Chłodzenie w obiegu zamkniętym

Teoria, praktyka, sprzęt, kolumna
Awatar użytkownika
fiacik69
20%
20%
Posty: 27
Rejestracja: 2009-09-25, 07:16

Chłodzenie w obiegu zamkniętym

Post autor: fiacik69 » 2009-10-20, 07:37

drazni mnie donoszenie wody wiadrami do beczki z ktorej opadowo leci woda do kanalizacji, niestety nie mam bierzacej wody.
i wymyslilem ze dam chlodnice na wylocie u w najgorszym wypadku bede musial dwode przelac z beczki do beczki
zastosowalem chlodnice z lodowki rosyjskiej- klapa, przeplyw zbyt maly i polowa oparow wylatuje przez otwor wyrownujacy cisnienie, po zdemontowaniu wszystko wraca do normy - wolny przeplyw przez chlodnice zapewnia optymalne chlodzenie
nie poddalem sie i zdobylem aluminiowa chlodnice od klimatyzacji w samochodach
nie bede w niej zbieral destylatu tylko chlodzil powrot wody chlodzacej- alu nie bedzie mialo kontaktu z destylatem (odrazu wyjasniam)
brakuje mi tylko 2 zwezek - dojscie i wyjscie z chlodnicy jest cos okolo fi 20 a wezyki mam fi 8
jutro dorabiam przejsciowki i organizuje pompke od spryskiwacza samochodowego
ktos moze robil juz cos podobnego?
o postepach bede informowal... niestety na pruby trzeba bedzie jeszcze troche poczekac.
chlodnice wywiesze za okno a cala aparatora bedzie w domu. mysle zeby dolac tam koncentratu zeby mi to czasem zima nie zamarzalo. probe pierwsza zrobie moze nawet bez pompki i zdam sie na przeplyw chlodziwa grawitacyjny- poprostu z beczki do beczki ale tu znow bede mosial co jakis czas przelac te 40l wody recznie
stosujac obieg zamkniety mam zamiar wyeliminowac beczke montujac maly zbiorniczek wyrownawczy cos jak ten od chlodnicy w samochodzie (w celu odpowietrzania calego ukladu)
pompke od wycieraczek zamierzam podlaczyc przez potencjometr co pozwoli mi na plynna regulacje chlodzenia. z elektryki jestem slaby wiec nie wiem czy to zadziala
jesli ktos ma jakies sensowne uwagi to zapraszam do dyskusji
Ostatnio zmieniony 2009-10-20, 22:13 przez fiacik69, łącznie zmieniany 3 razy.
motocykle ponad wszystko!

Awatar użytkownika
Astemio
101%
101%
Posty: 2144
Rejestracja: 2006-12-28, 12:29

Re: chlodzenie w obiegu zamknietym

Post autor: Astemio » 2009-10-20, 09:51

Witam!
Jest już kilka obszernych tematów traktujących o zamkniętym obiegu chłodzenia, poszukaj i poczytaj.
Pompka od spryskiwacza nie będzie sie nadawać - jest raczej przeznaczona do krótkotrwałej pracy impulsowej, jest hałaśliwa i pobiera dość duży prąd - przez co samym potencjometrem nie da się jej regulować, tylko zmiana napięcia zasilania jest odpowiednią metodą (regulowany zasilacz).
Dobra do obiegu zamkniętego jest pompka akwariowa 230V (powinna mieć wystarczająco dużą wysokość podnoszenia wody), ale ma silniczek synchroniczny, nie można w prosty sposób zmieniać obrotów, niektóre typy mają jednak możliwość zmiany wydajności.
Pompka kempingowa też się nadaje, ale stosunkowo krótko żyje - puszcza uszczelnienie i żegnaj, silniczku.
Doskonale spisze się pompka obiegowa CO, ale - nowa - jest dosyć kosztowna (pokazały się też tanie, na pewno chińskie).
Najlepszym miernikiem nieskończoności jest ludzka głupota i arogancja.

krisbak
50%
50%
Posty: 125
Rejestracja: 2008-07-31, 14:02
Lokalizacja: góry nasze góry :)

Post autor: krisbak » 2009-10-20, 12:26

Jedno z wielu możliwych rozwiązań obiegu zamkniętego opisałem w moim poscie (3 str.): http://www.bimber.info/forum/viewtopic. ... c&start=30

Sprawuje się wyśmienicie. Pozwala zapomnieć o wodzie chłodzącej.
Jedynym problemem jest to, by pamiętać że trzeba toto ustrojstwo włączyć do prądu :lol: - co raz mi się już zdarzyło :oops:
A to mała fotka:
Obrazek

Awatar użytkownika
fiacik69
20%
20%
Posty: 27
Rejestracja: 2009-09-25, 07:16

Post autor: fiacik69 » 2009-10-20, 14:03

no powaliliscie mnie na kolana tym zdjeciem a ja myslalem ze jak dam chlodnice to bede mial niezly sprzecior
do czego sluzy ta szybkozlaczka
2 pomyslem jest zastosowanie spirali miedzianej a w zasadzie 2 jedna stanowila by powroy-reflux a x byla by juz normalna chlodnica (widzialem na jakis zdjeciach w plastikowym destylatorze typu taniocha)
motocykle ponad wszystko!

Miły
80%
80%
Posty: 471
Rejestracja: 2007-09-26, 20:35
Lokalizacja: Południe

Post autor: Miły » 2009-10-20, 14:15

Bardzo ładny układ chłodzenia, jednak zastanawiam się jaki był orientacyjny koszt jego wykonania i koszt energii zużytej podczas 5 godzin brykania małego kega przez pompę obiegową CO jak widzę. Czy to jest w ogóle uzasadnione ekonomicznie? 1 m3 wody to koszt 4-8 zł.

pzdr

Akas
101%
101%
Posty: 667
Rejestracja: 2008-05-30, 01:05
Lokalizacja: Podlasie

Post autor: Akas » 2009-10-20, 14:34

Ekonomicznego sensu to na pewno nie ma , szczególnie przy ilościach "domowych"
Nawet gdybyśmy wyprodukowali 1000L spirytusu to takie urządzenie nie zamortyzowałoby się.
Do zrobienia 20l destylatu wystarczy 1m³ wody i to przy podwójnej destylacji.

krisbak
50%
50%
Posty: 125
Rejestracja: 2008-07-31, 14:02
Lokalizacja: góry nasze góry :)

Post autor: krisbak » 2009-10-20, 14:36

Miły pisze:Czy to jest w ogóle uzasadnione ekonomicznie? 1 m3 wody to koszt 4-8 zł.

pzdr
Jak pomyślisz o napełniającym się szambie... :cry: to od razu przystąpisz do budowy...

A koszty? Chińska pompa, chłodniczki od Astry po15-20 PLNów z alledrogo, 2 szt wentylatorów, keg.
Nooo prawda... zaszalałem ze sterownikiem utrzymującym zadana temperaturę. Ale to potrzebne mi było do innych celów :wink:

Miły
80%
80%
Posty: 471
Rejestracja: 2007-09-26, 20:35
Lokalizacja: Południe

Post autor: Miły » 2009-10-20, 15:10

krisbak pisze: Jak pomyślisz o napełniającym się szambie...
A po co napełniać szambo :?: Przecież to czysta woda i można trawnik podlewać. U mnie po prostu woda z węża ciurka na ziemię.

To ile Cię to kosztowało :?: :?: :?:

Akas
101%
101%
Posty: 667
Rejestracja: 2008-05-30, 01:05
Lokalizacja: Podlasie

Post autor: Akas » 2009-10-20, 15:47

Przecież to hobby i o ekonomice lepiej nie gadać. A taka chłodnica to fajna sprawa w miejscach z utrudnionym dostępem do bierzącej wody, a nawet dla świętego spokoju jak ktoś ma upierdliwą rodzinę.

krisbak
50%
50%
Posty: 125
Rejestracja: 2008-07-31, 14:02
Lokalizacja: góry nasze góry :)

Post autor: krisbak » 2009-10-20, 16:06

Akas pisze:Przecież to hobby i o ekonomice lepiej nie gadać. A taka chłodnica to fajna sprawa w miejscach z utrudnionym dostępem do bierzącej wody, a nawet dla świętego spokoju jak ktoś ma upierdliwą rodzinę.
Święte słowa :brawo
Poza tym... woda jak woda, ale wywóz nieczystości... to tez kosztuje i ta cała zadyma wokół pełnego szamba :cry:

A plusy? Nic nie trzeba rozwijać... wystarczy pstryknąć przełącznik jak temperatura na kolumnie zaczyna rosnąć.

Miły
80%
80%
Posty: 471
Rejestracja: 2007-09-26, 20:35
Lokalizacja: Południe

Post autor: Miły » 2009-10-20, 16:17

Odpowiedzi są wymijające, więc chyba tanio nie było :D

Oczywiście, że to hobby, ale jak na reklamie pewnej karty kredytowej, są rzeczy przeliczalne na pieniądze (koszty wody, prądu itp) i nie przeliczalne jak np. smak domowego destylatu z gruszek.

pzdr
Ostatnio zmieniony 2009-10-20, 17:26 przez Miły, łącznie zmieniany 1 raz.

Akas
101%
101%
Posty: 667
Rejestracja: 2008-05-30, 01:05
Lokalizacja: Podlasie

Post autor: Akas » 2009-10-20, 16:28

Krisbak , jaką moc grzania jest wstanie ta chłodnica obsłużyć?

krisbak
50%
50%
Posty: 125
Rejestracja: 2008-07-31, 14:02
Lokalizacja: góry nasze góry :)

Post autor: krisbak » 2009-10-20, 16:55

Akas pisze:Krisbak , jaką moc grzania jest wstanie ta chłodnica obsłużyć?
Utrzymuje sterownikiem mikroprocesorowym temperaturę 22oC.
Przy tej temperaturze muszę się bardzo nastarać by ustawić tak mały przepływ wody, by deflegmator w mutancie działał tak jak chcę.
Chłodnica jest prawie cała zimna.
W kegu mam płaszcz olejowy na którym utrzymuję temperaturę 140oC a grzeję grzałką 2,1 kW sterowaną PID-em - czyli nie cały czas pracuje.
Pompa to niestety tania chińszczyzna wg marnie pracuje.
Ważne są wentylatory - zastosowałem 2 szt na 220V o wydajności ponad 150m3/h każdy. Dmuchają miłe ciepełko..

Awatar użytkownika
fiacik69
20%
20%
Posty: 27
Rejestracja: 2009-09-25, 07:16

Post autor: fiacik69 » 2009-10-21, 08:54

a co powiecie na zastosowanie spirali z rurki miedzianej - 6m fi 8-10mm ?
wszystko pracuje na wolnym powietrzu -pod daszkiem a wiadomo teraz goraco nie jest, a idzie zima
podola?
myslalem o chlodnicy cos w tym stylu :
http://distillers.tastylime.net/library ... /index.htm
tam niby daje rade to czemu u mnie ma nie dawac?
motocykle ponad wszystko!

qwertyalek
40%
40%
Posty: 76
Rejestracja: 2008-10-12, 21:36

Post autor: qwertyalek » 2009-10-21, 22:45

Jak sie Kolega wczyta w temat to doczyta, ze tam grzalka jest mocy 200-300 W i wtedy rurka daje rade chlodzic. Wynik to destylacja 100-300 ml na godzine.
Zdecydowanie polepszy sprawe wentylator oraz zimne powietrze. Jak bardzo- to juz trzeba praktycznie sprawdzic.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: michwo1, Waldix74 i 2 gości