Klarować czy nie klarować?

Przygotowanie zacieru, nastawu i wszystko co jest z tym związane
terni
90%
90%
Posty: 590
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: terni » 2019-01-13, 00:07

Dżemy należy traktować jak gęstwę. Jeżeli bardzo gęste to gotuj w płaszczu. Ja tak robię. Śliwki i wiśnie gotuję zawsze w płaszczu. Cukrówki już nie, bo tego nie wymagają.
Róbmy Swoje

ssg_08
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2018-10-09, 16:08

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: ssg_08 » 2019-01-13, 08:23

Zauwazylem że dodanie bentonitu po zakończeniu pracy drożdży powoduje zbicie się martwych grzybków i wszystkich mętów w taki lepki i dość ciężki muł który po paru dniach przy zlewaniu pozostaje na dnie. W sensie że łatwiej zlać klarowną ciecz bez poruszenia osadu , a nic tak nie wkurza jak zassanie do gara syfu z dna. :D
Ci, co nie lubią kotów, w poprzednim życiu byli myszami ...

terni
90%
90%
Posty: 590
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: terni » 2019-01-13, 09:38

Jest na to sposób. Rurkę zasysającą mocujesz do grubego drutu w taki sposób by jego koniec opierał się o dno a koniec rurki znajdował się nad osadem. Tym sposobem osadu nie zassiesz. Zlejesz wszystko znad osadu nie mącąc go. Pozostanie na dnie.
Róbmy Swoje

ssg_08
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2018-10-09, 16:08

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: ssg_08 » 2019-01-13, 15:36

Dobry patent :oki
Ci, co nie lubią kotów, w poprzednim życiu byli myszami ...

Danniel
50%
50%
Posty: 136
Rejestracja: 2010-11-24, 23:51
Lokalizacja: CK

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: Danniel » 2019-01-13, 20:05

Do dobrych rad dodam swoją. Koniec rurki zasysającej dobrze jest zawinąć w kształt litery "U". Płyn będzie ściągany od góry i nie zassie nam mułu z okolicy wężyka. Sprawdzone w praktyce :)
"Jeżeli coś jest głupie , ale działa , to nie jest głupie" - Murphy :)

ssg_08
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2018-10-09, 16:08

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: ssg_08 » 2019-01-13, 20:26

A jakby zlewać rurką znad klarowanego to mamy parę dni do przodu :D
Ci, co nie lubią kotów, w poprzednim życiu byli myszami ...

Awatar użytkownika
dynio1977
20%
20%
Posty: 22
Rejestracja: 2018-08-23, 14:22

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: dynio1977 » 2019-01-14, 00:30

Danniel pisze:Do dobrych rad dodam swoją. Koniec rurki zasysającej dobrze jest zawinąć w kształt litery "U". Płyn będzie ściągany od góry i nie zassie nam mułu z okolicy wężyka. Sprawdzone w praktyce :)
Potwierdzam, zawsze tak robie czy to cukrówka czy wino czy inny nastaw. Doginam rurke do wysokości ponad osad i zawsze się sprawdza.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


ssg_08
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2018-10-09, 16:08

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: ssg_08 » 2019-01-14, 02:33

Ja mam na dnie osad bentonitowy tak gęsty że moge przechylić beczkę i ostrożnie wylać klarowny płyn. Stosuję na 30 l. nastawu garść kociego żwirku uwodnionego (min. 12h.) w 500 ml wody. Oczywiście klaruję tylko gdy zdaża mi się robić cukrówkę, najczęściej zacieram słód na whisky i wtedy tylko grawitacja :D
Ci, co nie lubią kotów, w poprzednim życiu byli myszami ...

terni
90%
90%
Posty: 590
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: terni » 2019-01-14, 08:19

Wyginana rurka ....? To pewnie metalowa, miedziana? Ja używam wężyka igielitowego lub silikonowego. Gdybym chciał go wygiąć o 180° to mi się załamie i zatka przewód całkowicie. W takim przypadku jedynie długi pręt oparty o dno i wystający ponad krawędź beczki, z przywiązanym wzdłuż niego wężykiem nie dochodzącym do powierzchni osadu spełnia swoją rolę. Tu wygięcie nie wchodzi w grę. Tak robię i nigdy osadu nie zassało. Pewnie, że trzeba wlot wężyka tak ustalić by znajdował się nieco ponad osadem (1 - 2 cm).
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4775
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: Citizen Kane » 2019-01-14, 11:38

Kiedyś pokazywałem już swój patent homemade, Sprawdza się znakomicie:
Załączniki
IMG_20190114_094342B.jpg

Awatar użytkownika
Doody
90%
90%
Posty: 503
Rejestracja: 2017-01-04, 20:46
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: Doody » 2019-01-14, 13:33

Srebrne a skromne... :D
Pozdrawiam
Darek

ssg_08
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2018-10-09, 16:08

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: ssg_08 » 2019-01-14, 14:43

@CK
Fajny patent :oki
Ale ja się upieram przy bentonicie do cukrówki, szybciej, taniej i mniej roboty :D Ale rurkę z prętem zrobię do zlewania zacieru na whisky, tam nie ma prawa się dostać nic oprócz wody i słodu, żadnych dodatków, nawet bentonitu :D
Ci, co nie lubią kotów, w poprzednim życiu byli myszami ...

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5683
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: magas » 2019-01-14, 17:21

Patent CK o tyle dobrze się sprawdza, że wężyki lubią się wyginać na końcu, co przeszkadza w czynnościach, a tu usztywnia i wkładamy w miejsce które chcemy, ważne przy ściąganiu resztek, kiedy trzeba coś przechylić.

Szlumf
90%
90%
Posty: 506
Rejestracja: 2013-05-24, 00:54
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: Szlumf » 2019-01-14, 18:43

Warto wężyk zakończyć fajką skierowaną do góry. Fajkę można wykonać n.p. z kawałka rurki fermentacyjnej lub rurki karbowanej.

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1959
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: zbynek » 2019-01-14, 19:00

Ja wężyk na dole zaślepiam korkiem, a dziurę robię z boku.
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości