Beczki dębowe. Informacje o beczkach do starzenia trunków.

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Awatar użytkownika
ernoliko
101%
101%
Posty: 242
Rejestracja: 2009-05-18, 00:18

Re: Beczki dębowe. Informacje o beczkach do starzenia trunków.

Post autor: ernoliko » 2021-11-25, 18:23

Mam zagwozdkę.
Planowałem wykopać ziemiankę aby trzymać w niej m. inn. moje dwie beczki. 25l. Niestety sporo się zmienia w moim życiu i prawdopodobnie zamieszkam w bloku. Kumpel może je przechować ale dopiero za kilka lat, teraz tam nie mieszka.
Co myślicie o trzymaniu beczek w piwnicy w bloku? Temperaturowo ok, w lecie jest zimniej niż dotychczas u mnie ale nie wiem jak z wilgotnością. Nie mam tam prądu żeby podłączyć nawilżacz a nawet jeżeliby był to dźwięk pracującego nawilżacza zaciekawi sąsiadów. Ktoś z Was tak robi?Macie jakieś doświadczenie? Ryzykować, czy lepiej od razu zlać wszystko do dam i kamionek? Chciałem trzymać trzy lata a na razie jest rok.
Jeżeli zlewać to co zrobić z beczkami? Wysuszyć czy może zalać winem i systematycznie dopełniać?
W głuchej puszczy, przed chatką leśnika, Drużyna diabołów stanęła zielona; A u wrót stoi brać bimbrownicza, Tam w izdebce Marian wszak kona.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6729
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Beczki dębowe. Informacje o beczkach do starzenia trunków.

Post autor: magas » 2021-11-25, 18:35

Spokojnie dasz radę, nic nie zlewaj, dojrzewanie w beczce to dojrzewanie w beczce, jak będziesz miał prąd to nawilżacz funkcją pomiaru, sąsiady nic nie usłyszą, jak nie to kłopot jest tylko zimą jak masz rury central. to wtedy spada, wsadzisz pojemnik z wodą i będzie dobrze, miałem rok w mieszkaniu, kuweta z wodą pod beczkę i też dało radę. Nie mam czasu się rozpisywać, zdzwonimy się. Kup na początek jakiś miernik nie musi być wypasiony, taki nawet z castoramy za 10zł.

Awatar użytkownika
ernoliko
101%
101%
Posty: 242
Rejestracja: 2009-05-18, 00:18

Re: Beczki dębowe. Informacje o beczkach do starzenia trunków.

Post autor: ernoliko » 2021-11-26, 16:23

Dziękuję za odpowiedź.
Dotychczasowy nawilżacz był ok bo starczał mi tak około na tydzień, jednak słychać było takie ciche brzeczenie/buczenie. Nikomu to nie przeszkadzało jednak sąsiedzi mogą okazać się ciekawscy. Sprawę kończy brak prądu (chociaż mam przetwornice 12V do 220v i akumulator to mógłbym spróbować, piec na ekogroszek 25KW pociągnął to i nawilżacz powinien).
Myślę że jak już wszystko ogarnę to na chłodno będę musiał poeksperymentować a na razie zastosuje pojemniki z wodą.
W głuchej puszczy, przed chatką leśnika, Drużyna diabołów stanęła zielona; A u wrót stoi brać bimbrownicza, Tam w izdebce Marian wszak kona.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości