Ekstremalnie wędzony słód, zarys pomysłu na akcję testową

kwik44
100%
100%
Posty: 1567
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Ekstremalnie wędzony słód, zarys pomysłu na akcję testową

Post autor: kwik44 » 2024-01-28, 10:20

Ja słodowałem na lenia, wykorzystując doświadczenie "dom pachnący żywicą" i opisy z forum aussiedistillers. Z tym, że on tam robił słód pod kątem piwa. Do whisky nie ma co się zastanawiać nad wilgotnością. Najważniejsze to nie przegrzać za bardzo ziarna. Reszta nie ma znaczenia większego. Ja słodowałem w kastrze budowlanym i słód zacierał się w 40m...

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1742
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Re: Ekstremalnie wędzony słód, zarys pomysłu na akcję testową

Post autor: kowal » 2024-01-29, 13:23

@kwik44
A czy wędziłeś? Czy tylko suszyłeś? No i czy przesiewałeś kiełki?
Kuję żelazo, póki gorące :-)

kwik44
100%
100%
Posty: 1567
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Ekstremalnie wędzony słód, zarys pomysłu na akcję testową

Post autor: kwik44 » 2024-01-29, 18:45

Hmm, nie wiem ;) Powiedziałbym, że obydwa... Tzn zdymiałem ok. 50l torfu na ~20-30kg ziarna. Kiełków, a właściwie to korzonków, nie odsiewałem bo mi się nie chciało. Tylko do piwa odsiewałem, ale uprzedzam, takie z kiełkami strasznie źle się mieli. Trzeba wolno sypać w gniotownik. W mieszalniach pasz takiego nie przyjmą bo młynek nie pociągnie. Sprawdziłem osobiście, musiałem wybierać ;)

A robiłem to tak, bo na BoW chyba Wiktor napisał kiedyś, że dawniej nie było super kontroli nad słodem. Ziarno częściowo było przesłodowane, częściowo nie, część mogła być mocniej uwędzona, część mniej i dawało to "lepszą" whisky.

Awatar użytkownika
ernoliko
101%
101%
Posty: 273
Rejestracja: 2009-05-18, 00:18

Re: Ekstremalnie wędzony słód, zarys pomysłu na akcję testową

Post autor: ernoliko » 2024-02-28, 07:57

Kowal trzymam kciuki żeby wszystko się udało! Chętnie kupię taki słód! Sam wędziłem słodem z nad Bałtyku i wiem o czym piszesz. Teraz niestety nie mam już możliwości wędzenia, nad czym ubolewam.
W głuchej puszczy, przed chatką leśnika, Drużyna diabołów stanęła zielona; A u wrót stoi brać bimbrownicza, Tam w izdebce Marian wszak kona.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości