Filtrowanie zacieru zbożowego

Rudy
40%
40%
Posty: 76
Rejestracja: 2007-10-04, 21:01
Lokalizacja: południe

Filtrowanie zacieru zbożowego

Post autor: Rudy » 2007-10-24, 23:58

Witam
Wstęp :
Mam za sobą pierwsze doświadczenie z zacierem zbożowym ( pszenica ) .
Uzyskany produkt końcowy --faktycznie mile mnie zaskoczył pod wzgledem JAKOŚCI :)
To najlepsze co kiedykolwiek udało mi się zrobić .
I moim zdaniem zboże jest najwłasciwszym produktem jesli chce się osiągnąć bardzo wysoką jakość . Koniec wstępu :)

Jedną z rzeczy która niestety jest w tym procesie bardzo ,,upierdliwa ,, to FILTROWANIE odfermentowanego zacieru przed destylacją .
Wydaje mi się , że powinno się znaleść jakiegoś sprytnego rozwiązania tego tematu ,
zacier zbozowy trzeba filtrować ,aby uniknać jego przypalania przy destylacji .
Wiem że sa płaszcze wodne, olejowe , parniki --i najsensowniej byłoby destylować gęsty zacier prosto z beczki , ale niestety większośc z nas nie ma na to odpowiednich warunków lokalowych .
Musimy filtrować i już .
I tu zwracam się z prośbą do bardziej doświadczonych kolegów .
Ja do filtracji użyłem oryginalnych worków filtracyjnych do gestych zacierów ( kupionych od kolegi 98% Jakośc tych woków jest fantastyczna , sa wręcz wymarzone do tego produktu . Nie mam pojecia jak bym to odfiltrował nie mając tych worków .
Mój zacier jednak był dość gęsty ( uzyłem 8 kg. sruty na 30 litrów wody ) więc nie są to jakieś wielkie ilości skrobi , fakt że śruta była bardzo drobna następnym razem zostanie zmielona grubiej .
Problem jednak wystąpił , u mnie z filtrowaniem bo musiałem odfiltrować 160 litrów . i niestety to trwało baaardzo długo .
Szczęśliwie udało się pożyczyć od znajomego prasę śrubową do wygniatania winogron ,co ułatwiło pracę , ale 160 litrów to jednaka sporo kręcenia korbą :(
Czy ktoś ma pomysł jak przy takim sprżecie mógłbym to jeszcze zmechanizować ?
Jutro nastawiam dwie beczki po 160 l więc za tydzień bedzie problem x 2 .
To wyciskanie na prasie jest jednak cholernie nudną pracą i musi się znajeśc pomysł na usprawnienie .
Słyszałem że mozna do worka filtracyjnego włożyć gruby wąż silikonowy i nadmuchiwać go kompresorem , lub doprowadzić ze 4 atm wody co spowoduje ,,erekcję ,, węża i tym sposobem wyciśnie się szybko i sprawnie wszystko co wartościowe . Wieszając w wysokiej beczce 4 worki równocześnie , mozna by chyba wycisnąć w ciągu godziny pewnie całą interesyjącą mnie ilośc .
Czy ktoś tego próbował , czy moze ktoś ma jeszcze coś spytniejszego w ,,rękawie ,,
proszę o opinię
Podrawiam
Ostatnio zmieniony 2012-10-29, 15:41 przez Rudy, łącznie zmieniany 1 raz.
Rudy

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2007-10-25, 00:12

@Rudy
Chciałbym Ci pomóc, ale ja należę akurat do tych co gotują w płaszczu olejowym wszystko, jak leci. Temat ten zresztą (filtrowanie zacierów zbożowych) praktycznie pojawił się od początku istnienia na forach tematu zacierów zbożowych. Kiedyś Śp.@CO2 zauważył na Oliwce, że w gęstym jest sporo alkoholu i ja to całkowicie potwierdzam.

Piszesz też, że Twój zacier był gęsty (proporcje 8kg śruty na 30l wody). Raczej przy tych proporcjach w/g mnie należy on do rzadszych. Ja stosuję proporcje 1 kg śruty na 2,5l wody.

pzdr
Ostatnio zmieniony 2007-11-10, 21:23 przez a_priv, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pietro
101%
101%
Posty: 1067
Rejestracja: 2006-04-05, 21:51

Re: filtrowanie zacieru zbożowego

Post autor: Pietro » 2007-10-25, 00:55

Rudy pisze:... czy moze ktoś ma jeszcze coś spytniejszego w ,,rękawie ,,
Tu masz asa z rękawa :roll:
winiarek5 pisze: Cierpliwość to podstawa.
Pod żadnym pozorem nie należy nigdzie się spieszyć. Co ma być to będzie.
8) 8) 8)
Jeśli nic Cię nie goni pozwól zadziałać czasowi, po 3-4 tygodniach będziesz miał o połowę mniej (i to konkretnego) do filtrowania :lol:
Ratujmy się, bo trzeźwiejemy :cry:

Awatar użytkownika
inżynier
101%
101%
Posty: 1823
Rejestracja: 2006-11-14, 12:00

Post autor: inżynier » 2007-10-25, 08:55

@Rudy
ja zacząłem od proporcji 10 kg mąki razowej na 40l. wody i gotowałem w całosci, ponieważ zdarzyło mi się, że przypaliłem, to ostatnio nastawiam 5kg śruty żytniej drobnej z 20l. wody i dolewam 20 l. zmieszaniny wody z 6 cioma kg. glukozy. Efekt: :shock: :D :mrgreen: zacier rzadziutki o bardzo przyjemnym zapachu, brykanie bez problemu po 5-ciu dniach od nastawienia.
Po drugim gotowniu otrzymałem 4l. 95% towaru najwyższej jakości.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Aabratek
101%
101%
Posty: 1395
Rejestracja: 2006-02-05, 16:20

Post autor: Aabratek » 2007-10-25, 14:00

Rudy - a powiedz jeszcze jedno: czy dawałeś enzym rozrzedzający (Scheazyme)?
- on świetnie działa, uważam że filtracja po nim zacieru z proporcji 1:3 nie powinna być problemem
... a Goździkowa przypomina - na ból głowy walnijcie klina !

Rudy
40%
40%
Posty: 76
Rejestracja: 2007-10-04, 21:01
Lokalizacja: południe

Post autor: Rudy » 2007-10-25, 15:18

Witam
Dzięki za zainteresowanie tematem .
Robiłem tak :
1 zagotowałem 30 litrów wody zakwasiłem kwaskiem cytrynowym do 4,5 PH
do tego poszło 1,5 ml Tetramylu i powoli wsypywałem srutę pszenną , kumpel intensywnie mieszał śmigłem do farby . Oczywiście palnik na 1/4 mocy . Po 10 - 15 minutach palnik ,,of,, dalej mieszanie i dodatek kolejnego 1,5 ml tetramylu rozmieszanie i do beczki .
2. potem drugi garnek , trzeci , czwarty i wszystko do beczki . Stygnęło to do 65 stopni do nastepnego dnia okresowo mieszlaiśmy aby temp. ułożyłyu się równo .
3. Przy 63 stopniach zadaliśmy emzymem zcukrzajacym + scherzym wspomoagający ( ilości -- jak w słynnej tabelce z forum o dawkowaniu enzymów .) Mieszanie co kilka godzin . Wystygło to do wieczora do 30 stopni i dodalismy drożdże red metanol .
Zacier cały czas był bardzo gęsty balismy się wręcz że złamiemy łopate drewnianą przy mieszaniu .
Dopiero w trakcie fermentacji rozrzedziło się ....ale do samego końca był to gęsty kisiel .
Wiem że iloś iiskrobi nie były nadzwyczajne , warzę tez duże ilości piwa więc mam porównanie ale np. zacier na portera o 22 blg jest dużo rzadszy niż to co otrzymałem .

Moje podejszenia co do przyszłego postępowania ( a to będzie jutro )
1. będę podawał śrute w dwóch porcjach -- druga porcję podam dopiero po znacznym rozrzedzeniu pierwszej partii
2. śruta była zbyt drobno zmielona , w przyszłości będę robił grubszą

Poprawię technikę filtracji wg. Waszych sugestii , które do mnie przemawiają , tzn.
1. nie spieszyć się z filtracją poczekac spokojnie parę tygodni .
2. Przy filtrowaniu będę wieszał worki w beczce i będą sobie sciekać do nastepnego dnia

Produkt końcowy jest tak dobty -- że nie odpuszczę zacierów zbożowych , ewentulanie skorzystam z sugestii Inżyniera i będę robił rzadszy zacier z dodatkiem glukozy albo roztwory cukrówki
Dzieki wszystkim za fajne uwagi
Takie forum to prawdziwy skarb
Rysiek
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Rudy, łącznie zmieniany 1 raz.
Rudy

Awatar użytkownika
inżynier
101%
101%
Posty: 1823
Rejestracja: 2006-11-14, 12:00

Post autor: inżynier » 2007-10-25, 15:48

Rudy pisze: 1 zagotowałem 30 litrów wody zakwasiłem kwaskiem cytrynowym do 4,5 PH
do tego poszło 1,5 ml Tetramylu i powoli wsypywałem srutę pszenną , kumpel intensywnie mieszał śmigłem do farby . Oczywiście palnik na 1/4 mocy . Po 10 - 15 minutach palnik ,,of,, dalej mieszanie i dodatek kolejnego 1,5 ml tetramylu rozmieszanie i do beczki .
A co działo się z temperaturą w tym czasie, bo jeżeli spadła ponizej 90, to termamyl przestał działać.
Rudy pisze:Wystygło to do wieczora do 30 stopni i dodalismy drożdże red metanol
Wiesz co, Ty może jednak tego nie pij :wink:
pozdrawiam - inżynier

Rudy
40%
40%
Posty: 76
Rejestracja: 2007-10-04, 21:01
Lokalizacja: południe

Post autor: Rudy » 2007-10-25, 20:18

No tak tego ....nie wiedziałem re termamyl przestaje działać poniżej 90 stopniu !!! To może być to :) Myślałem że działa w niższych temp również ( tylko słabiej ) Wyszedłem z założenia że jesli temperatura w beczce spada bardzo powoli , ( bo stało to przez całą noc i dopiero koło 10 rano nastepnego dnia było 70 stopni ) -- uwazałem że enzym zrobi swoje przez tyle godzin .
Potrzymam tym razem dłużej w 90 stopniach i zobacze czy faktycznie się rozrzedzi .

A drożdze były te co powinny być RED ETANOL :) od kolegi 98% -- to faktycznie drożdze pierwsza liga ..... ... po dwóch godzinach od zaszczepienia zacieru ....trzeba było przekładać z beczki ze 20 litrów do zapasowego fermentora , bo chciały normalnie ......spierniczyć na wolność :)
POzdrawiam
Rudy

Awatar użytkownika
a_priv
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2007-10-25, 21:27

@Rudy
A spróbuj tak, do gotującej się wody wsypuj powoli śrutę intensywnie mieszając mieszadłem na wiertarce. Następnie dodaj kwasek, oraz jak zacznie gęstnieć 1/2 rozcienczonego 1:10 termamylu. Grzej cały czas intensywnie mieszając (tak z 15 min.). Wyłącz grzanie i dodaj resztę termamylu. Cały czas mieszaj (jeszcze z 10 min.).
Dalsze postępowanie jak opisałeś. Spróbuj też zakwaszać H2SO4 zamiast kwasku cytrynowego.

pzdr

Rudy
40%
40%
Posty: 76
Rejestracja: 2007-10-04, 21:01
Lokalizacja: południe

Post autor: Rudy » 2007-10-25, 22:27

Dzięki ,,a priv,,
Jutro planowane jest zacieranie od rana zrobię tak jak radzisz i zobaczymy ?
Niestety nie mam kwasu siarkowego , więc znowu będzie kwasek , ale nastepnym razem się zaopatrzę :)
Jutro wieczorem zdam relację ajk poszło .
Podejrzewam , że za pierwszym razem mieszałem za krótko i za szybko przelałem do beczki , temp. na pewno spadła poniżej 90 stopni dość szybko . Być może również kwasek mógł utrudnić pracę enzymom ?
No cóż jutro będzie zacierane na raty prawie 300 litrów , więc poeksperymentuje .
Generalnie --ten pierwszy raz z e zbożem nie wyszedł najgorzej , mój problem to tylko gęsty zacier i pracochłonne filtrowanie .
To jest jednak do przeżycia -- bo w końcu destylacja przebiegła bez przypaleń i pierwsze dwa przedestylowane kegi dały zadawalający % Jak przedestyluję kolejne 2 to policze ajką miałem wydajność .
Próby jodowe po zacieraniu i w trakcie fermentacji były dodatnie , po 6 dniach fermentacja ustała -- i wynik jodowy był negatywny , a więc skrobię enzymy skonsumowały w 100% --i to się liczy
Pozdrawiam
Rudy

Awatar użytkownika
98%
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1583
Rejestracja: 2006-02-04, 14:53
Kontaktowanie:

Post autor: 98% » 2007-10-25, 22:56

Witam Kolego @Rudy - raz na zawsze zapamietaj - termamyl - jest to amylaza termostabilna wytrzymuje 130C - gdyby przy już 40C zagotować mąkę /śrutę ( bez enzymu upłynniającego)to skrobia "zżeluje" - znamy to co nie :mrgreen: :mrgreen: .
zalecane ph dla termamylu to 5-5,5 ..
powodzenia i oczywiście test jodowy dał do końca pewność że enzymy całkowicie zcukrzyły skrobię

przy dodaniu enzymu wspomagającego - powinieneś uzyskać wyrażną "część klarownego towaru" - zdecydowanie rzadszego .

pozdrawiam 98%

Awatar użytkownika
Pietro
101%
101%
Posty: 1067
Rejestracja: 2006-04-05, 21:51

Post autor: Pietro » 2007-10-26, 08:36

inżynier pisze:A co działo się z temperaturą w tym czasie, bo jeżeli spadła ponizej 90, to termamyl przestał działać.
Z moich obserwacji wynika, że ten enzym zaczyna działać w niższych temperaturach, zgadza się to z informacją 98%
98% pisze:.... enzymy AMG I SCHERZYME - działają najlepiej W TEMPERATURZE 60-65 sC....
natomiast Termamyl jest termostabilny - zakras działania to - 50- 130sC ......
Ratujmy się, bo trzeźwiejemy :cry:

Awatar użytkownika
inżynier
101%
101%
Posty: 1823
Rejestracja: 2006-11-14, 12:00

Post autor: inżynier » 2007-10-26, 10:02

Pietro pisze: Z moich obserwacji wynika, że ten enzym zaczyna działać w niższych temperaturach, zgadza się to z informacją 98%
98% pisze:.... enzymy AMG I SCHERZYME - działają najlepiej W TEMPERATURZE 60-65 sC....
natomiast Termamyl jest termostabilny - zakras działania to - 50- 130sC .....
No to musimy uzgodnić zeznania, w/g moich doświadczeń dopiero podgrzanie powyżej 90, a najlepiej ok. 95°C powoduje silne działanie rozrzedzające Termamylu, co nie stoi w sprzeczności ze stwierdzeniem, że działa on od 50, tylko, że w zakresie 50-90 słabo.

pozdrawiam - inżynier

bnp

Post autor: bnp » 2007-10-26, 16:00

@Rudy
jest jeszcze inne rozwiązanie, przy takich ilościach po prostu trzeba powiększyć worek filtracyjny. Ja zastosowałem do tego celu firanki z tworzywa sztucznego. Będąc kiedyś w sklepie zapytałem się pani czy przypadkiem nie posiada zbędnych skrawków takiego materiału, dostałem za darmo. Teraz tylko czekam aż mi przyszła ślubna 8) uszyje wielki worek do filtracji .
Pozdrawiam

Rudy
40%
40%
Posty: 76
Rejestracja: 2007-10-04, 21:01
Lokalizacja: południe

Post autor: Rudy » 2007-10-26, 17:38

Koledzy
dziś zakóńczyłem zacieranie w uwzględnieniem Waszych uwag ....sukces pełny i absolutny .
Zacier wyszedł rzadki !!! Proporcje 8 kg śruty na 30 wody
Już wiem że kluczem jest tu zasypanie śruty w dwóch porcjach ( wsypywałem pierwsze 5 kg przy 80 stopniach ) do zakwaszonej wody ( 0,5 gkwasku /l) z 1,5 ml termamylu . Po doprowadzeniu do wrzenia zacier zger\stniał i wtedy druga porcja termamylu ( 1,5 ml ) co spowodowało cudowne rozrzedzenie w ciągu dosłownie 10 sekund --i dopiero wtedy druga porcja śruty .
w Ciagu 5 godzin zatarłem 6 garnków po 40 litrów .....uważam to za niezły wynik .
Zaqcier jest na tyle rzadki że nie przewiduję żadnych problemów z pózniejszym filtrowaniem . Zacier na razie powoli stygnie , wieczorem pójdzie do niego reszta enzymów ( schearzyn + AMG ) a rano zaszczuję drożdzami .
Zacier już teraz ma ok. 17blg mierzone refraktrometrem >
Mogę ten sposób polecić wszystkim :)

Co do filtrowania przez fin\ranke dziękuje ale nie skorzystam i również Tobie kolego odradzam . Nie ma nic lepszego i pewniejszego jak worek filtracyjny od kolegi 98% Jest bardzo dobrej jakości i praktycznie może służyć przez lata , a kosztuje tylko kilkanaście złotych . Na prawdę polecam
Poizdrawiam kapiacych
Rudy

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości