Alkoholomierz - pomiary

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
balcerek
10%
10%
Posty: 19
Rejestracja: 2007-07-05, 09:24

Post autor: balcerek » 2007-07-11, 15:58

inżynier pisze: ... i wówczas osiągam moc 95,3% ...
Nie chcę się czepiać, ale pomiar z taką dokładnością to raczej fikcja. Chodzi o to, że żeby uzyskać taką dokładność pomiarową (w tym przypadku 0,1%) trzeba dysponować wysokiej klasy alkoholomierzem (najlepiej cyfrowym) i do tego skalibrowanym. Sam pracuje w laboratorium materiałów budowlanych i wiem, że nie skalibrowane instrumenty pomiarowe mogą wskazywać głupoty. Przy klasycznych alkoholomierzach szklanych z papierowa podziałką błąd odczytu może wynieść ±2% (lub więcej jeżeli ma on kilka lat). Dla porównania proszę wziąć dwa dowolne termometry, położyć je obok siebie i po kilku minutach sprawdzić jaką temperaturę wskazują - przekonacie się sami, że nie będzie to ta sama temperatura. Skalibrowane aparaty pomiarowe to co innego - ich dokładność jest potwierdzona przez odpowiednio wyspecjalizowane laboratorium i dodatkowo muszą być one sprawdzane co najmniej raz do roku. Często się zdarza, ze po kilku latach błąd pomiarowy jest na tyle duży, że nie nadają się one do dalszego użytku.

Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez: Citizen Kane: 2007-07-12, 07:17 ]
Topic wydzielony z innego tematu.

Awatar użytkownika
inżynier
101%
101%
Posty: 1823
Rejestracja: 2006-11-14, 12:00

Post autor: inżynier » 2007-07-11, 16:35

Do pomiaru temperatury używam termometru laboratoryjnego z podziałką 0,2°C, natomiast do pomiaru stężenia alkoholu używam szklanego alkoholomierza produkcji s-pni Areometr (już niestety nie istnieje) z podziałką ok 4mm pomiędzy 95 a 96%, poniewaz przy temp. towaru 20°C poziom cieczy jest na ok. 1/3 pomiędzy 95 a 96, więc jest to mniej niż 95,5 a więcej niż 95,0 mozemy przyjąc coś pomiędzy 95,2 a 95,4 nie będę się upierał.
pozdrawiam - inżynier
PS alkoholomierz szklany, a więc możliwość rozkalibrowania nie istnieje.

mess

Post autor: mess » 2007-07-11, 16:49

a jaki dlugi jest ten akloholomierz ?
czy mozna prosic zdjecie ?
uwierz ze jednak istnieje mozliwosc rozkalibrowania, kartka paieru nawet za szklem odksztalca sie po latach.
Czyli jasno z tego wynika termometr kupiony 100 lat temu przez twojego dziadka jest nadal wiarygodny i 100% sprawny.
p.s
szklo niestety jest gesta ciecza, zobacz stare okna "zgubiale" przy parapecie

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2007-07-11, 18:41

@ inżynier
mess pisze:...szklo niestety jest gesta ciecza...
Niestety, nieprawda.
Szkło jest ciałem stałym.
W przeciwieństwie do technologii produkcji szkła float (o płaskich i równoległych powierzchniach) dawne metody produkcji nie gwarantowały takiej precyzji co objawiało się wadami powierzchni w postaci zmiennej grubości wytwarzanej tafli szkła i te zgrubienia i pocienienia można zaobserwować na całej powierzchni szkła. Te zmiany grubości są do siebie równoległe (wynika to z technologii produkcji) i mogą wywoływaćzłudzenie, że szkło "spływa" pod wpływem grawitacji.
Jak widać są jeszcze tacy co dają się na to nabrać :mrgreen:

I tak to jest jak laik próbuje dyskutować z inżynierami :D

Pozdrawiam

Winiarek
Ostatnio zmieniony 2007-07-11, 18:57 przez winiarek5, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2007-07-11, 18:52

winiarek5 pisze:I tak to jest jak laik próbuje dyskutować z inżynierami :D
hmm... to i ja nie powinienem dyskutować , bom nie inżynier :roll: :(

a co do tamtego dyskutanta, to dziwię się że po takim zachowaniu i rewelacjach które głosi ktoś ma ochotę z nim dyskutować :|
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

Awatar użytkownika
balcerek
10%
10%
Posty: 19
Rejestracja: 2007-07-05, 09:24

Post autor: balcerek » 2007-07-11, 18:57

inżynier pisze: ... alkoholomierz szklany, a więc możliwość rozkalibrowania nie istnieje ...
Nic bardziej mylnego. Może się rozkalibrować przy uderzeniu lub zbyt dużych wahaniach temperatury (np. przenoszenie z domu do domu podczas zimy bez odpowiedniego zabezpieczenia). Do tego jeszcze wiek. Napisałeś, że twój producent już nie istnieje – może ze względu na produkcje słabej jakości lub niedokładnego sprzętu pomiarowego. Ponieważ swoje posty pisze w większości z pracy pokusiłem się o zrobienie kilku fotek. Na pierwszej widać cztery termometry. Ten żółty, cienki z lewej (najbardziej wiarygodny, bo z certyfikatem kalibracji) pokazuje 20,4 °C, biały z podwójną skala (do mierzenia maksymalnej i minimalnej temperatury) pokazuje około 21 °C (mała podziałka, wiec dlatego około) i dwa identyczne cyfrowe – jeden pokazuje 20,0 °C, a drugi 19,7 °C. Różnica miedzy skrajnymi odczytami wynosi 1,3 °C – co nie jest mało. Do tego wszystkie z nie skalibrowanych termometrów pokazują błędny odczyt i każdy pokazuje swoje (mimo, że cyfrowe są identyczne i powinny pokazywać to samo !!!). Widać wiec jak łatwo o pomyłkę, i jak ważne jest używanie sprzętu pochodzącego z wiarygodnego źródła (te tanie kupione na targu można o kant d... rozbić). Niestety żeby kupić termometr wysokiej klasy z certyfikatem kalibracji trzeba się liczyć z wydatkiem około 300 funtów (nie orientuje się w cenie takiegoż alkoholomierza, ale cena byłaby podobna). Wiem, że jest to bardzo drogo i do domu nie potrzeba sprzętu tej klasy, ale to tylko przykład, że nie można wierzyć bezgranicznie wszystkiemu co widzimy. Ostatnie dwa zdjęcia to przykładowy certyfikat kalibracji.

Obrazek
Porównanie rożnych termometrów - kliknij by powiększyć

Obrazek
Certyfikat kalibracji – strona 1/2 - kliknij by powiększyć

Obrazek
Certyfikat kalibracji – strona 2/2 - kliknij by powiększyć

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2007-07-11, 19:00 przez balcerek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
degustator
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-14, 08:27
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: degustator » 2007-07-11, 18:59

@mess

Z tą "gęstą cieczą" to zajechałeś z grubej rury. Idąc dalej tokiem Twojego rozumowania to i T*** rura to też gęsta ciecz no... może trochę bardziej gęsta.

Pozdrawiam.
degustator
________________________________________

Doświadczenie powiększa naszą mądrość nie zmniejsza jednak naszej głupoty.

Paluch
101%
101%
Posty: 721
Rejestracja: 2006-06-10, 21:54
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Paluch » 2007-07-11, 20:07

Szkło jest cieczą przechłodzoną.
Myślę że z niezrozumienia tego pojęcia wynika całe zamieszanie.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
tomQ
101%
101%
Posty: 389
Rejestracja: 2007-05-24, 10:01
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: tomQ » 2007-07-11, 20:29

Paluch pisze:Szkło jest cieczą przechłodzoną.
Myślę że z niezrozumienia tego pojęcia wynika całe zamieszanie.
Ciecz przechłodzona pozostaje cieczą w temp. poniżej temp. krystalizacji.
Szkło nie spełnia reologicznych warunków płynięcia, odkształceń i naprężeń charakterystycznych dla cieczy. Z tego powodu być nią nie może.

Za to posiada wszelkie cechy i właściwości ciała stałego.

Pozdrawiam,
TomQ

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2007-07-11, 20:30

@balcerek dziwnym trafem też pracuje na Wyspach (wystarczy obejrzeć zdjęcia certyfikatów). Ciekawe czy nie razem z @mess-em?
Ot taka myśl mi teraz przyszła do głowy. :!:

Tym bardziej, że obaj krytykują szkło jako element przyrządów pomiarowych, a nie przeszkadza im ono jako wypełnienie.......

pzdr


PS
Firma wydająca ten certyfikat mieści się w Hertfordshire (na południu Wysp) :shock:

Jakieś takie zbiegi okoliczności ostatnio tu się pojawiają.

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1991
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2007-07-11, 21:04

Mam obawy,że cieknące szklane wypełnienie może zatkać kolumnę w irlandzką" białą noc".
Zgrubienia na szybach doskonale widać w zimie.Na wiosnę rozpływają się, dlatego wolę stabilne zmywaki z KO

Paluch
101%
101%
Posty: 721
Rejestracja: 2006-06-10, 21:54
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Paluch » 2007-07-11, 21:12

Szkło (tak mnie uczono przed wielu laty) ma własności ciała stałego ale wewnętrzną strukturę cieczy ponieważ nie krystalizuje.
Rzeczywiście nieprecyzyjnie się wyraziłem ale ostatnio mi się to nader często zdarza. :roll:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4738
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2007-07-11, 21:25

mess pisze:czy mozna prosic zdjecie ?
A coś się taki nieufny zrobił. Zakładasz, że inżynier zmyśla? Chcesz zobaczyć taki areometr to use Google Luke.

Jeśli nawet założyć, że mogło nastąpić rozkalibrowanie, to łatwo skalibrować go ponownie przez włożenie do polmosowego spirytusu. Aby uwiarygodnić pomiar można powtórzyć badanie na innej próbce. Tak, tak wiem... można też założyć, że w 95% polmosu nie ma tych 95%. W zasadzie nie chodzi o konkretny wyniki. Mam kilka alkoholomierzy, niestety żaden nie jest klasy inżyniera, a rozpiętość wskazania waha się od 93 do 98 (dla 95% sklepowych). Skalibrowałem sobie te alkoholomierze w oparciu polmosową próbkę i to mi wystarcza. Powtórzę z innego postu: jeśli ten sam areometr zanurza się głębiej w moim spirytusie niż w kontrolnej (sklepowej) próbce, to jest to wynik który mnie satysfakcjonuje.

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2007-07-11, 23:28

zbyszek1281 pisze:...Na wiosnę rozpływają się...
:!: :D :idea:

Pozdrawiam

Winiarek

Awatar użytkownika
balcerek
10%
10%
Posty: 19
Rejestracja: 2007-07-05, 09:24

Post autor: balcerek » 2007-07-11, 23:59

a_priv pisze:@balcerek dziwnym trafem też pracuje na Wyspach (wystarczy obejrzeć zdjęcia certyfikatów). Ciekawe czy nie razem z @mess-em?
Ot taka myśl mi teraz przyszła do głowy. :!:

Tym bardziej, że obaj krytykują szkło jako element przyrządów pomiarowych, a nie przeszkadza im ono jako wypełnienie.......

pzdr


PS
Firma wydająca ten certyfikat mieści się w Hertfordshire (na południu Wysp) :shock:

Jakieś takie zbiegi okoliczności ostatnio tu się pojawiają.
Tak się składa, że certyfikat jest wystawiony dla "Controls Testing Equipment", który to sprzedaje sprzęt do badań laboratoryjnych, a że nie posiada własnego laboratorium do kalibrowania wysyła je do akredytowanego laboratorium w celu uzyskania certyfikatu na konkretny zamówiony przyrząd (robią to za dodatkową oplatą i trzeba na to osobno złożyć zamówienie). Jeżeli wiec ktoś np. z Afryki zamówi w tej firmie termometr to on też będzie posiadał certyfikat wydany przez laboratorium w Hertfordshire. Napisałem też, że to przykładowy certyfikat. Poniżej link do termometru ze zdjęcia (żółty, cienki – kod: 82-D1205) jakbyś nie wierzył

http://www.controls.it/products.php?cod ... ermometers

Co do szkła, to nigdy go nie krytykowałem czy polecałem. Nie czytasz postów ze zrozumieniem. W poprzednim poście przedstawiłem różnice we wskazaniach rożnych termometrów, żeby pokazać jakiej dokładności wyniki można uzyskać przy użyciu przeciętnych termometrów czy alkoholomierzy. I akurat dziwnym trafem szklany jest najlepszy - może kolejny spisek? Nie - bo to jedyny z certyfikatem.
Dzisiaj listonosz przyniósł mi mój nowy nabytek. Szklany alkoholomierz. Podobnego używa pewnie większość forumowiczow. Po domowym skalibrowaniu (np. w spirytusie o znanym % - jak proponuje Citizen Kane) można go używać do przybliżonego określenia % dla potrzeb domowych - wg mnie ±2% - mi tyle wystarcza. Poniżej zdjęcia alkoholomierza i malej ulotki (która w większości przypadków ląduje w koszu bez przeczytania). Powinna ona rozwiać kilka wątpliwości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość