Pestkówka z pestek wiśni

kwik44
100%
100%
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Pestkówka z pestek wiśni

Post autor: kwik44 » 2016-07-23, 20:48

Hejka,

Robił ktoś pestkówkę z pestek wiśni? Obrałem dzisiaj 7kg wiśni, żeby uratować zeszłoroczną wiśniówkę i mam tego z 1,5 litra. Częściowo będę chciał dać do nalewki ale pytanie jest bardziej czy same pestki warto...
Ostatnio zmieniony 2016-07-24, 06:39 przez kwik44, łącznie zmieniany 2 razy.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1080
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-07-24, 00:32

Przypomniałeś mi, że mam od kilku lat zabunkrowany słój zalanych pestek po drylowaniu. W najbliższym czasie odkopię i ocenię czy warto.
Kiedyś z chytrości zalałem wysuszone "ogryzki" pigwowca z dużą ilością pestek i otrzymałem bardzo aromatyczny migdałowo nalew.
Chyba magas szukał sposobu na rozgniatanie pestek śliwkowych aby uzyskać materiał na amaretto, a ja przypadkiem to uzyskałem.
Pozdrawiam,
Waldek

kwik44
100%
100%
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-24, 00:56

O! To daj proszę znać. Ja na razie zalałem wg przepisu na pestkówkę z pigwowca.

piotrek1975
30%
30%
Posty: 43
Rejestracja: 2013-09-21, 19:37

Post autor: piotrek1975 » 2016-07-25, 09:37

Robiłem z pestek pigwowca-to najlepsze chyba źródło pestek, jest ich dużo i nie trzeba nic z nimi robić. Kobiety były zachwycone.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1080
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-07-25, 12:31

Te pestki są łatwe do pozyskania :wink:
Po prostu wykorzystujemy odpad po przygotowaniu owoców pigwowca na nalewki czy soki.
Czystej nalewki z jakichkolwiek pestek jeszcze nie robiłem, ale używam takich nalewów do kupażowanie innych mało wyrazistych trunków.
Chyba nie należy zalewać pestek dużym %, bo kiedyś tak zrobiłem i ciągle wytrąca się osad, jakby tłuszcz.
Pozdrawiam,
Waldek

kwik44
100%
100%
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-25, 12:46

Zalałem jakimś 45%. Więc raczej nie za mocne. Cóż, najwyżej odzyskam spirytus 8-)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez kwik44, łącznie zmieniany 1 raz.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1080
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-07-25, 15:59

Dobra moc jest z Tobą :wink:
Ja zalałem ok. 80%
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
JemioloSeba
70%
70%
Posty: 376
Rejestracja: 2015-12-26, 11:07
Lokalizacja: Mielec
Kontaktowanie:

Post autor: JemioloSeba » 2016-07-25, 20:36

Mam około wiadra 10l pestek ale takich, które były w fermentowanym soku. Czy takie pestki też mogę zalać na pestkówkę?

kwik44
100%
100%
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-26, 10:56

Spróbować możesz, tym bardziej, że masz dużo materiału :D Będzie pewnie słabsze bo pestki coś już do nastawu oddały. Ja robię ze świeżych. Podziel się wrażeniami. Ja ostatnio podchodzę do tematu na zasadzie "zawsze spirytus można odzyskać" :mrgreen:

Pestki na pewno dają super smak w pigwowcu. Dlatego w tej nalewce intencjonalnie je zostawiam do moczenia. Usuwam już później jak idzie wszystko na dżem. Podobnie w wiśniówce. Tyle tylko, że do tej ostatniej nie zmiażdżyłem wiśni zeszłego lata i muszę w tym roku nalew naprawiać bo "pusta"...

kwik44
100%
100%
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-30, 11:49

Post pod postem ale szybkie pytanie. Jak długo trzymać pestki w nalewie? Z przepisu na pestkówkę pigwowca było tydzień. Migdałowy zapach nalewu obłędny ;)

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1080
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-07-30, 14:28

Ja trzymam długo. Czasem chyba za długo, bo nie zaglądam często do bimbroforni.
Pestki wiśni są zalane od ubiegłego sezonu. Śliwkowe już kilka lat :shock:
Próbuj i jak wyda się dobre, to spijaj :cheers
Pozdrawiam,
Waldek

kwik44
100%
100%
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-09-07, 19:30

Post autor: kwik44 » 2016-07-30, 17:51

Dzięki wawaldek. To potrzymamy ;)
Ostatnio zmieniony 2016-07-31, 12:02 przez kwik44, łącznie zmieniany 1 raz.

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1080
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-07-31, 01:18

Nie traktuj mojej opinii jak wyroczni - po prostu działania z pestkami są próbą zagospodarowania surowca. Forumowicze mają na pewno inne doświadczenia w tej materii.
Ale jak tak sobie rozważam teoretycznie, to skorupki pestek wiśniowych i śliwkowych są twarde i ługowanie aromatów zachodzi wolno. A pigwowiec ma cienką pokrywę nasionka.
Pozdrawiam,
Waldek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości