Kolumna z wirującą parą alkoholową

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
zbyszek1281
101%
101%
Posty: 2012
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2008-10-17, 20:46

W tym temacie w większości teoretyzujemy.Istotnie praca tej kolumny powinna przypominać kolumnę mechaniczną tylko z nieruchomym rotorem/wiatraczkami/ .Spływ flegmy powinien być laminarny/przyklejony/ do ściany kolumny.To zapewni dobrą wymianę i uchroni przed porywaniem skroplin przez wirującą parę / do 1500obr/min. /
Burza pomysłów może doprowadzi do zbudowania miniaturowych kolumn o dużej sprawności i wydajności .Rosjanie pokazują takie miniaturki pozakładane na palce dłoni. Warto to zbadać.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2008-10-17, 20:58

czym więcej czytam tym bardziej mi się wydaje że kolumna powinna być albo mniejszej średnicy albo przy większych średnicach powinno być więcej łopatek.
ciągle nie mogę się doczytać jaki % przekroju powinny zasłaniać turbinki.tzn ile mm²prześwitu powinno przypadać na jedną turbinkę i czy zmienia się nachylenie łopatek w zależności od umiejscowienia turbinki w kolumnie.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 2012
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2008-10-17, 21:11

@ Spiryt pewien producent z Łodzi podaje ,że spiralki stosuje się do kolumn o średnicy do1m.
Rosjanie zalecają max fi 30cm. Turbinki przy średnicy kolumny pow. 10cm tracą efekt wirowy.
Najlepiej pracują przy średnicy do kilku cm. w tej zabawie.Łopatki turbinek są krótkie i na maksymalnej średnicy w kolumnie.

Awatar użytkownika
PtasioR
101%
101%
Posty: 102
Rejestracja: 2006-03-09, 11:52
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: PtasioR » 2008-10-18, 18:21

A gdyby tak zrobić kolumnę z turbinkami o większej średnicy jako całość a średnicy łopat powiedzmy o takiej powierzchni łopatek takiej jak w tej aktualnie testowanej! Tak jak na rysunku który zamieszczam poniżej! Powiedzcie co o tym sadzicie! OD razu mówi ze pola turbinek tej zewnętrznej i wewnętrznej są takie same tylko rysunek może tego nie odzwierciedla! Pozdrawiam
Załączniki
kolumna.JPG

poziom
30%
30%
Posty: 39
Rejestracja: 2008-06-14, 12:13

Post autor: poziom » 2008-10-18, 19:10

v.s.o.p. pisze: z lekko zmodyfikowaną chłodnicą, i moderowaniem par w czubie kolumny
Ta część jakoś mi chodzi po głowie:
nie bardzo da się zmniejszyć prędkości bez zwiększenia przekroju - jeśli dołożymy tylko opór miejscowy to będzie to rzutowało przepływ tzn. zmniejszy go, również na dole kolumny, i pytanie: czy przy mniejszych prędkościach przepływu całość "będzie robiła". Jestem bardzo ciekawy efektów i czekam na dalsze relacje.

Trzymam kciuki za Pionierów!

bizon
101%
101%
Posty: 83
Rejestracja: 2006-11-30, 19:36
Lokalizacja: miasto

Post autor: bizon » 2008-10-19, 17:51

Ciekawe... to wypada mi czekać na wprowadzenie na rynek turbiny, czy jednak zamawiać dotychczasowy sprzęt u v.s.o.p. :roll: :?:

Awatar użytkownika
larzwo
40%
40%
Posty: 86
Rejestracja: 2007-08-31, 12:25
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: larzwo » 2008-10-19, 20:11

Obejrzałem sobie filmik:
tonk pisze:Tu dobrze widać co się w takiej kolumnie dzieje
Na każdej turbince bulgocze warstwa flegmy.
http://rapidshare.com/files/73727865/Movie4.rar.html
hasło:vovcikzmei
Może jestem ślepy ale ciężko tutaj zauważyć ruch wirowy - owszem, może flegma i trochę się kręci ale generalnie wygląda to na podrywanie flegmy przez wstępujące pary - co w sumie w niczym się nie różni od pracy na półkach typu sitowego czy szczelinowego.
Trudno coś powiedzieć jak wygląda praca ( poza tym, że skuteczna ;) ) półek zastosowanych przez VSOP - bo rura stalowa.

MUZYKALNY
40%
40%
Posty: 54
Rejestracja: 2008-03-26, 22:51

Post autor: MUZYKALNY » 2008-10-19, 20:55

Przyszło mi do głowy czytając o planowanych testach, że może warto to ustandaryzować. Na przykład zamiast zacieru poddawać destylacji "zacier normalny" - czyli spirytus o ustalonym rozcieńczeniu, np 10%. Generalnie powinna to być przeciętna moc typowych niezbyt wyśrubowanych zacierów. Taki "zacier normalny" pozbawiony wszelkich różności byłby obiektywnym sprawdzianem dla kolumn.

Można sprawdzić do ilu stopni wzmacnia go jedna turbinka, dwie, trzy - i w ten sposób wyliczyć ich sprawność. Potem dobierając ich ilość pozwalającą na uzyskanie np 80% ale nie maksimum, zbadać wpływ odległości na efektywność. Przy jednej odległości moc będzie może większa niż przy innej i na odwrót. celowanie od razu w maksymalną moc utnie dynamikę pomiaru.

Sama kolumna VSOP nie jest być może czysto wirowa (odnosząc do ruskich wzorców) i może efekty bulgotliwe też coś tam mają do powiedzenia. Ale skoro wyszedł taki smok to takie dywagacje warto odłożyć na potem. Szklana obudowa na pewno pozwoliłaby popatrzeć, ale musiała by mieć podwójne ścianki termostatyczne.

A tak naprawdę to materiał na kawał solidnej pracy badawczej i pewnie patent przemysłowy.

onek_uk
60%
60%
Posty: 236
Rejestracja: 2008-06-03, 01:39
Lokalizacja: Jukej :)

Post autor: onek_uk » 2008-10-19, 22:30

bizon pisze:Ciekawe... to wypada mi czekać na wprowadzenie na rynek turbiny, czy jednak zamawiać dotychczasowy sprzęt u v.s.o.p. :roll: :?:
Mysle ze nia ma na co czekac ,ja zakupilem i nie zaluje ,tymbardziej ze sprzet V.S.O.P mozna rozbudowywac w nowe elementy czy wypelnienie ,poprostu wszystko pasuje ze soba bez wielkich problemow,a jezeli znudzi ci sie to co zakupiles i chcesz nowszy,lepszy model po prostu wezma od ciebie w rozliczeniu ten obecny :wink:

Awatar użytkownika
v.s.o.p.
50%
50%
Posty: 163
Rejestracja: 2006-02-11, 18:45
Kontaktowanie:

Post autor: v.s.o.p. » 2008-10-23, 08:18

@poziom

No trafiłeś w sedno. po dodaniu miedzianego wypelnienia (sprężynki + zwój miedziany z amphora society na wys.ok 30 cm nad turbinkami) na górze kolumny wszystko się posypało.
Kolumna była niestabilna i bardzo poddatna na zalewanie, prędkość nadal wyczuwalna (padł termometr i przy wymianie (po wczesniejszym zalaniu kolumny żeby nie poparzyć się oparami) czuć było mocny podmuch, na zmywakach bez porównania mniejszy.
Wyniki też kiepskie ok 93%
Rozpraszanie par w chłodnicy działało bardzo ładnie i z chłodzeniem nie było już kłopotu.
Wygląda na to że turbinki kiepsko się mieszają ze standardowym wypełnieniem.
Dziś przeniosę miedź na dół i zobaczymy jak to zadziała.
Lutek
V.S.O.P.
www.vsop.com.pl
http://vsop.blox.pl
Gdy dłużej nie odpowiadam pisz bezpośrednio na info@vsop.com.pl

Awatar użytkownika
PtasioR
101%
101%
Posty: 102
Rejestracja: 2006-03-09, 11:52
Lokalizacja: Podkarpacie

Post autor: PtasioR » 2008-10-23, 09:43

A może by tak zamiast wypełnienia na gorze dać jedna lub 2 turbinki których łopatki by odgiąć prawie pionowo by turbinka zatrzymała zawirowania! Chyba ze źle coś zrozumiałem!
To samo można by zrobić na dole by stopniowo wprowadzać parę w zawirowanie a ze łopatki na dole były by mocno odchylone to 2 pierwsze mogły by być bliziutko siebie! To takie moje przemyślenia jak będę mail chwile czasu to postaram się zrobić jakiś szkic moich przemyśleń! Pozdrawiam

[ Dodano: 2008-10-23, 09:57 ]
Miałem chwile czasu wiec narysowałem pojedyncze łopatki! Jeśli popełniam jakiś błąd logiczny proszę o sprostowanie!
Załączniki
łopatki.JPG
łopatki.JPG (4.88 KiB) Przejrzano 1439 razy

Awatar użytkownika
SRG
90%
90%
Posty: 682
Rejestracja: 2007-12-15, 09:32
Lokalizacja: śląskie

Post autor: SRG » 2008-10-23, 09:58

@v.s.o.p.
Sugerował bym dać miedź na dół kolumny, (jeśli nie spowoduje większych oporów przepływu) a zrezygnować z sprężynek pryzmatycznych (powodują spore opory)
Jeśli jednak chciałbyś je włączyć do kolumny to chyba konieczny jest przed nimi deflegmator powodujący skroplenie części flegmy. (A może by tak sprężynki w sąsiedniej kolumnie? Ktoś już tworzył podwójną kolumnę.)

poziom
30%
30%
Posty: 39
Rejestracja: 2008-06-14, 12:13

Post autor: poziom » 2008-10-23, 21:39

@ v.s.o.p

Mam następujące przemyślenia:
1. Przeływy są stałe w każdym przekroju, tzn. jeśli zmniejszymy pole przekroju to rośnie prędkość a maleje ciśnienie (jeśli można aż tak to uogólniać). Chyba, że bardziej nie może, więc maleje przepływ.
Moim zdaniem rozwiązaniem mogłaby być chłodnica o innej geometri, tzn. zdecydowanie większy przekrój, bądź większa długość (myśląc w kategoriach N-S). Co lepsze - nie mam pojęcia - pewnie trzeba będzie wymodelować.
2. Kolejnym wyzwaniem będzie przeprojektowanie typowej chłodnicy do odbioru znacznie większych ilości ciepła. Z relacji zrozumiałem, że wydajność procesu była imponująca. Do odebrania jest również imponująca ilość ciepła (znacznie większa w jednostce czasu, bo suma pewnie jest podobna).
3. Wydaje mi się, że istotą działania kolumny jest bardzo turbulentny przepływ, czyli trzeba utrzymać stosunkowo duże prędkości przepływów, tylko wtedy "mieszamy" i "rozpylamy" ciecz (skropliny) z gazem (parami) wystarczająco efektywnie. Ogromną powierzchnię zwilżoną wypełnienia zastępujemy bardzo kotłującym się gazem - powierzchnia kontaktu jest równie duża.
Czyli, paradoksalnie, małe średnice kolumn mogą się lepiej sprawdzać w naszych realiach.

pozdrowienia

Awatar użytkownika
v.s.o.p.
50%
50%
Posty: 163
Rejestracja: 2006-02-11, 18:45
Kontaktowanie:

Post autor: v.s.o.p. » 2008-10-23, 22:37

Kolejy test za nami i kolejne problemy przed nami. Tak jak pisałem wcześniej cały "silnik" wchodził na mocny wcisk do kolumny. spowodowane to było dopasowaniem turbinek oraz mikro odcyleniami pręta i mocowania turbinek na pręcie. Pierwsze zamontowanie udało sie idealnie i dlatego testy wypały ok. teraz natrafilismy na poważny problem z deformacją turbinek przy wyciąganiu "silnika" i przenoszeniu miedzi na dół kolumny. Zrezygnowałem ze sprężynek i wełny z Amphory i wsypałem pocięte rurki miedziane na wys 30cm.

chłodnica tradycyjnie juz pracowała ok.
turbinki po zbyt szybkiej i niedokładnej korekcie ustawień łopatek ( po wyjęciu niektóre zdeformowały się nawet o 15 stopni od płaszczyzny w dół i w górę) nie pracowały wydajnie i nie gwarantowały wymiany flegma-para (za duże szczeliny pomiędzy łopatkami do 3-4mm).

brak charakterystycznego szumu oznaczał zbyt szybki spływ flegmy i niedostateczną wymianę.

po zdemontowaniu silnika a przed destylacją zauważyłem ciekawe (ledwo dostrzegalne)odbarwienia na łopatkach pierwszych pięciu może sześciu turbinek od dołu tam gdzie doszło do pracy flegma para. odbarwienia układają się w kształt półjajka zwężeniem w kierunku przelotu par na górnej płaszczyźnie łopatek i wierzcie lub nie na około 30% promienia w odległości od krawedzi w kierunku środka. (zupełnie jak te krótsze łopatki w projekcie ruskim)

rozwiązaniem problemów z deformowaniem bedzie skrócenie promienia cięcia okregu o kolejne 0.25mm. co do śladów pracy to faktycznie warto pomyśleć o skróceniu łopatek.

zdjęć nie zrobiłem :(, prace trwają.
Lutek
V.S.O.P.
www.vsop.com.pl
http://vsop.blox.pl
Gdy dłużej nie odpowiadam pisz bezpośrednio na info@vsop.com.pl

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2008-10-23, 22:41

poziom pisze: przeprojektowanie typowej chłodnicy do odbioru znacznie większych ilości ciepła.
warto zastanowić się nad takim typem chłodnicy.z moich doświadczeń wynika że sprawność chłodnicy o takiej konstrukcji zwiększa się o około 40% w stosunku do zwykłej chłodnicy.
http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... ght=#27202
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 118 gości