W co ubieramy nasze "damy" (izlolacja cieplna)?

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
khaki
101%
101%
Posty: 79
Rejestracja: 2006-08-27, 20:36

W co ubieramy nasze "damy" (izlolacja cieplna)?

Post autor: khaki » 2007-02-06, 20:40

Izolacja termiczna urządzeń, jak wynika z postów forumowiczów jest istotna. Nie tylko ze względów ekonomicznych, bo energia przecież kosztuje, ale i ze względów technologicznych, ponieważ łatwiej jest okiełznać aparaturę izolowaną. Proponuję wywołanie dyskusji na ten temat - czym i jak ocieplamy nasze instalacje? Może sugestie doświadczonych kolegów pomogą wybrać właściwą drogę tym, którzy jeszcze szukają. Inaczej przecież izolujemy zbiornik grzany na gazie, a inaczej ten, który grzejemy grzałką elektryczną. Również izolacja kolumny może być elementem stałym, jak i montowanym tylko na czas pracy.
Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez: Citizen Kane: 2016-01-30, 15:37 ]
Zmodyfikowałem lekko tytuł tematu.
Ostatnio zmieniony 2016-01-30, 15:36 przez khaki, łącznie zmieniany 1 raz.
Żyję by pić, piję by paść, padam by wstać, wstaję by pić, piję by żyć ...

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1991
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2007-02-06, 21:04

Witam
Do izolacji kolumny najprostsza jest miękka pianka w postaci rur, dostępna w sklepach.
Przy grzaniu gazem ocieplanie zbiornika jest zbędne, a nawet niebezpieczne. Ciepło wydobywające się dookoła z palnika wystarczająco zabezpiecza zbiornik. Trochę problemów mogą nastręczać przeciągi i destylacja w plenerze.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zbyszek1281, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Memphis
101%
101%
Posty: 86
Rejestracja: 2007-01-22, 18:45
Lokalizacja: Zawoja

Post autor: Memphis » 2007-02-06, 21:29

Właśnie, ja będę destylował w plenerze. Mam zamiar keg ogrzewać tylko z góry jak narazie(jakiś koc się upcha, albo coś lepszego jeżeli macie pomysł). No i kolumnę dookoła właśnie tą pianką, o której mówił Zbyszek. Nie jest ona droga, a sądzę że się znakomicie nadaje.
W tej sytuacji, kiedy będę sobie przy temp. około 0 stopni destylował, to czy ogrzewać czymś keg? Jak izolacja ma się do gazu, a jak do piecyka elektrycznego.

Memphis

Awatar użytkownika
flesz103
101%
101%
Posty: 294
Rejestracja: 2006-04-02, 20:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: flesz103 » 2007-02-06, 21:50

Witam.
Co do ocieplenia kega mam inne zdanie. Wg. mnie ocieplenie ma jak najbardziej sens.
Wydatnie zmniejsza się zapotrzebowanie na dostarczaną energię. Do tego stopnia, że po ociepleniu miałem początkowo problemy z zalewaniem. Musiałem od nowa bawić się mocą palnika w poszczególnych fazach destylacji. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to wszystko zależy od użytego materiału. W moim przypadku jest to miękka mata do ocieplania rur kominowych, z jednej strony pokryta folią aluminiową (dopuszczalna temp. 700 st. C).
Dodatkowo na drugą stronę nakleiłem również folię aluminiową na silikonie wysokotemperaturowym. Brzegi zabezpieczyłem taśmą kominkową. Nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów. Nic nie śmierdzi, nie odlepia się.

Pozdrawiam.
Tomek

Edit.
Przy kegu mam zaspawane otwory na samym dole, na kołnierzu. Grzeję palnikiem 7,5 kW.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez flesz103, łącznie zmieniany 1 raz.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa!"

Awatar użytkownika
wieniu26
101%
101%
Posty: 206
Rejestracja: 2006-08-05, 15:05

Post autor: wieniu26 » 2007-02-06, 22:04

flesz103 pisze:Edit.
Przy kegu mam zaspawane otwory na samym dole, na kołnierzu. Grzeję palnikiem 7,5 kW.
witam
Myślałem o czymś podobny ale czy nie lepiej ponacinać dziury na palnik lub ściąć częściowo ten kołnierz tak aby niżej opadł KEG? Zmniejszyła by się wtedy przestrzeń między kegiem a płomieniem.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez wieniu26, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
flesz103
101%
101%
Posty: 294
Rejestracja: 2006-04-02, 20:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: flesz103 » 2007-02-06, 22:38

Wydaję mi się że nie zyskałbyś dużo na takiej operacji. Keg ma wypukłe dno, które dochodzi prawie do wysokości rantu kołnierza. O ile po ścięciu kołnierza, na taborecie keg zachowałby stabilną pozycję (palnik jest niżej niż łapki na taborecie), to po postawieniu na ziemi, na wypukłym dnie gibałby się na wszystkie strony.

Miałem kiedyś pomysł (niezrealizowany) na to, aby dorobić dodatkowy płaszcz z blachy dookoła kega o średnicy większej o kilka cm od śr. kega, ocieplić go na zewnątrz, uszczelnić na górze i zrobić małe odprowadzenie spalin (coś jak mały kominek). W dolnym kołnierzu kega wyciąć kilka otworków więcej. Gorące powietrze (spaliny) opływały by cały keg grzejąc go na całej powierzchni. Nie wiem tylko czy z energetycznego punktu widzenia jest to opłacalne.

Pozdrawiam.
Tomek
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez flesz103, łącznie zmieniany 1 raz.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa!"

Awatar użytkownika
Avo
50%
50%
Posty: 155
Rejestracja: 2006-09-02, 21:20
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Avo » 2007-02-06, 23:16

Czy gumowa otulina na kegu może spełniać funkcję izolacji? Mam tu na myśli twardą czarna gumę, keg jest chyba po jakimś soku a napis głosi że pochodzi od tymbarku. Czasem takie cuda są na Allegro, a ostatnio znalazłem takiego na złomie :) ale nie kupiłem, bo podobno za chiny ludowe nie chce taka guma z niego zejść (trzeba pewnie po kawałku ją skrawać, bo żadna szlifierka tego nie zedrze). Grzanie gazem chyba odpada, ale grzałki elektryczne chyba by mogły być?

Jakie jest wasze zdanie?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Avo, łącznie zmieniany 1 raz.
Czasem delektuję się głupotą własnych myśli:)

greg
60%
60%
Posty: 221
Rejestracja: 2006-05-17, 23:21

Post autor: greg » 2007-02-06, 23:47

Avo pisze:czy gumowa otulina na kegu może spełniać funkcję izolacji?? [...] nie kupiłem, bo podobno za chiny ludowe nie chce taka guma z niego zejść (trzeba pewnie po kawałku ją skrawać, bo żadna szlifierka tego nie zedrze)[...]
He he, a jednak da się i to prostym sposobem, sam tak załatwiłem takiego jednego kega w gumowej, czy raczej plastikowej otulinie. Wystarczy rozpalić ognisko i wszystko staje się proste, sprawdzone :D

Awatar użytkownika
degustator
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-14, 08:27
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: degustator » 2007-02-07, 17:20

Witam!

Jako otuliny do kociołka używam poprostu wełny mineralnej na zewnątrz blacha ocynkowana spięta kilkoma nitami.

pozdrawiam
degustator
________________________________________

Doświadczenie powiększa naszą mądrość nie zmniejsza jednak naszej głupoty.

AdamC
30%
30%
Posty: 43
Rejestracja: 2007-02-07, 20:46

Post autor: AdamC » 2007-02-09, 18:57

Od dwóch lat mam keg na grzałkę i ocieplony 2x1cm pianka do ocieplania. Niedawno pociekł mi spaw na mufie od grzałki, i musiałem zdjąć izolację. To co zobaczyłem to strach. Syf kiła i mogiła. Prawdopodobnie przy napełnianiu lub myciu kega, jakaś kropelka, dwie zawsze gdzieś spadnie i to wszystko idzie pod izolację. Teraz przy napełnianiu i myciu zdejmuję izolację. Wniosek - izolować, ale nie na stałe.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez AdamC, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
khaki
101%
101%
Posty: 79
Rejestracja: 2006-08-27, 20:36

Post autor: khaki » 2007-02-10, 20:12

Wywołałem ten temat, ponieważ wydawał mi się bardzo prymitywny mój sposób ocieplenia sprzętu - spódniczka i bluzeczka wykonane z podwójnie złożonego koca polarowego. Spódniczka oczywiście szeroka, ponieważ moja dama jest dość obszerna w bioderkach, ale za to bluzeczka smukła, że hej. W talii i pod szyją wiązadełka ze sznurówek. Przed każdym "tańcem" ubieram ją w ten sposób, a po bezczelnym wykorzystaniu myję ją zdejmując z niej odzienie. Unikam przez to problemów opisanych przez przedmówcę.
Pozdrawiam
Żyję by pić, piję by paść, padam by wstać, wstaję by pić, piję by żyć ...

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-02-15, 12:45

Ja kiedyś zrobiłem tak.
Kolumnę szklaną najpierw owinąłem kilkoma warstwami foli aluminiowej żeby odbijała promieniowanie podczerwone, następnie kupiłem u tapicera piankę taką jaka jest w materacach, tylko odpowiednio cieńszą, są w zasadzie wszystkie grubości. Owinąłem nią kolumnę najszczelniej jak tylko potrafiłem, a potem wszystko zabandażowałem. Ocieplenie to jest równie tanie jak gotowe pianki, a można samemu dobrać sobie odpowiednia grubość, można zafarbować bandaż na kolor jaki się chce.
Natomiast na nowa kolumnę ze stali mam inny pomysł ale nie wiem czy wprowadzę go w życie. Mianowicie mam zamiar włożyć rurę stalową (fi 75) w rynnę plastikową bądź jakaś inną rurę np odpływową, odpowiednio śrubkami (wkręconymi w rurę plastikową) wycyrklować aby rura stalowa była pośrodku, następnie zatkać jeden koniec i napełnić to pianką montażowa do okien.
Mam tylko jedno pytanie, ktoś robił izolacje z pianki montażowej? Z tego co przeczytałem na opakowaniu to maksymalna temperatura w jakiej może pracować to 90 stopni, natomiast na dole kolumny może być ponad 100, ale te 10 stopni chyba nie spowoduje ze coś się z nią stanie?
Natomiast co do kega, to kupie jakiś stary koc na rynku utnę odpowiednie kawałki, następnie zszyję odpowiednio żeby wytworzyć rant, a potem obrzucę wszystko folia aluminiowa, albo jakimś trochę grubszym tworzywem, w ten sposób żeby składało się z dwóch rozbieralnych części, żeby można było je zdejmować. I również jestem za tym żeby ocieplić keg, takie ocieplenie bez dwóch zdań da bardzo dużą oszczędność energii.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez arsen99, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
flesz103
101%
101%
Posty: 294
Rejestracja: 2006-04-02, 20:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: flesz103 » 2007-02-15, 13:15

@arsen99
Z ociepleniem kolumny zrobisz jak zechcesz, ale moim zdaniem twój sposób jest zbyt praco- i finansowo-chłonny. Zwykła pianka do ocieplania rur za kilka pln-ów jest aż nadto wystarczająca.
Co do ocieplenia kega wg. twojego pomysłu, to mam poważne obawy o bezpieczeństwo.
Mam nadzieję że nie będziesz grzał na taborecie gazowym tylko grzałkami. W przeciwnym wypadku grozi pożarem i folia aluminiowa nic tutaj nie pomoże.
Przy grzaniu na full wystarczy przejść obok żeby płomień wyskoczył na zewnątrz i nieszczęście gotowe. Poza tym spaliny wylatujące z pod kega mają na tyle dużą temp. że koc może się zapalić. Koszt maty (nie płyty, ta jest za sztywna żeby owinąć keg) do ocieplania komina to ~12 -15 pln/m². Odporność do 700 st. C, a 1 m² wystarczy do ocieplenia kega 50 L. Stosunek koszt - bezpieczeństwo moim zdaniem jest do przyjęcia.

Pozdrawiam.
Tomek
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez flesz103, łącznie zmieniany 1 raz.
"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego w słowa!"

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-02-15, 14:08

Mata do ocieplenia komina to dobry pomysł, czy taką dostanę w jakimś markecie budowlanym? Patrzyłem ostatnio na otuliny z wełny szklanej ale ich cena jest trochę "zawyżona". Myślałem o ociepleniu kega tylko do połowy od góry, ale taką mate z chęcią bym nabył.
Co do ocieplenia kolumny to moim zdaniem rurki gotowe są za słabe, znaczy się nie zaizolują tak jak bym chciał, choć można kupić dwie i je razem założyć. Będę musiał to jeszcze przemyśleć, nie wiem czy nie zrobię po staremu i nie owinę bandażem z gąbką tapicerską.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2007-02-15, 14:25

arsen99 pisze:.....Co do ocieplenia kolumny to moim zdaniem rurki gotowe są za słabe....
Dlaczego tak uważasz?
Ja używam takich rur i wydają mi się wystarczające w pokojowych temperaturach otoczenia. Świadczy o tym fakt, że podczas procesu zewnętrzna część tego ocieplenia jest tylko nieznacznie cieplejsza (temp. ok 30°C).
Zaletą ponadto jest ich niski koszt, łatwość montażu/demontażu (szczególnie przy przezbrajaniu kolumny), odporność na wodę i alkohol.

pzdr

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość