Spawanie - Czym co połączyć???

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
DarkOfTheMoon
30%
30%
Posty: 44
Rejestracja: 2006-07-28, 23:13

Re: Spawanie - Czym co połączyć??

Post autor: DarkOfTheMoon » 2006-08-19, 00:48

Rover pisze:a spawacz to piknie wyspawa
I właśnie TEGO się najbardziej boję :lol:
@Rover, kto ma dobrego i taniego fachowca pod ręką, ten zastanawiał się nie będzie. Niestety, z tym jest różnie, i niejeden desperat chwyci za elektrodę. Ja właśnie do takiej grupy należę, a dodatkowo chcę to zrobić dobrze.
Śmiem twierdzić, że na podstawie informacji tu zebranych, można spokojnie "elektrodować" swoją aparaturkę. Efekty będą na pewno różne, bo co człek to inne podejście do sprawy, ale jak się spełni WSZYSTKIE warunki, to spawy wyjdą idealne.
Błędów nie popełniają tylko ci, którzy nic nie robią... hmm. Może jednak lepiej niż na własnych, uczyć się od tych, którzy błędów nie popełniają...

Awatar użytkownika
pumex
101%
101%
Posty: 95
Rejestracja: 2006-05-09, 12:20

Post autor: pumex » 2006-08-19, 13:47

Wypróbowałem lutowanie , wyszło całkiem nie źle :) . Najpierw wszystkie połączenia oczyściłem szlifierką , następnie odtłuściłem benzyną ekstrakcyjną , posmarowałem dobrą pastą do lutowania z dodatkiem cyny i palnikiem gazowym zacząłem lutować ( oczywiście cyną bez ołowiu ) .
Kołnierza na rurze jeszcze nie testowałem , ale lut na pokrywce trzyma się świetnie :) .

[ Dodano: 2006-08-19, 13:49 ]
..
Załączniki
Foto-0026.jpg
111.jpg
Dla zdrowia ciała , umysłu i duszy .

Awatar użytkownika
DarkOfTheMoon
30%
30%
Posty: 44
Rejestracja: 2006-07-28, 23:13

Post autor: DarkOfTheMoon » 2006-08-19, 23:12

Tak przy okazji @pumex, zakładam, że zakupy robione były w Heco. Dzwoniąc do nich dowiedziałem się, że krótkie wywijki mają na składzie, ale te z szerszą przylgą tylko na zamówienie (ok. 7 dni - ale nie zdradzałem się w jakich ilościach potrzebuję :lol: ).
Czy ta Twoja wiwijka to Nr 80L, czy 80. Jeżeli 80, napisz proszę jakie to ma wymiary. Chodzi mi dokładnie o wymiar przylgi, a dokładnie, czy zmieszczę się z jakimkolwiek mocowaniem śrubowym typu wywijka-wywijka, uszczelnienie pomiędzy, nawiercone otwory i skręcenie na śruby.
Błędów nie popełniają tylko ci, którzy nic nie robią... hmm. Może jednak lepiej niż na własnych, uczyć się od tych, którzy błędów nie popełniają...

Awatar użytkownika
Jendrus
10%
10%
Posty: 10
Rejestracja: 2006-01-05, 13:04

Post autor: Jendrus » 2006-08-20, 00:54

@ wieniu26 witam ja mam aparaturę pospawaną elektrodami, po ok. roku użytkowania zero śladów rdzy czy czegokolwiek niepokojącego, spawy czyste takie jak w dniu położenia.
Spawanie odbyło się za pomocą starej spawarki pamiętającej jeszcze "lepsze czasy" ale spawacz był już za to w pełni profesjonalny (kontrakty zagraniczne, egzaminy, certyfikaty i itp.) pozdrawiam

Awatar użytkownika
wieniu26
101%
101%
Posty: 206
Rejestracja: 2006-08-05, 15:05

Post autor: wieniu26 » 2006-08-20, 07:30

@Jendrus witam i dzięki za wskazówki. Powiedz mi tylko czy było coś przy tych spawach robione typu: smarowanie czymś przed spawaniem lub po, czyszczone szlifierką lub pilnikiem??
ze względów cenowych też mi pozostaje pospawać elektrodami 308L, które już zakupiłem 0,912zł za sztukę :) fi2

Awatar użytkownika
pumex
101%
101%
Posty: 95
Rejestracja: 2006-05-09, 12:20

Post autor: pumex » 2006-08-20, 08:53

@DarkOfTheMoon

Nie , to nie z heco , robię zakupy w lokalnej firmie , ma to tę zaletę, że mogę wszystko wziąć do ręki i przymierzyć :) . Mam rurę Ø 70 , a przylga ma 2,6cm , niestety ostatnio ich nie sprowadzają i byłem zmuszony kupić mniejsze na rurę Ø63 z przylgą 2cm .
Ale w obu typach kołnierzy jest dość miejsca na śruby i uszczelkę . Niestety zeszlifowałem dokładne oznaczenia na wywijkach :( .

korekta: kowal
Załączniki
112.jpg
Dla zdrowia ciała , umysłu i duszy .

Awatar użytkownika
truteen
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-31, 21:55

ad elektrody...

Post autor: truteen » 2006-08-21, 14:14

spawałem też i wiem że sie da i spawy moim zdaniem pierwsza klasa ale trzeba prądem na min zjechać tak żeby tylko łuk zrobić.... u mnie to i tak za dużo jak do blach 1mm czy 2mm... spawałem z powodzeniem rurke chłodniczki (wężownicę) bo mam jedna mniejsza wsadzona w wiekszą elektrodami SAFINOX R 308 L - 308 L 17... bodajże bo 30 gr szt. , rurka miała 2,5 mm ściankę
@ Darkof the moon - jak chcesz to spokojnie mogę skombinować takie elektrody też na sztuki akurat wiem gdzie jest koło mnie dobrze zaopatrzony sklep maja chyba prawie wszytsko...

I jeszcze jedno OSTROŻNIE przy spawanieu nierdzewek i innych elektrodami - gorąca szlaka SAMOISTNIE ODPRYSKUJE we wszystkich kierunkach - w stali się ją przewaznie obija młotkiem - ale chrmonikiel pryska!!! dostałem w twarz więc jak położycie spaw to nie ogladać go z bliska OD RAZU! bo może być ciekawie...

Awatar użytkownika
pumex
101%
101%
Posty: 95
Rejestracja: 2006-05-09, 12:20

Post autor: pumex » 2006-08-21, 17:16

Zdobyłem ANTOX 71E w małej ilości :D . Poszedłem do firmy , która spawa KO dla firm , ale nie do biura tylko na warsztat , spytałem o fachowca od spawania KO , wyjaśniłem mu o co chodzi i dostałem słoiczek kwasu . Facet nic nie chciał :? , to dałem mu dychę na piwo .
Aparatura pospawana , wytrawiona , robię uszczelki , kilka testów i na front :mrgreen: .
Dla zdrowia ciała , umysłu i duszy .

Awatar użytkownika
DarkOfTheMoon
30%
30%
Posty: 44
Rejestracja: 2006-07-28, 23:13

Post autor: DarkOfTheMoon » 2006-08-21, 21:18

pumex pisze:Aparatura pospawana , wytrawiona , robię uszczelki , kilka testów i na front :mrgreen: .
@pumex - łza się w oku kręci :wink:
truteen pisze:mogę skombinować takie elektrody też na sztuki
@truteen - z nieba mi spadłeś, biegnę na PRIV-a...

Słuchajcie, za max 2 tygodnie mogę mieć te preparaty do wytrawiania i pasywacji w opakowaniach 1litrowych w ostatecznej cenie 19PLN za sztukę. Zamówienia ślijcie na e-mail informacja[małpa]expres.com.pl (oczywiście małpę zamieńcie na @)
Błędów nie popełniają tylko ci, którzy nic nie robią... hmm. Może jednak lepiej niż na własnych, uczyć się od tych, którzy błędów nie popełniają...

Awatar użytkownika
truteen
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-31, 21:55

Post autor: truteen » 2006-11-23, 23:22

a tak wygląda spaw nierdzewki przy pomocy elelktrody, średniej klasy spawary z prostownikiem i regulowanym rdzeniem, oraz umiejętnościami spawacza - uczacego się - :) powiedzmy....
Załączniki
kolanko fi 7.jpg
kolanko wyjścia na szklaną chłodnicę
Cu + Al--->Cl + Au... pracuję nad tym, typowa wymiana tylko bardziej złożona...

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1337
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Post autor: kowal » 2006-11-24, 02:25

lovely! :)
Ale spawałeś prądem stałym? To była inwertorówka czy jakaś inna?
Próbowałeś może transformatorówką? I jaką elektrodą? (nr, szymbol itp)

Pozdrawiam
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
truteen
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-31, 21:55

Post autor: truteen » 2006-11-24, 09:36

no to ładnie moderator nie czyta postów wcześniej :D:D:D joke... elektroda SAFINOX 308 L - rutylowa elektroda do nierdzewki przeważnie w sklepach z rzeczami z nierdzewki to kupisz (śruby wywijki i inne szmery)... spawałem zwykłą transformatorówką, z prostownikiem, bez zamiany biegunów, prądem zjechałem do minimum (regulowana w rdzeniu - zmniejszasz lub zwiększasz strumień magt. rdzenia i tym samym prąd wtórny i nieznacznie napięcie)... żaden inwertor... zasady są takie:
- sucha elektroda najlepiej prosto ze sklepu (ktoś pisał że można w piekarniku wyprażyć)
- do pierdół (jak na zdjęciu) fi elektrody =2,5, do blach od 2 mm fi=3. Trójką przy takim samym prądzie spawasz chyba że nie zajarzy łuku to podjeżdżasz prądem delikatnie i próbujesz gdzieś na boku najlepiej na masie dopóki nie zaczniesz "trzymać łuku"
- kładziesz 2 cm spawu (przy blachach od 2 mm) i czekasz aż sobie wystygnie ale nie do letniego tylko po prostu no z minutę nie spawasz w tym samym miejscu, jak spawasz coś okrągłego to możesz zacząć spawać w innym miejscu - chodzi o to żeby nie przegrzewać miejscowo materiału bo dziury lecą!!!
- przed spawaniem właściwym trzeba wszystko dobrze umocować i połapać takimi glutkami (taki spaw "fastrygujący" na oko 0,5 cm) bo jak się położy z jednej strony spaw właściwy to on potem ściąga i deformuje (jak się chłodzi) (nie polecam komuś kto tego nie robił spawać kołnierza do rury bo nie bedzie płaszczyzny)
- gdy spawasz cieńsze niż 2mm to jak w punkcie trzecim tylko spaw 0,5 cm praktycznie do jest jedno "kółeczko" i czekasz tu trzeba trochę dłużej wyczekać do schłodzenia. Generalnie cieńszej blachy niż 1mm nie pospawa moją spawarą i nie radzę próbować szkoda nerwów, elektrody i prądu
- jak spawasz grube do cienkiego to łukiem starasz się jechać po grubym ale cienkiego ez musisz tyknąć żeby "zwilżyć", chodzi o to by jak najmniej grzać cienki materiał
- MASA ma mieć porządny STYK i być jak najbliżej miejsca spawania (chodzi o to zeby nie szła przez imadło np. tylko gdzieś wpiąć w rurę czy co tam spawamy).
Jak masz lepszą spawarę to musisz doświadczalnie - dobrać prąd ale zasady co do techniki i tak będą te same.
- jak się zrobi dziurka na spawie zabita szlaką to pukasz po szlace żeby ją odbić i wyciągnąc ile się da z tej dziurki (np. punktakiem) i poprawisz delikatnie
- jak upalisz dziurę w materiale to nie panikuj tylko poczekaj aż wystygnie i delikatnie pociągnij po materiale by coś z elektrody na nim zostało - jak zostaje to powtarzasz dając czas na schłodzenie aż dojdziesz do drugiego krańca i wtedy delikatnie spawasz

Kowalu jak nie chcesz przepłacać za blachy np. pojeźdź po złomach metali kolor - może znajdziesz to co szukasz (rur na pewno nie ) ale blachę na kołnierze (jeśli planujesz) odkupisz sobie po cenie złomu.

I to co pisałem w którymś poście - UWAGA BO SZLAKA SAMOISTNIE WALI WE WSZYSTKICH KIERUNKACH WIĘC SIĘ OD RAZU NIE PRZYGLĄDAĆ PO PRZYSPAWANIU CHYBA ŻE PRZEZ MASKĘ Z PLEKSIGLASU. resztę trzeba obić delikatnie młotkiem.
powodzenia ja coś walić na priv
Cu + Al--->Cl + Au... pracuję nad tym, typowa wymiana tylko bardziej złożona...

SEREK
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2007-01-08, 00:42

Post autor: SEREK » 2007-02-02, 18:47

Witam
Czy ktoś próbował spawać aparaturę migomatem?
Widziałem na allegro drut spawalniczy z nierdzewki ponoć do spawania KO sprzedawany na kilogramy (1kg 50 zł). W domu posiadam migomat i tak se myślę, że może spróbować samemu pokleić kolumnę. Ciekaw jestem jak coś takiego by wyszło, czy spaw dobrze się układa. Jeżeli metoda jest niczego sobie to zrezygnowałbym z usługi spawania tigiem a całość polepiłbym sam własnym migomatem.


pozdrawiam wszystkich
serek

Awatar użytkownika
khaki
101%
101%
Posty: 79
Rejestracja: 2006-08-27, 20:36

Post autor: khaki » 2007-02-02, 19:41

SEREK pisze:... a całość polepiłbym sam własnym migomatem.
Nie próbowałem, ale z tego, co wyczytałem na Oliwce i tutaj - odradzam. Robisz to dla siebie, a aparatura z KO przeżyje pewnie nas - po co następne pokolenia mają się śmiać z tej roboty? Czy nie lepiej odżałować trochę grosza i zrobić to dobrze?
Pozdrawiam
Żyję by pić, piję by paść, padam by wstać, wstaję by pić, piję by żyć ...

Awatar użytkownika
truteen
40%
40%
Posty: 67
Rejestracja: 2006-07-31, 21:55

Post autor: truteen » 2007-02-02, 20:55

@serek drut specjalny do nierdzewki do migomatu... ARGON obowiązkowo i jedziesz - najpierw sobie popróbuj gdzies na boku chyba że juz spawasz trochę...

ale jak masz to pokleić to rzeczywiście szkoda materiału gazu drutu...
Cu + Al--->Cl + Au... pracuję nad tym, typowa wymiana tylko bardziej złożona...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości