Orzechówka

Przepisy, porady na zaprawianie alkoholu i wyrób nalewek
zbyszek1281
101%
101%
Posty: 1992
Rejestracja: 2006-05-12, 22:49

Post autor: zbyszek1281 » 2015-07-29, 21:09

Po tygodniu w słoju z orzechami cukier całkowicie rozpuszczony w powstałym soku. W przyszłym tygodniu będę zlewał ekstrakt :wink:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zbyszek1281, łącznie zmieniany 1 raz.

Pirat
101%
101%
Posty: 502
Rejestracja: 2010-10-28, 20:20

Post autor: Pirat » 2015-12-17, 21:17

Dzisiaj kupując miód, właścicielka pasieki podała jak ona robi nalewkę na zielonych orzechach. Ilość około 3 litry;
10 orzechów zalewa 1L miodu akacjowego i 1L spirytusu, trzyma to mieszając co jakiś czas 3 miesiące. Po tym czasie dolewa jeszcze 0,5L wódki i koleje 3 miechy w odstawkę. Mówi że wychodzi super. Robił ktoś w takim składzie? Jeśli ktoś miałby blisko, to można samemu podjechać po miód. Otrębusy ul. Łąkowa 9 Powiat pruszkowski. Miód naprawdę super-waga netto w słoiku 1,10kg 30zl.

Awatar użytkownika
Frog
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2013-01-04, 10:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Frog » 2015-12-18, 08:38

U mnie skład od lat niezmienny. Orzechy zebrane w okolicach połowy czerwca, w ilości 1-1,5kg pokrojone w ćwiartki, zalewam spirytusem ok.2 cm ponad ich powierzchnię. Po sześciu miesiącach zlewam płyn i dolewam drugie tyle mieszaniny letniej wody z miodem. Nie wiem dokładnie jakie proporcje wody i miodu, bo robię to na smak. Powinno być bardziej słodkie niż oczekuję, ponieważ całość u mnie przegryza się jeszcze około 9-10 miesięcy i w efekcie słodki smak nieco się redukuje. W efekcie uzyskuję około 5 litrów orzechówki (mocno brunatnej).
Miodu myślę, że dodaję około 1l.
Moim zdaniem proporcje miodu do ilości ostatecznej, czyli 3l, w wersji Pani Pasiekowej to zdecydowanie za słodkie są :) .

Edyta: Właśnie dostrzegłem, że na poprzedniej stronie już się na ten temat wypowiadałem :nie_powiem .

angela23
0%
0%
Posty: 1
Rejestracja: 2015-12-20, 22:29

Post autor: angela23 » 2015-12-23, 11:45

Podstawa dobre orzechy w odpowiednim czasie zebrane.

pluton
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2009-05-22, 15:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: pluton » 2016-01-06, 21:23

angela23 pisze:Podstawa dobre orzechy w odpowiednim czasie zebrane.
Na 7 miliardòw ludzi na tej plenecie jest 8 miliardów definicji dobroci. Ale co do zebrania w odpowiednim czasie to się zgodzę.

pozdrawiam
pluton
Błogosławieni ci, którzy nie umieją odpowiedzieć na moje pytanie,
a mimo to milczą.

zbynio
80%
80%
Posty: 412
Rejestracja: 2013-08-04, 23:26
Lokalizacja: Lorrach

Post autor: zbynio » 2016-01-06, 21:32

Miałem dostęp do orzechów i brak alko do wykonania zalewu. Zasypałem cukrem
a później dolałem alko. Jutro zajrzę do bidoków bo od sierpnia nie widziałem się z nimi.
Może będą dobre? :roll: W razie gdyby były to co dalej z nimi zrobić?
Ryby łowię.

pluton
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2009-05-22, 15:58
Lokalizacja: Łódź

Post autor: pluton » 2016-01-06, 21:38

W tym wypadku cukier zadziała wybitnie konserwująco. Możesz nawet kilka lat czekać na dostęp do alko. Tylko trzymaj w chłodzie.

Pozdrawiam pluton

[ Komentarz dodany przez: Citizen Kane: 2016-01-07, 01:00 ]
Proszę o nie cytowanie poprzedzających postów w całości. :!:
Ostatnio zmieniony 2016-01-07, 01:01 przez pluton, łącznie zmieniany 2 razy.
Błogosławieni ci, którzy nie umieją odpowiedzieć na moje pytanie,
a mimo to milczą.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1039
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-01-06, 22:55

Ja myślę, że alko jest pewniejszym konserwantem niż cukier. Z wpisu wynika, że po cukrze został dodany alkohol i on robi swoje.
Sam cukier i to nawet 1:1 nie wyklucza powstania fermentacji - zależy jakie drożdże w powietrzu krążą.

Orzechy zalewam dwa razy alko i raz zasypuję cukrem. Później łączę nalewy i na dojrzewanie - rok co najmniej.
Pozdrawiam,
Waldek

zbynio
80%
80%
Posty: 412
Rejestracja: 2013-08-04, 23:26
Lokalizacja: Lorrach

Post autor: zbynio » 2016-01-06, 23:01

Cukier dałem 1:1 a po około trzech tygodniach dopadłem sie do alko i dodatkowo to
zalałem jeszcze 40%. Od tamtej pory stało zamknięte dosyć szczelnie w chłodzie.
Otwierałem przed chwila i pachnie "orzechowo" co mnie cieszy. Jutro chyba zleję sok
i posmakuję. Pewnie trzeba jeszcze co najmniej raz zalać czystym alko.
Ryby łowię.

Baku
20%
20%
Posty: 20
Rejestracja: 2016-01-02, 18:59

Post autor: Baku » 2016-01-28, 22:25

Frog pisze:U mnie skład od lat niezmienny. Orzechy zebrane w okolicach połowy czerwca, w ilości 1-1,5kg pokrojone w ćwiartki, zalewam spirytusem ok.2 cm ponad ich powierzchnię. Po sześciu miesiącach zlewam płyn i dolewam drugie tyle mieszaniny letniej wody z miodem. Nie wiem dokładnie jakie proporcje wody i miodu, bo robię to na smak. Powinno być bardziej słodkie niż oczekuję, ponieważ całość u mnie przegryza się jeszcze około 9-10 miesięcy i w efekcie słodki smak nieco się redukuje. W efekcie uzyskuję około 5 litrów orzechówki (mocno brunatnej).
Miodu myślę, że dodaję około 1l.
Moim zdaniem proporcje miodu do ilości ostatecznej, czyli 3l, w wersji Pani Pasiekowej to zdecydowanie za słodkie są :) .

Edyta: Właśnie dostrzegłem, że na poprzedniej stronie już się na ten temat wypowiadałem :nie_powiem .


A jaki miód używasz? Rozumiem, że około litra miodu w 5 litrach gotowego produktu?
Czy testowałeś ten przepis z innymi przyprawami?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Baku, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Frog
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2013-01-04, 10:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Frog » 2016-01-29, 22:40

Szczerze mówiąc daję miód jaki mam, ale radzę lepiej wielokwiatowy niż spadziowy. Tańszy :D .
Nie mylisz się: ~1l miodu w 5l nalewki.
To jest, że tak powiem, mój własny przepis wyewoluowany z patentu mojego dziadka. Robię tą orzechówkę, podobnie ja i wiśniówkę, co rok od wielu lat ( co najmniej 15). Nigdy jej nie "modernizowałem", bo nie ma takiej potrzeby. Ktokolwiek pił, akceptował ją. Wg mnie jeden warunek, musi postać. Najlepiej co najmniej trzy, cztery lata, więc to raczej przepis dla cierpliwych. Ale polecam!
Po krótszej maceracji też jest fajna :wink: .

Awatar użytkownika
Frog
80%
80%
Posty: 433
Rejestracja: 2013-01-04, 10:22
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Frog » 2016-07-03, 22:24

Info dla orzechówkarzy!
W tym roku zaspałem, ale u mnie (Krakówek i okolice) orzechy jeszcze są dobre. Ja swoje zebrałem wczoraj, ale to już chyba ostatni dzwonek. Mam info z okolic Płocka, że tam już kicha i nie nadają się do roboty.

laurentp
100%
100%
Posty: 1191
Rejestracja: 2013-07-08, 22:08
Lokalizacja: Mazowieckie

Post autor: laurentp » 2016-07-04, 05:55

Ja zrobiłem 100g laskowych, mielonych, na chyba 0.6l 50%... dam znać, co wyszło. (zakładam 30dni kiszenia)

Włoskich chyba 50g, kupnych, twardych, ale po młynku do kawy (o mało nie spaliłem) ;p
(Super, forumowy, DARMOWY!) termometr 4 punktowy
Nienawidzę... mechaniki... Za to przemiany fazowe zaczynają mnie fascynować ;P
Dobry polityk jest jak dobry Indianin...
I czego taki NAPRAWDĘ się boi? Zgadniecie? [patrzcie kto coś ugrał z Wiejską]

kwik44
90%
90%
Posty: 925
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-04, 08:24

Tak robiłem laskowe w zeszłym roku:
Składniki
- 800 ml świeżych łuskanych orzechów laskowych (ok. 1.5 kg niełuskanych)
- 1,25l spirytus 70%
- 7 ziarenek ziela angielskiego
- 200g cukier
- wanilia - laska
- cynamon - pół laski

Wykonanie:
- Nastawione 6.09.2015
- Orzechy podpiec w piekarniku przez ok 10-15 minut w 180 stopniach (w oryginalnym przepisie było posiekać orzechy. Mnie się nie chciało ... )
- Zalane Spirytusem 70% z rodzynek (0,5l z beczki) + 0,75l zwykłego
- 22.11 zlany spiryt, dodane ziele angielskie, wanilia, cynamon i cukier rozpuszczony w 700ml wody
- 27.11 zmieszane. Do orzechów wlane 1l wódki 40% (i tak siedzi do dzisiaj)

Orzechówki oczywiście już nie ma. Reszta orzechów siedzi na wódce i nie miałem czasu jej jeszcze spróbować. Niestety nie udało mi się uzyskać smaku wódki Soplica aczkolwiek nie spodziewałem się też takowej uzyskać ze względu na brandy rodzynkowe i przyprawy. Przepis znalazłem na kilku zagramanicznych stronach www, podobne były również na polskich.
Ostatnio zmieniony 2016-07-04, 08:50 przez kwik44, łącznie zmieniany 4 razy.

Pirat
101%
101%
Posty: 502
Rejestracja: 2010-10-28, 20:20

Post autor: Pirat » 2016-07-06, 20:22

Wracając do przepisu pafcia.. magas dodał ziarna pieprzu, ale on robił wódkę używając nalewki jako zaprawka do wódki. Czy ktoś z was dodawał ziarna pieprzu do nalewki?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość