie, ale zapach i smak nie powala, potrzebna jest druga rektyfikacja. Może komuś się to przyda.
Załączniki
001.JPG

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5611
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2015-05-03, 22:50

Pietro to twój temat, gdzie jesteś?, ja nigdy tak nie robiłem, ale z opisu wygląda, jakby wszystko co wraca leciało do wanienki, coś tu nie halo, jaki refluks nastawiasz tyle jest w wanience :mrgreen:
oner pisze: Odbiór 1l serca i około 5l flegmy w wanience o mocy około 60%. Następny 1l serca i około 5l flegmy w wanience o mocy około 45%. Następny 1l serca i około 5l flegmy w wanience o mocy około 25-30%.
. Jakiś techniczny błąd w rozwiązaniu, ale nie mi o tym pisać, czy dół ma być zamknięty, by nie leciało do wanienki, czy jest jeszcze jakiś inny błąd, bo ja nie wiem, ale chciałbym wiedzieć, kiedy otworzyć zawór w odstojniku, który odprowadza do wanienki, dlaczego tak, a nie inaczej.

oner
50%
50%
Posty: 137
Rejestracja: 2008-02-21, 17:31
Lokalizacja: Roztocze

Post autor: oner » 2015-05-04, 13:31

Czyj to temat to ja widocznie nie wiem, ale odstojnik na zdjęciu ma już około 25 lat. Pracowała na nim kolumna CM. Później była kolumna CM na kegu, następnie LM, następnie LM + VM. Teraz został tylko LM. Innych systemów nie testowałem. Czytając opisy mają jakiś sens, ale dla mnie jest to przerost formy nad treścią i tylko komplikuje obsługę kolumny. Prowadzimy rektyfikację okresową. Jeżeli chodzi o bicie rekordów, jestem hobbystą, więc czasu i energi wolę nie liczyć. Nie stosuję żadnego pompowania pod koniec procesu, kiedy uznaję, że czas kończyć włączam całą moc grzałek i odbieram to jako pogon. Wcześniej opisana rektyfikacja trwała u mnie około 6 godzin + rozgrzanie kega = 3l czegoś tam. Święta, więc trochę potestowałem to co otrzymałem, pierwszy l to w smaku paskudne przedgony, 2 + 3l przechodzą w zapachu i smaku w coś mdłego, też raczej nie pijalnego. Mam nadzieję, że etanol został w tym co spływało do wanienki, uzbierało mi się tego około 18l.
Gdy wanienka się napełniała opróżniałem ją, kwestia techniczna: wyższe naczynie spowodowało by zalanie kolumny od dołu. W odstojniku nie ma żadnego zaworu, przy stabilizacji kolumny wężyk silikonowy był podłączony do górnej złączki odstojnika, robił za wskaźnik zalania odstojnika. Gdy 2/3 odstojnika było wypełnione zatkałem górną złączkę a wężyk obciążyłem kolankiem i nyplem z systemu "inżyniera", ot coś takiego było pod ręką. Kolumna przy mocy 2kW pracowała w miarę stabilnie, przy załączeniu dodatkowej grzałki 1kW nastąpił wzrost ciśnienia w kolumnie i wypchanie flegmy z odstojnika, więc znowu powrót do jednej grzałki 2kW.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez oner, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości