Nalewki na sokach 100% z 5L kartonu

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
Awatar użytkownika
czornulek
101%
101%
Posty: 1048
Rejestracja: 2009-01-04, 17:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Nalewki na sokach 100% z 5L kartonu

Post autor: czornulek » 2016-03-28, 01:33

Naszła mnie ochota na zrobienie nalewek, jednak koniec zimy nie jest najlepszym okresem na nalewki. Szukając soków natrafiłem na tłocznie Maurera. Kupiłem sok ze:
- śliwek 100% (rewelacja)
- gruszek 100% (padaka) gatunek prawdopodobnie Konferencja, szkoda, że nie Lukasówka :cry:
- wiśni 70% + 30 jabłka (szkoda, że nie 100% wiśni)
- czarnej porzeczki 70% + 30% jabłka (j.w.)
- brzoskwiń także 70 do 30%

Wiśnia i czarna porzeczka naprawdę spoko natomiast brzoskwinia średnio, ale mówię tutaj o soku a nie wyrobie gotowym. Na litr nalewki użyłem 600ml soku + 50g cukru, reszta spirytusu. Przed rozrabianiem nalewek do 5l soku dodałem 3ml pekto enzymu, po kilku godzinach cały szmelc osiadł. Do klarowania gotowego trunku użyję Turbo klar 24 Alcotec
Odnośnie czarnej porzeczki i wiśni znalazłem na Allegro soki nie mieszane z sokiem jabłkowym :arrow: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... d=39601846
Oraz sok z tarniny, jeżeli jest naprawdę czysty to warto :arrow: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... id=9579432
(linki nie prowadzą bezpośrednio do aukcji tylko do przedmiotów sprzedającego, także nie wygaszam).

Po świętach planuję kupić soki: jabłko-mięta, truskawka, rabarbar i czereśnia.

Po sezonie (sierpień, wrzesień) sok malinowy, winogronowy oraz jeżynę, może borówkę, mam nadzieję, że będą dostępne.
Ktoś z was drodzy koledzy i koleżanki robił pychotkę na takich sokach to niech coś napisze w temacie, według mnie warto, soki naprawdę świetne. Ja zapominam o swoich, pod ławą obok grzejnika w kuchni :D Pozdrawiam serdecznie :wink:
Załączniki
2016-03-15-861.jpg
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez czornulek, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie potrzebuję się dobrze bawić, żeby pić alkohol.

terni
90%
90%
Posty: 670
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-03-28, 10:39

Ja robiłem tylko z czarnej porzeczki i żurawin. Pychota. Ostatnio zrobiłem pieprzówkę ale wyszła mi trochę za słodka.
Róbmy Swoje

Keram
40%
40%
Posty: 96
Rejestracja: 2009-02-01, 17:34
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Keram » 2016-03-29, 21:34

Jedna uwaga. Z soków robimy wódki a nie nalewki.
Z niektórych owoców wódki wychodzą lepiej niż
nalewki. Tak jest moim zdaniem z malinami czy
truskawkami. Chyba chodzi o pestki.
Skoro sok śliwkowy jest dobry to zrobię eksperyment
z wódką śliwkową. Samemu sok śliwkowy jest trudny
zrobienia gdy ż śliwka trudno się tłoczy.
Jaka jest klarowność tego soku śliwkowego?

terni
90%
90%
Posty: 670
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-03-30, 11:05

Ja tłoczyłem po uprzednim drelowaniu. Podobnie robiłem z wiśniami.
Róbmy Swoje

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1039
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-03-30, 12:57

W styczniu zrobiłem eksperyment z czterema produktami Maurera: czereśniowym, brzoskwiniowym, śliwkowym i gruszkowym.
Same soki naturalnie mętne mają wg mnie nieciekawy wspólny mianownik - lekki zapach, smak nadpsutych owoców. I nie wiem po co dodają do każdego sok jabłkowy? Ale domyślam się: dla zysku i niższej ceny.
Do soku dolewałem powoli mieszając spirytus - osad ściął się i opadł na dno naczynia. Dla pewności przelałem przez filtr do kawy. Nie dosładzałem na tym etapie. Jest dość słodkie od cukru z owoców. Ale czuję, że po kilku miesiącach będę musiał dosłodzić pod pewne gusta :wink:
Załączniki
Śliwówka i brzoskwiniówka na sokach Maurera.JPG
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
czornulek
101%
101%
Posty: 1048
Rejestracja: 2009-01-04, 17:00
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: czornulek » 2016-03-30, 14:23

@Keram

Sok jest bardzo mętny.
Nie potrzebuję się dobrze bawić, żeby pić alkohol.

Pirat
101%
101%
Posty: 502
Rejestracja: 2010-10-28, 20:20

Post autor: Pirat » 2016-04-01, 21:29

Wawaldek podaj proszę proporcje. Robił ktoś jeszcze takie nalewy-wódki? podajcie swoje proporcje.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1039
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-04-01, 23:32

Proporcje wg uznania - spirytus + sok bez dodatku wody. Moc sobie załóż i policz proporcje. Ja robiłem na oko - ok. 60% soku i reszta spiryt 96%.
Pozdrawiam,
Waldek

tomch22
40%
40%
Posty: 55
Rejestracja: 2006-06-07, 13:14

Post autor: tomch22 » 2016-04-11, 08:10

wawaldek11 pisze:Proporcje wg uznania - spirytus + sok bez dodatku wody. Moc sobie załóż i policz proporcje. Ja robiłem na oko - ok. 60% soku i reszta spiryt 96%.
Na jakich sokach kolega robił swoje specyfiki na zwykłych czy bio od Maurera? Zakupiłem kilka smaków i nie wiem czy filtr do kawy pomoże ale skoro koledzy już robili wcześniej to chyba sprawdzony sposób. Macie jakieś namiary na soki czyste bez miąższu?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez tomch22, łącznie zmieniany 1 raz.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1039
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-04-11, 12:45

Robiłem na zwykłych.
Soki są mętne, ale po dodaniu spirytusu (trzeba podczas tej czynności mieszać) następuje koagulacja (chyba) i opadnięcie gęstego na spód naczynia.
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
Frog
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2013-01-04, 10:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Frog » 2016-04-11, 13:33

Wlewałeś sok do spirytu, czy na odwrót i czy ma to znaczenie?
Aha, jeszcze jedno pytanie: jak można taki napitek nazwać? Po prostu wódka z sokiem? :D

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1039
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-04-11, 15:41

Gdy wlałem sok do spirytusu, to to się ścięło i zrobiły się dwie warstwy - na dole i pod powierzchnią. Po energicznym kilkakrotnym zamieszaniu opadło na dół.
Przy kolejnych mieszaniach wlewałem spirytus do soku, lekko mieszając - osad siadał na dnie.
Efekt końcowy praktycznie taki sam - klarowna sokówka :wink:
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
Frog
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2013-01-04, 10:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Frog » 2016-04-11, 21:26

Sokówka? Hmm? Niby może być, ale jakoś tak mało wyrafinowane :D . Może jakiś mały konkurs, bez nagród co prawda, ale z szansą przejścia do historii i bloga Czajkusia :mrgreen: . Konkurs na fajną nazwę dla "sokówki" wawaldka? Może "Wawaldino"? :mrgreen:
Np. wawaldino czarnoporzeczkowe, albo tak bardziej po zagranicznemu wawaldino blackcurrant. Tudzież wawaldino wiśniowe > cherry.
Nie żeby od razu bez wazeliny, ale np. cointreau wzięło nazwę od nazwiska swojego twórcy. :wink:

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1039
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-04-11, 23:01

Każdy (S)twórca może nazwać od swojego imienia.
Swoje trunki sygnuję WALDEMARRO - część kolegów to zna :wink: - czyli bardzo się nie pomyliłeś :mrgreen:
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
zbyszko
101%
101%
Posty: 1516
Rejestracja: 2009-11-10, 20:36
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post autor: zbyszko » 2016-04-11, 23:45

wawaldek11 pisze:....Swoje trunki sygnuję WALDEMARRO -....
Nie no,. przecież to znana marka :wallangry
@Frog
Widać za mało śledzisz forum :twisted:
czytam nie pytam

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: andrzej55 i 2 gości