Prosta historia kilku zacierań.

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Prosta historia kilku zacierań.

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 18:44

Witam
Opowieść swoja zacznę od prezentacji sprzętu (podpatrzonego w galeri).
Bojler stanowi 50 litrowy keg, chyba standard w tycz czasach.
Kolumna została podzielona na dwie równe części każda po 68 cm.
Zaizolowałem ją zgodnie z tym co pisałem wcześniej pianką tapicerska a wszystko obwinąłem bandażem. Po lewo kolumna owinięta pianką, natomiast po prawo gotowa do użycia.
Załączniki
DSCF1044_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 18:46

Kolumnę standardowo wypełniłem zmywakami, "dobry duszek"
Kolumna ma średnicę wewnętrzną 70 mm na wysokość 140cm weszło mi jak na razie około 56 zmywaków. W tym 6 zmywaków jest z miedzi w celach katalitycznych.
Załączniki
DSCF1047_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 18:48

A tak wyglądają zmywaki miedziane które dostępne są obecnie w Carrefour.
Załączniki
DSCF1060_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 18:56

No i chyba najważniejsza część aparatury czyli głowica.
Od razu mówię ze nie był to mój pomysł, tylko zaczerpnięty z galerii.
Więc najbardziej spodobała mi się głowica Robola i taką samą postanowiłem wykonać.
Całość wykonana jest z tej samej rury co kolumna, miejsce na chłodnicę ma 40 cm.
Rurka refluksa ma fi zewnętrzne 12 a wewnętrzne 9mm. Zawory 1/4 cala kulowe.
Po prawej stronie znajduję się wspawana rurka obgwintowana na zewnątrz, w której umieszczam czujnik termometru, którego część elektroniczna sięga w głąb głowicy, poza skropliny opadające z chłodnicy. A tak wygląda jeszcze przed malowaniem.
Załączniki
DSCF1052_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:03

Czujnik temperatury zasilikonowałem z obu stron. Nie bawiłem się tak jak opisywano na Oliwce. Na druty i luty nałożyłem tylko termokurczki, a następnie strzykawką wepchnąłem sylikon do rurki i wyprofilowałem palcem. Z drugiej strony wlutowałem cincze w celu łatwego podłączania.
Podobny czujnik będzie w kegu i sięgać będzie do około jego połowy.
Załączniki
DSCF1068_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:03

I jeszcze jedno ujęcie
Załączniki
DSCF1069_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:10

Uszczelki postanowiłem wykonać również z korka. Jednak po rozruchu wodnym i po ich wyschnięciu nie jestem zadowolony. Powyginały się całe i zwichrowały. O ile małe uszczelki jeszcze będą się nadawać. w tyle duża łącząca keg z kolumną już jest do wyrzucenia, gdyż przy próbie wyprostowania po prostu się łamie.
Załączniki
DSCF1071_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:13

Dlatego też postanowiłem ze połączenia uszczelnię sylikonem, jeżeli to nie zda egzaminu postaram się o płachtę gumy spożywczej, jednak na razie jej cena mnie trochę odstrasza, chyba 50 zł gdzieś widziałem.
Z uszczelkami sylikonowymi postanowiłem się zbytnio nie bawić. Nałożyłem sylikon na kołnierze i wyprofilowałem palcem, ponieważ starałem się dać dość grubą warstwę mam nadzieje że podczas dokręcania się uszczelni.
Załączniki
DSCF1057_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:14

Natomiast tak wygląda wejście do kega.
Załączniki
DSCF1056_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:15

Na keg nakładana jest przelotka z fi około 170 na 70mm.
Załączniki
DSCF1058_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:21

Chodnicę wykonałem z rurki fi 10mm giąłem ją podczas mrozów na balkonie napełnioną lodem. O ile nie miałem problemów z wykonaniem zwojnicy, o tyle gdy chciałem zrobić powrót rurka niestety się spłaszczyła a następnie pękła.
nie przejmując się tym postanowiłem kupić parę kolanek i zlutować. I co sie okazało? Że nie umiem lutować, cokolwiek bym nie robił lut nie chciał się trzymać, najpierw próbowałem lutownicą, następnie nad kuchenką gazową, aż w końcu kupiłem palnik i też mi się nie udało. Okazuje się że lutowanie nie jest jednak takie proste. Podejrzewam że zrobiłem jeden bąd mianowicie nie używałem żadnych topników ani kalafonii, czyściłem tylko papierem ściernym.
W końcu po wielu nieudanych próbach postanowiłem ze polaczę wszystko poksyliną. Mam nadzieje że podczas kontaktu z parami nic się z niej nie wyekstrahuje, ew myślałem o pokryciu jej sylikonem.
Załączniki
DSCF1064_resize.JPG

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:25

Odnośnie aparatury to chyba wszystko, mam zamiar mieć w sumie trzy czujniki temperatury, jeden w kegu, jeden pociśnięty pod izolacje po środku kolumny i jeden w głowicy. Ten po środku kolumny będzie mnie informował o wspinaniu się par i o redukcji ogrzewania, które realizuję z 7,5 kilowego taboretu gazowego podłączonego pod butlę.
Obieg wody mam zamiar wykonać zamknięty, poprzez pompkę ogrodową do oczek wodnych i wymienić wodę kiedy nie bedzie juz dobrze chodziła.
A tak wygląda całość.
Załączniki
DSCF1054_resize.jpg

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:26

I jeszcze jedno ujęcie
Załączniki
DSCF1051_resize.jpg

arsen99
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2006-11-01, 22:04
Lokalizacja: Łódź

Post autor: arsen99 » 2007-03-05, 19:34

Ostatnio jakis tydzień temu zrobiłem mały nastaw. W jednej beczce na 70 litrów wody dałem 20 kilo cukru, dorzuciłem do tego poszatkowany kilo cytryn a następnie zadałem drożdżami Cobra 24h, dodając jakieś 2/3 paczki. Pozostała 1/3 powędrowała do mniejszej beczki z 10 kilo cukru w 35 litrach wody i również litrem cytryn.
Start był dość szybki, bo po około 6 godzinach już bombelkowało. Natomiast następnego dnia to juz była kawalkada, cała woda z rurki została wydmuchana, natomiast po zbliżeniu twarzy do beczki czuć było powiew dwutlenku węgla. Obecnie mija 8 dzień fermentacji i wyraźnie się juz uspokoiła, podejrzewam ze za parę dni zacier będzie gotowy. nie mam za bardzo czasu na jego klarowanie, więc będę przerabiał taki jaki jest.
Dziś rano pobrałem część zacieru i dodałem do 5 litrowej butelki z wodą (około 2 litry) w której rozpuściłem trochę cukru i pół cytryny, tym sposobem mam zamiar zrobić matkę drożdżową na następny zacier. Wydaje się że starter juz ruszył, jednak na razie baaardzo opornie.
Pozdrawiam i czekam na komentarze.

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2007-03-05, 20:50

arsen99 pisze:Uszczelki postanowiłem wykonać również z korka.
Bardzo dobre i bezpieczne uszczelki wielokrotnego użycia zrobisz z klingerytu grubości 0,5 mm lub 1,0 mm. Można go kupić w arkuszach w sklepach zaopatrzenia technicznego typu "Chemia" czy coś w tym rodzaju.

Pozdrawiam

Winiarek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: staras i 0 gości