Rosolis z czarnego bzu

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
kosmopolityka
10%
10%
Posty: 15
Rejestracja: 2014-04-29, 11:59
Lokalizacja: Mazury

Post autor: kosmopolityka » 2015-03-10, 20:16

W starej książce o winach czytałem że toksyna ta ulega "redukcji" czyli się neutralizuje w wysokiej temperaturze.
Także jeżeli robimy wino to lepiej je przegotować ( poddać obróbce termicznej ).
Choć w książkach znajdziemy że sparzenie (zalanie owoców wrzątkiem ) i pozostawienie
ich w gorącej wodzie zneutralizuje toksynę.
Gdy chodzi o destylat to myślę że zrobienie wina bez obróbki cieplnej
wystarczy.
Temperatura destylacji załatwi sprawę i zneutralizuje toksynę.
Też się obawiałem ale po zrobieniu i wypiciu moje obawy się ulotniły.
A co do odpowiedzi tam gdzieś wyżej.
To wódki też są wytrawne..
I moim zdaniem jeżeli wino było wytrawne to destylat z b. dużym pradwopodobieństwem
będzie wytrawny.
Pozdrawiam

thomas666
10%
10%
Posty: 10
Rejestracja: 2015-02-18, 23:32
Lokalizacja: 3city

Post autor: thomas666 » 2015-03-10, 22:16

Ale przecież nikt nie powiedział, że tam jest toksyna! Nazywa się tylko cyjano-coś tam... i już afera...
Ostatnio zmieniony 2015-03-10, 22:22 przez thomas666, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1516
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2015-03-10, 23:20

Toxyna nie toxyna.
A o sraczce pomyślałeś :?:
Zjedz kilka kulek a sam się przekonasz :twisted: .

Tak se czytam od paru dni, temat tyczy rosolisu a nie "czegoś" z owoców czarnego bzu.
gucio 19 ma rację, z powodu nadwyżek w zeszłym roku popełniłem trójniak "czarny beziak" na kwiatach, na początku był wstrętny ale po leżakowaniu nabiera powera :mrgreen:
czytam nie pytam

karol1410
30%
30%
Posty: 48
Rejestracja: 2009-11-08, 20:43
Lokalizacja: NEBL

Post autor: karol1410 » 2015-06-08, 20:43

Witam, dzisiaj zebrałem kwiaty czarnego bzu tak na dwie porcje zgodnie z przepisem z pierwszej strony tego tematu. Pozostawilem na słońcu tak gdzieś od 12-ej do teraz ok 20-ej. No i słońce zrobiło swoje, wysuszyło je trochę. Teraz się zastanawiam czy tak ma być bo na filmach te kwiatki wyglądają inaczej są raczej świeże. Piszę z zapytaniem czy mam dalej mieszać składniki czy uzbierać nowych kwiatow?

wek
101%
101%
Posty: 228
Rejestracja: 2008-01-08, 14:41
Lokalizacja: z Za

Post autor: wek » 2015-06-08, 21:13

40 kwiatostanów, syrop z 1kg cukru i litra wody i kwasku cytrynowego gotowanego przez ok. 5-10 min. po ostudzeniu dodać sok z dwóch cytryn. Obrane nie płukane płatki z 40 kwiatostanów bzu zalać w/w syropem i trzymać z szkle od 3 do pięciu dni. Po tym czasie zlać i dodać spirytus do potrzebnej mocy. Smacznego.
Kwiaty mają być świeże.

karol1410
30%
30%
Posty: 48
Rejestracja: 2009-11-08, 20:43
Lokalizacja: NEBL

Post autor: karol1410 » 2015-06-08, 21:32

Czyli jutro jak będzie słońce znowu nazbieram kwiatów ale tym razem rozłożę je gdzieś w cieniu.

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1516
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2015-06-09, 01:13

No bez ja, "trzymanie" ma na celu pozbycie się robali, po "trzymaniu" też są świeże .
czytam nie pytam

duch
0%
0%
Posty: 6
Rejestracja: 2013-08-25, 08:24

Post autor: duch » 2015-06-13, 11:57

Witam wszystkich. Rosolis z kwiatów czarnego bzu robię pierwszy raz, czy warto dodawać do rosolisu korzenie(arcydzięgiel, cynamon, goździki, gałka muszkatałowa)?
Jeśli tak to jakie ilości i czego będą najlepsze, jak ktoś ma jakieś doświadczenie z korzeniami proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.

masterpaw2
30%
30%
Posty: 32
Rejestracja: 2016-12-24, 02:30

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: masterpaw2 » 2018-05-19, 20:03

Witam, pozwolę sobie trochę odświeżyć temat jako, że kwitnienie czarnego bzu lada moment będzie w pełni.
Mianowicie mam pytanie, czy ktoś z was praktykował może mrożenie w/w kwiatów, a jeśli tak to czy tracą na swoich właściwościach? Pytam bo nie wyrobię się czasowo z destylatem, a przecie kupował nie będę, nie wypada :lol:

kwik44
90%
90%
Posty: 925
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: kwik44 » 2018-05-19, 22:02

Ale przez pierwszy tydzień, zalanie syropem, nie potrzebujesz "destylatu"... To masz ze 2 tygodnie czasu ;) Zdążysz

masterpaw2
30%
30%
Posty: 32
Rejestracja: 2016-12-24, 02:30

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: masterpaw2 » 2018-05-20, 00:47

Ze mną nie ma problemu, mam tylko nadzieję, że drożdżaki na inwertowanym cukrze się wyrobią, bo końcówka im coś opornie idzie, co prawda jest już poniżej zera, ale wiadomo?

kwik44
90%
90%
Posty: 925
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: kwik44 » 2018-05-20, 11:37

Robisz forumowym przepisem? Czy jakimś innym?

//edyta - wydaje mi się, że najważniejsze to nie utracić pyłku. Do ewentualnego mrożenia wziąłbym już poobcinane baldachimy. Potem dokładnie ściągnąć pyłek z woreczka do słoja przed zalaniem syropem.

masterpaw2
30%
30%
Posty: 32
Rejestracja: 2016-12-24, 02:30

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: masterpaw2 » 2018-05-20, 15:09

Nie jestem zwolennikiem kurczowego trzymania się jakichkolwiek przepisów (wszyscy tu obecni je łamiemy) :wink:, z reguły wszystkie maceraty robię na zasadzie: owoc/kwiat/zioło + alko. Dopiero później ewentualnie minimalnie dosładzam syropem. Kwiat bzu zrobię wg forumowego przepisu. Jednak spróbuję też (w niewielkiej ilości) sam kwiat + alko.

czytam
50%
50%
Posty: 164
Rejestracja: 2016-05-17, 22:00

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: czytam » 2018-05-20, 17:30

Wielokrotnie robiłem rosolis i zawsze zalewam kwiaty alkoholem. Potem dosładzanie, dokwaszanie itd. Dla mnie i współpijących na pewno mieści się na podium.

Awatar użytkownika
98%
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1587
Rejestracja: 2006-02-04, 14:53
Kontaktowanie:

Re: Rosolis z czarnego bzu

Post autor: 98% » 2018-05-20, 17:49

Swego czasu @CdB robił (może dalej robi) dobry rosolis ;)) pewnie gdzies krąży jego przepis na forum.

98%
www.bimberhobby.pl

( sklep dla prawdziwych hobbystów )

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości