Strona 7 z 11

: 2007-11-08, 23:46
autor: Pietro
Te drożdże bez problemu startują przy tak wysokim Blg. Sprawdzone.

: 2007-11-09, 00:04
autor: winiarek5
@ AL
W gorzelniach nie robią z cukru (takiego białego, rozpuszczanego w wodzie).
W gorzelniach przerabiają produkty rolnicze (zboża, ziemniaki, buraki itp).
Po zamianie za pomocą enzymów skrobi w cukry proste dodają drożdży (dolewają fermentujący zacier) i po ok. 60 - 70 godzinach (przy ziemniakach i burakach po 48 godzinach) jest już po wszystkim. Nikt nie bawi się w dosładzanie czy w "długie" oczekiwanie na 18% bo to strata czasu a czas to pieniądz. Przemysłowe zaciery po odfermentowniu mają od 7% do 11% alkoholu i jakieś resztki nie odfermentowanych cukrów.
Nikt w gorzelni nie nastawia się na przygotowanie zacieru o Blg dającym 18% alkoholu bo zafermentowanie, fermentacja główna i dofermentowanie trwałyby wieczność i:
- gorzelnia by zbankrutowała
- pracownicy by z nudów pozasypiali w oczekiwaniu na destylację
- albo gorzelnia by musiała zajmować dużo większą powierzchnię aby pomieścić dziesiątki albo i setki kadzi fermentacyjnych.
Gdyby w domu spróbować zasymulować działanie gorzelni to po góra dwóch tygodniach np. żona by nas spakowała i wymieniła zamki w drzwiach.

Pozdrawiam

Winiarek

: 2007-11-09, 00:38
autor: Rover
Gdyby w domu spróbować zasymulować działanie gorzelni to po góra dwóch tygodniach np. żona by nas spakowała i wymieniła zamki w drzwiach.
OOOOO TAK,znam to :D

: 2007-11-09, 08:44
autor: a_priv
Ale z tą żoną to jest tak rygorystycznie tylko w przypadku fermentacji i ewentualnie brykania. Bo jeśli przyjdzie już co do czego to w końcu zawsze pojawia się pytanie: a masz coś dobrego do zdegustowania? :lol:

pzdr

: 2007-11-09, 11:48
autor: winiarek5
Ale spróbujcie sobie wyobrazić jak działa gorzelnia. Przecież to parowóz ekspresowy. W momencie jak ruszy to nie ma zmiłuj. Słodowanie, przycieranie, zacieranie, przelewanie, fermentowanie, przelewanie, destylacja, przelewanie, fermentowanie, przelewanie, destylacja, przelewanie, wylewanie, destylacja, przez cały czas fermentacja, przelewanie a jeszcze parowanie.
"Stoi w gorzelni kadź po środku,
pełno w niej miłego smrodku!
Gęstwa w tej kadzi kipi, faluje,
wesoły napój już się szykuje
Uff, jak gorąco."
Normalna żona tego nie wytrzyma i może jeszcze pójść do sklepu monopolowego. I to nie na zakupy. Wytłucze tam wszystko co jej w ręce wpadnie.

Pozdrawiam

Winiarek

: 2007-11-09, 12:26
autor: a_priv
winiarek5 pisze:...... Wytłucze tam wszystko co jej w ręce wpadnie......
......i wtedy wyczerpana i skruszona wraca do domu z pytaniem do męża: a nie masz przypadkiem czegoś dobrego do wypicia? :mrgreen:

pzdr

: 2007-11-09, 15:22
autor: tomy
winiarek5 pisze:....Wytłucze tam wszystko co jej w ręce wpadnie....
a_priv pisze:..........i wtedy wyczerpana i skruszona wraca do domu z pytaniem do męża:...
A odwiedzisz mnie w areszcie ? :twisted: .

: 2007-11-09, 17:08
autor: a_priv
:mrgreen:
W ten sposób to w niedługim czasie oboje tam wylądują (w areszcie). Ona za chuligaństwo, a on za bimbrownictwo niestety. :mrgreen:
I oczywiście jak zwykle w takich przypadkach to wszystko przez babę. :mrgreen:

pzdr

: 2007-11-09, 21:39
autor: no1muzzy
Wy tu koledzy gadu gadu a ja nastawilem wlasnie cukrówe na drożdzach red ethanol, ale jest jaks maly problem, zrobilem nastaw 60L w tym jest 17kg cukru, pozywka 30g, jakies kilo ryzu, uwodnilem drozdze (60g) w okolo dwoch litrach wody z kilkoma lyzkami cukru i mija juz ze 4 godziny jak dodalem drozdzy do calosci a tam cisza:(, co moze byc ?Ph nastawu okolo 5 moze troszke niższe.



Pozdrawiam
MuzzY

: 2007-11-09, 21:53
autor: a_priv
@no1muzzy
Jeśli cały cukier dodałeś od razu do tego nastawu, to możesz mieć problemy ze startem. Co prawda cukrówki to nie moja specjalność, ale z tego co ogólnie wiadome, to należało podzielić cukier przynajmniej na dwie części i drugą część dodać po kilku dniach (jak już będzie dobrze fermentował).

pzdr

: 2007-11-09, 22:16
autor: no1muzzy
Zasugerowałem sie wypowiedzia jednego z kolegów ktory twierdzi ze start przy wysokim Blg dla tych drożdzy to żaden problem:(. Macie jakies rady co w takiej sytuacji? Wody dodać do tego czy jak ?

: 2007-11-09, 22:21
autor: a_priv
Najprościej dodać wody i jak nie ruszą to zrobić im restart.

pzdr

: 2007-11-09, 23:54
autor: 98%
Witam przy cukrówkach jest na poczatku opornie przy dużym stężeniu cukru ale skoro już jest tyle cukru to najprościej jak pisze Kolega A_priv ... + woda - pH powinno dla tych drożdzż być na poziomie 4,2 -4,5 - a temp 33C to szybko rusza ..

pozdrawiam ...
a co do gorzelni to "swięta pradwa" kto tam stoi i czeka i mierzy czy już 15 czy 16 czy 17 % - nie!! - jest ciągłość produkcji tzw "fermentacja ciągła " więc jak jedna kadż wyjedzie to jedzie następna nikt tam nie czeka napełne odfermentowanie zacieru - oczywiście pozostaje "część" glukozy którą My byśmy tak łatwo nie wypuścili z baniaka :mrgreen:
toż to Panie i Panowie "%%%%% " czyste "%%% " :mrgreen: ..

takie czekanie na pełne odfermentowanie mogó by sie zle skończyć - wzrost kawsu octaweg , mlekowego w końcu zakażenie nastawu :? :? to dopiero jest kasa w kanał wylana ...

98%

: 2007-11-10, 10:37
autor: MaTyS
@no1muzzy

Piszesz w temacie, który zaczyna się prostym i skutecznym przepisem na cukrówkę, po jakiego grzyba go modyfikowałeś ???

: 2007-11-10, 12:03
autor: flesz103
@no1muzzy
Tolerancja na alkohol, a szybkość fermentacji to dwie różne sprawy.
Jeśli w specyfikacji jest napisane że drożdże wytrzymują 18% alkoholu, to aby to uzyskać trzeba spełnić kilka warunków.
Jednym z nich jest dodawanie cukru na raty.
Innym równie ważnym jest temperatura. Widziałem gdzieś tabelkę (nie pamiętam do jakich drożdży się odnosiła), w której były parametry odporności na alkohol w stosunku do temperatury nastawu.
Jeśli w temp. np. 15 st. C drożdże wytrzymają 18 % (trwa to czasem 3 -4 miesiące lub więcej), to w temp. 27 st. C jest to tylko, powiedzmy - 15 -16%.
Do tego dochodzi pożywka w odpowiednich dawkach - oczywiście wieloskładnikowa, odpowiednie PH, brak skoków temperatury, itp.

Drożdże aktywne z reguły potrafią wystartować w bardzo wysokich BLG.
Inną sprawą jest, czy dadzą radę przerobić to do spodu.

Tak więc moim zdaniem użycie drożdży gorzelniczych dla uzyskania wysokich stężeń alkoholu w zacierze nie jest najlepszym pomysłem.
Drożdże te selekcjonowane są do innego sposobu fermentacji.

Piszesz, że masz 17 kg cukru w 60 L zacieru.
Daje to ponad 280g cukru w litrze roztworu.
Wg. tabelki, którą posiadam, da to (przy odfermentowaniu do -4BLG) ~19% alkoholu.
Teoretycznie jest to do zrobienia w temp. kilkunastu st. C, ale zacier będzie gotowy na święta Wielkanocne.

Wg. mnie jedynym rozwiązaniem jest (jak już pisali przedmówcy) rozcieńczenie.