Turecki szybkowar co robię źle

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Ellplako
0%
0%
Posty: 3
Rejestracja: 2018-09-14, 11:11

Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: Ellplako » 2018-09-14, 12:16

Witam wszystkich

Na początku proszę o wyrozumiałość dopiero zaczynam raczkować przy destylacji

Zacznę od przedstawienia sprzętu

Turecki szybkowar 12 litrów
Dwa odstojniki
Chłodnica
IMG_20180914_113531-937x1382-702x1035.jpg

Teraz pytanie czy wszystko robię ok , pierwszy raz do przepuszczenia użyłem 7 litrów wina z czereśni moc 14 %
Temperatura ustawiona na 83 stopnie chłodnica zimna pierwsze mierzenie alkoholomierzem wskazują na 84 % tylko że po ok 2,5 godziny ukapalo mi zaledwie 200 ml co robię nie tak czy to sprzęt raczej kiepski??

Pozdrawiam

terni
90%
90%
Posty: 547
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: terni » 2018-09-14, 13:10

Grzej na maksa. Temperatura sama ustawi się w zależności od stężenia alkoholu w nastawie. Najpierw będzie wrzało w niższej i w miarę ubywania alkoholu w szybkowarze temperatura wrzenia w nim będzie stopniowo rosła aż do 100 °C. To nie kolumna rektyfikacyjna tylko zwykły pot-still. W takim czasie powinno być około 1,5 l "dobroci" odliczając przedgon i pogon.
Róbmy Swoje

Ellplako
0%
0%
Posty: 3
Rejestracja: 2018-09-14, 11:11

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: Ellplako » 2018-09-14, 13:38

Czyli temperatura na termometrze może dojść do +/- ok 100 stopni ? nie wywalę mieszkania ??

Gdy zaczyna temperatura piąć się do ok 88 stopni na termometrze to słychać charakterystyczny dźwięk u dołu chłodnicy jakby bulgotu czy to ok ( woda wychodzi zimna z chłodnicy bez powietrza więc tu raczej ok ) ?

Do jakiej mocy łapać pierwsza destylację?
Ostatnio zmieniony 2018-09-14, 21:09 przez Ellplako, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fuutro
80%
80%
Posty: 411
Rejestracja: 2014-02-26, 02:18
Lokalizacja: małopolska

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: fuutro » 2018-09-14, 13:40

Pierwsza możesz aż destylat będzie miał choćby i 10-20%. Jak tego uzbierasz to druga destylacja musi być dokladniejsza, podział frakcji.
Nie dowierzaj wszystkiemu co czytasz. Pozwól jednak swojej wyobraźni w to wierzyć. Wyobraźnia prowadzi własne życie równoległe do Twojego, realnego. Wyobraźnia może poszerzyć granicę świata.
M. Sandemo

terni
90%
90%
Posty: 547
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: terni » 2018-09-15, 08:49

Temperatura na odstojniku nie dojdzie do +/- 100°C. Do 100 stopni dojdzie w szybkowarze gdy zostanie w nim już tylko sama woda. Woda wrze w temperaturze 100°C przy normalnym ciśnieniu. Czysty etanol wrze w 78°C. Temperatura wrzenia zacieru mieści się pomiędzy tymi temperaturami. Im mocniejszy zacier czy nastaw tym niższa temperatura w jakiej wrze. Tu nic temperaturą nie wyregulujesz. Jeśli szybkowar podgrzejesz poniżej temperatury wrzenia nastawu, to nie będzie się gotował. Temperatura też nie wzrośnie powyżej temperatury wrzenia, no chyba jakby szybkowar się czymś zatkał i ciśnienie przez to wzrosło znacznie. Jest taki wykres zależności temperatury wrzenia zacieru od zawartego w nim alkoholu i powiązany z nim drugi wykres stężenia alkoholu w parze powstałej w wyniku wrzenia. Wykres ten potocznie nazywany jest "rybką" bo kształtem rybkę przypomina. Zainteresuj się nim to wszystko rozjaśni. Pierwszą destylację prowadzić możesz bez cięcia frakcji niemalże do zera. Druga destylacja już z odbiorem przedgonu i odseparowaniem pogonu. Środkową frakcję możesz jeszcze raz przepędzić, ale w przypadku czereśni chyba nie będzie to konieczne.
Róbmy Swoje

Ellplako
0%
0%
Posty: 3
Rejestracja: 2018-09-14, 11:11

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: Ellplako » 2018-09-15, 11:15

Ok już wiem więcej :-)

Czy podczas destylacji opróżniać odstojniki? Czy raczej przy tak małej ilości do przepuszczenia (ok 8 litrów wina ) nie ma to aż tak bardzo znaczenia?

Jeszcze dopytam czy jest sens owinięcia bandażem termoizolacyjnym wszystkiego od pokrywki aż do wlotu do chłodnicy w celu utrzymania wyższej temperatury pary?
:cheers

terni
90%
90%
Posty: 547
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: terni » 2018-09-15, 11:31

Przy ośmiu litrach nastawu tak małe odstojniki z pewnością nie pomieszczą wszystkich fuzli więc ich zawartość musisz spuścić przynajmniej raz po upływie około godziny od początku kapania. Inaczej się zapełnią i fuzle przejdą do chłodnicy. Można to robić częściej. Nie zaszkodzi. Niczego nie izoluj. Zwłaszcza odstojników. Tam pary mają się nieco schłodzić by skropliły się fuzle. Jest to wstępne chłodzenie pary, zanim trafi do chłodnicy gdzie skropli się ostatecznie.
Róbmy Swoje

major
101%
101%
Posty: 107
Rejestracja: 2012-02-21, 16:06

Re: Turecki szybkowar co robię źle

Post autor: major » 2018-09-16, 08:06

Trochę zabawnie wygląda palnikowo-deskowo-miskowa konstrukcja naczynia odbiorczego. Można odnieść wrażenie, że autor zamierzył sobie skraplanie alkoholu do naczynia położonego jak najbliżej palnika gazowego...

A tak bez jaj, to wyobraź sobie, że zahaczyłeś miskę i się rozlało na włączoną kuchenkę gazową. Poukładaj to sobie jakoś lepiej, bo licho nie śpi. Przecież bez problemu możesz postawić miskę na blacie z prawej albo lewej strony.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: kmarian i 5 gości