Nalewka na truskawki - pytanie...

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Rafal
60%
60%
Posty: 239
Rejestracja: 2008-05-04, 00:37
Lokalizacja: kraina marzeń

nalewka śmietankowo-truskawkowa

Post autor: Rafal » 2009-05-27, 20:34

W tym roku sporządziłem nalewkę śmietankowo-truskawkową, wyszlo w smaku cos jak kluski z truskawkami. naprawdę rewelacja ;) - taki oldschoolowy smak z dzieciństwa

oto przepis (robi się analogicznie jak farmaceutów)
0,8 kg truskawek rozpaćkanych widelcem
0,5 kg cukru
0,5l śmietany słodkiej UHT
sok z 2 cytryn
1 litr 65%

6 tygdni macerujemy, czesto potrzasająć
filtrowanie sito, sito geste, lniana ścierka, waciki, przejrzysta nie bedzie, taki roztwór koloidalny ale nie opada na dno wiec można z tolerować.

EDIT: do nalewki pektropolu bym nie dawał, bo i po co :nie_wiem

kuba
50%
50%
Posty: 131
Rejestracja: 2006-07-20, 21:29

Post autor: kuba » 2009-06-08, 16:10

1. Generalnie za nalewkami nie przepadam. Można się napić kieliszek czy dwa. Ale nalewkę truskawkową robię często, z tym że robię ją bardzo mocną i słodką. Tak około 60%. Mocy nie czuć w ogóle a zaszumieć może po szklaneczce.
2. Według mnie nalewka truskawkowa smakuje najlepiej świeża 2-3 tygodnie, potem traci smak, by znowu wydobrzeć po roku.
3. Co do pektopolu to do nalewek go nie dodaję wydaje mi się że jednak zmienia smak.
4. Przez cały rok owoce po maceracji wrzucam do jednego pojemnika dodając trochę 60% spirytu, około grudnia zlewam nektar a owoce na prasę, wyrzucam w zasadzie suche odpadki. Nie jest to prawdziwa ratafia ale niewiele jej ustępuje.
5. Wszystko zależy od upodobań, ale ja daję mało cukru do nalewek. Wprawdzie na początku robiłem jak w większości przepisów tzn. kilo owoców, kilo cukru, 1 l spirytu. Od paru lat daję maksymalnie szklankę cukru, potem w zależności od słodyczy owoców można cukru dosypać.

To tyle moich spostrzeżeń w temacie nalewki truskawkowej i nie tylko. Na zdrowie.

[ Dodano: 2009-06-08, 17:13 ]
Muszę prędziutko sprostować mój poprzedni post a w szczególności punkt 2.
Zajrzałem dzisiaj na stronę o nalewkach ponieważ kupiłem dwa koszyczki truskawek, poczytałem uwagi kolegów i zamieściłem swoje spostrzeżenia. Po wysłaniu posta zszedłem do piwnicy i do dzbanuszka odlałem ok. 300 ml nalewki truskawkowej. Zasiadłem na tarasie, zawołałem żonę, rozlałem do szklaneczek (jak zwykle mnie 200ml żonie 100ml) i napiliśmy się łyczka, spojrzeliśmy na siebie, żona spojrzała na mnie jakbym chciał ją otruć, ja spojrzałem na nią wzrokiem niewinnego kota Puszka ze Szreka, ale dość tj poezji. Po prostu nalewka z zalet oprócz mocy (jak mówiłem 60%) nie miała nic, smak truskawek pozostał ale spleśnialych. Żona podziękowała mi za poczęstunek a ja swoją szklaneczkę z wrodzonej łapczywości wychyliłem. Naprawdę w skali od 1 do 10 , moja ocena to góra 3. Teraz piszę do Was ten post z bolącym żołądkiem (dosłownie).
Żeby teraz wyjaśnić nalewka była zlana w lipcu 2007 roku czyli ma dwa lata chyba o te dwa lata za dużo.
Teraz będzie oświadczenie:Każdą nalewkę z truskawek jaką zrobię zobowiązuję się wypić w ciągu miesiąca. Czego i Państwu Życzę.

Awatar użytkownika
bogo
101%
101%
Posty: 71
Rejestracja: 2008-03-25, 17:57
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: bogo » 2009-06-08, 17:18

kitaferia pisze: Truskawki zostały przepuszczone przez maszynke do mięsa starego typu (grubo mieli), potem pektopol, 5 godzin i miałem sok. Do soku dodałem destylat na 38%
Kolego jak stężonego alkoholu użyłeś?? Rozcieńczyłeś destylat 95% samym sokiem, czy dodałeś wody wcześniej??

a kolegę Kuba jak żołądek boli to teraz trzeba orzecha włoskiego łyknąć :D
Pozdrawiam
Czas to pieniądz, a pieniądz to browar, więc nie traćmy czasu i pijmy to piwo

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-06-08, 18:26

Rozcieńczyłem sok 95% alkoholem.
Ale w tym roku nie robię z truskawki, nie mój smak jednak.
A po roku jak pisze kolega kuba nic ciekawego, a nawet ogrsza niż po miesiącu czy dwóch.
Więc truskawka pójdzie tylko do ratafii.
Ale za to mix truskwaka+jagoda czarna dała fajną nalewkę, ciekawie się komponuje taki zestaw.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2009-06-08, 18:39

kitaferia pisze:A po roku jak pisze kolega kuba nic ciekawego, a nawet ogrsza niż po miesiącu czy dwóch.
Pewnie z powodu enzymów zawartych w świeżych owocach. Tutaj masz kilka sposobów na inaktywowanie enzymów (zaczyna się gdzieś w połowie strony od "blanszowanie [...]").
Ostatnio zmieniony 2009-06-08, 18:51 przez Tofi, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-06-08, 18:44

O jakich enzymach piszesz?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bogo
101%
101%
Posty: 71
Rejestracja: 2008-03-25, 17:57
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: bogo » 2009-06-08, 18:46

Dzięki za poradę
Kitaferia jak Ci się wydaje można użyć soku z czarnych jagód czy to już nie będzie to??
Prawdopodobnie moja matula będzie taki soczek posiadać

Właśnie dzwoniłem, ma jagody, sok z owocami, mówiła że zasypywała cukrem bez dodatku wody i później gotowanie w słoikach. Jeżeli mógłbym jeszcze kolegę o proporcje poprosić
Czas to pieniądz, a pieniądz to browar, więc nie traćmy czasu i pijmy to piwo

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-06-08, 18:52

Ja też dawałem sok z jagód, znaczy jagody+pektopol i wyciśnięty sok.
Część trunków z owoców robię metodą wyciśnięty sok+alkohol 95% w ilości takiej, aby otrzymać dane stężenie procentowe. Oczywiście uwzględniam też objętość cukru.

Kupażowałem 1:1.

Spuer trunek wyszedł z kupażu poziomka;jeżyna;jagoda w stosunku 1:1:1, szkoże tylko 1.5 l miałem bo pyszne było, ten trunek na pewno powtórze.
Ostatnio zmieniony 2009-06-08, 18:56 przez kitaferia, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2009-06-08, 18:54

@kifateria
Enzymów jest dużo, w zależności od gatunku owoców mogą być inne, ale chodzi mnie o te co zabijają z czasem smak (utleniają związki odpowiedzialne za smak i aromat), jak np. peroksydaza.

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-06-08, 18:57

I myślisz że działają w środowisku np. 40% alkoholu?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2009-06-08, 18:59

gdyby nie działały w takich warunkach to by nie istniało starzenie destylatów

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-06-08, 19:00

A to peroksydaza jest też w dębie?
Myślisz, że enzymy są odpowiedzialne za starzenie destylatów?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bogo
101%
101%
Posty: 71
Rejestracja: 2008-03-25, 17:57
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: bogo » 2009-06-08, 19:19

Koledzy jeśli chodzi o enzymy które niszczą zapach i smak to chyba tyrozynaza i lakaza ale skutecznie ich działanie można ograniczyć zapodając piro
Czas to pieniądz, a pieniądz to browar, więc nie traćmy czasu i pijmy to piwo

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-06-08, 19:29

@bogo

Ale to dotyczy wina czy destylatów?
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bogo
101%
101%
Posty: 71
Rejestracja: 2008-03-25, 17:57
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: bogo » 2009-06-08, 19:41

niby wina, ale jakby nie patrzeć przy nalewkach typu truskawki, dodajemy powiedzmy pół na pół, destylat i sok/moszcz i może akurat zasiarkowanie soku przed dodaniem alkoholu może korzystnie wpłynąć na przechowywanie. To tylko moje myślenie spróbuje zastosować na jednej butelce i za jakiś czas opiszę doświadczenie

kitaferia jeżeli robisz wina wiesz jakie znaczenie ma odpowiednie siarkowanie może przy nalewkach o niedużej mocy warto sprawdzić działanie piro
Czas to pieniądz, a pieniądz to browar, więc nie traćmy czasu i pijmy to piwo

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość