Nalewki - Przechowywanie

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Awatar użytkownika
jagra
50%
50%
Posty: 121
Rejestracja: 2007-12-29, 09:52
Lokalizacja: z rozsądku

Nalewki - Przechowywanie

Post autor: jagra » 2009-01-02, 17:01

Witam serdecznie w 2009 roku.
Mam pytanie do kolegów w jaki sposób najlepiej przechowywać nalewki.Chodzi mi głównie o rodzaj i materiał z jakiego jest naczynie,temperatura przechowywania, światło w pomieszczeniu oraz pozycja w jakiej przechowujemy naczynia.
Pozdrawiam :D
Ostatnio zmieniony 2009-01-02, 23:20 przez jagra, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak dobrze jest nic nie robić , a potem odpocząć

KARMEL
101%
101%
Posty: 509
Rejestracja: 2008-01-06, 18:54

Post autor: KARMEL » 2009-01-02, 21:23

Najlepiej to pod zamknięciem, a klucz oddać żonie pod warunkiem, że nie lubi nalewek :D
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
adwokat
101%
101%
Posty: 639
Rejestracja: 2006-01-05, 17:42
Lokalizacja: Rzeszów / Kraków

Post autor: adwokat » 2009-01-02, 21:58

Witam.

Ja znam inną metodę, ale nie odważyłem się jej zastosować. To jest tak: Zakopać trunki po pijaku i zastrzelić wszystkich świadków.

Pozdrawiam.

adwokat
Pozdrawiam. adwokat

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2009-01-02, 22:31

adwokat pisze:...nie odważyłem się jej zastosować.
I całe szczęście bo musiał byś też sobie jakoś, za przeproszeniem, w łeb wypalić jako ostatniemu świadkowi.
:D

Pozdrawiam

Winiarek

Awatar użytkownika
jagra
50%
50%
Posty: 121
Rejestracja: 2007-12-29, 09:52
Lokalizacja: z rozsądku

Post autor: jagra » 2009-01-02, 22:40

Widzę koledzy ,że w nowym roku macie doskonałe humory :brawo .I żadne kryzysy Was nie przestraszą.To dobrze i tak trzymać !!!.Jesteście po prostu :1st

Ale ja dalej :nie_wiem Jak je przechować i chyba będę się musiał trochę :book douczyć.albo :wall Może to pomoże.
Pozdrawiam
Jak dobrze jest nic nie robić , a potem odpocząć

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2009-01-03, 00:42

Wszelkie przetwory (a można do nich zaliczyć i nalewki) zazwyczaj przechowujemy w chłodnych i ciemnych miejscach.
Wiadomo, że im wyższa temperatura tym gorzej z trwałością nawet pasteryzowanych przetworów.
Światło również niekorzystnie wpływa na zawartość przechowywaną w szklanym naczyniu: może nie tylko powodować zmianę naturalnego koloru przetworów ale i wywoływać inne niepożądane reakcje.
Czyli im chłodniej (ok. 10° C) i ciemniej tym lepiej.
Najwygodniejsze w użyciu jest zamknięcie nakrętką z gwintem, jest również wystarczająco szczelne.
Korek naturalny wysycha, można lakować ale po co - lepiej użyć korka syntetycznego: jest szczelny i nie wysycha.
Szkło: najlepiej zielone lub brązowe a jeśli bezbarwne to ma być ciemno.
I to by było wsio.
Totalne zamknięcie na lata też nie jest wskazane: warto co jakiś czas (np. raz w roku) jednak spróbować nalewkę czy nic złego się nie dzieje jak np. niewłaściwa zmiana smaku czy koloru.
Jeśli chcemy poleżakować w celu zestarzenia czysty spirytus z malutką ilością nieprażonych wiórków dębowych to wystarczy tylko od czasu do czasu popatrzeć na zamknięte naczynie czy poziom cieczy się nie zmniejsza z powodu jakiejś nieszczelności.
Tak, przynajmniej, ja to widzę i robię.

Pozdrawiam

Winiarek

cemik1

Post autor: cemik1 » 2009-01-05, 07:58

Przez nakrętkę z gwintem jednak może się coś ulatniać. Zachowałem pełną butelkę polmosowskiej wódki sprzed 15 lat i już jakiś centymetr wyparował.

Awatar użytkownika
adwokat
101%
101%
Posty: 639
Rejestracja: 2006-01-05, 17:42
Lokalizacja: Rzeszów / Kraków

Post autor: adwokat » 2009-01-05, 08:18

Witam.

@ cemik1, to nie zakrętka jest nieszczelna, tylko szkło jest "rzadkie" :)

Pozdrawiam.

adwokat
Pozdrawiam. adwokat

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2009-01-05, 10:03

1 cm na 15 lat :shock: toż to prawie ciurkiem wyciekało :wink:
W sumie to 0,67 mm rocznie.
cemik1 pisze:Przez nakrętkę z gwintem jednak może się coś ulatniać...
Spróbuj z nakrętką bez gwinta. Wystarczy rozklepać gwint w nakrętce z gwintem. Te nakrętki są aluminiowe to nie będzie problemu z rozklepaniem.
Tak naprawdę to ulatnia się nie przez nakrętkę z gwintem tylko dlatego, że nakrętka jest z aluminium a zjawisko "płynięcia" metalu najlepiej można zaobserwować właśnie na aluminium (stare instalacje elektryczne z przewodów aluminiowych należy regularnie sprawdzać i dokręcać śruby w miejscach połączeń elektrycznych).
Dokręcona nakrętka ma za zadanie docisnąć znajdującą się w niej uszczelkę do krawędzi szyjki butelki. W trakcie tego dociskania nakrętka jest rozciągana i coraz słabiej dociska uszczelkę i dlatego należy ją co jakiś czas dokręcić lekko.
Nie bez powodu
winiarek5 pisze:...wystarczy tylko od czasu do czasu popatrzeć na zamknięte naczynie czy poziom cieczy się nie zmniejsza z powodu jakiejś nieszczelności.
Dlatego, aby mieć możliwość kontroli i obserwacji, nie należy raczej zakopywać czy zamurowywać przechowywanych trunków.

Pozdrawiam

Winiarek

cemik1

Post autor: cemik1 » 2009-01-05, 10:11

Dociągałem. I przy jednym takim zabiegu gwint "puścił". Przejdę chyba na lakowanie takich planowanych do dłuższego przechowywania butelek.

Rover
101%
101%
Posty: 224
Rejestracja: 2006-05-28, 15:54
Lokalizacja: warszawa

Post autor: Rover » 2009-01-06, 00:07

winiarek napisał:wystarczy tylko od czasu do czasu popatrzeć na zamknięte naczynie czy poziom cieczy się nie zmniejsza z powodu jakiejś nieszczelności.
Dziwne za każdym razem jak sprawdzam nakrętki to mi trochę z butelki ubywa :slinka (raczej za często nie sprawdzać) :D

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2009-01-06, 00:22

Mając silne pokusy trzeba dotykać tylko wzrokiem :D albo poświęcić coś na pokusy i postawić jak najbliżej w zasięgu ręki a resztę wcisnąć głębiej na półce.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-03-12, 21:35

Ja mam podobny problem.
Od dłuższego czasu zbieram butelki po mleku na nalewki.
Ta butelka po tym mleku tak wygląda :

http://www.zimnemleko.pl/

Butelka jest bardzo poręczna i wygodna a do magazynowania naszych nalewek czy wódek to chyba będzie się nadawać.
Jedno co mnie martwi to to że nakrętka jest plastikowa.
Czy taką nakrętkę można zalakować ?
Pozdrawiam Bogdan.

Awatar użytkownika
yaco26
101%
101%
Posty: 378
Rejestracja: 2008-06-04, 22:03
Lokalizacja: Z za Narwi

Post autor: yaco26 » 2009-03-12, 23:01

Ja problem butelek rozwiązałem bardzo prosto podjechałem na okoliczna sale weselną,za free dostałem 3 kartony :D
Alkoholik to człowiek który przekroczył granice na której my wszyscy balansujemy.
Najpierw czytaj potem pytaj;)

Sláinte,
Yaco26

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2009-03-12, 23:43

bodzio.1974 pisze: Butelka jest bardzo poręczna i wygodna a do magazynowania naszych nalewek czy wódek to chyba będzie się nadawać.
Też się zastanawiałem nad takimi butelkami ale:
- duży otwór wlewowy, zamknięcie plastikowe jest trudno zastąpić korkiem bo ten mały ani tani nie będzie :( ; PS: z lakowaniem też nie za bardzo bo się w trakcie zakrętka zdeformuje
- szkło bezbarwne - nalewki trzeba przechowywać w całkowitych ciemnościach, przy szkle brązowym lub ciemnozielonym wystarczy półmrok piwnicy

Pozdrawiam

Winiarek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość