Nastaw z marchwi i jabłek

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Nastaw z marchwi i jabłek

Post autor: janas27 » 2017-01-10, 18:53

Witam. Otóż zacznę od tego że około maja 2016 zrobiłem nastaw z marchwi i jabłek. Rozdrobniłem je maszynką do mięsa, dodałem trochę wody, około 10 kg cukru i wszystko w beczkę 100l. Stało się tak a nie inaczej że stało to do dziś w garażu zapomniane, zamarznięte. Przytargałem bekę do kotłowni postawiłem koło pieca i się rozmraża. Tyle że w zapachu jest powiem delikatnie ohydne. Cukru w tym nic, ale alkoholu też jakby nie za wiele. I co dalej z tym robić, myślałem odcedzić sok do balonów dodać cukru i drożdzy, dobry pomysł czy nie koniecznie? Tylko co z tym smrodem będzie w destylacje?

Awatar użytkownika
seneka
50%
50%
Posty: 180
Rejestracja: 2013-09-22, 16:20

Post autor: seneka » 2017-01-10, 19:54

Nie napisałeś czy w maju do zapomnianej beczki dodawaleś drożdży czy dzikusy sie do niej dobrały.
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Post autor: janas27 » 2017-01-10, 20:09

No niestety drożdzy dodać nie dodałem...

Awatar użytkownika
zbynek
101%
101%
Posty: 1984
Rejestracja: 2007-07-26, 19:37

Post autor: zbynek » 2017-01-10, 20:29

Nie wiadomo jaki były proporcje jabłko- marchewka. pH takiego nastawu mogło być stosunkowo wysokie. Więc do głosu mogły dojść nie tylko drożdże. Jak zapach ohydny i nie czuć alkoholu to w kanał. A po odkażeniu, w wolnej beczce, zrób coś co ma ręce i nogi. I nie mówię tu o dziecku. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zbynek, łącznie zmieniany 1 raz.
Najgorsza decyzja, to brak decyzji.
- zbynek, pozdrawiam

Awatar użytkownika
Citizen Kane
-#Admin
-#Admin
Posty: 4817
Rejestracja: 2005-12-19, 23:37
Lokalizacja: Polska
Kontaktowanie:

Post autor: Citizen Kane » 2017-01-10, 20:37

A dlaczego nie dodałeś drożdży?

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Post autor: janas27 » 2017-01-10, 20:47

Cóż szkoda teraz dywagować dlaczego nie dodałem, sam w sumie nie wiem, z dnia na dzień schodziło a potem poszło w zapomnienie. Czyli co nie ma sensu próbować ze wznowieniem fermentacji? Szkoda tego bo mieliłem to z pół dnia.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5830
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2017-01-10, 20:55

Destyluj zamiast fermentować.

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Post autor: janas27 » 2017-01-10, 20:58

Wątpię czy jest w ogóle z czego to destylować.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez janas27, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5830
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2017-01-10, 21:04

Jak nie ma cukru, to jest alkohol/

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Post autor: janas27 » 2017-01-10, 21:09

A to zamarzniecie i stanie dłuższy czas mu nie zaszkodziło?

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5830
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2017-01-10, 21:12

Mogło to stanie dłuższy czas, bo zamarznięcie nie, ale lepiej stracić trochę czasu na samą destylację, niż to dosładzać wznawiać fermentację i później destylować, bo druga fermentacja smaku nie poprawi.

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Post autor: janas27 » 2017-01-10, 21:19

No dobrze, to spróbuje to jakoś odsączyć i może z 50 litrów wyjdzie czystego, skoro nie ma sensu wznawiac.

major
101%
101%
Posty: 107
Rejestracja: 2012-02-21, 16:06

Post autor: major » 2017-01-10, 22:22

Najlepiej byłoby termouszlachetnić (tj. odpędzić) mała próbkę - czyli najmniejszy wkład nadający się do odpalenia bimbroforu. Jeśli nie wiadomo, czy cokolwiek z tego będzie - sprawdź małą próbkę zamiast od razu się męczyć z całością.

janas27
40%
40%
Posty: 51
Rejestracja: 2016-12-23, 19:24

Post autor: janas27 » 2017-01-11, 09:05

No moze i słusznie, mam kega 50 grzanie gazem ile najmniej bezpiecznie mógłbym wlać, z 10l?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez janas27, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
magas
101%
101%
Posty: 5830
Rejestracja: 2009-02-01, 12:05

Post autor: magas » 2017-01-11, 16:51

Lej 40l, 30 minut dłużej będziesz grzał, to jest minus, ryzyko, zwał jak zwał, a jak będzie tam alkohol ? to mycie, ponowne nalewanie, wylewanie, to ja wolę tylko grzać dłużej.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez magas, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości