Za mało urobku

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
gruby82
10%
10%
Posty: 12
Rejestracja: 2014-09-01, 19:54

Za mało urobku

Post autor: gruby82 » 2015-11-14, 03:54

Witam, mianowicie nie wiem o co chodzi ale po przerobieniu kolumny na ovm wychodzi mi o wiele mniej towaru. Nastaw robię z 12 kg cukru, 39 litrów wody i paki drożdży. Jak nastaw zejdzie do -4 blg to wrzucam na rurki. Wychodzi mi teraz ok.4.7 litra spirytusu, wczesniej było go ok. 5,2-5,5l. Czy to tak ma być? Dzieki za odpowiedzi... Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez gruby82, łącznie zmieniany 1 raz.

jurii
90%
90%
Posty: 558
Rejestracja: 2010-04-06, 22:55
Lokalizacja: Parczew

Post autor: jurii » 2015-11-14, 09:44

Może brakującą część odbierasz w trakcie pracy przez LM?

Awatar użytkownika
Legion
-#Admin
-#Admin
Posty: 1717
Rejestracja: 2009-01-24, 11:03

Post autor: Legion » 2015-11-14, 11:01

Chłopaki, nie wiem jak to jest że Wam tak mało wychodzi.
Powtórzę kolejny raz.
Z 12kg cukru i 36l wody na drożdżach alcotec T24 "po pierwszym przebiegu" od lat nie wychodzi mi mniej niż 7l (96-97%) do następnego przebiegu plus przedgon.
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Awatar użytkownika
ryba82
101%
101%
Posty: 334
Rejestracja: 2009-11-16, 08:14

Post autor: ryba82 » 2015-11-14, 21:33

A ile odbierasz przedgonu?
Człowiek nie wielbłąd i napić się musi.

Awatar użytkownika
Legion
-#Admin
-#Admin
Posty: 1717
Rejestracja: 2009-01-24, 11:03

Post autor: Legion » 2015-11-14, 21:35

Około 200-250ml przy każdym przebiegu.
Dodatkowo przy ostatnim przebiegu pierwszy litr odbieram do oddzielnego naczynia i nie rozcieńczam z pozostałym urobkiem.
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2015-11-14, 23:23

Legion pisze:"po pierwszym przebiegu" od lat nie wychodzi mi mniej niż 7l (96-97%) do następnego przebiegu plus przedgon.
Nie, żebym nie wierzył, ale nie wydaje mi się.
Polak potrafi !!!

Awatar użytkownika
Legion
-#Admin
-#Admin
Posty: 1717
Rejestracja: 2009-01-24, 11:03

Post autor: Legion » 2015-11-14, 23:32

robol69 pisze:... nie wydaje mi się.
Nie tylko u mnie to norma.
Dla przykładu posty i dyskusje w tematach, polecam przejrzeć:
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... ht=#125763
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 572#135572
Tutaj http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 729#107729 z przed i pogonami uzysk 7,4l z 12kg
Zobacz także post mana gdzie lesga z ad cytuje:
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... 795#125795
Moje 7l + 200ml przedgonu z 12kg to 0,6l/kg ale zwykle jest więcej.
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Awatar użytkownika
robol69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 957
Rejestracja: 2005-12-27, 07:27

Post autor: robol69 » 2015-11-14, 23:38

Czyli pogony wliczasz do urobku?
Polak potrafi !!!

Awatar użytkownika
Legion
-#Admin
-#Admin
Posty: 1717
Rejestracja: 2009-01-24, 11:03

Post autor: Legion » 2015-11-14, 23:50

Jeśli to co leci do 98,5 stopnia C w kegu można nazwać jeszcze pogonami to tak.
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Awatar użytkownika
lesgo58
101%
101%
Posty: 1246
Rejestracja: 2011-04-28, 07:15
Lokalizacja: Grudziądz

Post autor: lesgo58 » 2015-11-15, 08:16

robol69 pisze:Czyli pogony wliczasz do urobku?
Potwierdzam, że tak naprawdę to w obecnym czasie przy użyciu bufora pogony jako ta część serca zanieczyszczona nimi (z różnych przyczyn) dla nas nie istnieją. Jesteśmy w stanie wyciągnąć alko do końca bez podrywania pogonów. Pogony w stężonym stanie separuje w sposób doskonały bufor.
Cytowane 7 litrów z 12 kg cukru o których pisze Legion jest jak najbardziej prawdopodobnym wynikiem. Wyniki na chromatografie to potwierdzają. Badałem próbkę z całości odebranego serca. Nie tylko z części - np środkowej.
Legion pisze:Jeśli to co leci do 98,5 stopnia C w kegu można nazwać jeszcze pogonami to tak.
Jeśli w dole kolumny - u mnie 10 cm nad buforem mam ciągle temperaturę dnia to jakie znaczenie ma temperatura w kegu. Temperatura w kegu pokazuje mi tylko, że tam nie ma już alkoholu. Zazwyczaj jest to ok. 101*C w zależności od ciśnienia atmosferycznego danego dnia waha się o +- 1*C.
Załączniki
Zestawienie różnych próbek lesgo58.JPG

Awatar użytkownika
Legion
-#Admin
-#Admin
Posty: 1717
Rejestracja: 2009-01-24, 11:03

Post autor: Legion » 2015-11-15, 10:26

lesgo58 pisze:...Jeśli w dole kolumny - u mnie 10 cm nad buforem mam ciągle temperaturę dnia to jakie znaczenie ma temperatura w kegu. Temperatura w kegu pokazuje mi tylko, że tam nie ma już alkoholu...
Nie używam bufora i 98,5 stopni w kegu zwykle oznacza dla mnie koniec przebiegu. Termometr mam na 22 centymetrze i muszę jakoś wypompować alkohol z pozostałych dwóch metrów nad nim. Nie sugeruję się już wtedy temperaturą dnia tylko przekładam termometr do portów powyżej aż do głowicy i kontroluję co się nadaje do ponownego przebiegu a co nie i kiedy wyłączyć sprzęt. Jak wyżej wspomniałem jest to około 98,5 stopnia w kegu.
Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Awatar użytkownika
lesgo58
101%
101%
Posty: 1246
Rejestracja: 2011-04-28, 07:15
Lokalizacja: Grudziądz

Post autor: lesgo58 » 2015-11-15, 11:08

Legion pisze: muszę jakoś wypompować alkohol z pozostałych dwóch metrów nad nim.
Kiedyś też wypompowywałem (w jakiś tam sposób). Teraz pozostawiam go w kolumnie i dopiero później wykorzystuję go przy następnej rektyfikacji. To tak dla oszczędności czasu. Muszę tylko przy obliczaniu stężenia nowego wsadu wziąć pod uwagę, że ilość surówki zwiększy mi się o ok. litr spirytusu z poprzedniej rektyfikacji.

daniel257
40%
40%
Posty: 88
Rejestracja: 2011-02-16, 11:03

Post autor: daniel257 » 2015-11-18, 18:23

Właśnie tego chciałem się dowiedzieć. Ile zostaje alkoholu w postaci pary w kolumnie. Czyli na dwu metrową kolumnę o średnicy 63 mm, bo taką chyba posiadasz jest to litr. Jest to dość sporo i jest o co walczyć. Dziękuje że to napisałeś. A dodam jeszcze od siebie, aby ciągle nie dolewać pogonów np ze dwadzieścia serii do pierwszego zacieru, tylko np po czwartej nie dolać i zrobić wszystko od nowa na świeżo. Ja dolewałem ciągle (chyba ze 30 razy przez dwa lata) i mimo że nie było zapachu to smak był ostry.
Co by było trochę na temat to z 12 kg cukru mój rekord życiowy to 6,8 litra na 48 mm średnicy wewnętrznej. Końcówka odbierana z prędkością 0,5 l/h.
AABratek 110 cm, 68 mm wewnętrzna. OLM. Miedź 4 cm.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość