Strona 1 z 4

Nowy enzym LT1100

: 2007-02-25, 17:31
autor: RomKo
Dostałem do przetestowania od 98% nowiutki enzym z Finlandii LT 1100, jest to zamiennik za scherzyme, ale zachowuje się lepiej niż scherzyme. Zakres temperaturowy zastosowałem tak jak scherzym i taką samą kwasowość zacieru.
Początkowo różnice są niewielkie, ale jak zaczyna temperatura schodzić do 30 stC, to zaczyna być widoczny efekt działania nowego enzymu, zacier robi się jakby bardziej rzadki, i zaczyna się wszystko oddzielać warstwami. Pierwszy raz miałem taki przypadek aby jedna warstwa opadła na dno, a druga na powierzchnię. Górną warstwę zebrałem sitem, potem ściągłem zacier, jak doszedłem do dolnej warstwy przepuściłem przez worek od 98%. Muszę pomyśleć nad jakąś wyciskarką podręczną, bo jak wycisnąłem 30 kg kukurydzy to miałem lekko dość, łapy będę miał jak Saleta.To co wyciskam wsypuję do filtratora zalewam gorącą wodą i robię wysładzanie, w sumie uzyskałem 90 litrów o zawarości cukru17 blg.
Myślę , że jak ktoś robi na enzymach to warto poeksperymentować z nowościami.
Moje zacieranie robiłem na kukurydzy słodkiej, po przerobieniu tego co zatarłem zrobię na zbożu, i jak admin nic nie będzie miał przeciw to zrobię foto story do tego.

: 2007-02-25, 17:41
autor: adwokat
o tak, proszę kolegi, fotostory będzie bardzo wskazane... takie know how całego zabiegu.
Pozdrawiam

adwokat

LT1100

: 2007-02-25, 17:54
autor: 98%
Witam - poczekam jeszcze na opinię Pietra - jak u niego wygląda sprawa - pewnie jakąś zbożówkę już robi :wink: - poczekamy zobaczymy i jak opinia bedzie pozytywna to
pomyslę nad "zamianą " Scherzyme na LT110 - działanie jego jest takie jak Scherzyme - docinanie niedocietych łańcuchów skrobiowych , rozkład pentozanów i wspomaganie enzymu scukrzającego AMG, dodatkowo - obniża lepkośc - przez co wkładamy mniej siły
w mieszanie no i ten "klar" :wink: .
ale poczekam na opinie drugiego "testera" :wink: .- no chyba że ktoś miałby ochotę
porównać - to zapraszam ..... p.w. :idea:

pozdrawiam 98%.

p.s. - RomKo - fotostory koniecznie :!: :!: :mrgreen:

: 2007-02-25, 19:08
autor: RomKo
Jak tylko się uporam z tym co zrobiłem przystępuje niezwłocznie do nowego projektu, niedawno mierzyłem blg, mój spłwik pokazuje 2 blg, i teraz jestek w kropce czy to przerabiać czy jeszcze czekać? 98% co ty na to? według przelicznika piwowarskiego stężenie jest w granicach 7,6%.
Prośba do admina aby mi podał jaka jest optymalna rozdzielczość i wielkość pliku, co by nie były za ciężkie do płynnego otwierania.
98%- mam dla Ciebie naszykowany słód, chmiel, i jeżeli będziesz potrzebował drożdże, to dolniaczki na agarze również będą , więc się sprężaj chłopie.

: 2007-02-25, 22:56
autor: Pietro
@98%
Miałem zamiar zacierać po żniwach, ale chyba zmienię plany :D

: 2007-02-28, 23:57
autor: a_priv
@Pietro
Ciekaw jestem Twojej opinii na temat tego nowego enzymu(LT1100). Niedługo (za jeszcze jedno zacieranie) kończy mi się zapas starych od 98% i zamawiając nowe chciałbym poznać Twoje zdanie na jego temat.
pzdr

: 2007-03-02, 09:40
autor: Pietro
Jestem w trakcie prób, zacieram ryż. Chcę zrobić 3 zacierania: z Shearzyme, z LT1100 i trzecie bez tych enzymów. Wyniki opiszę (jak będę miał połączenie z internetem)

: 2007-03-05, 11:44
autor: Pietro
Wybrałem chyba zły surowiec do prób.
Zacierałem ześrutowany ryż (z Biedronki po 1,99 zł/kg) max grubość ok 1 mm. Proporcje: 5,5 l wody, 2,65 kg ryżu (zawartość skrobi 80% co daje 2,12 kg skrobi) Termamyl 2,12 cm³, AMG 2,12 cm³ i odpowiednio Shearzyme lub LT 1100 1,1 cm³. Przy pierwszej próbie wodę nagrzałem do ok 75°C, wlałem Termamyl i stopniowo dodałem ryż,następnie całość zagotowałem, wyłączyłem gaz i po 0,5 g ponownie zagotowałem, następnie owinąłem garnek kocem i odstawiłem. Po 12 godz. podgrzałem całość do temp. 75° C dodałem AMG+Shearzyme, po 0,5 godz korekta temperatury, koc i znów 12 godz. spokoju. Po tym czasie odcedziłem całość w rzadszym worku od 98%, wyszło 6 litrów roztworu niewiele gęściejszego niż woda, Blg 32°, "odpadów" ok. 1,5 litra. W czasie wsypywania ryżu Termamyl chyba na bieżąco upłynniał skrobię bo ani przez chwilę całość nie zrobiła się kleikowata.

Drugą próbę zrobiłem inaczej. Do zimnej wody wlałem Termamyl, wsypałem ryż i zostawiłem na 4 godz. do namoknięcia, następnie zacząłem całość ogrzewać. Przez 10 min. ryż miał tendencje do przyklejania się do dna ale póżniej enzym zaczął robić swoje. Po osiągnięciu 60°C wyłączyłem grzanie i zostawiłem na 4 godz, żeby ryż lepiej namókł wodą. Po tym czasie całość zagotowałem i postępowałem identycznie, jak w pierwszej próbie (od momentu zagotowania). Wynik taki sam.

Trzecia próba wyglądała tak jak druga, tylko zamiast Shearzyme zastosowałem LT1100, wynik nie różnił się od poprzednich

Na próbę bez Shearzyme lub LT1100 zabrakło mi ryżu i przede wszystkim cierpliwości, myślę jednak, że wynik różniłby się w niewielkim stopniu. Wydaje mi się, że ryż jest surowcem, który nie wymaga użycia tych enzymów, jednak nie wiem, czy uzyskany destylat zrekompensuje poniesione koszty i nakład pracy.

@a_priv
Wydaje mi się, że LT1100 nie jest gorszy od Shearzyme ,a według opini RomKo jest lepszy (i ja w to wierzę), poza tym oferta 98% jest według mnie coraz lepsza :lol: ,tak że nie będziesz chyba zawiedziony nowym enzymem.

: 2007-03-05, 17:04
autor: Pietro
Kupiłem dzisiaj mąkę żytnią, chcę zrobić na niej próbę. Wyniki opiszę.

: 2007-03-06, 18:16
autor: a_priv
@Pietro
Temat zacierania zbóż z użyciem enzymów jest dość świeży (pierwsze powżniejsze opisy pochodzą chyba sprzed 1,5 roku - doświadczenia Śp. CO2). Myślę, że ta gałąź naszej działalności rozwija się najszybciej i najprężniej. Dlatego im więcej komentarzy tym większa kumulacja wiedzy praktycznej w tym zakresie - i tak trzymać.
Ja (wróg wszelkiej chemii w destylacji i oczyszczaniu destylatów) zaczynam się skłaniać do niewielkiego dodatku NaOH do zacieru z którego destyluję surówkę. Przekonuje mnie jedno - neutralizacja H2SO4 użytego wcześniej do zakwaszenia tegoż. Masz tu jakieś obserwacje, czy np. będziesz dopiero chciał to sprawdzić?
pzdr

: 2007-03-07, 10:02
autor: Misza
a_priv pisze:Ja (wróg wszelkiej chemii w destylacji i oczyszczaniu destylatów) zaczynam się skłaniać do niewielkiego dodatku NaOH do zacieru z którego destyluję surówkę. Przekonuje mnie jedno - neutralizacja H2SO4 użytego wcześniej do zakwaszenia tegoż. Masz tu jakieś obserwacje, czy np. będziesz dopiero chciał to sprawdzić?
pzdr
A wa jakim celu? Kwas siarkowy zużyty do zakwaszanie nie występuje w zacieże prawie wcale w formie wolnego kwasu a jest związany ze składnikami zacieru. Gdyby w zacierze występował wolny kwas siarkowy to jego pH było by poniżej 1.

: 2007-03-07, 10:14
autor: a_priv
Misza pisze:.......... Kwas siarkowy zużyty do zakwaszanie nie występuje w zacieże prawie wcale w formie wolnego kwasu a jest związany ze składnikami zacieru.......
Nie rozumiem tego stwierdzenia?

Albo kwas jest w rozcienczeniu w celu uzyskania jakiegoś pH, albo wchodzi w reakcję i wtedy są już związki (najczęściej sole). W przypadku H2SO4 użytego do zakwaszania zacieru, znaczna jego większość występuje w zacierze (oczywiście w b. małym stężeniu). NaOH neutralizuje właśnie te resztki (zmienia pH zacieru).

pzdr

: 2007-03-07, 10:40
autor: bnp
@Misza

Ja także nic nie zrozumiałem z twojej wypowiedzi.

@a_priv

„Ja (wróg wszelkiej chemii w destylacji i oczyszczaniu destylatów) zaczynam się skłaniać do niewielkiego dodatku NaOH do zacieru z którego destyluję surówkę. Przekonuje mnie jedno - neutralizacja H2SO4 użytego wcześniej do zakwaszenia tegoż.”

Jeśli można wiedzieć to w jakim celu ten zabieg?
Czyżby zbyt mocno zakwaszone środowisko powodowało podczas destylacji hydrolizę składników zacieru czego skutkiem jest jakiś obcy zapach ?

: 2007-03-07, 10:47
autor: a_priv
@bnp
No właśnie z tym zapachem to nie jest źle (jest nawet całkiem dobrze), ale to zasługa selektywności kolumny.
To trochę tak, że jak jest dobrze i nic się nie dzieje, to człowieka zaczyna kusić eksperymentowanie (mnie z tą zasadą, inżyniera z grzaniem,.....). A może uda się zrobić jeszcze lepiej?
Uważasz, że to nie ma sensu (pytam o neutaralizację kwasu)?
pzdr

: 2007-03-07, 11:10
autor: Avo
sens jak najbardziej jest, bo neutralizując środowisko jakim jest zacier przeprowadzisz kwasy w sole.. nie marwiłbym sie o kwas siarkowy, ale o inne, będące produktem pracy drożdży.. a jak wiadomo sole kwasów są praktycznie nielotne, zatem nie pójda razem z oparami do kolumny, co z kolei powinno dać wyższą jakoś już po pierwszym tłoczeniu.. zatem może być jeszcze lepiej..

ktoś kiedyś o tym pisał na homedestilers:)