Nalewka na truskawki - pytanie...

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
cemik1

Post autor: cemik1 » 2009-05-22, 10:24

Podawałem to za Cieślakiem. Sam preferuję inne, pewniejsze owoce na wino.

Paluch
101%
101%
Posty: 721
Rejestracja: 2006-06-10, 21:54
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Paluch » 2009-05-22, 13:58

Rozpoczynam ratafię zawsze od truskawek, tak 2 - 3 kg. Bukiet byłby chyba niepełny bez nich.
Ale jesienią kończę nastaw zawsze dodatkiem 0,75 l kubańskiego rumu do całej kompozycji.
To radykalnie doprawia całość :mrgreen:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
a_priv
100%
100%
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2009-05-22, 14:02

@Paluch
Ja podobnie zaczynam, a kończę śliwkami i gruszkami późną jesienią.
Nie dodaję owoców południowych ani żadnych innych dodatków typu rum, wanilia itp.

pzdr

KARMEL
101%
101%
Posty: 509
Rejestracja: 2008-01-06, 18:54

Post autor: KARMEL » 2009-05-22, 17:34

Ja bardzo lubię nalewkę na samych truskawkach z dodatkiem samego cukru
smak dla mnie idealny i b ładny kolor
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1992
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Post autor: zbynek » 2009-05-22, 18:58

cemik1 pisze:Maliny i truskawki nie za bardzo nadają się na wino. Zrobione z nich ma dziki (zmienny w czasie i nieprzewidywalny) smak zapach i kolor.
Kanony czasami należy łamać, fakt z malin i truskawek nie da się zrobić smacznego wina wytrawnego, ale półsłodkie i słodkie zupełnie przyzwoite wychodzą. Zwłaszcza malinki, w zimę, grzane z odrobiną miodu.... dwie szklaneczki i na bałyku do łóżeczka :mrgreen:
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

Awatar użytkownika
a_priv
100%
100%
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2009-05-22, 19:00

Ja wolę nalewkę malinową.
Działa super.

pzdr

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1992
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Post autor: zbynek » 2009-05-22, 19:03

a_priv pisze:Ja wolę nalewkę malinową.
Działa super.

pzdr
Też Kolega po niej raczkuje? :D :D
Ostatnio zmieniony 2009-05-22, 19:06 przez zbynek, łącznie zmieniany 1 raz.
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

Awatar użytkownika
a_priv
100%
100%
Posty: 3144
Rejestracja: 2006-08-25, 08:30

Post autor: a_priv » 2009-05-22, 19:04

Staram się pić ją w łóżku przed snem, bo zdradliwa bestyja, że ho. :wink:


pzdr

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6090
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2009-05-22, 20:38

Wina z truskawek raczej już nie zrobie choć młode winko było naprawde dobre , robiłem słodkie i pół słodkie ale roboty zbyt wiele. Robiłem z malin wybryk i był ciekawy i łagodny teraz zrobie z tego winka truskawkowego ale na kolumnie a maliny robiłem na prostym aparacie. Jak wyjdzie kiepskie to dam do nalewki truskawkowej jak ciekawe to zostawie.

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2009-05-24, 22:17

Dziś zrobiłem nalewkę na truskawki.
truskawki 1 kg
pektopol 1ml (trochę przeterminowany)
12 godzin maceracji
500ml wódki 42%
cukier 3 łyżki stołowe

Truskawki trochę mało słodkie,trzeba poczekać z pół miesiąca na lepsze zbiory,bardziej słodkie.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6090
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2009-05-24, 22:26

Witam kolego @Spiryt ja właśnie czekam na L-sante nie wiem jak się to pisze ale ta odmiana mi smakuje najlepiej zielone są słodsze od czerwonego honeja ale trzeba jeszcze poczekać bo w moich stronach tylko kwiatki na krzakach.

KARMEL
101%
101%
Posty: 509
Rejestracja: 2008-01-06, 18:54

Post autor: KARMEL » 2009-05-25, 08:40

Truskawki z nalewki niestety trzeba wyrzucić bo są nie smaczne - nie tak jak wiśnie
To jest jedyna wada truskawkowej nalewki
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Spirit
100%
100%
Posty: 2303
Rejestracja: 2008-03-01, 18:30
Lokalizacja: Ostrołęka.

Post autor: Spirit » 2009-05-25, 17:46

Dziś już wszystko sklarowane i zlane.Pektopol to dobry wybór,dałem mniej truskawek a nalewka bardziej aromatyczna niż przy sposobie z zalewaniem połówek lub ćwiartek wódką.
Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami....

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6090
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2009-05-25, 23:54

Dziś widziałem już na targu truskawke o nazwie ,,Polka'' to też fajna odmiana nie tak słodkopoziomkowa jak L-santa ale dużo lepsza niż kwaśny honej ,,Honeoye'' którego w sklepach najwięcej i choć starsi producenci mówią że na soki i przetwory ZENGA jest najlepsza to ja smakowo wole jednak L-sante i do tego zenga nie nadaje się do transportu bo po kilku godzinach od zerwania jest już mokra a L-santa suchutka nawet na drugi dzień.

yemu
0%
0%
Posty: 1
Rejestracja: 2009-05-22, 16:15

Post autor: yemu » 2009-05-27, 15:49

witam,
dyskusja super ciekawa, wlasnie sie przymierzam do swojej pierwszej nalewki (wlasnie z truskawek). na podstawie poszukiwań w necie (na forach itp), kombinuję aby zrobić coś na mniej więcej tak:

- 2 kg truskawek
- 0,5 litra spirytusu
- 1,1 litra wody
- trochę soku z limonki (do ochrony koloru)

no i mam parę pytań:

czy mogę do tego normalnie dorzucić pektopol?
czy alkohol od razu go rozłoży i nie ma to sensu?
no i ile dać cukru?

z góry dzięki za podpowiedzi
pozdrawiam
y

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość