Przepis na whisky

marcinbzyk
50%
50%
Posty: 100
Rejestracja: 2020-06-23, 22:45

Re: Przepis na whisky

Post autor: marcinbzyk » 2020-12-16, 10:02

Za namową kół. Magas zakupiłem sobie od sw. Mikołaja książkę "Whisky Malt". Bardzo ciekawa lektura ale czuję lekki niedosyt dużo ciekawych wiadomości ale dla mnie jako domowego piwowara jest trochę ogólnikowa. Wiem to jest książka dla turystów. Zaciekawiły mnie kwestie.
1. Słód, ogólnie destylarnię używają słodów gorzelnianych my używany browarnianych niby niewielkie różnice ale jednak. Czy wszystkie destylarnię szkockie używają słodów wędzonych torfem? Tak się zastanawiam czy da się zrobić dobrą łychę z samych słodów nie wędzonych jest ich przecież ogrom.
2. Kwestia odbioru serca. Przeczytałem wszystkie wątki na tym i innych forach każdy pisze. Destyluje rozlewają w małe pojemniki wąchaj i łącz. A jak to robią w destylarniach jak tam wszystko za szkłem i kierują się tylko spławikiem? Wiem oni mają wypracowane metody i doświadczenie z 300lat, my nie.
3. Ciągły obieg przedgonow i pogonow w procesie destylacji nic nie wylewają i cały czas dochodzą nowe.
Czyli to zagęszczenie fuzli musi być konkretne.

czytam
60%
60%
Posty: 265
Rejestracja: 2016-05-17, 22:00

Re: Przepis na whisky

Post autor: czytam » 2020-12-16, 11:09

Odnośnie ostatniego punktu tak rzeczywiście jest opisywane. Stąd w publikacjach na temat domowego wytwarzania łyski pojawiają się wskazówki, aby pogony gromadzić i po uzbieraniu ich odpowiedniej ilości stworzyć z nich coś specjalnego - Grand Reserva...

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1438
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Re: Przepis na whisky

Post autor: kowal » 2020-12-16, 13:37

Ad. 1. Nie wiem, czy wszystkie destylarnie używają słodu wędzonego torfem, ale na pewno nie wszystkie whisky są ze słodu wędzonego torfem. Wiele destylarni używa i wędzonego i niewędzonego słodu. Jarosław Urban opisując destylarnie oraz poszczególne whisky często (nie zawsze jednak) podaje, który trunek został uzyskany z wędzonego słodu bądź z jego mniejszym lub większym udziałem.
Kuję żelazo, póki gorące :-)

kwik44
100%
100%
Posty: 1279
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Przepis na whisky

Post autor: kwik44 » 2020-12-16, 14:50

Powiedziałbym, z przymróżeniem oka, że "gorzelniany" jest gorszy niż "browarniczy". Ale w aż w takie bajki nie wierzę. Destylarnie idą na ilość więc biorą pale, ale jak leci. Mało która destylarnia słoduje sama, a już rzadkością są klepiska. Co najwyżej dodaje się trochę klepiskowego. Na takiej Isley cały słód jest robiony w Port Ellen.
Co do wędzenia, to dymnych whisky jest zdecydowanie mniej niż zwykłych. I są różnice między whisky z wysp a takim Leidag. Jedne i drugie są wędzone, ale to jest zupełnie inny słód.
Co do serca, jak masz powtarzalne wyniki, to nawet nie musisz odbierać na smak. Odcinasz określoną ilość na początku i po sprawie. To samo z pogonem. Destylarnie mają swój zakres temperatur w jakim odbierają (pisałem o tym tutaj i dawałem linki). Przedgon i pogon recylkulujesz zrzucając najlżejsze frakcje co ileś recyrkulacji. Więc strat nie ma.
W sposób ciągły destylują w USA. Ale tutaj też - big boys robią inaczej, małe destylarnie inaczej. Zależy od skali.

marcinbzyk
50%
50%
Posty: 100
Rejestracja: 2020-06-23, 22:45

Re: Przepis na whisky

Post autor: marcinbzyk » 2020-12-23, 17:59

kwik44 pisze:
2020-12-16, 14:50

Co do serca, jak masz powtarzalne wyniki, to nawet nie musisz odbierać na smak. Odcinasz określoną ilość na początku i po sprawie. To samo z pogonem. Destylarnie mają swój zakres temperatur w jakim odbierają (pisałem o tym tutaj i dawałem linki). Przedgon i pogon recylkulujesz zrzucając najlżejsze frakcje co ileś recyrkulacji. Więc strat nie ma.
Masz może gdzieś te dane albo linki w jakim przedziale wycinają serce? Nie za bardzo chce mi się szukać w tych 75 stronach wątku.😁

marcinbzyk
50%
50%
Posty: 100
Rejestracja: 2020-06-23, 22:45

Re: Przepis na whisky

Post autor: marcinbzyk » 2020-12-23, 20:28

Trochę to wszystko mi nie daje spokoju, ta destylacja whisky całe te przedziały procentowe, serca, głowy i ogony. Zakładając, że mamy odebrana surówkę o mocy 20%, wzbogacamy ja przedgonami i pogonami do 30%. I rozpoczynamy destylację, mamy mocny wkład i na początku leci nam praktycznie czysty spiryt zanieczyszczony ile czasu musimy go odbierać? Czy procent szybko nam spadnie do tego 75% które sobie założyliśmy będzie górna granica odbioru serca? Trochę to jest wszystko zakręcone albo źle przetłumaczone. Skoro zakładamy że serce ma mieć moc ok 70%, to w jaki sposób poprowadzić proces aby to otrzymać skoro praktycznie wszystko co mocne poszło w pogony.?
Np taka destylarnia Ardbeg opisuje, że przedgony odbiera przez pierwsze 10minut destylacji potem już idzie serce do 65%. No chyba, że źle czytałem.
Link do strony.
https://www.ardbeg.com/en-int/whisky/th ... stillation

kwik44
100%
100%
Posty: 1279
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Re: Przepis na whisky

Post autor: kwik44 » 2020-12-23, 21:01

No bo ile destylarni tyle podejść. Odbierz tak, żeby ci smakowało...

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6623
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Przepis na whisky

Post autor: magas » 2020-12-23, 21:14

Nos, nos i jeszcze raz nos. Każdy sprzęt ma nieco inny reflux i musisz brać to pod uwagę nim nauczysz się swojego sprzętu. Tyle zmiennych, nie możesz opierać się co pisze ktoś o Ardbegu, chyba, że znajdziesz jak Ardbeg destyluje NASY a są to łychy bez deklaracji wieku. Inaczej wycina się serce do starzenia przez 15 lat, a inaczej kiedy twój trunek nie doczeka nawet czasu jaki dojrzewa tzw. NAS. Moim zdaniem wszystko jest dość przejrzyste, trzeba pamiętać, że przedgon z samego słodu jęczmiennego nie zawiera prawie złych alkoholi, więc nie odbieramy go w dużych ilościach, a teraz pogon, czyli to po sercu zależy wyłącznie od twojego planu jaki czas dojrzewania planujesz. Pułapki są takie, że np słód wędzony torfem fenole daje blisko pogonów. Z mojego punktu widzenia większą tajemnicą jest fermentacja niż destylacja, dla mnie destylacja jest prawie przejrzysta, tylko by nie dawać zbyt dużego grzania i kilka pierwszych razy po 60% posiedzieć z kieliszkiem i zmieniać butelki by nie przegapić tego momentu gdy nagle drastycznie zaczynają lecieć smrody, wtedy zapisz temperaturę w kotle, ten moment też jest płynny w zależności od mocy grzania.

Awatar użytkownika
dynio1977
50%
50%
Posty: 131
Rejestracja: 2018-08-23, 14:22

Re: Przepis na whisky

Post autor: dynio1977 » 2020-12-24, 07:25

Dokładnie tak ja pisze Magas ważniejsza jest odpowiednia fermentacja niż destylacja. Jak to mówią z g...a bata nie ukrecisz.
W Ardbeg'u mają najbardziej torfowy słód >50ppm (dla nas nie osiagalny), swoje drożdże które są pewnie największą tajemnicą firmy i destylują na łabędziej szyji z powrotem ciężkich frakcji do kotła (dołączamzdjecie), dlatego piszą ze odbierają serce tylko do 62%. A te 10min odbierania przedgonu wynika z powtarzalności ich procesu dopracowywanego od ponad 100lat.
Ty musisz zrobić taki eksperyment: zacier który wyjdzie wg Ciebie najlepiej w drugiej destylacji przedgony odbieraj do malych buteleczek np.5x100ml, nastepnie serce do 55% (lub 92° w kegu) i pogony znowu do mniejszych buteleczek np.200ml aż do nawet 45% na papudze.
Odstaw wszystko nawet na tydzień, a później sprawdzasz co Ci śmierdzi a co pachnie wg twojego nosa. Jeżeli masz "słaby nos" (to nie obelga - ja często korzystam z nosa mojej LP ) to może masz jakiegoś kumpla "znawcę" rydej to Ci pomoże.
Innej drogi w naszym hobby nie ma.
PowodzeniaObrazek

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka



Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 6623
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Re: Przepis na whisky

Post autor: magas » 2020-12-24, 14:28

dynio1977 pisze:
2020-12-24, 07:25

W Ardbeg'u mają najbardziej torfowy słód >50ppm (dla nas nie osiagalny)
Nie wiem ile ppm ma ich słód, tyle ppm ma ich alkohol, myślę że słód ma więcej, do tego po pierwsze ich słód jest wędzony innym torfem który na świecie występuje tylko na jednej wyspie i co ważniejsze zielony słód suszy się dymem torfowym by zatrzymać wzrost kiełków, a my mamy dostęp do słodu który został wysuszony ciepłym powietrzem, a dopiero później gdy jest suchy, zielone kiełki odpadły ktoś go aromatyzuje dymem torfowym, dymem który często jest mieszany z bukowym, bo na żar bukowy podsypują torf by zadymiać, do tego torf nie ma w składzie tego co torf z wyspy Islay. To o słodzie, teraz o fermentacji, jaka różnica jest między fermentacją na piwo, a na whisky, bo na piwo jest sterylna, a na whisky bakteryjna. CDN bo komuś wjadę w tył auta, korek się ruszył.

roman0012
30%
30%
Posty: 35
Rejestracja: 2018-12-27, 00:23

Re: Przepis na whisky

Post autor: roman0012 » 2020-12-24, 15:08

Słód do produkcji ardbega ma 50 ppm. Tak podają na swojej stronie.
Załączniki
Screenshot_20201224-150102_resize_62.jpg

Awatar użytkownika
ernoliko
60%
60%
Posty: 207
Rejestracja: 2009-05-18, 00:18

Re: Przepis na whisky

Post autor: ernoliko » 2020-12-24, 19:23

Dynio1977
Ja to dopiero mam słaby nos. Przy covidzie straciłem węch i smak. Część wróciło, super nosa nie miałem ale teraz to wogule mało czuje.
Magas
Pisałem kiedyś że wędziłem zielony słód torfem znad naszego morza, da się zrobić smaki lizolu/szpitalne. Do teraz pamiętam tą intensywność w przefermentowanym zacierze.
W głuchej puszczy, przed chatką leśnika, Drużyna diabołów stanęła zielona; A u wrót stoi brać bimbrownicza, Tam w izdebce Marian wszak kona.

Awatar użytkownika
dynio1977
50%
50%
Posty: 131
Rejestracja: 2018-08-23, 14:22

Re: Przepis na whisky

Post autor: dynio1977 » 2020-12-27, 15:57

A jak było już w destylacie? Udało Ci się utrzymać smak i zapach "asfaltu"?

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka


Awatar użytkownika
ernoliko
60%
60%
Posty: 207
Rejestracja: 2009-05-18, 00:18

Re: Przepis na whisky

Post autor: ernoliko » 2020-12-27, 16:39

Tak, ale już nie tak intensywny, myślę że mogłem puszczać zacier gdy zapach był prawie skończony, przefermentowany i taki super intensywny a ja postanowiłem jeszcze zakazić i intensywność znikła.
To nie był asfalt ale takie bandaże, lizol, taka szpitalna sterylność.
W głuchej puszczy, przed chatką leśnika, Drużyna diabołów stanęła zielona; A u wrót stoi brać bimbrownicza, Tam w izdebce Marian wszak kona.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość