Jakich drożdży nie polecacie?

Awatar użytkownika
duureex
50%
50%
Posty: 101
Rejestracja: 2013-03-20, 17:23
Lokalizacja:

Post autor: duureex » 2016-10-26, 20:48

Ja obstawiam że cukier z tej ''STONKI'' jest jakiś lipny, mianowicie wylałem ten swój ''kisiel'' i na stawiłem ponownie na Black Label-ach tylko na cukrze Diamant i jest gitara.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez duureex, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak się szlachta bawi to się koszta nie liczą.
Aabratek, 60,3x140, sprężynki KO, Keg 50L

Awatar użytkownika
drgranatt
100%
100%
Posty: 1240
Rejestracja: 2009-07-13, 11:13
Lokalizacja: 3-city

Post autor: drgranatt » 2016-10-26, 20:56

Nie mam zielonego pojęcia co to może być. Używałem przez ostatnie lata cukier z prawie wszystkich dostępnych na naszym rynku sklepów i nigdy nie przytrafiło mi się takie zjawisko :!: Gdyby dać do zbadania takiego gluta to może wyjaśniłoby się cokolwiek.

Awatar użytkownika
OLO 69
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 1591
Rejestracja: 2009-11-23, 14:01

Post autor: OLO 69 » 2016-10-26, 21:29

terni pisze:Po nastawieniu drożdży Spirit Ferm XXL otrzymałem GLUTA. Dosłownie. To co wyszło przypomina kisiel, krochmal, a nawet prawie że galaretę.
Spróbuj dodać na 30 litrów nastawu łyżeczkę czubatą kwasku cytrynowego i dobrze zamieszać. Kiedyś gdzieś czytałem, że komuś pomogło.

Z ciekawości napisz gdzie kupowałeś cukier?
OLO 69

Awatar użytkownika
duureex
50%
50%
Posty: 101
Rejestracja: 2013-03-20, 17:23
Lokalizacja:

Post autor: duureex » 2016-10-26, 21:49

@drgranatt, ja też zawsze wysyłałem Marysie po max. 5kg cukru z każdego sklep w okolicy w celu sprawdzenia zawartości cukru w cukrze, i badania wychodziły pozytywnie, a przez to że Marysi nie chciało się jeździć po mieście i kupiła 20kg na raz w "Stonce" to wyszły efekty. :lol:
Jak się szlachta bawi to się koszta nie liczą.
Aabratek, 60,3x140, sprężynki KO, Keg 50L

gadaka
10%
10%
Posty: 18
Rejestracja: 2015-03-09, 19:47

Post autor: gadaka » 2016-10-26, 22:45

@terni napisz koniecznie skąd cukier bo planowałem większy zakup w stonce a po przeczytaniu zaczynam się zastanawiać...

terni
90%
90%
Posty: 763
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-10-27, 00:17

Kupiłem cukier w Delikatesach. Wyprodukowany przez Krajowa Spółka Cukrowa S.A. ul. Kraszewskiego 40; 87-100 Toruń www.polski-cukier.pl. W kilogramowych torebkach oznaczonych napisami Polski Cukier CUKIER biały. Z takiego samego cukru robiłem wcześniej nastaw i wszystko było w porządku. Tylko drożdże zastosowałem inne.

Zgodnie z radą dodałem przed chwilą kwasek cytrynowy i dobrze zamieszałem. Jak na razie większego rezultatu nie dostrzegłem. Może trzeba jeszcze zaczekać, albo jest już za późno. Minęły już dwie doby od nastawienia. Jeżeli przyczyna byłaby w cukrze, to można podejrzewać że to zamach na nasze hobby. Chociaż cukier z dodatkiem żelatyny i do herbaty nie nadał by się.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
kopytoszczak
60%
60%
Posty: 232
Rejestracja: 2016-01-11, 11:33

Post autor: kopytoszczak » 2016-10-27, 10:39

A jakie proporcje (ile wody, cukru i drożdży)?

terni
90%
90%
Posty: 763
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-10-27, 10:52

Wszystko zgodnie z instrukcją. Cukru 6 kg. Wody 21 litrów i przy temperaturze poniżej 25°C wsypałem paczkę drożdży. Początkowo przy mieszaniu niczego niepokojącego nie zauważyłem. Dopiero po kilku godzinach gdy zauważyłem że mało piany jest na powierzchni i brak wyraźnego zapachu, zamieszałem ponownie i zauważyłem wyraźne zgęstnienie nastawu. Nastaw zrobił się żelowaty, ciąglisty niczym kisiel, a drożdże skupiły się jakby w osobne gluty. Mieszanie nic nie pomogło bo w jego trakcie nastaw gęstniał coraz bardziej. Dodanie kwasku jak dotychczas niczego nie zmieniło. Pierwszy raz taka rzecz mi się zdarzyła.
Róbmy Swoje

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1275
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Post autor: kowal » 2016-10-27, 13:50

Też miałem taki przypadek. Na jakichś drożdżach turbo pobranych w formie matki z poprzedniego nastawu, który był ok.
Winę zwaliłem na cukier - wtedy podejrzewałem, że w fabryce się machnęli i zapakowali cukier żelujący. Reanimowałem nastaw drożdżami Vodka Star. Kisiel był do końca fermentacji. Dałem antypianę i odfermentowałem ile dało radę - doszło do ok. +1°Blg (około, bo w kisielu ciężko było zmierzyć). Potem pogoniłem i odzyskałem znaczną część inwestycji.
Żal mi d*pę ściskał, jak pomyślałem o wylaniu, bo było tam dobre 30kg cukru - a zbliżał się sezon nalewkowy.
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
duureex
50%
50%
Posty: 101
Rejestracja: 2013-03-20, 17:23
Lokalizacja:

Post autor: duureex » 2016-10-27, 18:59

Ja miałem takie coś, wszystko wylałem, dwie beczki 30l.
Załączniki
IMG_20161027_185607.JPG
Jak się szlachta bawi to się koszta nie liczą.
Aabratek, 60,3x140, sprężynki KO, Keg 50L

Awatar użytkownika
kowal
101%
101%
Posty: 1275
Rejestracja: 2006-02-19, 00:18
Lokalizacja: Z-Dolny Śląsk ;)

Post autor: kowal » 2016-10-27, 19:07

:nie_powiem Przykry widok. Antypiana, symetykon żaden nie pomogły?
Kuję żelazo, póki gorące :-)

Awatar użytkownika
duureex
50%
50%
Posty: 101
Rejestracja: 2013-03-20, 17:23
Lokalizacja:

Post autor: duureex » 2016-10-27, 19:18

Nie stosowałem nic, co by tu dała antypiana, jak to było konsystencji krochmalu, mętne, i jak tu pisał kolega żelowaty, nawet ciężko było ścierką to zabrać z podłogi, a ścierka od razu do wyrzucenie bo z ścierki nie chciało zejść.
Jak się szlachta bawi to się koszta nie liczą.
Aabratek, 60,3x140, sprężynki KO, Keg 50L

wawaldek11
101%
101%
Posty: 1065
Rejestracja: 2010-04-05, 00:16
Lokalizacja: Puszcza Goleniowska

Post autor: wawaldek11 » 2016-10-27, 22:02

Terni - tu możesz poczytać o podobnych przygodach innych kolegów: http://alkohole-domowe.com/forum/nastaw ... 5%9B%C4%87
Pozdrawiam,
Waldek

Awatar użytkownika
wiking
100%
100%
Posty: 1419
Rejestracja: 2011-04-27, 01:52
Lokalizacja: Z międzyświatów

Post autor: wiking » 2016-10-27, 22:38

Jak długo żyję, to coś takiego mnie jeszcze nie spotkało ciekaw jestem co to jest i dlaczego się tak dzieje ja w większości robię z cukru z Kauflandu i takich jaj nie miałem drożdże przerabiałem różnorakie. Czyżby ktoś znalazł na nas haka? :mrgreen:
Armia baranów, której przewodzi lew, jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana.
— Napoleon Bonaparte

terni
90%
90%
Posty: 763
Rejestracja: 2015-09-23, 21:33
Lokalizacja: lubelskie

Post autor: terni » 2016-10-28, 08:30

Ja myślę że to nie ma nic wspólnego z cukrem. A już na pewno bez znaczenia jest kto ten cukier nam sprzedał. Czy ekspedientka młoda, stara, chuda czy gruba. W Lidlu, Biedronce czy Kauflandzie. Ja z takiego samego cukru kupionego nieco wcześniej w tych samych Delikatesach robiłem nastaw i było wszystko w porządku. Zdarzyło mi się to po raz pierwszy. Teraz przeterminowanych drożdży nie użyję. Nawet jeśli termin przydatności jak w tym przypadku przekroczył zaledwie trzy tygodnie. Sprzedawca tych drożdży właśnie na tę przyczynę problemu wskazał.

Po zapoznaniu się z informacjami na podobny temat na AD dopuszczam też taką możliwość że doszło zapewne w moim przypadku do infekcji bakteryjnej. Wówczas ani drożdże, ani cukier nie są temu winne. W beczce tej wcześniej fermentowały wiśnie na Kirschwasser, później cukrówka która przefermentowała bez niespodzianek. Beczkę po opróżnieniu wprawdzie umyłem, ale może zrobiłem to niewystarczająco starannie i dlatego wyszedł glut. Szkoda mi beczkę wyrzucić jak radzą niektórzy. Może uda mi się zdezynfekować ją gorącą wodą z dodatkiem sody kaustycznej i spróbuję ponownie.
Róbmy Swoje

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości