Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Witam!
Mam taki problem, otóż ostatnie dwa albo trzy razy drożdże nie przerobiły mi do końca cukru - prawdopodobnie je przegrzałem (to przez ocieplenie beczki). I tak jak poziom cukru spadł do 2-3 blg drożdże stanęły i nie chciały ruszyć, mimo, że próbowałem robić restart - nie wyszło, a szkoda, bo nastaw jednak był wyraźnie słodki i szkoda by to było wylewać. Wczoraj puściłem to na rury, ale na wszelki wypadek zostawiłem wygotowany nastaw i teraz mam pytanie.
Przed destylacją było 2-3 blg, teraz po gotowainu, wystygnięty nastaw ma około 4-5blg (co by się w sumie zgadzało, bo ubyło objętości) i około 4% alkoholu. I teraz kwestia: czy wg Was można śmiało dodać tutaj wody i cukru do normalnych propocji, zaszczepić drożdżami i wykorzystać ten cukier w nieprzegotowanym nastawie? Jakieś sugestie?
Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam,
Wrobello
Mam taki problem, otóż ostatnie dwa albo trzy razy drożdże nie przerobiły mi do końca cukru - prawdopodobnie je przegrzałem (to przez ocieplenie beczki). I tak jak poziom cukru spadł do 2-3 blg drożdże stanęły i nie chciały ruszyć, mimo, że próbowałem robić restart - nie wyszło, a szkoda, bo nastaw jednak był wyraźnie słodki i szkoda by to było wylewać. Wczoraj puściłem to na rury, ale na wszelki wypadek zostawiłem wygotowany nastaw i teraz mam pytanie.
Przed destylacją było 2-3 blg, teraz po gotowainu, wystygnięty nastaw ma około 4-5blg (co by się w sumie zgadzało, bo ubyło objętości) i około 4% alkoholu. I teraz kwestia: czy wg Was można śmiało dodać tutaj wody i cukru do normalnych propocji, zaszczepić drożdżami i wykorzystać ten cukier w nieprzegotowanym nastawie? Jakieś sugestie?
Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam,
Wrobello
Faktycznie - mieliście racje, dziękuję!
Nastawiłem na wywarze, rozpuściłem drożdże w ciut przyniskiej temperaturze - około 23°C i trochę to potrwało nim fermentacja ruszyła. W gruncie rzeczy dobrze, że przy trochę niższej rozpuściłem - bo wg mnie zminimalizowałem w ten sposób ryzyko przegrzania drożdży.
Działa
Dziękuję raz jeszcze za rady i pozdrawiam!
Wrobello
Nastawiłem na wywarze, rozpuściłem drożdże w ciut przyniskiej temperaturze - około 23°C i trochę to potrwało nim fermentacja ruszyła. W gruncie rzeczy dobrze, że przy trochę niższej rozpuściłem - bo wg mnie zminimalizowałem w ten sposób ryzyko przegrzania drożdży.
Działa
Dziękuję raz jeszcze za rady i pozdrawiam!
Wrobello
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Wrobello, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Mam to samo. 2,5 blg po przegrzaniu beki. Widzę porady, żeby przerobić to co jest i nastawić drugi raz. Ale świeci mi się czerwona lampka jeśli grzałka ma grzać cukier. Nie będzie czuć przypalenizny? Jak będzie wyglądać grzałka po takiej pracy? Pzdr.
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Możesz spokojnie grzać. Na grzałce nic nie osadzi się.
Poza tym najpierw zrób surówkę a potem pełną rektyfikację.
Poza tym najpierw zrób surówkę a potem pełną rektyfikację.
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Witam,
podobny problem z nastawem ze śliwek, wg cukromierza pokazuje 0 BLG, ale skala jest do -5. W cukrówkach zawsze pokazywał -5. Nie wiem czy odcedzić ze śliwek, żeby się nie zepsuły i jeszcze poczekać czy grzać?
podobny problem z nastawem ze śliwek, wg cukromierza pokazuje 0 BLG, ale skala jest do -5. W cukrówkach zawsze pokazywał -5. Nie wiem czy odcedzić ze śliwek, żeby się nie zepsuły i jeszcze poczekać czy grzać?
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Nastawy owocowe nigdy nie zejdą poniżej 0 BLG. Wie o tym każdy winiarz 
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
dziękuję za wyjaśnienie, nie uważam się (jeszcze) za prawdziwego winiarza, ale chętnie się uczę i słucham bardziej doświadczonych,
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
W owocach są cukry niefermentowalne i one podbijają Blg. Generalnie na te cukry odejmuje się 4 Blg (to taka ogólna średnia) i tak powinieneś liczyć wszystkie pomiary Blg z nastawów owocowych.
Pozdrawiam z opolskiego.
Re: Niezupełnie przerobiony nastaw cukrowy po rektyfikacji
Najwięcej na plusie mają ortodoxy, bo mniej alkoholu po fermentacji, kumpel kiedyś do mnie że on nowy a śliwka mu schodzi do zera, a ja przez te moje kombinację mam 3 na plusie, ale u niego % prawie dwa razy tyle co u mnie choć śliwek dał 3 razy mniej niż u mnie, a beczka identyczny rozmiar.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości





