Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
przegab
0%
0%
Posty: 9
Rejestracja: 2015-04-23, 10:48

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: przegab » 2019-04-14, 22:00

Wczoraj zakończyłem pracę z melasą z akcji z czarnego forum. W sumie 4 nastawy po kolei robione na odwarze z poprzedniego. Rezultaty poddane destylacji prostej zebrane razem poszły na półkową. Rum o mocy 65% trafił do kamionki. Drugą zaleję tym samym, dodawszy płatków dębowych. Za parę miesięcy porównam z próbkami w szkle.

kris42
30%
30%
Posty: 43
Rejestracja: 2018-01-16, 21:09

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: kris42 » 2019-04-15, 16:51

Czas opisać co z kamionkami. Do jednego wlana śliwka, drugi malinowo-jeżynowy, oba stały w szkle gdzieś z 6-8 tygodni - moc około 50% (nie planowałem kamionek). Sprawdzane zapachowo i smakowo (kropelkowo !! :D ) raz w tygodniu. Minimalny aromat i smak wsadu nie powalał. 6.04 przelane w kamionki, kontrolne wąchanie było po tygodniu i :shock: teraz od razu czuć co jest wlane (testowałem na rodzinie). Próbki w szkle nie dają takiego aromatu, są płytkie delikatnie wyczuwalne i dalej trochę ostre. Oba wsady czyste nie dębione. W obu 3,7l . CDN

Awatar użytkownika
Dagome
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2018-10-19, 15:08

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: Dagome » 2019-04-26, 07:19

Cześć!
Czy spotkaliście się z posmakiem mineralnym w alkoholach leżakowanych w kamionkach?

Po dwóch tygodniach leżakowania polałem sobie ciekawości. Destylat z kwaśnych i owocowych piw. Gorzkawy, mineralny posmak, razem z lekkim zapachem wilgotnej gliny jest wyraźny. Jest szansa na uleżenie się, czy pierwsza partia już taka będzie?
Kamionka przed zalaniem zalana wodą na dobę, kilkukrotnie płukana.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5904
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: magas » 2019-04-26, 09:39

Ja nie miałem w żadnej, nawet w tych ze złej masy i złe temperatury wypieku, które mocno przepuszczały w testach, masz może ten sam destylat co w kamionce zostawiony w szkle?

kwik44
90%
90%
Posty: 962
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: kwik44 » 2019-04-26, 10:07

Co masz na myśli pisząc mineralny? Nie do końca umiem to sobie wyobrazić, piasek w ustach, ziemia? Raczej stawiałbym na dojrzewanie destylatu i jego zmiany pod wpływem kamionki. Daj temu czasu. 2 tygodnie to "nic". U mnie taki minimalny okres na dojrzewanie w kamionce to pół roku. Są oczywiście zmiany na "+" i po miesiącu, ale zepsułem się na dobrych destylatach i takie niedojrzałe są dla mnie niepijalne... Kwaśne piwo w sensie coś a'la lambic?

Awatar użytkownika
Dagome
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2018-10-19, 15:08

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: Dagome » 2019-04-26, 20:04

Mineralny użyłem jako określenie posmaku właśnie takiego gliniasto-ziemistego, gorzkawego, z pozostającym odczuciem proszkowym i podobnym do tanicznego na języku. Smak właściwy destylatu jest przy okazji mocno skrócony przez to odczucie.

Tak, destylowałem 70 litrów Lambika w różnych wersjach, z owocami i bez.
Podobny efekt jest również w destylowanej kilka dni później cukrówce. Ją mam w wersjach i w szkle i w kamionce. W szkle ów posmak nie występuje.
Jestem pewien, że nie pochodzi z destylatu, ale zostało wniesione przez kamionkę. Jest zbyt charakterystyczny.

No i teraz mam dylemat. Czy rzeczona mineralność jest kwestią chwili i po iluś tam miesiącach zniknie? Czy też jest wynikiem zbyt krótkiego wymoczenia i płukania kamionki przed zalaniem?

Dzisiaj zacierałem zasyp pod bourbona, który w towarzystwie klepek dębowych miał trafić właśnie do kamionek. Jeżeli piszecie, że u Was w trunkach leżakowanych wiele miesięcy takowego posmaku nie ma, to pozostaje mieć nadzieję.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5904
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: magas » 2019-04-26, 20:22

Muszę się przyznać, że też nigdy nie próbowałem po 2 tygodniach. Pierwsze co mi przyszło do głowy, to w magazynach jak stoją jest masa pyłu ceramicznego, który też pewnie znajduje się w tych kamionkach jak stoją na półkach, ale Ty i płukałeś i miałeś kamionkę zalaną wodą, to pewnie nie to.

kwik44
90%
90%
Posty: 962
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: kwik44 » 2019-04-26, 21:03

"Ciekawy" efekt. Ja zwykle nie płukałem nawet kamionki tylko woda na 24h i później destylat. Ale pierwsze próby zwykle po więcej niż 2-3 miesiące. Coś mi się przypomniało. Dagome, a jak destylowałeś? W sensie jak mocno ciąłeś pogony? Pytam ponieważ miałem, ja to nazywam liściasty posmak w owocach jak za długo pociągnąłem pogony. Może to z tego? Destylat w pierwszym okresie bardzo się zmienia (próbowałem kiedyś beczkowy co tydzień). Od super po ochydny. I znowu dobry. Może to jest ten etap i kamionka po prostu go chwilowo wyodrębniła? No nic, dawaj znać co jakiś czas jak to się zmienia. Na ten moment nic więcej nie przychodzi mi do głowy...

cox
10%
10%
Posty: 12
Rejestracja: 2019-01-26, 20:19

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: cox » 2019-04-27, 19:32

Zgodnie z zasadami forumowej akcji zakupowej kamionek od kolegi Magas postaram się w paru słowach opisać czym napełniłem moje kamionki
Na akcji kupiłem 4 szt. Wszystkie dotarły w całości dzięki bardzo solidnemu opakowaniu. Dzięki wielkie.
Kamionki zalewałem po jednej dziennie najpierw płukanie, potem moczenie przez 24 godziny w zimnej wodzie. Następnego dnia jeszcze raz płukanie i zalewanie właściwym destylatem.
Ponieważ u mnie jeszcze cały czas królują cukrówki to też takowymi zostały zalane wszystkie 4 kamionki.
Pierwsze dwie zalałem kukurydzianką zrobioną jakieś pół roku wcześniej. Okresowo napowietrzałem destylat za pomocą kamienia do akwariów. Teraz nie planuje ich już więcej napowietrzać. Do obu kukurydzianek dodałem wiórków dębowych po ok 1g/l. Kukurydzianki potrzymam w kamionce do momentu kiedy będę mógł je zlać razem do beczki 10l, którą w tej chwili szykuję.
Trzecią kamionkę zalałem cukrówką - owocówką, do której po sezonie nalewkowym dołożyłem extra owoce po nalewce (winogrona śliwki) i tak przetrzymałem 6 mies. Wyszedł taki wtórny nalew o ładnym czerwonym kolorze i lekko słodkim smaku. Nalew ten najprawdopodobniej rozcieńczę do ok 20-30% i podmienię wino z beczki, aby trochę wzbogacić smak i ponownie oddestyluję. Czysty już destylat wróci do kamionki tym razem już na dobre.
Ostatnią czwartą kamionkę zalałem cukrówką - bananówką. Nie wiem jak długo ten trunek będzie tam pozostawał, bo plany co do niego są zupełnie inne (opisałem ten bananowy trunek w temacie „bananowy nastaw” w skrócie zapach super, smak porażka). Czekam teraz na melasę glinojecką z akcji na forum „AD” i planuje wzbogacić dodatkiem tej bananówki dunder z rumu przed kolejną destylacją .Zobaczymy co z tego wyjdzie. Przed zalaniem kamionek wszystkie trunki rozcieńczyłem do około 63%. Teraz przez okres wiosenno - letni będą przetrzymywane na strychu potem raczej przeniosę je do garażu.
Tak gdzieś po tygodniu czy dwóch na korkach pojawił się i biały nalot na styku szyjki i korka, gdzieś na forum o tym zjawisku czytałem. Po próbie organoleptycznej osadu (w zasadzie jak by mgiełki ) nie wyczułem nic niepokojącego w smaku.
Za jakiś czas napisze dalej jak się sprawy mają.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5904
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: magas » 2019-04-27, 19:43

Biały osad na korkach to tlenki ze świeżego silikonu, korki przed użyciem należy dobrze umyć, ja świeże korki zostawiłem na półce i całe białe były, wtedy producent powiedział, mówiłem że przydymię na biało korki, jak we wszystkich sklepach winiarskich, wtedy nie będzie widać białego nalotu nawet na świeżych korkach, ale zadałem pytanie kolegom na czacie, czy lepiej jak korki będą mleczne, padał odpowiedź od kilku osób identyczna, to wtedy nie będą to już m-korki, więc przydymienie na mleczne odpuściłem, ale świeży korek prosto z produkcji zostawiony na początku na półce robi się cały biały, próbowałem w smaku nic nie było.

cox
10%
10%
Posty: 12
Rejestracja: 2019-01-26, 20:19

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: cox » 2019-04-27, 19:54

Ups, zdaje się, że korków chyba z przejęcia nie przelałem nawet wodą . :yellowcard
No nic co nas nie zabije to nas wzmocni.

kwik44
90%
90%
Posty: 962
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: kwik44 » 2019-04-27, 21:58

No ja też ani razu nie pohańbiłem się płukaniem korka :mrgreen:

Awatar użytkownika
Dagome
10%
10%
Posty: 13
Rejestracja: 2018-10-19, 15:08

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: Dagome » 2019-04-28, 12:14

kwik44 pisze:
2019-04-26, 21:03
Coś mi się przypomniało. Dagome, a jak destylowałeś? W sensie jak mocno ciąłeś pogony? Pytam ponieważ miałem, ja to nazywam liściasty posmak w owocach jak za długo pociągnąłem pogony. Może to z tego? Destylat w pierwszym okresie bardzo się zmienia (próbowałem kiedyś beczkowy co tydzień). Od super po ochydny. I znowu dobry. Może to jest ten etap i kamionka po prostu go chwilowo wyodrębniła? No nic, dawaj znać co jakiś czas jak to się zmienia. Na ten moment nic więcej nie przychodzi mi do głowy...
Wydaje mi się, że destylowałem przyzwoicie. Mam stalowo-szklaną kolumnę półkową od Herbaty. Odbierałem dosyć powoli z OLMa położonego powyżej 5 półki. Przy Lambiku pogony ciąłem przy 50% alk, przy cukrówce przy 60% alk.
Kurczę, ten charakter mineralny jest bardzo charakterystyczny, nie sądzę, żeby to był pogon.

Mój plan jest taki, że po zalewaniu i płukaniu świeżych kamionek wodą, dołączę zalanie na parę tygodni tą mineralną cukrówką. A potem cukrówkę przelewam do świeżych kamionek, a te zwolnione zalewam burbonem na dłuższe leżakowanie.

Skoro nikt nie narzeka na mineralność u siebie, tzn, że będzie dobrze :)

szadok34
10%
10%
Posty: 10
Rejestracja: 2019-04-19, 19:50
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: szadok34 » 2019-05-12, 11:26

Dzisiaj i moje kamionki zostały zalane dwoma destylatami.W jednej kamionce wylądowała wiśniowica z zeszłego roku, która do tej pory leżała w szkle, a w drugiej znalazł się rum. Dwa destylaty czyste bez żadnych dodatków, pierwsze sprawdzenie i porównanie minimum po 6 mies.
Załączniki
part000001 (5).jpg

japitole
40%
40%
Posty: 60
Rejestracja: 2019-01-25, 15:16

Re: Kamionki, dojrzewanie destylatów, nalewek, miodów itd.

Post autor: japitole » 2019-05-13, 00:16

magas pisze:
2019-04-27, 19:43
ale świeży korek prosto z produkcji zostawiony na początku na półce robi się cały biały, próbowałem w smaku nic nie było.
Ale, że co? nadgryzłeś go, czy lizałeś :abaras

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości