Smorodina

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Awatar użytkownika
man111
90%
90%
Posty: 520
Rejestracja: 2009-04-07, 22:25

Post autor: man111 » 2010-10-27, 18:32

Mnie sama listkówka nie podeszła. :(

cemik1

Post autor: cemik1 » 2010-10-28, 07:53

Dodaj do listówki casis (likier porzeczkowy) lub słodką nalewkę porzeczkową i nalew na wanilię. Dla mnie dobre proporcje listówki do likieru to 1:10. No i oczywiście sok z cytryny lub kwasek. Wanilia i kwasek wedle upodobań.

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 5061
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2016-07-15, 20:07

jakub2001 pisze: Od trzech lat do produktu finalnego dodaję 10% listkówki.
Niesamowicie wzbogaca aromaty.
Mógłbyś podać jak przygotowujesz ten specyfik...

Awatar użytkownika
radius
90%
90%
Posty: 822
Rejestracja: 2010-11-30, 14:39
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: radius » 2016-07-15, 20:26

@CK, ja robiłem wg tego przepisu - https://kulinarny.wordpress.com/2010/02 ... sierszuly/
i jest zajebista :oki
Spiritus flat ubi vult

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 5061
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2016-07-15, 23:59

W maju wyglądamy momentu gdy krzewy porzeczki puszczają świeże pędy. Zbieramy młode listki i zostawiając ok ¼ gałązek.
Więc :dupa w tym roku (?) :cry:

zbynio
80%
80%
Posty: 415
Rejestracja: 2013-08-04, 23:26
Lokalizacja: Lorrach

Post autor: zbynio » 2016-07-17, 14:08

CK można przyciąć kilka szczepek i "zasadzić" do jesieni na pewno będą młode gałązki.
Ryby łowię.

janik
80%
80%
Posty: 430
Rejestracja: 2014-02-03, 21:52

Post autor: janik » 2016-07-17, 16:03

Nie trzeba nic "zasadzać", na przyciętych nisko starych pędach szybko odbiją młode z pięknymi liści. W ubiegłym roku musiałem usunąć jeden krzew Cz.P. przycinając przy ziemi nie spiesząc się z wykopaniem korzeni. Za dwa tygodnie miałem gąszcz liściaków z których zrobiłem naleweczkę. :D
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez janik, łącznie zmieniany 1 raz.

zbynio
80%
80%
Posty: 415
Rejestracja: 2013-08-04, 23:26
Lokalizacja: Lorrach

Post autor: zbynio » 2016-07-17, 17:37

A no jeszcze lepsze rozwiązanie. :1st
Ryby łowię.

mimazy
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-25, 08:27

Re: Smorodina

Post autor: mimazy » 2018-04-15, 00:44

Właśnie jest najlepszy czas na zbiory porzeczki na listkówki.
Pachnie obłędnie, zbierane w południe słonecznego dnia, polecam (ciekawe jak z efektem finalnym). Wsypałem do słojów lekko utrząsając i zalałem 70%.
Zastanawiają mnie rozbieżności w przepisach które przegladam- od 40 listków na litr, po ubicie 0,5 kg lisci na 1l
interesuje mnie historia i praktyka destylacji wszystkiego;)

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1263
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Re: Smorodina

Post autor: wawaldek11 » 2018-04-15, 21:06

Na jakim etapie rozwoju są "Twoje" listki? Może fotka...
Bo u mnie dzisiaj były pączki.
Pozdrawiam,
Waldek

mimazy
30%
30%
Posty: 34
Rejestracja: 2008-03-25, 08:27

Re: Smorodina

Post autor: mimazy » 2018-04-17, 11:34

Fotki nie zrobiłem, z każdego pąka pęczek listków ok 1-3cm, zaczątki kwiatostanów ok 1-2 mm średnicy.
interesuje mnie historia i praktyka destylacji wszystkiego;)

pluton
80%
80%
Posty: 452
Rejestracja: 2009-05-22, 15:58
Lokalizacja: Łódź

Re: Smorodina

Post autor: pluton » 2018-06-19, 22:00

Ostatnio zrobiłem trochę smorodinówki według takiego przepisu:
100 kg owocu i 100 litrów chyba 70% spurytusu. Nie pamiętam dokładnie bo to było w 2015. Musiał bym poszukać notatek. Beczka przezimowała pod chmurką.
W 2016 zlałem do innej beczki i zalałem ponownie 100 litrami 40% wódki. Znów zimowało pod chmurką. W 2017 zlałem, połączyłem z poprzednim nastawem. Wyszło razem coś 170 litrów. Zakopałem i dojrzewa.

Pomysł z listówką jest świetny. Za rok pójdę na plantację skąd miałem porzeczki, pozyskam listki i doleję listówki do tej zakopanej beczki.
Degustacja orzewidziana na 2020.
Błogosławieni ci, którzy nie umieją odpowiedzieć na moje pytanie,
a mimo to milczą.

japitole
40%
40%
Posty: 84
Rejestracja: 2019-01-25, 15:16

Re: Smorodina

Post autor: japitole » 2020-07-06, 14:10

Mamy 2020, jak tam degustacja?

musta11
0%
0%
Posty: 8
Rejestracja: 2020-12-27, 16:01

Re: Smorodina

Post autor: musta11 » 2020-12-27, 16:48

Temat trochę odświeżę.

Mam plany na ten rok zrobić Smorodinę. Wiem że na wiosnę trzeba zalać młode listki czarnej porzeczki. Na razie szukam źródła owych listków bo sam nie mam krzaków. Ale tym będę się martwił na wiosnę.
Niemniej w wielu miejscach znalazłem opinię że najlepszy przepis to przepis niejakiego pana Zbigniewa Sierszuły. Są nawet linki w tym wątku do tego przepisu ale już niedziałające. Naszukałem się trochę, ale mam jakąś kopię przepisu z wywiadu z panem Zbigniewem. Podaję go tutaj żeby inne osoby już nie musiały tyle szukać. (A przy okazji okazało się że pan Zbigniew to niemal mój sąsiad :-))


SMORODINA (SMORODINÓWKA)
NALEWKA Z CZARNEJ PORZECZKI.

LISTKÓWKA.

Składniki:
pół kilograma młodych liści i pędów czarnej porzeczki, 0,5 - 0,75 litra 45% alkoholu, pół kilograma cukru, łyżka soku z cytryny.

Wykonanie:
W maju wyglądamy momentu gdy krzewy porzeczki puszczają świeże pędy. Zbieramy młode listki i zostawiając ok 1/4 gałązek.
Opłukanymi i osuszonymi listkami i pędów (ok. 1/2 kilograma) wypełniamy litrowy słój, zalewamy je 45% alkoholem i odstawiamy na miesiąc w słoneczne miejsce. Po tym czasie zlewamy alkohol filtrując go przez bibułę. Dodajemy łyżkę stołową soku z cytryny.
Na pozostałe w słoju pędy wsypujemy pół kilograma cukru i odstawiamy na parapet. Przez kilka kolejnych dni potrząsamy słojem, a gdy cukier całkowicie się rozpuści mieszamy ze zlanym wcześniej alkoholem. Tak powstałą listkówkę odstawiamy do piwniczki.

NALEW WŁAŚCIWY.

Składniki:
3,5 - 4 litrów owoców z czarnej porzeczki, 2-2,5 litra 50% alkoholu, 100 g. cukru.

Wykonanie:
Owoce czarnej porzeczki zbieramy gdy zaczynają już opadać z krzewów. Owoców nie myjemy, obrywamy je z szypułek, wsypujemy do pięciolitrowego słoja wypełniając go w 3/4 i przesypujemy 100 gramami cukru. Słój wystawiamy na słońce.
Po upływie mniej więcej tygodnia owoce puszczą sok a cukier całkowicie się rozpuści. Zalewamy je wtedy 50% alkoholem tak by całkowicie wypełnić naczynie. Tak przygotowany nastaw stawiamy na parapecie na sześć miesięcy. Po tym czasie zlewamy nalew do gąsiora.

LIKIER.

Składniki:
owoce z nalewu, ok. 2 litrów 40% alkoholu, pół kilograma cukru.

Wykonanie:
Pozostałe w słoju owoce zasypujemy pół kilogramem cukru a po tygodniu wlewamy tyle 40% wódki by przykryć owoce. Drugi nastaw pozostawiamy na parapecie na kolejne cztery miesiące. Zlewamy filtrując przez bibułę.


NALEWKA SMORODINA (SMORODINÓWKA).

Mniej więcej po roku od zbioru młodych listków wszystkie komponenty dobrej smorodinówki są gotowe. Ostatnim etapem jest kupażowanie.
Do podstawowego nalewu dolewamy tyle likieru by być prawie zadowolonym z poziomu słodkości nalewki*. Prawie - gdyż listkówka dodatkowo ją dosłodzi. Na samym końcu dodajemy tyle listkówki by stanowiła ona 10% ostatecznej objętości naszej nalewki.
Po kupażowaniu nalewka powinna dojrzewać i układać się przynajmniej przez kolejne sześć miesięcy.

* pozostały po kupażowaniu likier doskonale sprawdzi się w deserach. Smakował będzie też wszystkim tym, którzy szczególnie cenią słodkie trunki.

Cytat za: http://potrawyregionalne.pl/289,8561,ZB ... SZULA_.htm

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: dino24, Google [Bot] i 9 gości