Klarować czy nie klarować?

Przygotowanie zacieru, nastawu i wszystko co jest z tym związane
Awatar użytkownika
madmax67
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2016-10-17, 12:10

Klarować czy nie klarować?

Post autor: madmax67 » 2017-01-15, 14:11

Pytanie stare jak świat ale jednoznacznej odpowiedzi nie znalazłem na forrum.
Klarować cukrówkę czy może tylko odczekać aby "grube" tylko opadło.
Gdzieś na forum któryś z kolegów(długi staż) mówił że nie czeka na sklarowanie.
Ja zrobiłem test jak po 2 tygodniach nie sklarowało się.
Nie czułem różnicy ale mój chromatograf może przekłamywać.
Zastanawiam się dlatego, że jak zrobimy zacier i mamy zbiornik z płaszczem to grzeję my wszystko razem i jest ok.
I w klarowaniu pewnie chodzi o to aby nie przypalić "trupów" drożdży? Dobrze myślę?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez madmax67, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ryba82
101%
101%
Posty: 348
Rejestracja: 2009-11-16, 08:14

Post autor: ryba82 » 2017-01-15, 14:50

Jeśli masz "dobrą" kolumnę do rektyfikacji to wystarczy poczekać aż opadnie "grube" jak to nazywasz, tym bardziej że nie czujesz różnicy. O ile dobrze pamiętam to Kolega lesgo58 robił eksperymenty z klarowanym i nie klarowanym nastawem oraz reaktyfikacje na kolumnie cukrówki z kotłem dwuplaszczowym.
Pozdrawiam.
Człowiek nie wielbłąd i napić się musi.

terni
90%
90%
Posty: 789
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2017-01-15, 16:39

Ja tam szczerze mówiąc różnicy nie widzę. Zazwyczaj czekam aż się sklaruje, ale jak mi się śpieszy to pędzę nie sklarowane. Kiedyś nawet przed wlaniem do kotła mieszałem nastaw i taki mętny wlewałem. Destylat zawsze jednak wychodził mi krystaliczny. A jak się pędzi śliwowicę czy kirsch. Klaruje się tam coś? Oczywiście że nie. Ja nawet wlewam całą pulpę razem z pestkami i destylat jest przeźroczysty. Reasumując uważam że jak czas pozwala to warto cukrówkę sklarować, ale nie jest to konieczne.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
ryba82
101%
101%
Posty: 348
Rejestracja: 2009-11-16, 08:14

Post autor: ryba82 » 2017-01-15, 16:52

Tu nie chodzi o to czy destylat wyjdzie przeźroczysty, bo on zawsze jest przeźroczysty jeśli prawidłowo prowadzimy proces, ale o to czy klarowanie poprawia walory smakowe. Jeśli chodzi o destylacje nastawów owocowych to uważam że lepiej jest zlać go znad gęstwy.
Człowiek nie wielbłąd i napić się musi.

terni
90%
90%
Posty: 789
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2017-01-15, 17:16

A widziałeś jak pędzą grappę czy rakiję w tych alembikach i kazanach? Tam nikomu do głowy by nie przyszło wyciskać pulpy czy zlewać rzadkie. Wlewają jak leci. Niektóre kazany mają nawet specjalne mieszadła na korbę by się nie przypalało. A co do kolumny, to jak daje 96% zarówno po sklarowaniu jak i bez klarowania, to i smak jest jednakowy. To przecież czysty alkohol i tylko 4% wody.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6023
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2017-01-15, 17:21

Alkohol, to nie tylko etanol, inne alkohole też ci spławik odbiera w tych 96%, a te 4, czy 3 % co zostaje to nie czysta woda i w ten sposób dochodzimy do wniosku, że czym lepiej od samego początku, tym smaczniej na końcu :wink: .

Awatar użytkownika
wiking
100%
100%
Posty: 1419
Rejestracja: 2011-04-27, 01:52
Lokalizacja: Z międzyświatów

Post autor: wiking » 2017-01-16, 12:48

Po puszczeniu nastawu nie klarowanego (nie raz czas gonił) zawsze wychodził mi gorszy urobek niż z nastawu klarowanego nie mówię, że był zły był bardzo dobry, ale po teście z nastawem klarowanym na kryształ dosłownie jak woda źródlana ja wyczuwam różnicę i teraz zawsze klaruję.
Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana.
— Napoleon Bonaparte

Awatar użytkownika
drgranatt
100%
100%
Posty: 1240
Rejestracja: 2009-07-13, 11:13
Lokalizacja: 3-city

Post autor: drgranatt » 2017-01-16, 13:12

Klarować czy nie klarować, oto jest pytanie :?: Klarować :!: :!:

Awatar użytkownika
madmax67
40%
40%
Posty: 91
Rejestracja: 2016-10-17, 12:10

Post autor: madmax67 » 2017-01-16, 20:06

Dziękuję za zainteresowanie.
Nie mogę znaleźć testów @lesgo58
Wiem ze mam klarować.
Po długich poszukiwaniach i czytaniu tysiąca postów jeszcze jedno pytanie: czy zol krzemionkowy zawarty w turbo klarach jest obojętny co do smaku i zdrowia?
Po sklarowaniu zauważyłem trochę galaretowatej zawiesiny nad dnem i przy ściankach którą trudno odseparować przy zlewaniu wężykiem.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez madmax67, łącznie zmieniany 1 raz.

Cyrograf15
70%
70%
Posty: 336
Rejestracja: 2008-02-25, 19:32
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Cyrograf15 » 2017-01-21, 09:03

Jak się coś przypala w kotle, to śmierdzi i część tego przejdzie do destylatu. Pieluchę tetrową na sitko i przecedzić.
Wojtek

kasia77
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2018-02-06, 08:51

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: kasia77 » 2018-10-03, 12:37

Ja bym klarował :)

Awatar użytkownika
fuutro
80%
80%
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-26, 02:18
Lokalizacja: małopolska

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: fuutro » 2018-10-03, 21:35

Na turboklary nie narzekam - jakoś niczego dziwnego nie odczułem.
Nie dowierzaj wszystkiemu co czytasz. Pozwól jednak swojej wyobraźni w to wierzyć. Wyobraźnia prowadzi własne życie równoległe do Twojego, realnego. Wyobraźnia może poszerzyć granicę świata.
M. Sandemo

ssg_08
60%
60%
Posty: 208
Rejestracja: 2018-10-09, 16:08

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: ssg_08 » 2019-01-12, 16:48

Ja osobiscie cókrówkę zawsze klaruję. Używam do klarowania tylko bentonitu (kociego żwirku). Dlaczego akurat kociego żwirku? Przy 14 kotach mam go w dużej ilości i głupio by było kupować Klarowin czy inny Lafabent :D Nie zauważyłem różnicy w działaniu między żwirkiem i Klarowinem. Co do zoli krzemionkowych to nie mam przekonania czy jakiś syf nie przejdzie do produktu. :cheers
Ci, co nie lubią kotów, w poprzednim życiu byli myszami ...

terni
90%
90%
Posty: 789
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: terni » 2019-01-12, 23:12

A po co to cokolwiek dawać do wyklarowania? Poczekać parę dni. Samo się wyklaruje. Ja w ten sposób klaruję cukrówkę i wiem z doświadczenia że po zakończeniu fermentacji która trwa 3 do 4 dni ( Turbo 48 ), wystarczy poczekać 5 - 7 dni i nastaw jest wyklarowany bez dodawania niczego. Od momentu nastawienia po 10 - 11 dniach w całości wyklarowany nastaw może iść na rury. Tak trudno wytrzymać tych paru dni?
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
berni
50%
50%
Posty: 157
Rejestracja: 2009-11-16, 19:47
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Klarować czy nie klarować?

Post autor: berni » 2019-01-12, 23:59

Terni na cukrówkach tak jest ale mam ten sam dylemat. Mam dwie beczki po 80 litrów przerobionych dżemów kompotów i takie tam :D Niestety zacier jest b.zamulony i w obawie przed przypaleniem na próbę jedną beczkę potraktuję klarem.
Każdy kieliszek to gwóźdź do trumny - więc pijmy co by nam się trumna nie rozleciała!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość