Mam problem z destylatem, jest strasznie gorzki (cierpki jak zacier) i bardzo palący, po rozcieńczeniu smakuje jak SPIRYT ROYAL nie idzie tego pić
Mam kilka teorii na ten temat (po rozmowie z producentem tej kolumny)
1. dolałem przedgony i pogony z poprzedniej destylacji
dostałem za to ostrą zje..kę
2. na koniec destylacji podniosłem temperaturę pogonów (chytry 2 x traci) myślałem że więcej uleci
3. producent zapewnia że po wygotowaniu kolumny czystą wodą będzie ok, i wszystko wróci do normy.
Z TYM ŻE CZY NA PEWNO ??? BO MI SIĘ WYDAJE, ŻE OD SAMEGO POCZĄTKU JEST STRASZNIE OSTRY DESTYLAT, ŻE NAWET PO ROZCIEŃCZENIU GO DO 40% PALIŁ W JĘZYK JAK ROYAL, A JAK DAWNIEJ PUSZCZAŁEM NA STARYM PODAROWANYM SPRZĘCIE Z DWOMA ODSTOJNIKAMI TO 55% WCHODZIŁ JAK WODA, TYLKO ŚMIERDZIAŁ DROŻDŻAMI, TO KUPIŁEM SOBIE KOLUMNĘ, I MAM ŻE NIE ŚMIERDZI ALE I TAK SIĘ NIE DA PIĆ
CZY MA KTOŚ TEŻ TAKI PROBLEM Z OSTROŚCIĄ, CZY TYLKO JA MAM ZBYT WYGÓROWANE WYMAGANIA CO DO KOLUMNY ???




