Cukier inwertowany

yty
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2007-08-20, 16:11

Cukier inwertowany

Post autor: yty » 2007-10-31, 12:18

Czy ktoś może coś powiedzieć na temat przydatności zastosowania
cukru inwertowanego do naszych celów i o jego opłacalności.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2007-10-31, 12:34

Nadaje się i to bardzo, nawet lepiej niż sacharoza :D , co do opłacalności to nie wiem ile kosztuje.

Promil
10%
10%
Posty: 15
Rejestracja: 2007-09-28, 12:28
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Promil » 2007-10-31, 13:11

Hm...Cukru inwertowanego nie trzeba kupować, wystarczy r-r cukrowy zakwasić, pogotować chwile i juz mamy równomolową mieszanine glukozy i fruktozy (cukier inwertowany)...Ale w sumie robiąc zacier( z sacharozy) to i tak mamy środowisko kwaśne, więc hydroliza zajdzie samoczynnie z mniejszym lub gorszym skutkiem.



pozdrawiam Promil :)
Pije, bo dobrze pije.

Awatar użytkownika
lopes
101%
101%
Posty: 271
Rejestracja: 2006-01-08, 19:23
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: lopes » 2007-10-31, 20:21

witam
to po co sobie zawracać głowę
pozdro

AL
50%
50%
Posty: 165
Rejestracja: 2006-05-24, 00:48

Post autor: AL » 2007-10-31, 22:06

No właśnie w temperaturze okołopokojowej owa inwersja zachodzi z gorszym skutkiem, czyli mało efektywnie. Podejrzewam, że stopień inwersji może być pomijalnie mały.

Od dawna się zastanawiam na ile istotne dla jakości wyrobu może być podawanie drożdżom cukru inwertowanego. Jak sądzę ułatwa im to "trawienie", co z kolei powinno przełożyć się na mniejszą ilość nieporządanych dla nas produktów ich metabolizmu.

Najprościej by było zrobić test porównawczy przez kogoś "brykającego" cukrówki.

Awatar użytkownika
artgsm
101%
101%
Posty: 301
Rejestracja: 2007-10-26, 16:17
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: artgsm » 2007-11-01, 00:11

Wiesz co, zainteresowalo mnie to. Jak mi sie zwolni gasiorek, to zrobie miksture z inwertem. Moze rzeczywiscie masz racje... :shock:

Dzis znalazlem dwa gasiorki piateczki. Zrobilem "cukrowke" z dodatkiem litra soku pomidorowego, jeden gasiorek zalalem z inwertem, a drugi z sacharoza. Oba maja po 20 blg. Zobaczymy co z tego wyniknie. Nie jestem pewien, czy aerometr mierzy tak samo sacharoze, inwert czy glukoze, ale przyjalem ze tak. :wink:

Kilka godzin pozniej:
Mysle ze moje doswiadczenie moge juz skomentowac. Balonik z inwertem stanowczo szybciej zastartowal i ma juz niezle osiagi. Z cukrem duzo gorzej sie buja. Czyli inwert wygrywa, ale jakbys mial kupowac, to wybierz raczej zwykly cukier. Inwertowany jest "troszkie" drozszy. Ale jak pracujesz w cukrowni, to bierz inwert :lol: albo sprawdz czy nie robia tez glukozy :wink:

Jeszcze pozniej.
Doswiadczenie zakonczone sukcesem i porazka :D
Balonik z inwertem zakonczyl prace z minusowym ballingiem :D , banieczka z sacharoza jeszcze pracujet :cry: . Taak, inwert stanowczo wyprzedzil sacharoze, prosze panstwa, co to byla za akcja, tluuumy szaleja.... ups, sorki, ogladalem mecz i tak jakos... :oops: :wink:
Ostatnio zmieniony 2007-11-03, 17:13 przez artgsm, łącznie zmieniany 2 razy.
ENERGA - bezplatny internet w Twoim gniazdku

Awatar użytkownika
tomy
70%
70%
Posty: 317
Rejestracja: 2006-04-21, 16:11
Lokalizacja: Kaszuby

Post autor: tomy » 2007-11-03, 15:50

artgsm pisze:....cukrem duzo gorzej sie buja....
Coś mi się wydaje że też coś bujasz. I to o wiele lepiej niż ten cukier.
artgsm pisze:....Doswiadczenie zakonczone sukcesem....Balonik z inwertem zakonczyl prace z minusowym ballingiem...
Nie chcesz chyba powiedzieć że w kilka godzin drożdże poradziły sobie z nastawem 20 blg. Tego to już nawet Szwedzkie Kobry nie potrafią.

Awatar użytkownika
artgsm
101%
101%
Posty: 301
Rejestracja: 2007-10-26, 16:17
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: artgsm » 2007-11-03, 17:07

Haha, szwedzkie nie, ale radzieckie tak :wink:
Text edytowalem kilka razy, "kilka godzin pozniej" dotyczylo tylko textu do nastepnego akapitu. Zakonczenie doswiadczenia nastapilo pare (2) dni pozniej niestety. Stosowalem szybkie drozdze gorzelniane (wiadomo od kogo) w duzej ilosci (troche przesypalem). 34 stopnie C. Zaraz poprawie tamten post, sorki... :oops:
ENERGA - bezplatny internet w Twoim gniazdku

Awatar użytkownika
tomy
70%
70%
Posty: 317
Rejestracja: 2006-04-21, 16:11
Lokalizacja: Kaszuby

Post autor: tomy » 2007-11-03, 18:27

artgsm pisze:...Stosowalem szybkie drożdże gorzelniane...
Szybkie drożdże gorzelniane nie pracują do 20 blg, a sam piszesz że taki właśnie nastaw zrobiłeś. Z tego co wiem 14 blg to max dla takich drożdży. Zresztą, co mnie to....

AL
50%
50%
Posty: 165
Rejestracja: 2006-05-24, 00:48

Post autor: AL » 2007-11-04, 02:24

Szybkie drożdże gorzelniane nie pracują do 20 blg, a sam piszesz że taki właśnie nastaw zrobiłeś. Z tego co wiem 14 blg to max dla takich drożdży.
Ekspertem od drożdży gorzelniczych wprawdzie nie jestem, ale z tego co pamiętam to 12% wyciągają bez większych problemów, a to oznacza ok. 20 Blg właśnie (jeśli się nie mylę?)

Awatar użytkownika
tomy
70%
70%
Posty: 317
Rejestracja: 2006-04-21, 16:11
Lokalizacja: Kaszuby

Post autor: tomy » 2007-11-04, 09:31

No fakt. Mój błąd. Pokopały mi się jednostki :? .

Rover
101%
101%
Posty: 224
Rejestracja: 2006-05-28, 15:54
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Rover » 2007-11-04, 23:38

CO to jest cukier inwertowany.Pytam całkiem poważnie,Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
artgsm
101%
101%
Posty: 301
Rejestracja: 2007-10-26, 16:17
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: artgsm » 2007-11-05, 01:17

Odpowiem Tobie pobieznie, bo mam slabe wiadomosci w tym kierunku...

Cukier inwertowany to mieszanina glukozy i fruktozy. Nasz zwykly cukier sklepowy to sacharoza. Sacharoza jest rozbijana na cukry prostsze, glukoze i fruktoze. Takie cukry sa latwiej przyswajalne dla drozdzy (i dla nas) niz sacharoza. No i cukry proste podczas jedzenia wydaja sie duuuzo slodsze od sacharozy. Jak chcesz wiecej szczegolow, to musisz spytac kogos madrzejszego :wink:
ENERGA - bezplatny internet w Twoim gniazdku

Awatar użytkownika
SRG
90%
90%
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-15, 09:32
Lokalizacja: śląskie

Post autor: SRG » 2008-09-13, 19:10

Otrzymałem od znajomego chemika przepis na "miód sztuczny" czyli cukier inwertowany:
1 kg cukru
0,28 l wody (0,3 l)
0,96 g kwasek cytrynowy (1 g)
Aby otrzymać 1 kg "sztucznego miodu" bierzemy:
0,78 kg cukru
0,22 l wody
0,75 g kwasku cytrynowego.
Całość gotować a następnie zabezpieczyć przed szybkim wystygnięciem aby temperatura utrzymywała się długo. (Przy tej ilości % cukru konieczne jest gotowanie w łaźni wodnej aby się "sztuczny miód" nie przypalił)

Użycie cukru inwertowanego do zrobienia nastawu zmniejsza ilość fuzli. (Podobno, bo ja nigdy dotychczas nie tego stosowałem)

Awatar użytkownika
masterofbimber
40%
40%
Posty: 92
Rejestracja: 2008-04-10, 10:58
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: masterofbimber » 2008-09-13, 20:43

SRG
Tego kwasku to nie za mało?
POZDRAWIAM mob.
CHLUŚNIEM BO UŚNIEM , PIERDYKNIEM BO ODWYKNIEM!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości