Kolejny sposób starzenia destylatu

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
kszaczan
10%
10%
Posty: 15
Rejestracja: 2008-08-27, 15:55

Kolejny sposób starzenia destylatu

Post autor: kszaczan » 2009-07-19, 23:33

Witam,

przeszukałem forum i nie znalazłem żadnego postu traktującego o tym sposobie starzenia. Wiedza zaczerpnięta od znajomego innego znajomego. Ogólnie o co chodzi. Bierzemy litr niezbyt czystego i raczej śmierdzącego samogonu, oraz garść liści wiśni. Zalewamy liście samogonem, macerujemy aż samogon będzie intensywnie zielony (około 2 tygodni). Filtrujemy, czekamy aż samogon zmieni kolor z zielonego na brązowawy. Można spożywać. Efekt którego sam doświadczyłem wyglądał tak że z śmierdzącego drożdżami bimbru po jakichś 3 miesiącach zrobił się zupełnie nie śmierdzący trunek z dosyć ciekawą drzewną nutą w smaku. Sam jeszcze nie próbowałem ale po efektach jakie uzyskał mój kolega nie omieszkam zrobić tego w przyszłości.

Czy ktoś z forumowiczów stosował podobną technikę starzenia?

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6093
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2009-07-19, 23:39

Tylko gdzie znaleść śmierdzący drożdżami bimber :mrgreen: bo liści z wiśni tego roku jest dużo :D

Awatar użytkownika
winiarek5
101%
101%
Posty: 1814
Rejestracja: 2006-04-09, 15:02
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: winiarek5 » 2009-07-20, 00:41

Ja mam liści "skolko ugodno".
Szpaki wrąbały mi wszystkie wiśnie i czereśnie w pół dnia.
Wiśnie do ratafii kupiłem ma targu.

:( :(

Awatar użytkownika
Tofi
101%
101%
Posty: 1863
Rejestracja: 2006-01-05, 00:36
Lokalizacja: zDolny Śląsk
Kontaktowanie:

Post autor: Tofi » 2009-07-20, 04:20

W "Technologii wódek" Cieślak jako jedyny naukowo potwierdzony sposób starzenia destylatów podaje maderyzacje - długotrwałe wygrzewanie destylatu w temp. 40-60°C. Jest tam tabelka gdzie porównano 4 tygodnie wygrzewania z 2 latami naturalnego starzenia, przy czym jakościowo efekty uznaje za tożsame.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-07-20, 10:22

Ja kupiłem zaprawki w biowinie ( gruszkowa i wysky.)

Wygrzewam destylat 45 % dobrany zaprawką - na słońcu w gąsiorkach 5 - cio litrowych już 1 tydzień.
Z racji że mam bimberek o zapachu sosnowym to robię co mogę by jego smak poprawić a raczej zniwelować na ile go można.

Stwierdzam że nie jest źle a cały produkt delikatnie już złagodniał.

Na sosnówce zrobiłem też cytrynówkę i jest bardzo dobra a na drugi dzień po większym spożyciu prze zemnie i gości z racji moich niedawno imienin nikt nie narzekał na ból głowy i byli chętni znów powtórzyć miniony dzień. :mrgreen: :brawo

Pozdrawiam.

Rafal
60%
60%
Posty: 239
Rejestracja: 2008-05-04, 00:37
Lokalizacja: kraina marzeń

Post autor: Rafal » 2009-07-20, 12:02

Przepraszam, że tak się wtrącę ale.. po co było robić destylat sosnowy, skoro teraz chcemy pozbyć się tego zapachu? Przecież to było dość oczywiste ze olejki eteryczne przejdą do produktu. Ponad to zebranie pędów sosny wymagało też sporo pracy i wcale nie zwiększało zawartości cukru w nastawie :nie_wiem

pozdrawiam

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6093
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2009-07-20, 19:28

kolego @bodzio.1974 nigdy nie używałem zaprawek bo bo bo nie , ale jeden z kolegów mówił że zaprawki u kolegi 98% są podobno o klase lepsze niż biowinu jak wszystko zresztą :D

[ Dodano: 2009-07-20, 19:36 ]
JanK pisze:Radzę zastosowaś dwa lub nawet cztery termometry. Będziesz zaskoczony jakością.
4 termometry tzn

Awatar użytkownika
destylatek
101%
101%
Posty: 202
Rejestracja: 2008-02-18, 14:17
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie

Post autor: destylatek » 2009-07-20, 19:41

:1st
Znacznie lepiej jest pić wódkę i pleść głupstwa, niż pić wodę i być zasrańcem - Benjamin Franklin

Pozdrawiam destylatek.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-07-20, 19:55

Rafal pisze:Przepraszam, że tak się wtrącę ale.. po co było robić destylat sosnowy, skoro teraz chcemy pozbyć się tego zapachu? Przecież to było dość oczywiste ze olejki eteryczne przejdą do produktu. Ponad to zebranie pędów sosny wymagało też sporo pracy i wcale nie zwiększało zawartości cukru w nastawie :nie_wiem

pozdrawiam
Bardzo lubię zapach syropu z pędów sosnowych i degustować go z herbatką itd.
Myślałem że uzyskam taki sam smak i aromat w wódeczce. :( myliłem się. :nie_wiem .
Co niektórzy to se podśmiechujki robią z mojego nastawu ale mnie to kolo ..... lata.
Przynajmniej inni koledzy forumowi jak będą to czytać to już nie popełnią tego błędu.( nikomu nie ubliżam tylko napisałem szczerze co o tym myślę. Nie jest to skierowane do kol.Rafała.)
Spirytu mi wyszło 18 l z hakiem a na dzień dzisiejszy już zostało go 5 l.
Aż tak wielka tragedia się nie stała ale ja przynajmniej już drugi raz nie popełnię tego błędu.
Ostatnio zmieniony 2009-07-21, 19:16 przez bodzio.1974, łącznie zmieniany 2 razy.

zbyszek1281
101%
101%
Posty: 2005
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2009-07-20, 19:58

Bodzio sądziłem ,że ty osoba uduchowiona brzydzisz się bimbrem,a cóż dopiero bimber na igliwiu sosnowym podrabiany na cytrynówkę.Musisz to głęboko przemyśleć
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
kitaferia
101%
101%
Posty: 2265
Rejestracja: 2007-09-04, 15:16
Lokalizacja: EuroSojuz

Post autor: kitaferia » 2009-07-20, 20:00

bodzio.1974 pisze:Co niektórzy to se podśmiechujki robią z mojego nastawu ale mnie to kolo ..... lata.
Jak i ty i twoje nędzne posty, niektórym a nawet wiem którym :mrgreen:

lemoniada na sosnie :mrgreen:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-07-20, 20:03

No nie wyszedł mi ten specjał i na długi czas chyba zrobię pass. :nie_wiem
Lubię dobry bimberek i nie tylko ja :mrgreen: , no cóż taki to mój pierwszy raz i może i ostatni. :cry: :(

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1995
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Post autor: zbynek » 2009-07-20, 21:05

Dawno, a może i nie, ktoś na forum przestrzegał już przed mieszaniem sosenki z alkoholem. :wink:
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

JanK
80%
80%
Posty: 447
Rejestracja: 2008-04-27, 21:57
Lokalizacja: Z polecenia.

Post autor: JanK » 2009-07-20, 21:31

magas37 pisze: 4 termometry tzn
Równomiernie rozmieszczone na kolumnie. Obecnie mam 3szt. Jeden na wysokości 30cm wypełnienia, drugi 60cm wypełnienia, trzeci 90cm wypełnienia. Wysokość wypełnienia w kolumnie 120cm. Staram sie utrzymywać stałą temp. na wszystkich termometrach. Z termometru w głowicy zrezygnowałem. Przy takiej kontroli był niepotrzebny. Dla próby proponuję wbić w otulinę kolumny nawet termometry elektroniczne o rozdzielczości 1 stopnia. Będziecie zaskoczeni wynikami.

[ Dodano: 2009-07-20, 21:35 ]
zbynekkk pisze: ktoś na forum przestrzegał już przed mieszaniem sosenki z alkoholem.
Dlaczego? Nalewka na pozostałościach po syropie z pędów sosny jest bardzo smaczna.

Awatar użytkownika
bodzio.1974
90%
90%
Posty: 973
Rejestracja: 2008-11-07, 12:11
Lokalizacja: Czy to ważne ?

Post autor: bodzio.1974 » 2009-07-20, 21:42

Przy takiej kontroli był niepotrzebny. Dla próby proponuję wbić w otulinę kolumny nawet termometry elektroniczne o rozdzielczości 1 stopnia. Będziecie zaskoczeni wynikami.
I to jest rzetelna odpowiedź na pytanie. :1st :brawo
Dlaczego? Nalewka na pozostałościach po syropie z pędów sosny jest bardzo smaczna.
I tymi kategoriami się kierowałem , które mnie zmyliły co do wcześniejszych ostrzeżeń przed próbą wykonania tego nastawu.( wielkie dzięki dla kolegi A_priva.)
No cóż ...warto słuchać uwag między innymi tego kolegi.
Dawno, a może i nie, ktoś na forum przestrzegał już przed mieszaniem sosenki z alkoholem.
ale w nastawie.

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość